W sztafecie mieszanej w skialpinizmie por. Iwona Januszyk zajęła dziewiąte miejsce – najwyższe spośród żołnierzy Wojska Polskiego, którzy startowali w sobotę na zimowych igrzyskach. Tuż za czołową dziesiątką rywalizację ukończyli: na 11. pozycji – biatlonistka st. szer. Joanna Jakieła i na 12. – biegacz na nartach st. szer. spec. Dominik Bury.
Po pechowym starcie w sprincie por. Iwona Januszyk dzisiaj rywalizowała w drugiej konkurencji olimpijskiej skialpinizmu – sztafecie mieszanej. O miejsce w czołowej dziesiątce zawodniczka z Centralnego Wojskowego Zespołu Sportowego walczyła wraz z Janem Elantkowskim, ratownikiem Tatrzańskiego Ochotniczego Pogotowia Ratunkowego. Polski duet na 12 ekip uplasował się na dziewiątej pozycji. Triumfowała para francuska w składzie: Emily Harrop – Thibault Anselmet. Francuzi pokonali trasę w czasie 26 min 57,44 s. Srebro wywalczyli Szwajcarzy Marianne Fatton i Jon Kistler, którzy do zwycięzców stracili 11,8 s. Brązowy medal zdobyli Hiszpanie Ana Alonso Rodriguez i Oriol Cardona Coll – do złota brakowało im 26,50 s. Polski duet zakończył rywalizację ze stratą 2 min 40,99 s do zwycięzców.
Bieg i cztery wizyty na strzelnicy
Do niezwykle emocjonującego wyścigu ze startu wspólnego, kończącego rywalizację biatlonistek na igrzyskach, zakwalifikowało się 30 zawodniczek. Dzięki bardzo dobrym wynikom w sprincie i biegu pościgowym przepustki do elitarnego biegu otrzymały trzy reprezentantki Centralnego Wojskowego Zespołu Sportowego: st. szer. Joanna Jakieła, st. szer. spec. Kamila Żuk i szer. Natalia Sidorowicz. Polki ambitnie walczyły o jak najwyższą lokatę. Najlepiej z nich strzelała i najszybciej biegła Jakieła, która finiszowała na 11. pozycji – do miejsca w czołowej dziesiątce zabrakło jej 1,7 s.
Najlepsza z Polek w ostatnim wyścigu na trasie w Anterselvie podczas czterech wizyt na strzelnicy na 20 oddanych strzałów dwukrotnie chybiła – raz podczas drugiego strzelania i raz podczas czwartego. Za karę musiała pokonać dodatkowe 300 m. Jednak nie tylko st. szer. Joanna Jakieła „pudłowała”. Zaledwie jednej zawodniczce – Szwedce Annie Magnusson – udało się trafić do wszystkich celów, ale i tak nie zapewniło jej to medalu. Jedyna bezbłędna na strzelnicy biatlonistka ukończyła bieg na czwartej pozycji, tracąc do medalu prawie pół minuty. Najlepszej z Polek do podium zabrakło zaś 57,4 s.
Druga z biatlonistek CWZS-u – szer. Natalia Sidorowicz – finiszowała na 15. pozycji. Również pokonywała dwie karne rundy. Do triumfatorki straciła 1 min 25,9 s, a na mecie o prawie 4 s wyprzedziła utytułowaną Francuzkę Lou Jeanmonnot. Reprezentantka francuskiej armii po dwóch pierwszych bezbłędnych strzelaniach i jednym „pudle” podczas trzeciego szanse na medal straciła w czasie ostatniej wizyty na strzelnicy. Dwa niecelne strzały odebrały jej nadzieje na wysokie miejsce. Szanse na dobry wynik zaprzepaściła zaś już po pierwszym strzelaniu trzecia z Polek – st. szer. spec. Kamila Żuk. Podczas pierwszej wizyty na strzelnicy chybiła dwukrotnie i powtórzyła ten wynik w czasie czwartego strzelania. Jeszcze gorzej poszła jej druga i trzecia próba strzelecka – chybiła po trzy razy. Z dziesięcioma karnymi rundami zakończyła rywalizację na ostatniej, 30. pozycji.
