moja polska zbrojna
Od 25 maja 2018 r. obowiązuje w Polsce Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych, zwane także RODO).

W związku z powyższym przygotowaliśmy dla Państwa informacje dotyczące przetwarzania przez Wojskowy Instytut Wydawniczy Państwa danych osobowych. Prosimy o zapoznanie się z nimi: Polityka przetwarzania danych.

Prosimy o zaakceptowanie warunków przetwarzania danych osobowych przez Wojskowych Instytut Wydawniczy – Akceptuję

Czy Amerykanie porzucą także Tajwan?

Wydarzenia rozgrywające się w Afganistanie bez wątpienia zszokowały cały zachodni świat. Jednak tam, gdzie jedni tracą, inni często zyskują, nawet jeśli nie są to zyski liczone w wymierny sposób. Dla Chin takim zyskiem jest bez wątpienia bezprzykładna wizerunkowa klęska Stanów Zjednoczonych. Jak Pekin wykorzysta tę sytuację?

O tym, że talibowie w taki czy inny sposób wrócą w Afganistanie do władzy, wiadomo było od lat. Otwarte pozostawało pytanie, kiedy i na jakich zasadach to nastąpi. Jeszcze na początku sierpnia nic nie zapowiadało skali wydarzeń, które miały się niebawem rozegrać. Zdjęcia amerykańskiego śmigłowca Chinook ewakuującego personel ambasady, a także tłoczących się na pasie startowym Afgańczyków, próbujących dostać się na pokład samolotu transportowego C-17, bez wątpienia staną się symbolami wycofania się USA z kraju określanego mianem cmentarzyska imperiów. Niezależnie od politycznych wyjaśnień mówiących, że Stany Zjednoczone nie mogą pozostawać w Afganistanie bez końca oraz o konieczności wzięcia przez naród afgański pełnej odpowiedzialności za własne państwo, to dla świata, szczególnie tego niezachodniego, przywołane zdjęcia będą świadczyć o spektakularnej porażce supermocarstwa. Pomijając w tym miejscu wątek polityczno- militarny oraz tragiczny wymiar ludzki i moralny pozostawienia Afganistanu samemu sobie, bez wątpienia należy zauważyć jedno – doszło do olbrzymiego kryzysu wizerunkowego USA i kryzysu zaufania do tego państwa na arenie międzynarodowej. I właśnie ten kryzys umiejętnie wykorzystują dziś Chiny.

Przekaz płynący z chińskich mediów, głównie dziennika „Global Times”, jest prosty. Tajwan nie ma co liczyć na amerykańskie gwarancje bezpieczeństwa. W obliczu bezpośredniego zagrożenia inwazją – jak przekonują chińskie media – Stany Zjednoczone porzucą kiedyś zbuntowaną prowincję tak samo, jak teraz porzuciły Afganistan. I trzeba przyznać, że przekaz ten jest dobrze uargumentowany i może trafić do przekonania. 

 

Afganistan jest przedstawiony jako kraj wcale nie mniej ważny od Tajwanu, co wynika z jego położenia na styku sfer wpływów trojga geopolitycznych rywali USA: Chin, Rosji i Iranu. Wycofanie się stamtąd Waszyngtonu nie jest powodowane więc brakiem znaczenia regionu dla polityki supermocarstwa, lecz koniecznością relokacji zasobów oraz rachunkiem ekonomicznym. Tymczasem Tajwan uchodzi za najbardziej korzystnego – pod względem strategicznym i finansowym – partnera USA. Na wyspie nie stacjonują przecież amerykańskie oddziały, a Tajpej ochoczo kupuje amerykańskie uzbrojenie. W obecnej sytuacji Tajwan nie tylko nie kosztuje nic amerykańskiego podatnika, lecz także wręcz przybliża czasy prosperity USA. W sytuacji kryzysu czy też konfliktu koszty, które Waszyngton byłby zmuszony ponieść, byłyby znacząco wyższe, niż miało to miejsce w wypadku Wietnamu, Afganistanu, Iraku czy Syrii. I trudno tej argumentacji odmówić słuszności. Autorzy chińskiego dziennika cytują również pełne obaw wpisy tajwańskich internautów, wyrażające się w haśle: wczoraj Wietnam, dziś Afganistan, jutro Tajwan? Przywołują również opinie tajwańskich naukowców i polityków opozycyjnego Kuomintangu. Przypominają oni, że USA poniekąd porzuciły władze Republiki Chińskiej w 1949 r., a 30 lat później uznały rząd w Pekinie jako jedyny rząd chiński. 

Okręty US Navy na Morzu Południowochińskim. Fot. Mass Communication Specialist Seaman Chad M. Trudeau/U.S. Navy

Na odpowiedź Tajpej nie trzeba było długo czekać, tym bardziej że ChRL rozpoczęła 17 sierpnia manewry morskie u wybrzeży wyspy (zakładające m.in. jej blokadę). Chiu Chui-cheng, wiceminister w tajwańskiej Radzie ds. Chin Kontynentalnych, stwierdził m.in., że władze wyspy muszą przypomnieć Waszyngtonowi o jej znaczeniu geostrategicznym, m.in. dla zachowania pokoju i stabilności w regionie Indo-Pacyfiku.

