Zintegrowane działania bojowe na poligonie w Orzyszu zwieńczyły tygodniowe ćwiczenia taktyczne wojsk obrony terytorialnej „Ognista burza ’26”. Odbywały się one w ramach federacji ćwiczeń „Bursztynowy obrońca ’26”. W manewrach wzięło udział około 5 tys. terytorialsów z całego kraju. Główne zadania realizowali żołnierze 4 Warmińsko-Mazurskiej BOT oraz 5 Mazowieckiej BOT.
„Ognista burza ’26” była jednym z największych w tym roku przedsięwzięć szkoleniowych wojsk obrony terytorialnej. Głównym celem ćwiczeń było doskonalenie procedur działania oraz współpracy wojska z układem pozamilitarnym w sytuacjach kryzysowych, a także sprawdzenie skuteczności systemu obronnego państwa, w tym integracji nowoczesnych systemów uzbrojenia i walki wprowadzanych do służby. W manewrach oprócz żołnierzy 4 Warmińsko-Mazurskiej Brygady OT i 5 Mazowieckiej Brygady OT udział wzięli też terytorialsi z 6 Mazowieckiej BOT, 7 Pomorskiej BOT i 8 Kujawsko-Pomorskiej BOT.
Terytorialsi z pięciu brygad w akcji
Żołnierze pięciu brygad wojsk obrony terytorialnej prowadzili działania w swoich stałych rejonach odpowiedzialności i na terenie Ośrodków Szkolenia Poligonowego Wojsk Lądowych w Orzyszu i Wędrzynie, Centrum Szkolenia Sił Powietrznych w Ustce oraz Ośrodka Szkolenia Centrum Szkolenia Wojsk Rakietowych i Artylerii w Toruniu. Wszystkie epizody realizowali w warunkach maksymalnie zbliżonych do rzeczywistych, gdzie kluczowe znaczenie miały szybkość podejmowania decyzji, skuteczna koordynacja działań oraz sprawne współdziałanie pododdziałów.
Podczas tygodniowych ćwiczeń – odbywanych nieprzerwanie zarówno w dzień, jak i w nocy – żołnierze m.in. budowali zapory inżynieryjne pod działania obronne, prowadzili rozpoznanie w stałych rejonach odpowiedzialności, brali udział – razem z policjantami – w akcjach poszukiwawczych, współdziałali z administracją publiczną przy ochronie infrastruktury krytycznej i zabezpieczali kluczowe szlaki komunikacyjne. Ważnym elementem szkolenia było również wsparcie działań ratowniczych oraz zapewnienie ciągłości funkcjonowania najważniejszych obiektów infrastruktury krytycznej znajdujących się w stałych rejonach odpowiedzialności poszczególnych brygad. Żołnierze mieli za zadanie identyfikować potencjalne zagrożenia mogące mieć wpływ na bezpieczeństwo chronionych obiektów.
Zwieńczeniem ćwiczeń taktycznych, które oficjalnie rozpoczął w Orzyszu dowódca wojsk obrony terytorialnej gen. dyw. dr Krzysztof Stańczyk, były zintegrowane działania bojowe przeprowadzone na orzyskim poligonie. W ramach końcowego epizodu wzmocniona kompania lekkiej piechoty realizowała różne zadania taktyczne, w tym kierowanie ogniem. Podczas działań – jak wylicza mjr Rafał Rylich, rzecznik prasowy Dowództwa Wojsk Obrony Terytorialnej – wykorzystano m.in. przeciwpancerne pociski kierowane Javelin, granatniki Carl Gustaf, bezzałogowe systemy Warmate, karabiny maszynowe UKM-2000, Mikro BSP, FlyEye i granatnik AGL, brały w nich udział także sekcje snajperskie wyposażone w karabiny wyborowe SAKO i TOR. W realizacji zadania bojowego terytorialsów wspierały pododdziały 16 Pomorskiej Dywizji Zmechanizowanej.
