moja polska zbrojna
Od 25 maja 2018 r. obowiązuje w Polsce Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych, zwane także RODO).

W związku z powyższym przygotowaliśmy dla Państwa informacje dotyczące przetwarzania przez Wojskowy Instytut Wydawniczy Państwa danych osobowych. Prosimy o zapoznanie się z nimi: Polityka przetwarzania danych.

Prosimy o zaakceptowanie warunków przetwarzania danych osobowych przez Wojskowych Instytut Wydawniczy – Akceptuję

Kontyngent w miniaturze

Wiernie odwzorowana musi być nawet antena, lina do wyciągarki czy toporek. Pasjonat z Łodzi buduje miniaturowe czołgi, wozy rozpoznawcze i wojskowe ciężarówki, które brały udział w misjach ONZ. Kolekcja Zbigniewa Jakusika, byłego żołnierza sił pokojowych w Jugosławii, liczy 25 pojazdów, wśród nich m.in. radziecki czołg T-72 z indyjskiego kontyngentu w Somalii oraz czeski SKOT.

Zbigniew Jakusik w Jugosławii

– Każdy wóz bojowy musi wyglądać dokładnie tak jak w rzeczywistości – przekonuje Zbigniew Jakusik, pasjonat wojskowego modelarstwa z Łodzi. Specjalizuje się w tworzeniu miniaturowych replik pojazdów, które brały udział w misjach pokojowych Organizacji Narodów Zjednoczonych.
Takie wozy zna doskonale. Służył bowiem na misji UNPROFOR w batalionie remontowym polskiego kontyngentu w byłej Jugosławii. Wyjechał w 1993 roku jako żołnierz służby zasadniczej 52 Batalionu Remontowego w Czarnym.

– Modele pojazdów zbierałem od dziecka, ale o samodzielnym ich klejeniu pomyślałem dopiero podczas półrocznego pobytu na misji – opowiada pan Zbigniew. Początki były proste. Gdy wrócił do Polski kupił w Peweksie plastikową ciężarówkę z przyczepą Ford Cargo, dokleił litery UN i pierwszy model w barwach sił pokojowych ONZ był gotowy. Z kolejnymi modelami miał już więcej pracy.


– Budowę każdego z nich zaczynam od zgromadzenia dokumentacji fotograficznej dotyczącej pojazdu i informacji na jego temat – opowiada hobbysta. Podstawą tworzonych przez niego pojazdów są kupowane w specjalistycznych sklepach plastikowe zestawy do sklejania albo gotowe modele. – Takie miniaturowe wozy są sprzedawane w militarnym kamuflażu lub w barwach cywilnych, dlatego muszę je rozebrać na części i namoczyć w specjalnym rozpuszczalniku, aby usunąć kolorowy lakier, wozy używane w operacjach ONZ są bowiem malowane na biało.

Potem modelarz suszy plastikowy szkielet, wyrównuje nierówności, poprawia kształty krawędzi i maluje wszystko kilkakrotnie białą farbą. Następnie skleja model, gdy trzeba dobudowuje odpowiednie elementy i nanosi na nie cienie i zabrudzenia – ślady użytkowania.
Do tej pory najtrudniejszy do wykonania był sześciokołowy bojowy wóz rozpoznawczy produkcji francuskiej Erc 90 Sagaie, radziecki czołg T-72 z początku lat 70. służący w indyjskim kontyngencie w Somalii oraz czeski kołowy transporter opancerzony SKOT.

T72 - kontyngent indysjki

– W każdym z tych modeli musiałem dorabiać wiele dodatkowych części wyposażenia, uzbrojenia czy oświetlenia – wyjaśnia pan Zbigniew. W czeskim wozie brakowało np. liny do wyciągarki, karabinu, toporka i anteny do radia. Takie miniaturowe części modelarz przenosi z innych pojazdów lub samodzielnie dorabia z plastikowych elementów wytłoczki modelu.

Budowa jednego wozu zajmuje mu ponad tydzień. Ale pod warunkiem, że może na pracę poświęcić po kilka godzin dziennie. – Zwykle jednak swoje hobby dzielę z obowiązkami domowymi i pracą w łódzkiej straży pożarnej – mówi modelarz. Na co dzień pan Zbigniew jest pomocnikiem oficera operacyjnego w Komendzie Wojewódzkiej PSP i nadzoruje pracę powiatowych oddziałów straży.

W swojej kolekcji ma już 25 pojazdów z misji ONZ, w których uczestniczyli Polacy, m.in. w byłej Jugosławii, na półwyspie Synaj, wzgórzach Golan, w Somalii i Sudanie. Zgromadził, na przykład, modele różnych wersji polskiej ciężarówki Star oraz polskiego terenowego Honkera.
Odtwarza jednak nie tylko nasze wozy, lecz także konstrukcje z obcych kontyngentów, m.in. niemiecki kołowy transporter opancerzony TPz-1 Fuchs, radziecki samochód terenowy GAZ-69 czy amerykańską ciężarówkę M931.

