moja polska zbrojna
Od 25 maja 2018 r. obowiązuje w Polsce Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych, zwane także RODO).

W związku z powyższym przygotowaliśmy dla Państwa informacje dotyczące przetwarzania przez Wojskowy Instytut Wydawniczy Państwa danych osobowych. Prosimy o zapoznanie się z nimi: Polityka przetwarzania danych.

Prosimy o zaakceptowanie warunków przetwarzania danych osobowych przez Wojskowych Instytut Wydawniczy – Akceptuję

Ukraina (i Zachód) kontra Rosja (i Chiny): wojna o technologie

Nieco mniej widocznym, na pierwszy rzut oka, wymiarem wojny rosyjsko-ukraińskiej jest dążenie do zdobycia jak największej wiedzy o uzbrojeniu przeciwnika. Dotyczy to zarówno obu walczących stron, jak i ich sprzymierzeńców. Choć ta wojna toczy się niejako na zapleczu działań zbrojnych, głośnym incydentem wpisującym się w nią była w ostatnich tygodniach próba przejęcia przez rosyjskie myśliwce amerykańskiego drona rozpoznawczo-bojowego Reaper. Ale druga strona też nie śpi. Rosyjskie systemy walki radioelektronicznej to przecież znacząca zdobycz.

Szczególnie wiele okazji do zdobycia rosyjskiego sprzętu wojskowego Ukraina miała na pierwszym etapie konfliktu, tj. w lutym i marcu 2022 roku. Wówczas to rosyjscy żołnierze wycofujący się po walkach spod Kijowa, Czernihowa i Charkowa bardzo często porzucali sprzęt (nierzadko zupełnie sprawny).

Ukraińskie żniwa

Widok czołgu czy wyrzutni rakietowej holowanej przez ciągnik rolniczy nie był wtedy niczym nadzwyczajnym. Podobne obrazki stały się zresztą jednym z symboli ukraińskiego oporu i klęski rosyjskiej armii na początkowym etapie wojny. „Pozyskany” w ten sposób sprzęt wojskowy zwykle dość szybko trafiał do służby w ukraińskich jednostkach, choć te najbardziej wartościowe, najnowocześniejsze egzemplarze były – najpewniej – transportowane z dala od strefy walk, niewykluczone, że poza granice Ukrainy. Celem takiego działania jest poddanie sprzętu szczegółowym badaniom, głównie po to, aby poznać jego słabe punkty i na tej podstawie opracować sposoby skutecznego jego zwalczania.

W toku działań wojennych udało się uzyskać wiele informacji na temat funkcjonowania rosyjskiego potencjału wojskowego. O ile konstrukcje czołgów czy bojowych wozów piechoty nie są szczególnie innowacyjne (jeśli nie liczyć np. rozwiązań w zakresie opancerzenia – w sieci pojawiały się materiały wideo i zdjęcia ukazujące np. kasety pancerza reaktywnego Kontakt-5 zdemontowane z rosyjskich czołgów), to pozyskanie elementów pocisków balistycznych (takich jak Iskander-M) czy pocisków manewrujących pozwala na uzyskanie unikatowej, wcześniej niedostępnej wiedzy przez zachodnich specjalistów. Zwłaszcza jeśli chodzi o systemy naprowadzania czy samoobrony tego typu pocisków przed obroną przeciwlotniczą i przeciwrakietową.

Na szczególną uwagę w tym kontekście zasługują przypadki przejęcia systemów radarowych oraz łączności i walki radioelektronicznej (WRE). Ten ostatni obszar jest uważany za szczególnie istotny z punktu widzenia rosyjskich operacji wojskowych, a zdolności Rosjan w tej dziedzinie były oceniane bardzo wysoko. W toku działań wojennych udało się zdobyć, często w nienaruszonym stanie, liczne egzemplarze większości rosyjskich systemów tego typu, np. Krasucha-4; w ręce ukraińskiej armii wpadł co najmniej raz nie pojedynczy pojazd, lecz kompletny system, także wykorzystujący dopiero opracowywane, eksperymentalne rozwiązania.


Rosyjski system radarowy

Druga strona nie śpi

Analogiczne działania, choć na mniejszą skalę, prowadzi także strona rosyjska. Aktywność ta dotyczy przede wszystkim zachodnich systemów uzbrojenia, jakie są dostarczane i wykorzystywane przez armię ukraińską w działaniach zbrojnych. Szczególne zainteresowanie Rosjan budzi przede wszystkim sprzęt rozpoznawczy, łączności, a także pociski przeciwpancerne i przeciwlotnicze, zwłaszcza że te ostatnie zwykle przewyższają jakością rosyjskie odpowiedniki, a możliwości obrony przed nimi są co najmniej wątpliwe (dotyczy to np. polskich pocisków przeciwlotniczych Piorun). Cele działań strony rosyjskiej są podobne do tych, jakie realizuje Ukraina i jej sojusznicy: poznanie rozwiązań technologicznych i – albo opracowanie skutecznych przeciwśrodków, albo wdrożenie innowacyjnych rozwiązań we własnym przemyśle zbrojeniowym.