Na Mazowszu
W „Ognistej burzy ’26” wzięło udział blisko tysiąc żołnierzy 5 Mazowieckiej Brygady Obrony Terytorialnej. Doskonalili oni swoje umiejętności w zróżnicowanym terenie – od kompleksów leśnych i terenów otwartych po obszary zurbanizowane. Szkolenie obejmowało działania taktyczne, rozpoznawcze, inżynieryjno-saperskie oraz strzelania bojowe. – Żołnierze wystawiali posterunki piesze, kołowe, prowadzili też obserwacje z powietrza przy wykorzystaniu bezzałogowych statków powietrznych. Ważnym aspektem szkolenia była współpraca z administracją publiczną, służbami mundurowymi oraz podmiotami układu pozamilitarnego. Żołnierze ćwiczyli reagowanie na sytuacje kryzysowe, takie jak awarie infrastruktury, ewakuacje czy zdarzenia komunikacyjne – mówi st. kpr. Renata Jaskulska z zespołu prasowego 5 Mazowieckiej BOT.
Jednym z epizodów szkoleniowych realizowanych podczas ćwiczeń była symulacja kolizji pojazdu konwoju wojskowego przewożącego ładunek niebezpieczny z samochodem osobowym. W wyniku zdarzenia jeden z kierowców doznał obrażeń, a jedna z przewożonych beczek uległa rozszczelnieniu. Po otrzymaniu informacji o kolizji uruchomiono procedury reagowania kryzysowego. Żołnierze 5 MBOT zabezpieczyli miejsce zdarzenia oraz udzielili pomocy poszkodowanemu. Na miejsce skierowano zastępy straży pożarnej, w tym specjalistyczne siły ratownictwa chemicznego, które po rozpoznaniu zagrożenia podjęły działania związane z neutralizacją skutków wycieku i dekontaminacją. W akcję zaangażowani byli też policjanci, którzy zabezpieczali rejon zdarzenia. Po usunięciu zagrożenia oraz sprawdzeniu stanu technicznego pojazdu przez specjalistyczny zespół obsługi technicznej podjęto decyzję o możliwości dalszej realizacji zadania przez konwój.
Żołnierze 5 Mazowieckiej Brygady Obrony Terytorialnej realizowali też scenariusz zakładający ochronę Krajowego Składowiska Odpadów Promieniotwórczych, przejęcie transportu ładunku radiacyjnego oraz odnalezienie porzuconego pojazdu wykorzystywanego do ich przewozu. Po zlokalizowaniu wozu żołnierze, we współpracy z policjantami i strażakami oraz pracownikami Zakładu Unieszkodliwiana Odpadów Promieniotwórczych, zabezpieczyli zagrożony teren i wykonali pomiary promieniowania. Ćwiczone były również procedury współdziałania służb odpowiedzialnych za reagowanie na zdarzenia o charakterze radiacyjnym.
Mazowieccy terytorialsi doskonalili także na strzelnicach i poligonach swoje umiejętności prowadzenia ognia z karabinków GROT, karabinów maszynowych UKM, karabinów wyborowych oraz granatników przeciwpancernych RPG. To szkolenie wymagało nie tylko starań o dobre wyniki indywidualne, ale przede wszystkim doskonałego zgrania sekcji i plutonów.
Żołnierze z 5 Mazowieckiej BOT realizowali też m.in. zadania związane z ochroną elektrowni wodnej w Dębem, czyli obiektu o kluczowym znaczeniu dla bezpieczeństwa i ciągłości funkcjonowania infrastruktury. Prowadzili obserwacje, jak również zabezpieczali kluczowe szlaki komunikacyjne. – Pod stałą obserwacją był węzeł kolejowy w Małkini Górnej, na którym prowadzono patrole i kontrolowano newralgiczne punkty. Nasi żołnierze realizowali też zadania związane z dozorowaniem węzła komunikacyjnego w Wyszkowie, jednego z kluczowych punktów zapewniających swobodę przemieszczania wojsk i utrzymanie ciągłości komunikacji. Obiektem o szczególnym znaczeniu dla operacji był most kolejowy – opowiada st. kpr. Jaskulska.