Czeski SKOT

Pasjonat zbiera też modele cywilnych ciężarówek i samochodów strażackich. – W sumie mam około tysiąca modeli. Chcę zrobić dla nich gabloty w garażu – planuje pan Zbigniew.
Kolekcję jego wozów z wojskowych operacji można już oglądać w izbie pamięci łódzkiego koła Stowarzyszenia Kombatantów Misji Pokojowych ONZ, którego Zbigniew Jakusik jest członkiem.
– Modele są ustawione obok pamiątek żołnierzy: mundurów, dokumentów i zdjęć i budzą duże zainteresowanie zwiedzających – mówi Eugeniusza Lipert, prezes łódzkiego koła.

Siły Ochronne Organizacji Narodów Zjednoczonych (United Nations Protection Force – UNPROFOR) zostały ustanowione rezolucją Rady Bezpieczeństwa ONZ w lutym 1992 roku. Celem misji było powstrzymanie eskalacji konfliktu, który rozpoczął się po rozpadzie byłej Jugosławii. Zadaniem UNPROFOR (działał do marca 1995 roku) było m.in. zapewnienie bezpieczeństwa lotniska w Sarajewie, wsparcie w niesieniu pomocy humanitarnej, rozdzielenie walczących stron, nadzór nad tworzeniem lokalnej policji i monitorowanie powrotu uchodźców. W misji uczestniczyło 38 państw, w tym Polska. Główną siłą naszego kontyngentu był batalion operacyjny POLBATT, liczący na początku 893 żołnierzy. W szczytowym okresie misji – w lutym 1995 roku – w jego skład wchodziło 1245 osób.

Anna Dąbrowska

autor zdjęć: arch. Zbigniewa Jakusika

dodaj komentarz

komentarze


Obradował Komitet Wojskowy Unii Europejskiej
 
Wojskowi medycy niosą pomoc w Iraku
NATO on Northern Track
Po śladach polskich bohaterów
Układ nerwowy Mieczników
Grupa Północna o wsparciu dla Ukrainy
Ameryka daje wsparcie
„Pierwsza Drużyna” na start
Polki pobiegły po srebro!
„Ryś” z laserem
Nowe zadania szefa SKW
Cień atomowej zagłady
Ustawa o obronie ojczyzny – pytania i odpowiedzi
Polska wiktoria na Monte Cassino
Dwie dekady ulepszania Sojuszu
Śladami ojca
Kto wywalczy tytuł mistrza MMA?
Broń Hitlera w rękach AK
Dwa srebrne medale kajakarzy CWZS-u
Ustawa o obronie ojczyzny – pytania i odpowiedzi
Wioślarze i triatlonistka na podium
Barbara wzmocni polską obronę powietrzną
Wielki triumf 2 Korpusu Polskiego
Ustawa o obronie ojczyzny – pytania i odpowiedzi
Na straży nieba
Zawsze gotowi do pomocy
Ustawa o obronie ojczyzny – pytania i odpowiedzi
Tomczyk: „Tarcza Wschód” ma odstraszyć agresora
Memoriał gen. Andersa coraz bliżej
Wszystkie misje AWACS-a
Święto Oddziału Specjalnego ŻW
Pływacy i maratończycy na medal
Bohater odtrącony
Serwis K9 w Polsce
„Sarex”, czyli jeden za wszystkich, wszyscy za jednego
Flota Bayraktarów w komplecie
Sukcesy reprezentantek CWZS-u
Ustawa o obronie ojczyzny – pytania i odpowiedzi
MON przedstawiło w Senacie plany rozwoju sił zbrojnych
Abramsy w pętli
Sojusznicy ćwiczą w Drawsku
„Sarex ’24”: razem w czasie kryzysu
„Wakacje z wojskiem”, czyli plan na lato
Morska Jednostka Rakietowa w Rumunii
Mobilne dowodzenie
Nie szpital, a instytut
Sejmowa debata o bezpieczeństwie
Krwawa noc pośród puszczy
Żołnierzu, wyślij dziecko na wakacje z Rewitą
Dwa krążki kajakarki z „armii mistrzów”
They Will Check The Training Results in Combat
Wojna w świętym mieście, epilog
By Polska była bezpieczna
„Przekazał narodowi dziedzictwo myśli o honor i potęgę państwa dbałej”
Camp Miron. Amerykańscy specjalsi w Polsce
Systemy obrony powietrznej dla Ukrainy
Żołnierze ewakuują Polaków rannych w Gruzji
Polscy żołnierze stacjonujący w Libanie są bezpieczni
Czego można się nauczyć od żołnierzy?
„Grand Quadriga ‘24”

Ministerstwo Obrony Narodowej Wojsko Polskie Sztab Generalny Wojska Polskiego Dowództwo Generalne Rodzajów Sił Zbrojnych Dowództwo Operacyjne Rodzajów Sił Zbrojnych Wojska Obrony
Terytorialnej
Żandarmeria Wojskowa Dowództwo Garnizonu Warszawa Inspektorat Wsparcia SZ Wielonarodowy Korpus
Północno-
Wschodni
Wielonarodowa
Dywizja
Północny-
Wschód
Centrum
Szkolenia Sił Połączonych
NATO (JFTC)
Agencja Uzbrojenia

Wojskowy Instytut Wydawniczy (C) 2015
wykonanie i hosting AIKELO