moja polska zbrojna
Od 25 maja 2018 r. obowiązuje w Polsce Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych, zwane także RODO).

W związku z powyższym przygotowaliśmy dla Państwa informacje dotyczące przetwarzania przez Wojskowy Instytut Wydawniczy Państwa danych osobowych. Prosimy o zapoznanie się z nimi: Polityka przetwarzania danych.

Prosimy o zaakceptowanie warunków przetwarzania danych osobowych przez Wojskowych Instytut Wydawniczy – Akceptuję

NATO podsumuje pierwszy etap procesu wzmacniania wschodniej flanki

Pozycja Polski w NATO byłaby słabsza, a jego żołnierze nie stacjonowaliby na naszym terytorium, gdybyśmy nie brali udziału w budowie potencjału obronnego Sojuszu. Polskie kontyngenty są przykładem poważnego traktowania zasady wzajemnej solidarności – mówi Antoni Macierewicz, minister obrony narodowej.


Jednym z głównych tematów dzisiejszego spotkania szefów resortów obrony państw NATO będzie eFP, czyli wzmocniona, wysunięta obecność wojskowa na wschodniej flance Sojuszu. Polska będzie brała udział w tym spotkaniu w szczególnej roli. Będzie bowiem reprezentować obie strony tego procesu. Z jednej strony na naszym terytorium stacjonuje jedna z batalionowych grup bojowych, z drugiej polscy żołnierze służą w kontyngentach na Litwie, Łotwie i w Rumunii. Czy NATO dostrzega to wyjątkowe zaangażowanie Polski i czy przekłada się to na naszą pozycję w NATO?

Antoni Macierewicz: Już w marcu 2016 roku, na pierwszym posiedzeniu ministrów obrony państw NATO, w którym uczestniczyłem, postawiłem kwestię udziału Polski we wsparciu nie tylko wschodniej, lecz i południowej flanki Sojuszu. To był punkt wyjścia do późniejszych decyzji warszawskiego szczytu. NATO docenia to zaangażowanie, podobnie jak to, że wysiłkiem całego społeczeństwa, Polska przeznacza na obronność przynajmniej 2 proc. PKB. Co więcej, na wtorkowym posiedzeniu rządu przyjęliśmy ustawę, by w następnych latach ten wskaźnik był jeszcze wyższy, zwiększając go aż do 2,5 proc. Jesteśmy pod tym względem wzorem wśród państw członkowskich. Ale to uznanie nie ogranicza się jedynie do miłych gestów, ma swój wymierny skutek w podejmowanych przez NATO decyzjach.

Czyli bez zagwarantowania stabilnego finansowania rozwoju Wojska Polskiego nie byłoby w Polsce oddziałów natowskich?

Trzeba to sobie wyraźnie powiedzieć, że pozycja Polski w NATO byłaby słabsza, a żołnierze państw Sojuszu nie stacjonowaliby na naszym terytorium, gdybyśmy nie brali udziału w budowie jego potencjału obronnego. Polscy żołnierze na Litwie i Łotwie, lotnicy i F-16 w Kuwejcie, ORP „Czernicki” na Morzu Egejskim czy nasi specjalsi w Iraku – to wszystko jest przykładem poważnego traktowania zasady wzajemnej solidarności.

Najważniejsze wskaźniki – poziom wydatków na obronność, wielkość armii i liczebność natowskich kontyngentów na naszym terytorium – predestynują nas do roli lidera wschodniej flanki NATO. Jak rozumiemy tę rolę i w jaki sposób chcemy realizować to zadanie?

W polityce międzynarodowej punktem wyjścia zawsze są twarde fakty. A te jasno przemawiają za Polską – liczba ludności, powierzchnia, potencjał gospodarczy, wielkość armii. Traktujemy naszą pozycję poważnie i zdajemy sobie sprawę z tego, że pozycja lidera to także większa odpowiedzialność. Polska jest tym krajem, który ma kluczowe znaczenie dla balansu sił w Europie. Jeżeli, tak jak dzisiaj, będziemy w sojuszu z Zachodem, to będzie miał on siłę, by przeciwstawić się agresji ze Wschodu. Jeżeli wpadlibyśmy w orbitę wpływu Wschodu, to Polska stałaby się bramą do dalszej ekspansji Kremla w Europie. Nasze przywództwo nie ma nic wspólnego z chęcią dominowania nad innymi, nie ma w naszym zachowaniu cienia kompleksu wyższości. Chcemy współpracować z partnerami na wschodniej flance, czerpiemy z ich wiedzy i doświadczeń. Tak było przy tworzeniu wojsk obrony terytorialnej czy budowie systemu obrony cybernetycznej.

Na jakich sprawach będzie koncentrować się dzisiejsza dyskusja o eFP?

