moja polska zbrojna
Od 25 maja 2018 r. obowiązuje w Polsce Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych, zwane także RODO).

W związku z powyższym przygotowaliśmy dla Państwa informacje dotyczące przetwarzania przez Wojskowy Instytut Wydawniczy Państwa danych osobowych. Prosimy o zapoznanie się z nimi: Polityka przetwarzania danych.

Prosimy o zaakceptowanie warunków przetwarzania danych osobowych przez Wojskowych Instytut Wydawniczy – Akceptuję

 
W Kosowie nie jesteśmy na wczasach

Bałkany są jak beczka prochu. Moim żołnierzom często powtarzam, że choć to nie jest misja stricte bojowa, to trzeba mieć oczy dookoła głowy. Każdego dnia wyjeżdżamy na patrole, zbieramy dane rozpoznawcze, współpracujemy z żołnierzami serbskimi patrolując tereny przygraniczne – mówi ppłk Arkadiusz Kujawa, dowódca Polskiego Kontyngentu Wojskowego w Kosowie.


Jak długo jest już Pan w Kosowie?

ppłk Arkadiusz Kujawa: XXXII zmiana Polskiego Kontyngentu Wojskowego w Kosowie rozpoczęła służbę pod koniec maja. To półmetek misji. Za nami już trzy miesiące służby na Bałkanach, a do kraju zjedziemy najprawdopodobniej pod koniec listopada.

Kto tworzy XXXII zmianę PKW?

W Kosowie służy niespełna 240 osób. Główne siły wystawiła 15 Giżycka Brygada Zmechanizowana, a przede wszystkim 1 Batalion Zmechanizowany Szwoleżerów Mazowieckich. W składzie PKW mamy żołnierzy specjalistów z wielu jednostek wojskowych. To między innymi logistycy, żandarmi, żołnierze zajmujący się współpracą cywilno-wojskową CIMIC, oficerowie z sił powietrznych, marynarki wojennej i łącznościowcy.

Jakim wyposażeniem i uzbrojeniem dysponujecie?

Mamy opancerzone wozy rozpoznawcze BRDM, quady i samochody osobowo-terenowe. Żołnierze mają karabinki i pistolety. To standardowe wyposażenie, którym posługujemy się także w kraju. Dodatkowo możemy wykorzystywać amerykańskie śmigłowce Black Hawk, którymi dysponuje na co dzień Wielonarodowa Grupa Bojowa – Wschód. Śmigłowce na co dzień używane są do zabezpieczenia Sił Szybkiego Reagowania QRF oraz w razie potrzeby jako MEDEVAC. Używa się ich także do prowadzenia rekonesansów powietrznych.

To Pana piąta misja. Wcześniej służył Pan w Syrii i Libanie oraz dwukrotnie pod Hindukuszem. Czy można te zadania porównywać?

Na pewno najtrudniej porównać misję w Kosowie do tej w Afganistanie. Tam była misja stricte bojowa, tu na razie nic złego się nie dzieje. Służba w Kosowie ma bowiem zupełnie inny charakter. Jednak ci, którzy znają Bałkany, wiedzą, że to prawdziwa beczka prochu. Nie możemy tracić czujności, bo nigdy nie wiadomo, kiedy wybuchnie jakiś lokalny konflikt. Moim żołnierzom jeszcze w kraju mówiłem, że choć nie ma tu takiego ryzyka jak w Afganistanie, to nie jadą na wczasy. Mają mieć oczy dookoła głowy. Bo do domu musimy wrócić w takim składzie, w jakim przyjechaliśmy na misję.

W Kosowie polscy żołnierze rozlokowani są w kilku różnych bazach…

Tak. Dowództwo, sztab i logistyka mieści się w bazie w miejscowości Novo Selo, a kompania manewrowa w oddalonej od nas o 40 kilometrów bazie Nothing Hill na południe od miejscowości Leposavić. Poza tym mamy jeszcze swoich ludzi w bazach Bondsteel w Sojevë i w Prisztinie.


