moja polska zbrojna
Od 25 maja 2018 r. obowiązuje w Polsce Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych, zwane także RODO).

W związku z powyższym przygotowaliśmy dla Państwa informacje dotyczące przetwarzania przez Wojskowy Instytut Wydawniczy Państwa danych osobowych. Prosimy o zapoznanie się z nimi: Polityka przetwarzania danych.

Prosimy o zaakceptowanie warunków przetwarzania danych osobowych przez Wojskowych Instytut Wydawniczy – Akceptuję

 
Jak szkolić rezerwy, nie przywracając zasadniczej służby? Jest na to sposób

W 2009 roku, gdy zawieszono zasadniczą służbę wojskową, powstała luka w procesie szkoleń rezerwy. Z czasem stało się jasne, że system odtwarzania rezerw dla sił zbrojnych został zdemontowany. Dziś idea powrotu do zasadniczej służby wojskowej jest, mówiąc delikatnie, mało popularna. Jak więc wyjść z patowej sytuacji? Sięgnijmy do dobrych metod II RP i wprowadźmy przeszkolenie wojskowe na poziomie podstawowym w ramach obowiązkowej nauki w szkołach.


Przypomnijmy, pod koniec obowiązywania, w 2009 roku, zasadnicza służba wojskowa trwała dziewięć miesięcy i dzieliła się na szkolenie podstawowe (jeden miesiąc) i specjalistyczne (dwa miesiące) oraz okres poświęcony na zgrywanie sił w ramach pododdziału (sześć miesięcy). Program szkolenia podstawowego był wspólny dla wszystkich rodzajów sił zbrojnych i kończył się egzaminem ze strzelania z broni etatowej oraz przysięgą. Szkolenie żołnierza (podstawowe i specjalistyczne) trwało trzy miesiące, przy czym w każdym miesiącu na zajęcia przeznaczano około 150 godzin. Po zakończeniu okresu zgrywania pododdziału szeregowy był przenoszony do rezerwy i otrzymywał przydział mobilizacyjny.

Demontaż systemu

Rzesze wyszkolonych rezerwistów to podstawa każdej sprawnej armii. Tymczasem w miejsce zasadniczej służby wojskowej nie wprowadzono mechanizmu zastępczego. System odtwarzania rezerw osobowych dla Sił Zbrojnych RP został zdemontowany. Dotychczasowe rezerwy wyszkolonych żołnierzy na skutek przerwania dopływu „świeżej krwi” zaczęły się kurczyć z roku na rok. Sytuacji nie uratowało zwalnianie, z mocy ustawy, ze służby kontraktowej szeregowych z 12-letnim stażem. Dziś (od czasu zawieszenia ZSW) faktycznym obowiązkiem obywatela jest udział w kwalifikacji wojskowej, po której zaliczany jest on do rezerwy pasywnej i otrzymuje stopień szeregowego rezerwy. A rezerwa pasywna jest jednym z najbardziej mylących pojęć używanych do opisu potencjału obronnego państwa. W tym zbiorze znajdują się np. zarówno szeregowi rezerwy wyszkoleni podczas ZSW, szeregowi rezerwy, którzy mają za sobą 12 lat kontraktowej służy wojskowej i kilka misji, jak i wspomniani szeregowi rezerwy po kwalifikacji wojskowej, bez jakiegokolwiek przeszkolenia wojskowego.

16 lat temu decyzję o tym, by zawiesić zasadniczą służbę wojskową i stworzyć armię zawodową, politycy podjęli łatwo. Przywrócenie tego rodzaju służby byłoby dziś dużo trudniejszym zadaniem. Główną przeszkodą jest bowiem brak wyraźnego przyzwolenia społecznego, co pokazują badania sondażowe (według różnych źródeł około połowa Polaków jest przeciw). Być może kiedyś, wobec rosnącego zagrożenia, opowiedzą się oni za powrotem ZSW, ale prawdopodobnie będzie już wtedy za późno. Bo rezerwy dla armii szkoli się przed, a nie po wybuchu wojny.

Aby rozwiązać ten problem, trzeba zacząć działać systemowo. Wiemy już, że szkolenie podstawowe może być krótsze, lecz intensywniejsze niż w ramach ZSW. Pokazały to wojska obrony terytorialnej i dobrowolna zasadnicza służba wojskowa. Może warto by taki system podstawowego szkolenia wojskowego stworzyć poza wojskiem.