Spotkanie w Brukseli zamyka pierwszy etap realizacji decyzji szczytu NATO w Warszawie o obecności wojsk NATO na wschodniej flance. Rozwinięcie tego projektu przebiegło błyskawicznie i w większym wymiarze niż wstępnie planowaliśmy, bo obok Pancernej Brygadowej Grupy Bojowej Amerykanie wysłali do Polski także dużą jednostkę lotniczą. Także w odniesieniu do terminu stacjonowania natowskich sił osiągnęliśmy sukces. Jeszcze niedawno mówiło się o roku 2018 jako gwarantowanym terminie, dziś mamy już jasność, że oddziały sojusznicze pozostaną w Polsce tak długo, jak długo będziemy obserwować zagrożenie zewnętrzne naszego kraju.

Na spotkaniu państw tworzących batalionowe grupy bojowe i ich gospodarzy podsumujemy pierwszą zmianę eFP. Domkniemy także kwestię stworzenia pełnego łańcucha dowodzenia, czyli m.in. utworzenia dywizyjnego dowództwa w Elblągu. Ważną rolę odegrało spotkanie z ministrem obrony Litwy, podczas którego uzgodniliśmy, że litewska brygada, odpowiedzialna za tamtejszą Batalionową Grupę Bojową, będzie współdziałać z nowo tworzonym dowództwem. Realizacja tego projektu dobrze oddaje geopolityczne i militarne miejsce Polski na wschodniej flance NATO.

Wspomniał Pan o nowym dowództwie w Elblągu, które już w poniedziałek rozpoczyna swoją działalność. Czy to oznacza, że dowództwo 16 Dywizji Zmechanizowanej zostanie przeniesione do innego miasta?

Rozmieszczenie w jednym mieście dwóch tak dużych struktur byłoby nieroztropne ze względów bezpieczeństwa. Pracujemy w MON nad planem relokacji dowództwa 16 Dywizji, ale na razie nie chciałbym mówić o szczegółach. Na pewno nie będzie to zachodnia Polska. Zgodnie z wytycznymi „Strategicznego przeglądu obronnego” będziemy wzmacniać ścianę wschodnią, więc dowództwo 16 DZ będzie umieszczone w takim miejscu, które da gwarancję sprawnego dowodzenia wojskiem i efektywnego udziału w operacji obronnej. Elbląg natomiast, wraz z utworzeniem tam natowskiego dowództwa, dołącza do grupy kilku miast Europy, które zna każdy wojskowy i strateg na świecie. Będzie się w nim mieściła jedna z głównych struktur natowskich.

Kiedy poznamy szczegóły relokacji?

Zostaną podane jesienią.

Wróćmy zatem do Kwatery Głównej NATO. Spotka się dziś Pan także z Jamesem Mattisem, sekretarzem obrony Stanów Zjednoczonych. O czym będą Panowie rozmawiali?

Przede wszystkim o wzmocnieniu obecności sił USA w Polsce i o udziale w sojuszniczych operacjach antyterrorystycznych. Są pewne postulaty ze strony Waszyngtonu, rozmawiamy o tym od pewnego czasu i na razie mogę powiedzieć, że jesteśmy otwarci na potrzeby strony amerykańskiej. Podniesiemy także kwestię zakupu amerykańskiej broni. Prowadzimy obecnie dialog w sprawie systemów obrony przeciwrakietowej m.in. z firmą Raytheon, która oferuje nam rakiety Patriot. Negocjujemy także z koncernem Lockheed Martin, m.in. przy realizacji programu „Homar”. To są wprawdzie firmy prywatne, ale amerykański system sprzedaży broni wymaga wielu uzgodnień także na poziomie rządowym.

Czy zmiana na stanowisku prezydenta Stanów Zjednoczonych wpłynęła na atmosferę i przebieg rozmów w sprawie zakupu najnowocześniejszego amerykańskiego uzbrojenia?

Muszę przyznać, że rozmowy szły jak po grudzie. Jednak biznesowe doświadczenie prezydenta Donalda Trumpa, które wniósł do waszyngtońskiej administracji, dodało temu procesowi energii. W rozmowy wstąpił nowy duch i z optymizmem patrzymy na ich przyszłe efekty.

Za kilka dni prezydent Donald Trump odwiedzi Polskę. Kwestie obronności i bezpieczeństwa będą jednymi z głównych tematów. Jakie są oczekiwania związane z tą wizytą?

