moja polska zbrojna
Od 25 maja 2018 r. obowiązuje w Polsce Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych, zwane także RODO).

W związku z powyższym przygotowaliśmy dla Państwa informacje dotyczące przetwarzania przez Wojskowy Instytut Wydawniczy Państwa danych osobowych. Prosimy o zapoznanie się z nimi: Polityka przetwarzania danych.

Prosimy o zaakceptowanie warunków przetwarzania danych osobowych przez Wojskowych Instytut Wydawniczy – Akceptuję

 
Gwardziści uczą medycyny pola walki

Tamowanie krwotoków, udrażnianie dróg oddechowych i opieka nad poszkodowanym w czasie ewakuacji to między innymi zagadnienia, których uczą się terytorialsi w czasie kursu dla ratowników pola walki. Zajęcia z medycyny taktycznej prowadzą instruktorzy z Gwardii Narodowej oraz z Centrum Szkolenia WOT. W ciągu trzech tygodni zostanie przeszkolonych kilkuset polskich żołnierzy.

Organizatorem szkoleń z medycyny taktycznej, tzw. Combat Medic, jest Centrum Szkolenia Wojsk Obrony Terytorialnej w Toruniu. To na zaproszenie tej placówki kilka tygodni temu do Polski przyjechali instruktorzy z Gwardii Narodowej stanu Illinois. – W porozumieniu z instruktorami z toruńskiego Centrum gwardziści poprowadzą w Polsce wiele szkoleń dla terytorialsów. Zakończyły się już pierwsze kursy dla operatorów PPK Javelin. Teraz szkolimy ratowników pola walki, a w połowie lipca rozpoczną się szkolenia snajperskie – mówi ppor. Krzysztof Wójcik, oficer prasowy CSWOT.

Kursy Combat Medic odbyły się w ubiegłym tygodniu w Białymstoku i Chełmie. Na szkolenie stawili się terytorialsi z Podlasia i Mazur oraz Podkarpacia i Lubelszczyzny. W sumie około stu osób. – W większości kursantami są żołnierze terytorialnej służby wojskowej, najczęściej osoby bez żadnego wykształcenia i przeszkolenia medycznego – mówi por. Grzegorz Hubacz, wykładowca CSWOT w Toruniu. Oficer w toruńskim centrum prowadzi również zajęcia na kursach Combat Life Saver dla ratowników pola walki.

Podczas kilkudniowego szkolenia terytorialsi uczą się, jak udzielać pomocy rannemu. Poznają zasady wykrywania i tamowania krwotoków, czyli jednej z najczęstszych (jednocześnie możliwych do uniknięcia) przyczyn śmierci na polu walki. – Poza tym Amerykanie szkolą z zaopatrywania ran klatki piersiowej i odbarczania odmy płucnej, czy też uczą sprawdzania drożności dróg oddechowych – mówi por. Grzegorz Hubacz. Oficer przyznaje, że kurs prowadzony przez Gwardię Narodową jest bardzo podobny do szkolenia CLS (Combat Life Saver), który cyklicznie jest organizowany w Centrum. – Sposób nauczania różni się jedynie w detalach, ale co do pryncypialnych zasad jesteśmy zgodni. Wynika to z tego, że Polacy i Amerykanie stosują się do wytycznych komitetu TCCC (Tactical Combat Casualty Care) – przyznaje instruktor.

Terytorialsi uczą się postępowania z poszkodowanym zgodnie z protokołem MARCHE. To akronim utworzony z pierwszych liter angielskich słów, które określają kolejność wykonywania czynności. „M” (massive bleedings – masywne krwotoki) oznacza, że żołnierze muszą jak najszybciej zabezpieczyć miejsce krwawienia. „A” (airways, drogi oddechowe) – trzeba sprawdzić, czy pacjent oddycha i w razie potrzeby założyć mu rurkę nosowo-gardłową. Litera „R” (respiratory distress) wskazuje na konieczność opatrywania ran klatki piersiowej i pleców. „C” (circulation) – dotyczy sprawdzanie tętna. Litera „H” (head/hypothermia) to wskazówka, by zbadać, czy poszkodowany nie ma ran głowy oraz hipotermii. Protokół MARCHE kończy litera „E” (everything else). Ten punkt dotyczy pozostałych czynności, których wcześniej nie wykonano, czyli na przyład badania brzucha lub przygotowania poszkodowanego do ewakuacji medycznej. – Amerykanie mówią jeszcze o lekoterapii, uśnieżeniu bólu czy na przykład o unieruchamianiu złamań – mówi por. Hubacz.

