moja polska zbrojna
Od 25 maja 2018 r. obowiązuje w Polsce Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych, zwane także RODO).

W związku z powyższym przygotowaliśmy dla Państwa informacje dotyczące przetwarzania przez Wojskowy Instytut Wydawniczy Państwa danych osobowych. Prosimy o zapoznanie się z nimi: Polityka przetwarzania danych.

Prosimy o zaakceptowanie warunków przetwarzania danych osobowych przez Wojskowych Instytut Wydawniczy – Akceptuję

 
Pogróżki Kim Dong Una. Będzie wojna?

Od kilku tygodni narasta napięcie na Półwyspie Koreańskim. Tym razem zaczęło się 4 sierpnia od incydentu w rejonie Strefy Zdemilitaryzowanej, gdzie żołnierze południowokoreańscy weszli na miny podłożone przez wojsko północnokoreańskie. Władze w Seulu zareagowały, ustawiając przy granicy potężne głośniki, przez które zaczęto nadawać propagandowe audycje wymierzone w reżim w Pjongjangu. Ten odpowiedział ogniem –20 sierpnia ostrzelał pogranicze Korei Południowej i ostrzegł, że zaostrzy działania, jeśli urządzenia nie umilkną do godziny 17 w sobotę. Czy napięta sytuacja wymknie się spod kontroli i na Półwyspie Koreańskim wybuchnie wojna? – pisze Tadeusz Wróbel, dziennikarz polski-zbrojnej.pl.

Komunistyczna Korea Północna jest państwem nieobliczalnym, którego logikę działań często trudno zrozumieć. Niepewność nasiliła się po objęciu rządów przez Kim Dong Una. Owa niewiadoma co do poczynań rządzącego w Pjongjangu dyktatora jest jego siłą. To on wyznacza czas i miejsce różnych prowokacji wobec południowego sąsiada. Nie inaczej jest też w obecnym kryzysie.

Wczoraj niespodziewanie o godzinie 13.53 czasu miejscowego w powiecie Yeoncheon w prowincji Gyeonggi, około 60 km na północny-zachód od Seulu, w rejonie odpowiedzialności południowokoreańskiej 28 Dywizji Piechoty z VI Korpusu 3 Armii, ciszę przerwała seria z wielkokalibrowego karabinu maszynowego kal. 14,5 mm. O 14.12 zaś północna armia wystrzeliła kilka pocisków artyleryjskich z armat kal. 76,2 mm, które spadły w kontrolowanej przez południe części Strefy Zmilitaryzowanej, 700 m od wojskowej linii demarkacyjnej. Wojska Korei Południowej odpowiedziały ogniem o 17.04. Z samobieżnych haubic kal. 155 mm wystrzelono w kierunku północy kilkadziesiąt pocisków.

Biorąc pod uwagę bardzo zasobny arsenał artyleryjski armii północnokoreańskiej, dział i wyrzutni rakietowych, podczas czwartkowego incydentu użyto broni „sygnalizacyjnej”. Potwierdza to sekwencja zdarzeń. Otóż po ostrzale Korea Północna wysłała Seulowi dwa listy. W jednym Kim Yang Gon, dyrektor Wydziału Zjednoczonego Frontu Komitetu Centralnego Partii Pracy Korei, napisał do południowokoreańskiego szefa Biura Bezpieczeństwa Narodowego Kim Kwan Dzina, co nie podoba się Pjongjangowi.

A nie podobają się audycje propagandowe nadawane poprzez wielkie głośniki rozmieszczone wzdłuż Strefy Zdemilitaryzowanej, które słyszalne są w odległości do 10 km. Władze Seulu wznowiły ich nadawanie 10 sierpnia, po 11 latach przerwy. Stanowi to odwet za incydent z 4 sierpnia. Tego dnia patrolujący Strefę Zdemilitaryzowaną południowokoreańscy żołnierze weszli na miny podłożone na trasie ich rutynowych patroli. Dwaj wojskowi odnieśli ciężkie rany. Oczywiście reżim w Pjongjangu nie chce przyznać się do odpowiedzialności za to tragiczne zdarzenie. Kim Kwan Dzin określił audycje propagandowe jako „wypowiedzenie wojny”. Jednocześnie zasugerował, że wyjściem z kryzysu może być przerwanie ich nadawania.