Saperzy i rowy przeciwczołgowe
Istotnym elementem ćwiczeń były również zadania inżynieryjno-saperskie. Terytorialsi wykonywali zapory minowe, przejścia w polu minowym, rozbudowę fortyfikacyjną, w tym rów przeciwczołgowy metodą mechaniczną i wybuchową. Ponadto prowadzili prace minerskie przy użyciu zdublowanych sieci, zarówno metodą elektryczną, jak i ogniową. Na obiekcie Piachy Grochalskie, poligonie do neutralizacji niewybuchów położonym niedaleko miejscowości Kazuń Nowy, kompania saperów realizowała zadanie polegające na przygotowaniu rowu przeciwczołgowego metodą wybuchową.
Saperzy, aby wykonać zadanie, przeprowadzili trzy detonacje. Do każdej zużyli około 40–50 kg materiałów wybuchowych. – Wszystkie detonacje zostały przeprowadzone z sukcesem. Wcześniej przygotowaliśmy taki rów przeciwczołgowy metodą mechaniczną na placu ćwiczeń taktycznych w miejscowości Targonie, gdzie nie możemy używać materiału wybuchowego. Dzisiejsze zadanie jest kontynuacją poprzedniego, ponieważ rów przygotowany mechanicznie wymagał pogłębienia metodą wybuchową – wyjaśnia ppor. Łukasz Drzewaszewski, kierownik zajęć saperskich.
Oficer chwalił terytorialsów za zaangażowanie na ćwiczeniach. – Są to żołnierze terytorialnej służby wojskowej, którzy są bardzo dobrze przeszkoleni. Wszystkie prace wykonują samodzielnie, nie wymagają zbytniego nadzoru, a na co dzień są to zwykli cywile: kucharze, lekarze, prawnicy czy elektrycy. A tutaj naprawdę bardzo wczuwają się w rolę, nie mogę powiedzieć żadnego złego słowa o nich, są bardzo zdyscyplinowani. Podejrzewam, że dla wielu z nich bycie saperem to pewien rodzaj hobby, ale swoje pasje realizują w taki sposób, że tego, co robią, żaden zawodowy żołnierz by się w zupełności nie powstydził – przyznaje oficer.
Wzmożona obecność żołnierzy 5 Mazowieckiej Brygady Obrony Terytorialnej na mazowieckich szlakach spotykała się z dużym zainteresowaniem mieszkańców. – W wielu miejscach byli rozpoznawani jako terytorialsi, którzy służą w lokalnych społecznościach. Dlatego te reakcje były życzliwe, pełne zrozumienia. Mieszkańcy często pytali o przebieg ćwiczeń, interesowali się zadaniami realizowanymi przez żołnierzy – twierdzi st. kpr. Renata Jaskulska. W jej opinii mieszkańcy rozumieją, że właśnie tego typu szkolenia przekładają się bezpośrednio na gotowość żołnierzy do działania w sytuacjach kryzysowych, co buduje też zaufanie i pokazuje praktyczny wymiar służby żołnierzy wojsk obrony terytorialnej.
„Żelazny obrońca ’25”
Przed rokiem 600 żołnierzy WOT-u prowadziło działania w ramach ćwiczeń „Ognista burza ’25”, będących częścią największego przedsięwzięcia szkoleniowego Sił Zbrojnych RP w 2025 roku – „Żelaznego obrońcy ’25”. W jego ramach odbyły się też m.in. ćwiczenia pod kryptonimem „Żelazna brama ’25”, w których kluczową rolę odegrała 18 Dywizja Zmechanizowana, a ich celem było sprawdzenie zdolności bojowej oraz umiejętności i nawyków żołnierzy wszystkich jednostek Żelaznej Dywizji wraz z przydzielonymi na czas ćwiczeń oddziałami.
autor zdjęć: DWOT

komentarze