Problematyka związana z bezpieczeństwem wschodniej flanki i ukształtowaniem systemu sojuszy między Stanami Zjednoczonymi a Europą, i, co dla nas szczególnie ważne, ze szczególną rolą Europy Środkowej, to nowa przestrzeń historyczna. Wracamy do planów, które były formułowane w Polsce już lata temu. Mam na myśli m.in. koncepcje ruchu antykomunistycznego. Przypominam sobie memorandum skierowane wspólnie z Janem Olszewskim i Piotrem Naimskim do prezydenta Jimmy'ego Cartera w 1979 roku. Zawarliśmy w nim plan sojuszu Europy Środkowo-Wschodniej ze Stanami Zjednoczonymi i NATO. Wracamy także do dorobku prezydenta Lecha Kaczyńskiego, który na szczycie Sojuszu w Rumunii był o krok od realizacji tej koncepcji. Po wielu, wielu latach znów stoimy przed realną szansą, by wzmocnienie sojuszu Europy Środkowo-Wschodniej ze Stanami Zjednoczonymi, ten leitmotiv polskiej polityki zagranicznej, w końcu się zmaterializował. Obecność prezydenta Trumpa na kongresie państw międzymorza będzie kropką nad i.

rozmawiał Maciej Chilczuk

autor zdjęć: Michał Niwicz

dodaj komentarz

komentarze


Bombowiec na dnie Bałtyku
Unijne miliony na amunicję krążącą
Medale żołnierzy w strzelectwie, judo i taekwondo
Napastnik z nożem? Co robić, podpowiada ekspert
Bazy F-16. O kulisach służby opowiadają dowódcy
Ratunek pod ogniem
Modelowy test na poligonie
Żołnierska pamięć na wieki
MON dementuje informacje o braku pilotów F-16
Więcej FlyEye dla polskich żołnierzy
Abordaż z polskim wsparciem
DiBaX ‘26 – eksperymenty dla rozwoju NATO
Srebro światowego czempionatu dla polskiej zapaśniczki
Pomnik Jordan-Rozwadowskiego odsłonięty
Leopardy atakują z zarośli
Cztery medale żołnierzy w strzelectwie, pływaniu i podnoszeniu ciężarów
Mały start-up też może mieć wpływ na zmiany pola walki
Grecki test współdziałania
„Horyzont” przedłużony
Kleszcze w Białej Podlaskiej
Posłowie o Karcie Rodziny Mundurowej
‘Blind’ Sees More
Ratunek dla rannego nadleciał z powietrza
Bój na cyberpoligonie
Nowe mosty szturmowe
„Tarcza Wschód” – bezpieczne granice i odporność społeczna
Kolejne Kraby w Czarnej Dywizji
Prawie 200 mld zł na zbrojenia w projekcie budżetu
„Agat. Siła i ogień”. Album już w sprzedaży
ASzWoj stawia na bezpieczeństwo
Wojna na satelitarnym łączu
Więcej niż rehabilitacja
Promień nie do zniesienia
Jak Polska wykorzystuje unijne pożyczki
Byliśmy i jesteśmy żołnierzami
SkyGuardian w styczniu
Bataliony Chłopskie – bojowe szeregi polskiej wsi
Skąd nadleciał ukraiński dron?
MON proponuje zmiany przepisów ubiorczych
Bałtyk do głębi
MON zmienia system gotowości obronnej
Flanka pod strażą
Nowość dla żołnierzy. Sprawdź, co znajdziesz w aplikacji
Gorący lipiec PKW Łotwa
Modułowe schrony i zdalne koparki
Miliardy z SAFE dla polskich firm zbrojeniowych
Constans historii
„Edukacja z wojskiem”, czyli lekcja patriotyzmu i odporności
Generał z cienia
Kolejne OPW w przyszłym roku
Nigdy nie zostawiamy swoich
AWL uruchomi centrum badawcze z Koreańczykami
Co z wysługą po powrocie do wojska?
Kolejne sukcesy „armii mistrzów”
Kolejne MiG-i-29 polecą do Ukrainy
Powrót do wojska, pytania o emeryturę
Jelcze, Rosomaki i czołgi ze Śląska z mniejszym CIT
Polska i Wielka Brytania umacniają strategiczne partnerstwo
Zacięta rywalizacja o prymat w crossie
MSPO 2026 – serwis specjalny „Polski Zbrojnej”
Bursztynowa Dywizja obroniła prymat w boksie

Ministerstwo Obrony Narodowej Wojsko Polskie Sztab Generalny Wojska Polskiego Dowództwo Generalne Rodzajów Sił Zbrojnych Dowództwo Operacyjne Rodzajów Sił Zbrojnych Wojska Obrony
Terytorialnej
Żandarmeria Wojskowa Dowództwo Garnizonu Warszawa Inspektorat Wsparcia SZ Wielonarodowy Korpus
Północno-
Wschodni
Wielonarodowa
Dywizja
Północny-
Wschód
Centrum
Szkolenia Sił Połączonych
NATO (JFTC)
Agencja Uzbrojenia

Wojskowy Instytut Wydawniczy (C) 2015
wykonanie i hosting AIKELO