Mimo pecha Lou Jeanmonnot, Francuzi cieszyli się z dwóch medali. Złoto wywalczyła Oceane Michelon, a srebro Julia Simon. Mistrzyni olimpijska biegała dwie karne rundy, a na mecie uzyskała czas 37 min 18,1 s. Simon, z jedną karną rundą, przegrała z koleżanką z reprezentacji o 6,6 s. Natomiast brązowy medal wywalczyła Czeszka Tereza Vobornikova, która po jednym niecelnym strzale podczas pierwszego strzelania, kolejne wykonała bezbłędnie i dzięki temu finiszowała na trzeciej pozycji – tylko 7,4 s za triumfatorką.
Szóste złoto Klæbo
Szósty złoty medal na tych igrzyskach i jedenasty w swoich olimpijskich startach wywalczył dzisiaj Norweg Johannes Høsflot Klæbo. Tym samym znakomity biegacz na nartach został samodzielnym liderem na liście medalistów zimowych igrzysk, która dotyczy złotych krążków zdobytych na jednej imprezie czterolecia. Wyprzedził na niej amerykańskiego panczenistę Erica Heidena, który w 1980 roku na igrzyskach w Lake Placid wywalczył pięć złotych krążków.
Norweg na trasach w Tesero zdobył cztery tytuły w rywalizacji indywidualnej oraz w sztafecie 4 x 7,5 km mężczyzn i w sprincie drużynowym techniką dowolną. Szóste złoto Klæbo wywalczył dzisiaj w biegu na „królewskim” dystansie 50 km techniką klasyczną. Norweg triumfował z czasem 2 godz. 6 min 44,8 s. Dwa pozostałe medale wywalczyli również reprezentanci Norwegii. Tytuł wicemistrzowski zdobył Martin Løwstrøm Nyenget, który przegrał z kolegą z ekipy o 8,9 s. Na trzecim stopniu podium stanął Emil Iversen – stracił do mistrza 30,7 s.
Wśród 62 zawodników startował również jeden reprezentant Polski st. szer. spec. Dominik Bury. Biegacz CWZS-u ukończył rywalizację na 12. pozycji – z Klæbo przegrał o 6 min 54,9 s. Polakowi niewiele zabrakło do zajęcia miejsca w czołowej dziesiątce. Jedenasty w klasyfikacji Kanadyjczyk Antoine Cyr wyprzedził Burego o 1,9 s, a dziesiąty – Niemiec Florian Notz – o 25,7 s. Od początku biegu mocne tempo narzuciło czterech Norwegów, a Polak biegł w grupce na miejscach tuż za czołową dwudziestką. Od półmetka wyprzedzał rywala za rywalem. Biegł równym tempem, świetnie rozłożył siły. 3,4 km przed metą tracił do Cyra 27,4 s, zaś finiszował tuż za nim.
Ślizgi od 15. do 18. miejsca
Jako ostatnia z reprezentantów Wojska Polskiego zaprezentowała się dzisiaj na arenach XXV Zimowych Igrzysk Olimpijskich st. szer. Klaudia Adamek z 12 Brygady Zmechanizowanej. Wraz z Lindą Weiszewski rywalizowała w bobslejowych dwójkach, w których o podziale medali zadecydowały trzeci i czwarty ślizg. Po pierwszym Polki były na 15. pozycji, a po drugim spadły na 22. W trzecim walczyły o awans do czołowej „20” i tym samym o prawo startu w finałowym ślizgu. Olimpijskie debiutantki osiągnęły cel, w trzecim starcie awansowały bowiem na 18. miejsce. Natomiast w finałowym ślizgu, uzyskując czas 58,29 s, utrzymały 18. lokatę w klasyfikacji końcowej. Złoty medal zdobyła niemiecka załoga w składzie Laura Nolte i Deborah Levi. Na drugim stopniu podium stanęły Niemki Lisa Buckwitz i Neele Schuten, a na trzecim Amerykanki Kaillie Armbruster Humphries i Jasmine Jones.
autor zdjęć: IMAGO/Fotostand / Hettich/Imago Sport and News/East News

komentarze