Przedpoborowi

W okresie II RP istniało przysposobienie wojskowe (PW) młodzieży szkolnej. W latach 1927–1937 było ono nieobowiązkowe, a od 1937 roku – obowiązkowe. To w znacznym stopniu odciążało struktury Wojska Polskiego od zrealizowania części programu szkolenia szeregowców. Obejmowało tzw. przedpoborowych, czyli młodzież męską powyżej 15 roku życia. Za organizację i realizację PW odpowiedzialny był Państwowy Urząd Wychowania Fizycznego i Przysposobienia Wojskowego, którego dyrektor podlegał ministrowi spraw wojskowych. Od 1937 roku program przysposobienia wojskowego był realizowany w hufcach szkolnych w IV klasie gimnazjum oraz w I i II klasie liceum. Rocznie na PW przeznaczano ok. 100 godzin: dwie godziny lekcyjne tygodniowo, cztery półdniowe zbiórki po pięć godzin oraz dwie wycieczki całodzienne po 10 godzin. Przykładowy zakres programu PW w IV klasie gimnazjum obejmował trzy działy: strzelectwo, taktykę i zasady służby. Zajęcia z topografii prowadził nauczyciel geografii. W I i II klasie liceum prowadzone było przysposobienie wojskowe II i III stopnia, obejmujące już szkolenie taktyczne strzelca i drużyny oraz szkolenie strzeleckie obejmujące strzelania z karabinu bojowego. Każdy pułk piechoty, kawalerii i artylerii miał przydzielony Obwód PW, na którego obszarze wyznaczeni podoficerowie-instruktorzy prowadzili zajęcia z taktyki i szkolenia strzeleckiego w poszczególnych hufcach szkolnych PW. Absolwenci PW zasadniczą służbę wojskową pełnili w sumie 12 tygodni krócej: powoływano ich później (zwalniano z sześciu pierwszych tygodni), a dodatkowo mieli sześć tygodni urlopu.

Edukacja szczególnie dla bezpieczeństwa

Jednym z przedmiotów prowadzonych w obecnym systemie edukacji jest Edukacja dla bezpieczeństwa (EDB). Po jednej godzinie tygodniowo mają ją uczniowie ostatniej klasy szkoły podstawowej i pierwszej klasy szkoły średniej. Z analizy celów oraz zakresu materiału nauczania opisanych w ministerialnym rozporządzeniu dotyczącym EDB wynika, że istnieje możliwość wykorzystania systemu edukacji w Polsce do odciążenia Sił Zbrojnych RP w przygotowaniu przyszłych szeregowych rezerwy z zakresu szkolenia podstawowego. To przeszkolenie może zostać zrealizowane w ramach EDB, a także niewielkiej liczby godzin z języka polskiego, historii, geografii oraz podczas kilkudniowego kursu szkoleniowego. Uważam, że w ramach kursów, organizowanych przy współpracy z jednostkami wojskowymi, powinny być zrealizowane te tematy ze szkolenia taktycznego, strzeleckiego (w tym strzelań z broni strzeleckiej), saperskiego, łączności i rozpoznania, których nie obejmuje zakres przedmiotu Edukacja dla bezpieczeństwa. Zajęcia powinni prowadzić podoficerowie-instruktorzy z jednostek wojskowych lub organizacji proobronnych. Trzeba byłoby także wprowadzić EDB w pozostałych klasach szkoły średniej. Pozwoli to na gruntowne przekazanie wiedzy oraz wykształcenie niezbędnych umiejętności i nawyków. W tym wariancie szkolenia rezerw osobowych minister obrony i minister edukacji we wspólnym rozporządzeniu powinni sprecyzować zasady współpracy jednostek wojskowych i szkół dotyczące prowadzenia zajęć oraz kursów szkoleniowych. Te kursy powinny być ukoronowaniem podstawowego szkolenia wojskowego i kończyć się przysięgą wojskową.

Przeszkolenie wojskowe uczniów wymaga zaangażowania instruktorów z sił zbrojnych i organizacji proobronnych oraz dużej pracy organizacyjnej w celu „powiązania” konkretnych szkół średnich z jednostkami wojskowymi wojsk operacyjnych, które nie są równomiernie rozmieszczone na obszarze kraju. Tu przydać się może potencjał WOT-u w poszczególnych województwach, który powinien pozwolić na merytoryczne wsparcie przeszkolenia młodzieży.