Jakie konkretnie działania wykonujecie?

Polski Kontyngent Wojskowy jest częścią Wielonarodowej Grupy Bojowej – Wschód. Do naszych głównych obowiązków należy monitorowanie przestrzegania porozumień i traktatów międzynarodowych tak, by można było zakończyć misję KFOR w Republice Kosowa. Wspieramy więc lokalne władze i jednostki porządkowe w utrzymywaniu bezpieczeństwa. Współpracując z instytucjami lokalnymi i międzynarodowymi na terenie Kosowa zapewniamy swobodę poruszania się w najbardziej newralgicznych rejonach.
Żołnierze pełnią służbę siedem dni w tygodniu, przez całą dobę. W składzie kompanii manewrowej są trzy plutony, które zamiennie wykonują określone zadania. Każdego dnia żołnierze wyjeżdżają na patrole, nadzorujemy naszą strefę odpowiedzialności. Zbieramy dane rozpoznawcze, utrzymujemy Siły Szybkiego Reagowania oraz współpracujemy z żołnierzami serbskimi podczas patroli granicznych.

Na czym polega współpraca z Serbami?

Dwa albo trzy razy w miesiącu odbywamy kilkugodzinne piesze patrole po Administration Bordery Line (ABL) – Administracyjnej Linii Rozgraniczenia Kosowa i Serbii, gdzie w przeszłości dochodziło do rozruchów. To wyczerpujące i wymagające zadanie. Żołnierze poruszają się w pełnym umundurowaniu i oporządzeniu po górskich trasach.

Czy obecnie w Kosowie dochodzi do jakiś incydentów, podczas których muszą interweniować polscy żołnierze?

Na naszej zmianie jak dotąd nic takiego się nie wydarzyło. Żołnierze są dobrze wyszkoleni i przygotowani do zadań. I mimo że Serbowie i Albańczycy są do nas pozytywnie nastawieni, musimy stosować się do określonych wojskowych reguł. Oznacza to, że podczas każdego patrolu żołnierze noszą kamizelki kuloodporne i mają załadowaną broń.

Czuwanie nad bezpieczeństwem to nie jedyne zadania polskich żołnierzy?

Na misji dobrą robotę wykonują też CIMIC-owcy, czyli specjaliści od współpracy cywilno-wojskowej. To oni na co dzień spotykają się z przedstawicielami władz gmin, badają nastawienie ludności, zajmują się przekazywaniem pomocy humanitarnej.
Niedawno zrobiliśmy tak zwaną „białą niedzielę”, polscy medycy pojechali do ludzi najbardziej potrzebujących. Podczas jednego popołudnia lekarz PKW KFOR przebadał dziesiątki osób. Pomógł też małej dziewczynce, która od dłuższego czasu uskarżała się na ból brzucha. Akcja się udała i była bardzo potrzebna, dlatego zamierzamy ją kontynuować. Prawdopodobnie przyjedzie do nas kilku lekarzy specjalistów z kraju. Wtedy zakres pomocy medycznej będzie jeszcze większy.

W ostatnich miesiącach Europę zalewa fala imigrantów z Afryki. Czy problem ten jest także odczuwalny w Kosowie?

To bardzo złożona sprawa. Po pierwsze trzeba pamiętać, że Kosowo jest miejscem, gdzie problemy uchodźców są szczególnie widoczne. Obok siebie żyją tu Albańczycy i Serbowie. A przeszłość zwaśnionych narodów nie pomaga w tworzeniu silnego państwa. Sytuacji nie poprawia także fakt, że bardzo dużo młodych ludzi wyjeżdża z kraju w poszukiwaniu lepszego życia.
Jeśli zaś chodzi o imigrantów, to rzeczywiście NATO-wskie dowództwo misji zwraca uwagę na ten problem. Mówi się także o tym, że Bałkany mogą być celem bojowników Państwa Islamskiego. Na razie nie ma jednak powodu do obaw.