Ostrzejszy w tonie był list sztabu generalnego armii północnokoreańskiej do południowokoreańskiego ministerstwa obrony. W liście postawiono ultimatum. Piongjang zagroził podjęciem „akcji militarnej”, jeśli w ciągu 48 godzin nie przerwie on nadawania antypółnocnokreańskiej propagandy. Dziś zaś północnokoreański dyktator Kim Dong Un postawił w stan pełnej gotowości bojowej jednostki stacjonujące na granicy. Co więcej, są sygnały, że Północ na terenie prowincji Wonsan przygotowuje do wystrzelenia pocisk rakietowy Scud, a w prowincji Północny Pyeongan rakietę Rodong.

Obecna sytuacja jest najgroźniejsza od 2010 roku, kiedy to północnokoreańska artyleria ostrzelała wyspy na Morzu Żółtym.

Seul twierdzi, że nie wyłączy głośników i zapowiada ostrą reakcję na każdą prowokację komunistycznej Północy. – Nigdy nie będziemy tolerować żadnych prowokacji Korei Północnej, które mogłyby zagrozić bezpieczeństwu naszych żołnierzy i ludzi – zacytowała agencja prasowa Yonhap prezydent Pank Hyn Kie, która w piątek odwiedziła kwaterę główną 3 Armii w Seulu. – Korea Południowa odpowie na wszelkiego rodzaju ataki Korei Północnej i to Północ będzie musiała wziąć na siebie całą odpowiedzialność za takie działania odwetowe – ostrzegł minister obrony Han Min Koo w komunikacie wysłanym w piątek do Piongjangu. Jednocześnie wydano polecenie ewakuacji ludności cywilnej z terenów pogranicza.

Zaognienie relacji między Piongjangiem a Seulem ma miejsce w momencie, gdy z Korei Północnej napływają kolejne doniesienia o czystkach na najwyższych szczeblach władz państwowych. Eksperci, analizując zdjęcia z wizyty północnokoreańskiego przywódcy Kim Dzong Una złożonej z okazji 70. rocznicy wyzwolenia Korei spod japońskiej okupacji w Pałacu Kŭmsusan, gdzie spoczywają dwaj poprzedni dyktatorzy, jego dziadek Kim Ir Sen i ojciec Kim Dong Il, dostrzegli nieobecność dwóch wysokich rangą dowódców wojskowych. Otóż nie było tam szefa sztabu generalnego armii północnokoreańskiej gen. Ri Yong Gila i szefa Generalnego Biura Rozpoznania Kima Yong Chola. Pierwszego nie było też na innej uroczystości 14 sierpnia. Obu ostatni raz widziano 27 lipca podczas obchodów Dnia Zwycięstwa przypadającego w rocznicę zakończenia wojny koreańskiej.

Tak więc pozostaje czekać na rozwój wypadków do soboty. Poza wojskami obu państw koreańskich w podwyższonej gotowości są stacjonujące na południu półwyspu jednostki amerykańskie. Jedną z nich jest 210 Brygada Ogniowa (artylerii) mająca wieloprowadnicowe wyrzutnie rakietowe MLRS, które mogą wesprzeć w razie potrzeby sojusznika.

Tadeusz Wróbel
dziennikarz miesięcznika „Polska Zbrojna”

