moja polska zbrojna
Od 25 maja 2018 r. obowiązuje w Polsce Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych, zwane także RODO).

W związku z powyższym przygotowaliśmy dla Państwa informacje dotyczące przetwarzania przez Wojskowy Instytut Wydawniczy Państwa danych osobowych. Prosimy o zapoznanie się z nimi: Polityka przetwarzania danych.

Prosimy o zaakceptowanie warunków przetwarzania danych osobowych przez Wojskowych Instytut Wydawniczy – Akceptuję

Pułkownik Płonka wyszkoli polskich żandarmów

Na misji odpowiadał za szkolenie Afgańskich Sił Bezpieczeństwa, w kraju współtworzył nowoczesne centrum w Mińsku Mazowieckim, w którym szkolą się polscy żandarmi. Teraz został jego komendantem. Nauczanie to jego pasja – tak o płk. Piotrze Płonce mówią podwładni i koledzy z pracy.


– Mój ojciec służył w wojsku i ja też nie wyobrażałem sobie innego zawodu. Wiedziałem, że moje miejsce jest w armii – opowiada płk Piotr Płonka. – To zabrzmi banalnie, ale naprawdę zawsze chciałem być żołnierzem.

Na stanowisku komendanta Centrum Szkolenia Żandarmerii Wojskowej w Mińsku Mazowieckim zastąpił płk. Wiesława Chrzanowskiego, z którym w 2010 r. razem tworzyli tę instytucję.
Gdy o Płonkę pytamy jego kolegów, najczęściej pada określenie: konsekwentny. – Ma jasno wytyczone cele. Wydaje mi się nawet, że zawsze wiedział, jak będzie wyglądać jego służba – mówi jego przyjaciel, ppłk Stanisław Stępniak.

Jednak życiorys pułkownika jest bardziej przewrotny. Pierwsze kroki w wojsku Płonka stawiał... w Marynarce Wojennej. Zaciągnął się do 9 Flotylli Obrony Wybrzeża na Helu. Dopiero po trzech latach porzucił  mundur marynarza, by zostać żandarmem.

Pierwsze stanowisko służbowe w tej formacji dostał w Gdyni. – Zostałem dowódcą tamtejszej kompanii prewencji w oddziale ŻW – opowiada. Ale szybko musiał się zderzyć z jeszcze trudniejszym wyzwaniem. – Gdy Piotr objął funkcję komendanta Oddziału ŻW w Elblągu, w jednostce trwała restrukturyzacja – wspomina ppłk Stępniak. – Dzięki temu, że potrafił trzymać dyscyplinę i być jednocześnie serdecznym wobec swoich podwładnych, likwidacja jednych i przejęcie przez oddział innych jednostek przebiegła możliwie bezboleśnie. Można śmiało powiedzieć, że to właśnie Piotr scementował ten oddział, sprawił, że stanowimy zgrany zespół – dodaje ppłk Stępniak.

Także inni współpracownicy płk. Płonki dobrze wspominają wspólną służbę. – Nigdy nie tracił czasu na czcze gadanie! Zawsze był świetnie przygotowany. Może dlatego tak dobrze nam się współpracowało, bo i jego, i mnie interesowały konkrety – wspomina płk Jarosław Żelazek, wojskowy prokurator garnizonowy w Elblągu.

Wiceminister obrony narodowej Czesław Mroczek i płk Piotr Płonka

Nowy komendant Centrum Szkolenia to absolwent Akademii Obrony Narodowej, dla którego nauczanie stało się z czasem prawdziwą pasją. Dziś wciąż szuka nowych rozwiązań, by jeszcze lepiej szkolić. I szuka ich wszędzie. Kiedy był zastępcą komendanta Centrum Szkolenia Żandarmów nawiązał współpracę ze Szkołą Policji w Pile. – Gdy nas odwiedzał, wypytywał o to, jak uczymy – mówi inspektor Jerzy Powicki, komendant szkoły. – Długo rozmawialiśmy na przykład o e-learningu, którym pułkownik bardzo się interesował.

Doświadczenie zupełnie inne niż w kraju płk Płonka zdobył w Afganistanie na przełomie 2011 i 2012 r. Spędził tam prawie 7 miesięcy. Odpowiadał za szkolenie Afgańskich Sił Bezpieczeństwa. – Byliśmy dla Afgańczyków mentorami, pokazywaliśmy, jak wykonywać zadania. To bardzo ciężka praca, właściwie od podstaw – wspomina. Za zaangażowanie i sukcesy na misji został odznaczony polską Gwiazdą Afganistanu i dwukrotnie medalami Armii Stanów Zjednoczonych. – Jestem dumny z tych wyróżnień – mówi. – Jedno otrzymałem od dowódcy STT (ang. Stability Transition Team, zespół zajmujący się szkoleniem Afgańczyków), drugie od dowódcy sił połączonych w Afganistanie gen. Daniela Allyna.