Kursanci są bardzo zadowoleni ze szkoleń prowadzonych przez gwardzistów, ale przyznają, że to bardzo intensywny okres nauki. Ćwiczenia trwają po 10 godzin dziennie przez pięć dni. – Zajęcia zostały podzielone na bloki tematyczne. Najpierw jest krótkie szkolenie teoretyczne, potem pokaz praktycznego działania i od razu ćwiczenia. Potem następny temat i kolejny – mówi kpr. Paulina Bielecka z 3 Brygady Obrony Terytorialnej. Podoficer studiuje ratownictwo medyczne, ukończyła też szkolenia TCCC i CLS w Toruniu. – Trudność zajęć jest stopniowana. Zaczynaliśmy od podstawowych czynności, na przykład poprawnego założenia opaski uciskowej. Później to samo musimy robić, przykładowo, w strefie zagrożenia ogniem przeciwnika. Finalnie działaliśmy w symulowanej sytuacji taktycznej z wieloma poszkodowanymi – relacjonuje.

Kpr. Bielecka zauważa, że Amerykanie kładą nacisk na praktyczną część kursu. – Mówią, że w medycynie ratunkowej liczy się przede wszystkim pamięć mięśniowa, a to wymaga wielu ćwiczeń. Ratownik zawsze działa pod presją czasu i w stresie. Chodzi więc o to, by wypracować właściwe nawyki, które w trudnej sytuacji zadziałają – mówi kapral z 3 BOT. – Ratownik ma tylko jedną szansę, by uratować komuś życie. Nie ma drugiego podejścia, gdy coś się nie uda. Medycyna to duża odpowiedzialność – zaznacza.

Kurs zakończył się egzaminem. Terytorialsi musieli wykazać się podczas tzw. mascala, czyli sytuacji, w której jest wielu rannych. – Żołnierze udzielali pomocy ponad 20 poszkodowanym. Wszystko to działo się w ciemnym i zadymionym pomieszczeniu – opowiada por. Grzegorz Hubacz. – Oceniane było między innymi to, jak zorganizowali akcję ratunkową i czy właściwie przeprowadzili triaż (segregację) rannych – dodaje.

Kolejne kursy z cyklu Combat Medic odbędą się również w Białymstoku i Chełmie. Za tydzień szkolenie przejdą terytorialsi w Ciechanowie oraz w Centrum Szkolenia w Toruniu. Tam z kolei będą się uczyć żołnierze z trzech kolejnych brygad. W sumie pod kierunkiem żołnierzy Gwardii Narodowej kursy ratowników pola walki ukończy kilkaset osób.

