moja polska zbrojna
Od 25 maja 2018 r. obowiązuje w Polsce Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych, zwane także RODO).

W związku z powyższym przygotowaliśmy dla Państwa informacje dotyczące przetwarzania przez Wojskowy Instytut Wydawniczy Państwa danych osobowych. Prosimy o zapoznanie się z nimi: Polityka przetwarzania danych.

Prosimy o zaakceptowanie warunków przetwarzania danych osobowych przez Wojskowych Instytut Wydawniczy – Akceptuję

 
Technologie druku 3D dla wojska

Oryginalna gałka do zmiany biegów może kosztować nawet 500 zł. Żołnierze z 55 Batalionu Remontowego wydrukowali własną – za mniej niż dwa złote. To tylko jeden z przykładów pokazujących, jak druk 3D zmienia codzienność polskiego wojska. Technologie projektowania i drukowania można było zobaczyć podczas Międzynarodowego Salonu Przemysłu Obronnego w Kielcach.

Wytwarzać części zamienne tam, gdzie akurat są potrzebne, zamiast czekać na ich dostawę z centralnego magazynu, czasem tygodniami – technologia druku 3D coraz częściej jest wykorzystywana w wojsku już nie jako ciekawostka, ale jako rozwiązanie znacząco ułatwiające funkcjonowanie żołnierzy i obniżające koszty.

REKLAMA

Fabryka w kontenerze

Na XXXIV Międzynarodowym Salonie Przemysłu Obronnego w Kielcach można było zobaczyć niepozorny kontener. To Taktyczna Jednostka Produkcyjna poznańskiej firmy Omni3D. Pod tą tajemniczą nazwą kryje się autonomiczne polowe laboratorium wyposażone w przemysłowe drukarki do polimerów i metali, skaner laserowy, sprzęt do obróbki CNC oraz własny agregat prądotwórczy. – Chodzi o to, żeby w pobliżu, na zapleczu, zapewnić produkcję części, których nie trzeba już zwozić w gotowej postaci na miejsce przeznaczenia, tylko część z nich można wydrukować na miejscu – wyjaśnia Krzysztof Witkowski z Omni3D. Producent podaje, że w przypadku elementów BWP-1 czy Jelcza czas oczekiwania można w ten sposób skrócić z kilkunastu lub kilkudziesięciu dni do zaledwie kilku godzin.

W środku takiego kontenera znajdują się cztery drukarki Omni 400, z polem roboczym 400 x 400 x 400 mm, pozwalające drukować elementy średniej wielkości, oraz cztery mniejsze urządzenia Omni 200, przeznaczone do drobniejszych detali. Na stanowisku znajduje się też komputer z oprogramowaniem, które pozwala przygotować dowolny model do druku – niezależnie od tego, na której z dostępnych drukarek i z jakiego materiału ma powstać dany element. – Mamy tutaj wśród propozycji m.in. klucz do otwarcia bojowego wozu piechoty. To jeden z przykładów – mówi Witkowski, pytany o to, co dziś realnie można wydrukować na potrzeby wojska. Zgubienie takiego elementu normalnie oznaczałoby czekanie na zamiennik z magazynu.

Istotnym atutem takich rozwiązań jest też bezpieczeństwo danych. – Nasze drukarki nie wymagają chmury ani zakładania żadnych kont. Żadne dane od strony klienta nie są do nas przesyłane – podkreśla przedstawiciel Omni3D. Jak dodaje, urządzenia mogą pracować całkowicie odseparowane od sieci, a model trafia bezpośrednio z komputera operatora do maszyny, bez udziału zewnętrznych serwerów. – Pod względem bezpieczeństwa jesteśmy tutaj naprawdę o wiele wyżej niż jakikolwiek inny producent drukarek – ocenia Witkowski.

Warsztat, który mieści się w samochodzie

O tym, że wojsko rzeczywiście potrzebuje takich rozwiązań, przekonuje żołnierz 55 Batalionu Remontowego podległego 10 Brygadzie Logistycznej z Opola, prezentując mobilny warsztat druku 3D. Na co dzień jednostka jeździ w teren, często poza macierzystymi koszarami, dlatego kluczowe jest niezależne zasilanie. – Dużo się przemieszczamy w terenie, więc takie awaryjne zasilanie jest nam bardzo potrzebne, zwłaszcza że jeździmy po różnych miejscach, niekoniecznie po jednostkach wojskowych – tłumaczy żołnierz. Warsztat zasilany jest z własnej konstrukcji zasobnika energii, bez konieczności podłączania agregatu spalinowego. – Przy podłączonej lampce, laptopie i oświetleniu możemy pracować jeszcze 31 godzin ciągle, przy naładowaniu akumulatora na poziomie 71% – wylicza. Zasilanie można też podłączyć do sieci zewnętrznej, a w razie jej awarii system automatycznie przełącza się z powrotem na baterię, bez przerywania pracy i utraty wykonanych już projektów.