Swoją służbę nazywa dowcipnie „podróżowaniem”. – Służyłem między innymi w Mińsku Mazowieckim, Elblągu i Warszawie. Byłem szefem sztabu elbląskiego oddziału ŻW, zastępcą komendanta Centrum Szkolenia w Mińsku Mazowieckim i komendantem Oddziału ŻW w Elblągu – wylicza i przekonuje, że jest przyzwyczajony do życia w rozjazdach. Dom rodzinny ma w Gdyni, gdzie od kilku lat dojeżdża, by weekendy spędzać z żoną i jedenastoletnią córką Natalią.

Jako nowy szef Centrum Szkolenia Żandarmów w Mińsku Mazowieckim wielkich zmian nie przewiduje. Mówi, że jego praca będzie kontynuacją tego, co robił poprzednik. Ale po chwili dodaje: – Właściwie to przez dwa lata mojej nieobecności na pewno coś się tu zmieniło, więc być może będę Centrum poznawał na nowo – mówi płk Płonka.

Ewa Korsak

autor zdjęć: KGŻW

dodaj komentarz

komentarze


Sonda dla Jastrzębia
Uniwersalny polski most składany
Trwa nabór do szkół podoficerskich
Drony i czołgi, czyli nowa jakość prowadzenia działań
Terytorialsi wykonywali pomiary dla naukowców z PAN-u
Berlin: Rosja próbowała doprowadzić do zamachu na lotnisku
Finowie o bezpieczeństwie w Europie do 2040 roku
„Slab”: pilot, który rozkochał Polskę w F-16
Saperzy z Ukrainy potrzebują wsparcia
Lekcja historii na dwóch kołach
Sojusznicze samoloty ćwiczyły nad Polską. To były planowane manewry
Wspólne manewry taktyczno-ratownicze
Prawie 200 mld zł na zbrojenia w projekcie budżetu
Mazurek Dąbrowskiego dla pływaczki „armii mistrzów”
Lancaster PA163 nie dotarł do Szczecina
W wojsku nie wszystkie butelki z kaucją?
W Sejmie o rosyjskim pocisku
Kolejna rosyjska prowokacja w powietrzu
Zapraszamy na „Army Days”
Polska wzmacnia ochronę nieba
Polacy przejmą wszystkie szkolenia na Abramsach
Gorący lipiec PKW Łotwa
„Horyzont” przedłużony
Fabryki zbrojeniowe pod większą ochroną
Walka w dwóch światach
MON proponuje zmiany przepisów ubiorczych
Polska a broń jądrowa – mity i fakty
Pantera przejdzie do historii
Pół eskadry Husarzy już w Polsce
Dekada Tygrysa. Kulisy, pasja i najwyższa cena za miłość do latania
Rośnie liczba domniemanych aktów sabotażu
Produkcja pocisków do Patriotów w Polsce i Ukrainie?
Medale kajakarki, wspinaczki i spadochroniarek
Łzy na treningu to cena, jaką warto zapłacić za sukces
Nowy sprzęt w Bursztynowej Dywizji
„Mewa” na północnym szlaku
„Wielka ucieczka” okiem historyka
Wojskowe MMA dla terytorialsów
Rekordowa licytacja „Kasku weterana”
Prezent chodziarki na Święto Wojska Polskiego
PZL P.11c – Pościgowy taran!
Jest kompromis w sprawie rekompensat za broń dla Ukrainy
Jak Polska wykorzystuje unijne pożyczki
Pogrzeb ofiar zbrodni wołyńskiej w Ostrówkach
Najpierw poligon, potem studia
Program SAFE w pytaniach i odpowiedziach
Kolejne F-35 lecą do Polski
Donald Tusk: Patrzcie z dumą na polską flotę!
Kolejny incydent z udziałem rosyjskiego samolotu
Dwa marzenia spełnione naraz
Flanka pod strażą
Battalions of the Future
Abordaż z polskim wsparciem
Nigdy więcej wojny
Premiery Grupy WB na targach zbrojeniowych
Agresja na Polskę nie była „spacerem”
Z prądem i pod prąd
PGZ gotowa na MSPO
Polska gotowa zarządzać rurociągami NATO
„Agat. Siła i ogień”. Album już w sprzedaży
Piechur, artylerzysta, lotnik i… hydraulik
Moskwa w poszukiwaniu partnerów
Ogień w dziale montażu w zakładzie Grupy WB
Nowa era polskiego lotnictwa
PZL Mielec w planach MON-u
Wybuchowe szkolenie podchorążych z WAT-u

Ministerstwo Obrony Narodowej Wojsko Polskie Sztab Generalny Wojska Polskiego Dowództwo Generalne Rodzajów Sił Zbrojnych Dowództwo Operacyjne Rodzajów Sił Zbrojnych Wojska Obrony
Terytorialnej
Żandarmeria Wojskowa Dowództwo Garnizonu Warszawa Inspektorat Wsparcia SZ Wielonarodowy Korpus
Północno-
Wschodni
Wielonarodowa
Dywizja
Północny-
Wschód
Centrum
Szkolenia Sił Połączonych
NATO (JFTC)
Agencja Uzbrojenia

Wojskowy Instytut Wydawniczy (C) 2015
wykonanie i hosting AIKELO