rozmawiała Magdalena Kowalska-Sendek

autor zdjęć: arch. prywatne

dodaj komentarz

komentarze


MSPO 2026 – serwis specjalny „Polski Zbrojnej”
Nowe Rosomaki tym razem w Poznaniu
Z wojska do biznesu
Skąd nadleciał ukraiński dron?
Nowe Groty wkrótce w armii
Polska i Wielka Brytania umacniają strategiczne partnerstwo
Ratunek dla rannego nadleciał z powietrza
Szkoły zasilają armię
Carl-Gustaf przemówił ogniem
Laserowa broń na drony
Co z wysługą po powrocie do wojska?
Na co stawia AWL? Drony, wargaming, wirtualne pole walki
Kolejne MiG-i-29 polecą do Ukrainy
Bombowiec na dnie Bałtyku
Promień nie do zniesienia
Jak Polska wykorzystuje unijne pożyczki
Abordaż z polskim wsparciem
Powrót do wojska, pytania o emeryturę
Generał z cienia
Trałowce po nowemu
Bałtyk do głębi
Traszki do zadań specjalnych
Miliardy z SAFE dla polskich firm zbrojeniowych
MON zmienia system gotowości obronnej
Wicepremier i szef SG apelują o pomoc dla bohaterskich policjantów
Bój na cyberpoligonie
Krótszy łańcuch, lepszy efekt
Gladius, czyli polski miecz
Lot w przyszłość
K03 Ryś inspirowany lasem iglastym
„Agat. Siła i ogień”. Album już w sprzedaży
Bursztynowa Dywizja obroniła prymat w boksie
Gorący lipiec PKW Łotwa
Cztery medale żołnierzy w strzelectwie, pływaniu i podnoszeniu ciężarów
Manewry w Nowej Dębie i ochrona Jasionki
Kolejne OPW w przyszłym roku
Sprawdzian bielskich desantowców
Więcej niż rehabilitacja
Nowy pocisk do Patriotów
Podoficer po nowemu
MON proponuje zmiany przepisów ubiorczych
Napastnik z nożem? Co robić, podpowiada ekspert
Grecki test współdziałania
Byliśmy i jesteśmy żołnierzami
Constans historii
Przyszłość AI w wojsku
Nowe-stare wcielenie „Błyskawicy"
„Horyzont” przedłużony
Szkolenia przed „Orką”
Leopardy atakują z zarośli
Samotna placówka
Srebro światowego czempionatu dla polskiej zapaśniczki
Kolejne sukcesy „armii mistrzów”
Bataliony Chłopskie – bojowe szeregi polskiej wsi
Zacięta rywalizacja o prymat w crossie
Jelcze, Rosomaki i czołgi ze Śląska z mniejszym CIT
Prezydent na RBN-ie
Ratunek pod ogniem
Pancerny atak z wody
DiBaX ‘26 – eksperymenty dla rozwoju NATO
Zmiany personalne w Wojsku Polskim
Koszykarze Czarnej Dywizji najlepsi w Wojsku Polskim
Modelowy test na poligonie
Flanka pod strażą
Ćwiczenia „koalicji chętnych” w Polsce
Nigdy nie zostawiamy swoich
Prawie 200 mld zł na zbrojenia w projekcie budżetu
Żołnierska pamięć na wieki

Ministerstwo Obrony Narodowej Wojsko Polskie Sztab Generalny Wojska Polskiego Dowództwo Generalne Rodzajów Sił Zbrojnych Dowództwo Operacyjne Rodzajów Sił Zbrojnych Wojska Obrony
Terytorialnej
Żandarmeria Wojskowa Dowództwo Garnizonu Warszawa Inspektorat Wsparcia SZ Wielonarodowy Korpus
Północno-
Wschodni
Wielonarodowa
Dywizja
Północny-
Wschód
Centrum
Szkolenia Sił Połączonych
NATO (JFTC)
Agencja Uzbrojenia

Wojskowy Instytut Wydawniczy (C) 2015
wykonanie i hosting AIKELO