Dla Rosji i jej sojuszników amerykańska i zachodnia pomoc wojskowa wysyłana Ukrainie to wyjątkowa okazja, by poznać funkcjonowanie systemów uzbrojenia państw NATO. Do tej pory nie było takich okazji zbyt wiele: działania w Syrii czy pozyskiwanie różnymi kanałami sprzętu wykorzystywanego przez USA i NATO w Afganistanie pozwalały na poznanie tylko niewielkiej części rozwiązań, które są obecnie stosowane. Z kolei walki, które miały miejsce w Donbasie od 2014 roku i później, a nawet pierwszy etap walk w 2022 roku (zanim ruszyły dostawy ciężkiego uzbrojenia) – nie dawały takich możliwości, jako że armia ukraińska używała w zdecydowanej większości uzbrojenia postradzieckiego. Choć często poddanego dość rozbudowanym modernizacjom: jak choćby w przypadku pocisków „Neptun”, które choć rozwinięte z konstrukcji radzieckiej, to okazały się skutecznym orężem przeciwko krążownikowi „Moskwa”. Obecny konflikt to po raz pierwszy od dziesięcioleci – choć pośrednia z punktu widzenia NATO – jednak symetryczna wojna pomiędzy Zachodem i Rosją, gdzie jest wykorzystywane pełne spektrum uzbrojenia i wyposażenia.

Można zakładać, że beneficjentem rosyjskich zdobyczy jest nie tylko sama Federacja Rosyjska, lecz także jej sojusznicy – w tym przede wszystkim Chiny, które dążą do uzyskania jak najszerszej wiedzy na temat amerykańskich rozwiązań technologicznych. Może to mieć niebagatelne znaczenie dla Państwa Środka w przyszłości, gdyby doszło do konfliktu z USA w Azji Południowo-Wschodniej.

Wyścig technologiczny i jego konsekwencje

Niewykluczone, że pewnego rodzaju rezerwa części państw zachodnich, dotycząca dostarczenia Ukrainie niektórych typów uzbrojenia, wynika właśnie z obaw, że ich charakterystyka konstrukcyjna zostanie poznana przez Rosję, jeśli wpadną w ręce przeciwnika. Konsekwencje takiej sytuacji faktycznie mogą być bardzo daleko idące – mogą wymusić konieczność wymiany lub rozbudowanej modernizacji całych systemów uzbrojenia, a to oznacza nie tylko duże koszty, lecz także tworzy zagrożenia dla zdolności bojowych sił zbrojnych. Właśnie z takim problemem, i to o bardzo dużej skali, będzie prawdopodobnie zmagać się armia Federacji Rosyjskiej wobec zdobycia przez przeciwnika bardzo dużej liczby systemów uzbrojenia, często unikatowych i zaawansowanych technologicznie.

Dla Ukrainy pozyskiwanie rosyjskich systemów uzbrojenia i przekazywanie ich sojusznikom – w tym głównie Stanom Zjednoczonym – jest niezwykle istotną sprawą. Wartość takich zdobyczy – także stricte finansowa – jest ogromna, ale tu chodzi przede wszystkim o ich wpływ na poziom wiedzy o przeciwniku i stosowanych przez niego rozwiązaniach. To pozwala bowiem uzyskiwać przewagę na przyszłym polu walki. Z punktu widzenia Kijowa oznacza to możliwość częściowej „spłaty” zaciągniętych wobec sojuszników zobowiązań, związanych z dostarczaną pomocą (także tych pieniężnych, choć trudno domniemywać, jakie są szczegóły tego typu transakcji). Z pewnością można stwierdzić już na tym etapie, że liczba pozyskanych informacji o armii FR jest ogromna, a ich analiza zajmie lata, jeśli nie dekady. Wyniki tych analiz długookresowo wpłyną pozytywnie nie tylko na bezpieczeństwo Ukrainy, lecz także NATO i Polski.