dodaj komentarz

komentarze


Aplikacja wspomoże zdrowie psychiczne żołnierzy
Żołnierz podejrzewany o szpiegostwo
Ratunek pod ogniem
Wojna na satelitarnym łączu
Co z wysługą po powrocie do wojska?
W powietrzu, na wodzie i lądzie: studenckie drony walczą o nagrodę szefa MON-u
Abordaż z polskim wsparciem
Nowe Czarne Pantery w Braniewie
Ratunek dla rannego nadleciał z powietrza
Bursztynowa Dywizja obroniła prymat w boksie
MSPO 2026 – serwis specjalny „Polski Zbrojnej”
Uniewinniony za strzał na granicy
Syreny wyją. Co robić?
Wsparcie z powietrza
Przedsiębiorcy chcą zbudować autopilota dla wojska
Dwie dekady na polskim niebie
Constans historii
Trwa zwycięska seria st. szer. Katarzyny Wasick
Jastrzębie w NATO: część 2 debaty o polskich F-16
Saperzy wywieźli niewybuchy z centrum Wrocławia
Projekt KCD MED TAC dla cywilnych medyków
Rowerowe upamiętnienie poległych
„Horyzont” przedłużony
Zacięta rywalizacja o prymat w crossie
Co warto wiedzieć o opiniowaniu?
Musimy powstrzymać agresora
„Gdynia” koło Jastarni
Powrót do wojska, pytania o emeryturę
„Czterej pancerni i pies” w Żaganiu
Posłowie o Karcie Rodziny Mundurowej
Ukraina kontra odrzutowe drony
Drugie rozdanie SAFE
Jak Polska wykorzystuje unijne pożyczki
Artylerzyści z Wielbarku
Mocne wsparcie dla Homara-K
Żołnierz przed strażakiem i policjantem w Biegu o Nóż Komandosa
Nocny ogień na Łotwie
Dwukrotnie większa Daglezja u saperów z Dęblina
Uratowali życie koledze z NATO
Wsparcie z morza
Ewakuacja medyczna pod ostrzałem
Stulecie lotu Warszawa – Tokio
Sojusz ćwiczy operacje jądrowe
Cywilne drony na służbie
Cztery medale żołnierzy w strzelectwie, pływaniu i podnoszeniu ciężarów
Będzie więcej polskiej amunicji 155 mm
Wojna o dane
Serce Rosomaka
Więcej szwedzkich granatników w wojsku
„Blue Eye ‘26”, czyli: po pierwsze drony!
Eksperci o Rosji, NATO i broni jądrowej
Kormoran in the West
Współdziałanie dla bezpieczeństwa
Zbrojna prowokacja na granicy Łotwy
Bezzałogowiec z Karwi – zestrzelony w czasie testów
Prawie 200 mld zł na zbrojenia w projekcie budżetu
Ares kontra drony
Medale żołnierzy w strzelectwie, judo i taekwondo
Terytorialsi sprawdzili się w akcji na „Baltic Pipe ‘26”
Wirtualna wojna na AWL-u
Morscy lotnicy w akcji
MON i Narodowy Instytut Onkologii podejmują współpracę
Bataliony Chłopskie – bojowe szeregi polskiej wsi
Lotnicze „drzwi” transportowe
Rusza mały przegląd strategiczny
Nowy wymiar laserowych ćwiczeń
Miliardy z SAFE dla polskich firm zbrojeniowych
Nowa dostawa Homarów do Czarnej Dywizji
Nowy blok operacyjny w szpitalu w Tarnowie
MON proponuje zmiany przepisów ubiorczych
Nowe Kleszcze dla rozpoznania
Najważniejszy temat dla Polski: bezpieczeństwo
Gorący lipiec PKW Łotwa
„Agat. Siła i ogień”. Album już w sprzedaży
Virtuti Militari czasu pokoju
Odporni na kryzys
Flanka pod strażą
Mural na 65-lecie komandosów
Komisja Obrony pozytywnie o budżecie na 2027
„Albatros” ćwiczy z NATO. Byliśmy na pokładzie
Debiut Szkoły Orląt w „Orle”
Litwini ćwiczą masową ewakuację obywateli
Więcej zawodowców, ćwiczenia bez zmian
MON zmienia system gotowości obronnej
Taktyczny robot miotany od PIAP-u
Byliśmy i jesteśmy żołnierzami
Drużyna Invictusa na starcie
„Zdrzałka” na pustyni
Skąd nadleciał ukraiński dron?
Bombowiec na dnie Bałtyku

Ministerstwo Obrony Narodowej Wojsko Polskie Sztab Generalny Wojska Polskiego Dowództwo Generalne Rodzajów Sił Zbrojnych Dowództwo Operacyjne Rodzajów Sił Zbrojnych Wojska Obrony
Terytorialnej
Żandarmeria Wojskowa Dowództwo Garnizonu Warszawa Inspektorat Wsparcia SZ Wielonarodowy Korpus
Północno-
Wschodni
Wielonarodowa
Dywizja
Północny-
Wschód
Centrum
Szkolenia Sił Połączonych
NATO (JFTC)
Agencja Uzbrojenia

Wojskowy Instytut Wydawniczy (C) 2015
wykonanie i hosting AIKELO