Pierwsze zamówione przez Polskę samoloty piątej generacji pod koniec maja dotarły do Łasku, a już wkrótce zostaną oficjalnie wprowadzone do uzbrojenia Sił Zbrojnych RP. Tym samym Polska dołącza do elitarnego grona użytkowników najnowocześniejszych samolotów bojowych na świecie.
Moment lądowania polskich F-35 był jedną z najpilniej strzeżonych tajemnic Ministerstwa Obrony Narodowej. Niewielu znało dokładną datę i godzinę przylotu – tym bardziej że informacje te zmieniały się niemal do ostatniej chwili. Wszystko miało charakter top secret. Ostatecznie późnym popołudniem 22 maja nad 32 Bazą Lotnictwa Taktycznego pojawiły się pierwsze trzy z zamówionych przez Polskę samolotów F-35. Maszyny, pilotowane przez Amerykanów i eskortowane przez parę polskich F-16, bezpiecznie wylądowały w Łasku. Choć to wydarzenie stanowi ważny moment w historii polskich sił powietrznych i całego Wojska Polskiego, nie wygasza ono emocji związanych z pojawieniem się Husarzy. Wkrótce w Łasku odbędzie się uroczystość, podczas której te ultranowoczesne samoloty zostaną oficjalnie przyjęte do służby w Siłach Zbrojnych RP.
F-35 Lightning II uznawany jest za jeden z najnowocześniejszych samolotów bojowych na świecie. Te jednomiejscowe maszyny zostały zaprojektowane do przełamywania obrony powietrznej przeciwnika, niszczenia celów naziemnych oraz prowadzenia rozpoznania. W praktyce F-35 to jednak coś więcej niż tylko samolot – to zaawansowane narzędzie walki, umożliwiające uzyskanie przewagi powietrznej, a jednocześnie pełniące funkcję latającego centrum dowodzenia i wymiany danych.
W Siłach Zbrojnych RP będą służyć 32 samoloty piątej generacji. Szesnaście z nich trafi do Łasku, kolejne zaś zostaną rozmieszczone w bazie lotniczej w Świdwinie. Choć na dostawę wszystkich maszyn oraz osiągnięcie pełnej gotowości bojowej obu eskadr trzeba będzie trochę poczekać, już dziś można śmiało stwierdzić, że F-35 stanowią dla polskiej armii prawdziwy gamechanger. Pozyskanie tak zaawansowanego sprzętu wynosi nasze zdolności obronne na zupełnie nowy poziom. Polska dołącza do pierwszej ligi i zwiększa swój wkład w bezpieczeństwo całej Europy. Warto podkreślić, że polskie F-35 będą pierwszymi tego typu maszynami na wschodniej flance NATO, stanowiąc istotny element odstraszania
potencjalnego przeciwnika.
Na naszych oczach tworzy się historia. Dlatego czerwcowe wydanie miesięcznika „Polska Zbrojna” w dużej mierze poświęcamy właśnie F-35. Piszemy m.in. o uzbrojeniu Husarzy i ich możliwościach bojowych. Przybliżamy zasady współdziałania tych myśliwców z elementami polskiego systemu obrony powietrznej oraz wskazujemy na to, co obecnie dla wszystkich państw NATO kluczowe, a więc na integrację myśliwców czwartej i piątej generacji.
Zatem zachęcam: read before flight!