dr Dariusz Materniak redaktor naczelny Portalu Polsko-Ukraińskiego polukr.net

autor zdjęć: Russian Defence Ministry / TASS / Forum

dodaj komentarz

komentarze


„Albatros” ćwiczy z NATO. Byliśmy na pokładzie
„Agat. Siła i ogień”. Album już w sprzedaży
Nowe Czarne Pantery w Braniewie
Bataliony Chłopskie – bojowe szeregi polskiej wsi
Nowa dostawa Homarów do Czarnej Dywizji
Miliardy z SAFE dla polskich firm zbrojeniowych
Sojusz ćwiczy operacje jądrowe
Więcej zawodowców, ćwiczenia bez zmian
Rusza mały przegląd strategiczny
Mocne wsparcie dla Homara-K
Zbrojna prowokacja na granicy Łotwy
Zacięta rywalizacja o prymat w crossie
Taktyczny robot miotany od PIAP-u
Więcej szwedzkich granatników w wojsku
Constans historii
„Zdrzałka” na pustyni
Ewakuacja medyczna pod ostrzałem
Kormoran in the West
Aplikacja wspomoże zdrowie psychiczne żołnierzy
Będzie więcej polskiej amunicji 155 mm
Co z wysługą po powrocie do wojska?
Projekt KCD MED TAC dla cywilnych medyków
Debiut Szkoły Orląt w „Orle”
Trwa zwycięska seria st. szer. Katarzyny Wasick
Wsparcie z powietrza
Jak Polska wykorzystuje unijne pożyczki
Saperzy wywieźli niewybuchy z centrum Wrocławia
Ratunek pod ogniem
Żołnierz przed strażakiem i policjantem w Biegu o Nóż Komandosa
„Gdynia” koło Jastarni
Lotnicze „drzwi” transportowe
Uratowali życie koledze z NATO
Byliśmy i jesteśmy żołnierzami
Przedsiębiorcy chcą zbudować autopilota dla wojska
Wirtualna wojna na AWL-u
Flanka pod strażą
Drugie rozdanie SAFE
Dwie dekady na polskim niebie
Litwini ćwiczą masową ewakuację obywateli
Eksperci o Rosji, NATO i broni jądrowej
MON proponuje zmiany przepisów ubiorczych
Wojna na satelitarnym łączu
MSPO 2026 – serwis specjalny „Polski Zbrojnej”
Co warto wiedzieć o opiniowaniu?
Komisja Obrony pozytywnie o budżecie na 2027
Nowy wymiar laserowych ćwiczeń
Wojna o dane
„Czterej pancerni i pies” w Żaganiu
Ratunek dla rannego nadleciał z powietrza
Virtuti Militari czasu pokoju
Żołnierz podejrzewany o szpiegostwo
Stulecie lotu Warszawa – Tokio
Skąd nadleciał ukraiński dron?
Medale żołnierzy w strzelectwie, judo i taekwondo
Drużyna Invictusa na starcie
Powrót do wojska, pytania o emeryturę
MON i Narodowy Instytut Onkologii podejmują współpracę
Wsparcie z morza
Bombowiec na dnie Bałtyku
Prawie 200 mld zł na zbrojenia w projekcie budżetu
Morscy lotnicy w akcji
Najważniejszy temat dla Polski: bezpieczeństwo
Ares kontra drony
Dwukrotnie większa Daglezja u saperów z Dęblina
Rowerowe upamiętnienie poległych
Cztery medale żołnierzy w strzelectwie, pływaniu i podnoszeniu ciężarów
Nowe Kleszcze dla rozpoznania
Syreny wyją. Co robić?
Bursztynowa Dywizja obroniła prymat w boksie
Nocny ogień na Łotwie
Abordaż z polskim wsparciem
Gorący lipiec PKW Łotwa
W powietrzu, na wodzie i lądzie: studenckie drony walczą o nagrodę szefa MON-u
Nowy blok operacyjny w szpitalu w Tarnowie
Artylerzyści z Wielbarku
„Horyzont” przedłużony
Cywilne drony na służbie
Posłowie o Karcie Rodziny Mundurowej
Jastrzębie w NATO: część 2 debaty o polskich F-16
Serce Rosomaka
Współdziałanie dla bezpieczeństwa
Uniewinniony za strzał na granicy
Musimy powstrzymać agresora
Terytorialsi sprawdzili się w akcji na „Baltic Pipe ‘26”
Odporni na kryzys
Ukraina kontra odrzutowe drony
Mural na 65-lecie komandosów
„Blue Eye ‘26”, czyli: po pierwsze drony!
MON zmienia system gotowości obronnej
Bezzałogowiec z Karwi – zestrzelony w czasie testów

Ministerstwo Obrony Narodowej Wojsko Polskie Sztab Generalny Wojska Polskiego Dowództwo Generalne Rodzajów Sił Zbrojnych Dowództwo Operacyjne Rodzajów Sił Zbrojnych Wojska Obrony
Terytorialnej
Żandarmeria Wojskowa Dowództwo Garnizonu Warszawa Inspektorat Wsparcia SZ Wielonarodowy Korpus
Północno-
Wschodni
Wielonarodowa
Dywizja
Północny-
Wschód
Centrum
Szkolenia Sił Połączonych
NATO (JFTC)
Agencja Uzbrojenia

Wojskowy Instytut Wydawniczy (C) 2015
wykonanie i hosting AIKELO