moja polska zbrojna
Od 25 maja 2018 r. obowiązuje w Polsce Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych, zwane także RODO).

W związku z powyższym przygotowaliśmy dla Państwa informacje dotyczące przetwarzania przez Wojskowy Instytut Wydawniczy Państwa danych osobowych. Prosimy o zapoznanie się z nimi: Polityka przetwarzania danych.

Prosimy o zaakceptowanie warunków przetwarzania danych osobowych przez Wojskowych Instytut Wydawniczy – Akceptuję

 
Ocean dronów

1500 wojskowych i cywilów reprezentujących marynarkę wojenną i wojska specjalne z 36 państw, ponad 60 firm sektora badawczo-rozwojowego, a także kilkanaście uczelni przyjechało do Portugalii, by wziąć udział w ćwiczeniach REP(MUS) 2026. Cel: przetestować współpracę różnego typu dronów, operujących w domenie morskiej. Wśród uczestników tradycyjnie już znaleźli się Polacy.

REP(MUS) to największe tego typu przedsięwzięcie na świecie. Co roku w okolicach Setubal nad Atlantykiem spotykają się przedstawiciele marynarki wojennej, sił specjalnych, firm technologicznych i wyższych uczelni, by wspólnie prowadzić eksperymenty, wymieniać doświadczenia i pracować nad integracją różnego typu systemów bezzałogowych. W tym roku ćwiczenia zgromadziły 1500 wojskowych oraz osób cywilnych z 36 państw NATO i krajów, które z Sojuszem współpracują. Wśród uczestników są również Polacy, którzy regularnie biorą udział w tym przedsięwzięciu.

Do Portugalii pojechali marynarze z 8 Flotylli Obrony Wybrzeża i operatorzy Formozy. Obydwa zespoły korzystały z autonomicznych pojazdów podwodnych Gavia. – Do naszych zadań należało przeczesywanie wskazanych akwenów w poszukiwaniu min ćwiczebnych – wyjaśnia ppor. mar. Piotr Budych, który dowodził pododdziałem wydzielonym przez marynarkę wojenną. Operatorzy programowali Gavie i opuszczali je pod wodę. Pojazdy poruszały się po wybranej trasie, rejestrując obraz morskiego dna. Następnie zapis był poddawany analizie. – Operatorzy wskazywali tak zwane kontakty, czyli obiekty, które wedle wszelkiego prawdopodobieństwa były minami – tłumaczy oficer. Dane wędrowały do sztabu, a ten przydzielał nurków do ostatecznej identyfikacji znalezisk. – Czasem zadanie to przypadało minerom, którzy wraz z nami przyjechali z Polski. Niekiedy robili to specjaliści z innych państw – wyjaśnia ppor. mar. Budych.

REKLAMA

Zespoły operowały w rejonach, gdzie głębokości wynosiły od 10 do 40 m. – Mieliśmy do czynienia z przejrzystą wodą i piaszczystym dnem. Miny stosunkowo łatwo więc było namierzyć – zaznacza oficer. Sztabowcy codziennie przydzielali zespołom inne sektory. Łącznie rejonów było kilkanaście. Każdy liczył kilkaset metrów długości i tyleż szerokości. – Pracy mieliśmy więc sporo – przyznaje ppor. mar. Budych i dodaje: – Największą wartością ćwiczeń była możliwość pracy w międzynarodowym otoczeniu. Mogliśmy przyglądać się pracy innych nacji, dzielić się doświadczeniami, które wynikają z codziennego użytkowania różnego typu pojazdów podwodnych, wymieniać się danymi. Do tego przez kilkanaście dni operowaliśmy w warunkach odmiennych niż te, z jakimi mamy do czynienia na Bałtyku – wylicza oficer.

Tymczasem polscy specjaliści realizowali też zadania w sztabie ćwiczeń. Do REP(MUS) dołączyli oficerowie na co dzień służący w Dowództwie Generalnym Rodzajów Sił Zbrojnych, Centrum Operacji Morskich i Dowództwie Operacyjnym Rodzajów Sił Zbrojnych. – Zostaliśmy przydzieleni do trzech różnych komórek. Jeden z kolegów pełni wachty operacyjne, drugi uczestniczy w planowaniu działań, ja zaś pełnię funkcję asystenta dowódcy CTG, czyli grupy zadaniowej – wyjaśnia kmdr por. Maciej Pałacha. Dodaje też, że doświadczeń płynących z udziału w tego rodzaju przedsięwzięciach nie sposób przecenić. – Na co dzień służę w Inspektoracie Wojsk Bezzałogowych. To nowa struktura, która dopiero rozbudowuje się i umacnia. A tu mamy okazję pozyskiwać wiedzę na temat najnowszych trendów, kierunków działań czy taktyki związanej z wykorzystaniem różnego typu dronów – zaznacza oficer.