Przy dobrej woli polityków i zaangażowaniu odpowiednich instytucji takie rozwiązanie umożliwiłoby powszechne przeszkolenie wojskowe kolejnych roczników uczniów i przyszłych żołnierzy rezerwy na poziomie podstawowym w ramach nauki. Powrót do zasadniczej służby nie jest tu konieczny. Dalsze szkolenie szeregowych rezerwy, czyli szkolenie specjalisty oraz zgrywanie w ramach pododdziału może odbywać się podczas ćwiczeń wojskowych, zgodnie z potrzebami sił zbrojnych. Jednak to jest już inny temat.

ppłk rez. Andrzej Łydka , weteran działań poza granicami państwa

autor zdjęć: Centrum Szkolenia Sił Powietrznych im. Romualda Traugutta w Koszalinie

dodaj komentarz

komentarze


Więcej sojuszniczych wojsk w Polsce?
Baza śmigłowcowa. Miliony i strategiczne grunty
Szczyt w Ankarze okiem eksperta
Wielki sukces podchorążych z AMW
Wzorowa żołnierska postawa terytorialsa
Kolejny incydent z udziałem rosyjskich myśliwców
Polska gotowa zarządzać rurociągami NATO
Prezydent RP o szczycie NATO
MON szuka dronów do zwalczania dronów
Pierwszy Kormoran pod flagą NATO
Pancerne starcie
Czeskie śmigłowce w Polsce przeciw dronom
Polski napęd dla Kraba i Borsuka
Jak szkolą się nurkowie bojowi?
MSPO i PGZ strategicznymi partnerami na kolejne lata
Pieta Michniowska
Jak Ślązacy stali się panami własnego domu
Spadochronowy triumf
W drodze po oficerskie gwiazdki
MON i MSZ o szczycie NATO
Ostatni lot „Pałera”
Paczka z mundurem – pytania i odpowiedzi
Gen wojownika
Morska bryza w dwóch odsłonach
Holenderskie Patrioty zostaną dłużej w Jasionce
Złoto-srebrne kajakarki, srebrni żeglarze
Tour przez garnizony
Powstał Komponent Obrony Pogranicza
Baobaby docierają do wojska
Mosty (nie tylko) dla Abramsów
Powiększone mosty Daglezja-S trafią do saperów
Ostatnia niedziela…
Sportowa rewolucja na AWL-u
Śmierć w sercu Azji
Wsparcie ma znaczenie
Saperzy w akcji pod wodą
Szef MON-u uhonorował bohaterów AK
Poskromić kolosa
Szerszeń z Sochaczewa
Inwestycje w bezpieczeństwo
Rząd: cele na szczyt w Ankarze osiągnięte
„Agat. Siła i ogień”. Album już w sprzedaży
Polski Gnom
Ustawa o obronie ojczyzny – pytania i odpowiedzi
Rosja testuje, Polska przechwytuje
Marzenia częściowo spełnione
Żołnierze PKW Rumunia ćwiczyli w Bułgarii
NATO zwiększy produkcję broni
Saperzy z Bundeswehry budują „Tarczę Wschód”
„Koalicja chętnych” szykuje kolejne działania
Pierwszy krok do specjalsów
Azjatycka szansa
Wyższe diety i rozłąkowe dla żołnierzy
„Jak nas karmicie, tak będziemy wojować”. Dole i niedole 8 Pułku Piechoty
Mark Rutte: nasza jedność fundamentem pokoju!
Paliwowy krwiobieg NATO
Borsuki i roje dronów
Wojsko stawia na „armię talentów”
Żołnierze na „Horyzoncie” do końca wakacji
Nowa koalicja dronowa
PKW Irak zostaje w Jordanii
Przełomowe porozumienie
Dawka wiedzy na trudne czasy

Ministerstwo Obrony Narodowej Wojsko Polskie Sztab Generalny Wojska Polskiego Dowództwo Generalne Rodzajów Sił Zbrojnych Dowództwo Operacyjne Rodzajów Sił Zbrojnych Wojska Obrony
Terytorialnej
Żandarmeria Wojskowa Dowództwo Garnizonu Warszawa Inspektorat Wsparcia SZ Wielonarodowy Korpus
Północno-
Wschodni
Wielonarodowa
Dywizja
Północny-
Wschód
Centrum
Szkolenia Sił Połączonych
NATO (JFTC)
Agencja Uzbrojenia

Wojskowy Instytut Wydawniczy (C) 2015
wykonanie i hosting AIKELO