Efekty pracy mobilnego warsztatu bywają mało spektakularne, ale efekty finansowe robią wrażenie. – Oryginalna gałka do zmiany biegów potrafi kosztować 500 zł, a my wydrukowaliśmy taką, która spełnia swoją funkcję. Myślę, że cena to będzie około 2 zł za ten element – mówi żołnierz. Wśród wydrukowanych elementów są też części zamienne do sprzętu specjalistycznego – niedawno w ten sposób naprawiono uszkodzony namiot służący do dekontaminacji rannych.

Zanim element trafi do drukarki, trzeba go zaprojektować. Służy do tego skaner 3D. Żołnierze przyznają, że nie zawsze jest on jednak wystarczający – część elementów trzeba zaprojektować ręcznie. Jednak i tak pozyskanie części w ten sposób jest dużo szybsze niż ich poszukiwanie na rynku i zamawianie. Druk 3D coraz szerzej jest też wykorzystywany do szybkiej i taniej produkcji elementów konstrukcyjnych dronów.

Mimo pewnych ograniczeń żołnierze nie mają wątpliwości, że warto było wprowadzić taki warsztat do codziennej pracy. – To jest rozwiązanie użytkowane przez nas na co dzień – podsumowuje żołnierz 55 Batalionu Remontowego.

Anna Pawłowska-Jarmoła

autor zdjęć: 10 BLog, WAT

dodaj komentarz

komentarze


W wojsku nie wszystkie butelki z kaucją?
Kolejna rosyjska prowokacja w powietrzu
Testy dronów dalekiego zasięgu. Można je usłyszeć lub zobaczyć
Putin eskaluje. Tusk: Musimy być gotowi na najgorsze warianty
Polska a broń jądrowa – mity i fakty
Kadeci będą uczyć się obsługi dronów
W Birczy o historii i bezpieczeństwie
Pomorze ma potencjał
Piechur, artylerzysta, lotnik i… hydraulik
Centrum zarządzania kryzysowego na kołach na MSPO
Krok w krok za Jastrzębiami
Prezydencka wizyta na MSPO
Robot z Piorunami w Kielcach
Wojskowe MMA dla terytorialsów
Drony i czołgi, czyli nowa jakość prowadzenia działań
„Horyzont” przedłużony
Berlin: Rosja próbowała doprowadzić do zamachu na lotnisku
Jest kompromis w sprawie rekompensat za broń dla Ukrainy
Pokazać ludzki wymiar służby na misji
Miliardy dolarów na modernizację polskiej armii
Rośnie liczba domniemanych aktów sabotażu
Agresja na Polskę nie była „spacerem”
Patriotyzm gospodarczy na MSPO
Hanwha ze statuetką „Dumny Weteran”
PZL P.11c – Pościgowy taran!
Gorący lipiec PKW Łotwa
Prawie 200 mld zł na zbrojenia w projekcie budżetu
MSPO 2026 – serwis specjalny „Polski Zbrojnej”
Od mikrodronów po daleki zasięg
„Wielka ucieczka” okiem historyka
Flanka pod strażą
Z prądem i pod prąd
Od Warmate po F-16. Pokaz możliwości Wojska Polskiego
Kanada i Polska stawiają na współpracę obronną
„Agat. Siła i ogień”. Album już w sprzedaży
Finowie o bezpieczeństwie w Europie do 2040 roku
Siła lądówki
Ciężki BWP będzie nosił nazwę Niedźwiedź
Łzy na treningu to cena, jaką warto zapłacić za sukces
Priorytetem WOT jest dziś mobilność
Battalions of the Future
Mazurek Dąbrowskiego dla pływaczki „armii mistrzów”
Moskwa w poszukiwaniu partnerów
Army Days – by lepiej poznać Wojsko Polskie
MON proponuje zmiany przepisów ubiorczych
PZL Mielec w planach MON-u
Pioruny do 2030 roku
Medale kajakarki, wspinaczki i spadochroniarek
Po medale na nartorolkach i w kajaku
Autonomia w kosmosie
Kanada – wiodący kraj MSPO
Saperzy z Ukrainy potrzebują wsparcia
Wspólne manewry taktyczno-ratownicze
Lekarz i żołnierz. Promocja oficerska na WAM-ie
Jak Polska wykorzystuje unijne pożyczki
Abordaż z polskim wsparciem
Program SAFE w pytaniach i odpowiedziach
Technologie druku 3D dla wojska
Radar P-18 PL i Gladius 2 z nagrodami MSPO
Orlik z nowymi możliwościami

Ministerstwo Obrony Narodowej Wojsko Polskie Sztab Generalny Wojska Polskiego Dowództwo Generalne Rodzajów Sił Zbrojnych Dowództwo Operacyjne Rodzajów Sił Zbrojnych Wojska Obrony
Terytorialnej
Żandarmeria Wojskowa Dowództwo Garnizonu Warszawa Inspektorat Wsparcia SZ Wielonarodowy Korpus
Północno-
Wschodni
Wielonarodowa
Dywizja
Północny-
Wschód
Centrum
Szkolenia Sił Połączonych
NATO (JFTC)
Agencja Uzbrojenia

Wojskowy Instytut Wydawniczy (C) 2015
wykonanie i hosting AIKELO