Podczas REP(MUS) na Atlantyku, pod jego powierzchnią i w powietrzu operowało łącznie około 500 bezzałogowców. W scenariuszu znalazły się między innymi wspólne misje różnego typu dronów. Z przedsięwzięciem tym ściśle powiązane były inne ćwiczenia pod kryptonimem „Bold Machina 2026”. Brały w nim udział pododdziały wojsk specjalnych, w tym również polskiej Formozy, które testowały wykorzystanie dronów choćby do realizacji misji rozpoznawczych na wodach i w portach przeciwnika.

W ćwiczeniach REP(MUS) Polacy biorą udział od 2017 roku.

Łukasz Zalesiński

autor zdjęć: 8 Flotylla Obrony Wybrzeża

dodaj komentarz

komentarze


Agresja na Polskę nie była „spacerem”
Pięściarka Wojska Polskiego z brązem
Jak Polska wykorzystuje unijne pożyczki
Dwie dekady IWspSZ
Polowanie w ogródku
20 kilometrów z radiostacją
Sukcesy na basenie i strzelnicy
Biatloniści „armii mistrzów” w medalowej formie
Sukces polskich żołnierzy na czempionacie szermierzy
Cios w plecy
Działajmy razem!
Nowi obrońcy polskiego nieba
Piechur, artylerzysta, lotnik i… hydraulik
Latające oko dla polskich żołnierzy
MON zmienia system gotowości obronnej
Ryś zamiast Pantery
350 mln zł dla 86 firm, by były w gotowości
Zbrojna prowokacja na granicy Łotwy
Białorusini ćwiczą przy granicy z Polską
Berlin: Rosja próbowała doprowadzić do zamachu na lotnisku
W wojsku nie wszystkie butelki z kaucją?
Urzędnicy na poligonie
„Agat. Siła i ogień”. Album już w sprzedaży
Program SAFE w pytaniach i odpowiedziach
Kajakarka, pięcioboiści nowocześni i taekwondzistka na podium
Modułowe koszary przy granicy
Jak drapieżne ptaki chronią lotnisko
Geran-5. Rakieta w cenie drona?
Polscy i czescy terytorialsi ramię w ramię
Inauguracja roku akademickiego na WAT
Drony na celowniku, czyli test zdolności przeciwlotników 16 DZ
Oni podjęli wyzwanie
Konstelacja MikroGlob już w kosmosie
Co z wysługą po powrocie do wojska?
Kłopotliwa pamiątka na dnie Bałtyku
Flanka pod strażą
Polsko-koreańska współpraca w programie K2 się rozwija
Leopardy bez tajemnic
Polska w koalicji antybalistycznej
Podróż pamięci
Nowy bezzałogowiec morski Grupy WB
Pierwszy „europejski” Husarz już w Polsce
MON proponuje zmiany przepisów ubiorczych
Żołnierze Czarnej Dywizji orientowali się najlepiej
Za kulisami zlotu tygrysich eskadr NATO
„Horyzont” przedłużony
Na szczycie armii bez zmian
Prawie 200 mld zł na zbrojenia w projekcie budżetu
Z prądem i pod prąd
Pentagon o stałej bazie US Army w Polsce
Polska Grupa Zbrojeniowa na MSPO 2026 – więcej niż premiery
„Czterej pancerni i pies” w Żaganiu
Dwie dekady Jastrzębi
Pierwszych pięć strzałów
Wojska przeciwlotnicze i dronowe na Lubelszczyźnie
Delegacja MON-u z wizytą w Waszyngtonie
Technologie SECO/WARWICK wzmacniają przemysł obronny
Długa droga do domu
Okoń z bezzałogowcami
Abordaż z polskim wsparciem
Gorący lipiec PKW Łotwa
Litwini ćwiczą masową ewakuację obywateli
Śmierć wartownika
Stulecie lotu Warszawa – Tokio
Koniec przerw w lataniu. Szkoła Orląt zmieni system szkolenia
Szwedzkie wsparcie
Obrona powietrzna będzie strzelać szybciej
Amerykanie drugi raz wychodzą z Iraku
Odpowiedź na rosyjską eskalację
MSPO 2026 – serwis specjalny „Polski Zbrojnej”
Leopardy na dnie Odry i test Batalionu Model 44

Ministerstwo Obrony Narodowej Wojsko Polskie Sztab Generalny Wojska Polskiego Dowództwo Generalne Rodzajów Sił Zbrojnych Dowództwo Operacyjne Rodzajów Sił Zbrojnych Wojska Obrony
Terytorialnej
Żandarmeria Wojskowa Dowództwo Garnizonu Warszawa Inspektorat Wsparcia SZ Wielonarodowy Korpus
Północno-
Wschodni
Wielonarodowa
Dywizja
Północny-
Wschód
Centrum
Szkolenia Sił Połączonych
NATO (JFTC)
Agencja Uzbrojenia

Wojskowy Instytut Wydawniczy (C) 2015
wykonanie i hosting AIKELO