Patrząc z chińskiego punktu widzenia, trudno o lepszy prezent niż amerykańska kompromitacja w Afganistanie. Kryzys wizerunkowy, z którym będą musiały zmierzyć się na arenie międzynarodowej Stany Zjednoczone, stanie się bezprecedensowy w historii tego kraju. Należy też podkreślić, że w Europie patrzymy na te wydarzenia z zupełnie innej perspektywy, niż się to dzieje w wypadku Azji czy Afryki, gdzie rosnące wpływy Chin są dużo bardziej odczuwalne. Dla części państw, których politykę można określić mianem swingującej, namacalny dowód porażki USA może okazać się argumentem na rzecz zacieśnienia relacji z Pekinem. Ale Chińczycy myślą i działają już globalnie; wśród państw, które mogą obawiać się, że USA je porzucą, wymieniają również Ukrainę. Rywalizacja ze Stanami Zjednoczonymi staje się grą globalną w pełnym tego słowa znaczeniu. A Waszyngton stracił właśnie jednego pionka i jedno pole.

Rafał Ciastoń , ekspert ds. stosunków międzynarodowych, technologii militarnych i konfliktów zbrojnych

autor zdjęć: Mass Communication Specialist Seaman Chad M. Trudeau/U.S. Navy

dodaj komentarz

komentarze


Na straży wschodniej flanki NATO
 
Wojna w świętym mieście, część druga
Ustawa o obronie ojczyzny – pytania i odpowiedzi
Więcej pieniędzy dla żołnierzy TSW
Szarża „Dragona”
Ustawa o obronie ojczyzny – pytania i odpowiedzi
Ocalały z transportu do Katynia
Tusk i Szmyhal: Mamy wspólne wartości
Optyka dla żołnierzy
NATO zwiększy pomoc dla Ukrainy
Wojna w świętym mieście, część trzecia
Zachować właściwą kolejność działań
Gen. Kukuła: Trwa przegląd procedur bezpieczeństwa dotyczących szkolenia
Głos z katyńskich mogił
Polscy żołnierze stacjonujący w Libanie są bezpieczni
Kolejni Ukraińcy gotowi do walki
Zbrodnia made in ZSRS
Charge of Dragon
Ustawa o obronie ojczyzny – pytania i odpowiedzi
Potężny atak rakietowy na Ukrainę
Rakiety dla Jastrzębi
Kolejne FlyEle dla wojska
Polak kandydatem na stanowisko szefa Komitetu Wojskowego UE
Koreańska firma planuje inwestycje w Polsce
W Rumunii powstanie największa europejska baza NATO
V Korpus z nowym dowódcą
Marcin Gortat z wizytą u sojuszników
Cyberprzestrzeń na pierwszej linii
Przełajowcy z Czarnej Dywizji najlepsi w crossie
Sprawa katyńska à la española
Front przy biurku
Wojna w świętym mieście, epilog
Bezpieczeństwo ważniejsze dla młodych niż rozrywka
Ramię w ramię z aliantami
NATO na północnym szlaku
Rozpoznać, strzelić, zniknąć
Zmiany w dodatkach stażowych
Wieczna pamięć ofiarom zbrodni katyńskiej!
Święto stołecznego garnizonu
Prawda o zbrodni katyńskiej
Mundury w linii... produkcyjnej
W Brukseli o wsparciu dla Ukrainy
Przygotowania czas zacząć
Morska Jednostka Rakietowa w Rumunii
Strażacy ruszają do akcji
Odstraszanie i obrona
NATO on Northern Track
Jakie wyzwania czekają wojskową służbę zdrowia?
Żołnierze ewakuują Polaków rannych w Gruzji
Puchar księżniczki Zofii dla żeglarza CWZS-u
Wojna w Ukrainie oczami medyków
Szpej na miarę potrzeb
Aleksandra Mirosław – znów była najszybsza!
Strategiczna rywalizacja. Związek Sowiecki/ Rosja a NATO
25 lat w NATO – serwis specjalny
Żołnierze-sportowcy CWZS-u z medalami w trzech broniach
Kosiniak-Kamysz o zakupach koreańskiego uzbrojenia
Barwy walki
WIM: nowoczesna klinika ginekologii otwarta

Ministerstwo Obrony Narodowej Wojsko Polskie Sztab Generalny Wojska Polskiego Dowództwo Generalne Rodzajów Sił Zbrojnych Dowództwo Operacyjne Rodzajów Sił Zbrojnych Wojska Obrony
Terytorialnej
Żandarmeria Wojskowa Dowództwo Garnizonu Warszawa Inspektorat Wsparcia SZ Wielonarodowy Korpus
Północno-
Wschodni
Wielonarodowa
Dywizja
Północny-
Wschód
Centrum
Szkolenia Sił Połączonych
NATO (JFTC)
Agencja Uzbrojenia

Wojskowy Instytut Wydawniczy (C) 2015
wykonanie i hosting AIKELO