Magdalena Kowalska-Sendek

autor zdjęć: DWOT

dodaj komentarz

komentarze


Uratowali życie koledze z NATO
Bezzałogowiec z Karwi – zestrzelony w czasie testów
Będzie więcej polskiej amunicji 155 mm
Musimy powstrzymać agresora
Nowa dostawa Homarów do Czarnej Dywizji
Wirtualna wojna na AWL-u
Taktyczny robot miotany od PIAP-u
Posłowie o Karcie Rodziny Mundurowej
Kormoran in the West
Uniewinniony za strzał na granicy
Żołnierz podejrzewany o szpiegostwo
Terytorialsi sprawdzili się w akcji na „Baltic Pipe ‘26”
Dwie dekady na polskim niebie
MON i Narodowy Instytut Onkologii podejmują współpracę
Współdziałanie dla bezpieczeństwa
Debiut Szkoły Orląt w „Orle”
Cztery medale żołnierzy w strzelectwie, pływaniu i podnoszeniu ciężarów
MSPO 2026 – serwis specjalny „Polski Zbrojnej”
„Horyzont” przedłużony
Constans historii
Nowe Czarne Pantery w Braniewie
Wsparcie z morza
Zacięta rywalizacja o prymat w crossie
Ukraina kontra odrzutowe drony
Nocny ogień na Łotwie
Jastrzębie w NATO: część 2 debaty o polskich F-16
Bombowiec na dnie Bałtyku
Ratunek dla rannego nadleciał z powietrza
Wojna na satelitarnym łączu
Bataliony Chłopskie – bojowe szeregi polskiej wsi
Wsparcie z powietrza
Syreny wyją. Co robić?
Nowy blok operacyjny w szpitalu w Tarnowie
MON zmienia system gotowości obronnej
Eksperci o Rosji, NATO i broni jądrowej
Ewakuacja medyczna pod ostrzałem
„Blue Eye ‘26”, czyli: po pierwsze drony!
Zbrojna prowokacja na granicy Łotwy
„Czterej pancerni i pies” w Żaganiu
Ratunek pod ogniem
Gorący lipiec PKW Łotwa
Ares kontra drony
Litwini ćwiczą masową ewakuację obywateli
Drużyna Invictusa na starcie
Mocne wsparcie dla Homara-K
Dwukrotnie większa Daglezja u saperów z Dęblina
Rowerowe upamiętnienie poległych
Żołnierz przed strażakiem i policjantem w Biegu o Nóż Komandosa
Cywilne drony na służbie
Drugie rozdanie SAFE
Mural na 65-lecie komandosów
MON proponuje zmiany przepisów ubiorczych
„Zdrzałka” na pustyni
Prawie 200 mld zł na zbrojenia w projekcie budżetu
Co warto wiedzieć o opiniowaniu?
Flanka pod strażą
Nowy wymiar laserowych ćwiczeń
„Albatros” ćwiczy z NATO. Byliśmy na pokładzie
Nowe Kleszcze dla rozpoznania
Saperzy wywieźli niewybuchy z centrum Wrocławia
Wojna o dane
Trwa zwycięska seria st. szer. Katarzyny Wasick
„Agat. Siła i ogień”. Album już w sprzedaży
Skąd nadleciał ukraiński dron?
Więcej zawodowców, ćwiczenia bez zmian
Przedsiębiorcy chcą zbudować autopilota dla wojska
Najważniejszy temat dla Polski: bezpieczeństwo
Projekt KCD MED TAC dla cywilnych medyków
Stulecie lotu Warszawa – Tokio
Abordaż z polskim wsparciem
Artylerzyści z Wielbarku
Medale żołnierzy w strzelectwie, judo i taekwondo
Morscy lotnicy w akcji
Lotnicze „drzwi” transportowe
Jak Polska wykorzystuje unijne pożyczki
Sojusz ćwiczy operacje jądrowe
Rusza mały przegląd strategiczny
Co z wysługą po powrocie do wojska?
Byliśmy i jesteśmy żołnierzami

Ministerstwo Obrony Narodowej Wojsko Polskie Sztab Generalny Wojska Polskiego Dowództwo Generalne Rodzajów Sił Zbrojnych Dowództwo Operacyjne Rodzajów Sił Zbrojnych Wojska Obrony
Terytorialnej
Żandarmeria Wojskowa Dowództwo Garnizonu Warszawa Inspektorat Wsparcia SZ Wielonarodowy Korpus
Północno-
Wschodni
Wielonarodowa
Dywizja
Północny-
Wschód
Centrum
Szkolenia Sił Połączonych
NATO (JFTC)
Agencja Uzbrojenia

Wojskowy Instytut Wydawniczy (C) 2015
wykonanie i hosting AIKELO