moja polska zbrojna
Od 25 maja 2018 r. obowiązuje w Polsce Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych, zwane także RODO).

W związku z powyższym przygotowaliśmy dla Państwa informacje dotyczące przetwarzania przez Wojskowy Instytut Wydawniczy Państwa danych osobowych. Prosimy o zapoznanie się z nimi: Polityka przetwarzania danych.

Prosimy o zaakceptowanie warunków przetwarzania danych osobowych przez Wojskowych Instytut Wydawniczy – Akceptuję

 
Kraby kontra okręt

Na morzu został wykryty nieprzyjacielski trałowiec. Samobieżne haubice Krab zajmują wskazane pozycje i czekają na sygnał do ataku. Wkrótce otrzymują współrzędne wyliczone przez system Topaz i otwierają ogień. Tak na poligonie pod Ustką ćwiczyli przez blisko tydzień żołnierze 5 Lubuskiego Pułku Artylerii w Sulechowie.

Kraby trafiły do Sulechowa w marcu 2019 roku. Obsługujący je artylerzyści już trzykrotnie ćwiczyli na poligonach w głębi kraju. W Ustce pojawili się po raz pierwszy. – Tutejszy poligon otwiera się na morze, a to sprawia, że można strzelać na większe odległości niż gdzie indziej. Chcieliśmy to przećwiczyć – wyjaśnia ppłk Przemysław Strykowski, dowódca 2 Dywizjonu Artylerii Samobieżnej. Nad Bałtyk zjechało blisko 80 żołnierzy oraz cztery haubice. – Podczas tygodniowego szkolenia skupialiśmy się na dwóch zasadniczych elementach: procedurach związanych z pracą sztabu, który kieruje strzelaniami, oraz na samym prowadzeniu ognia – tłumaczy ppłk Strykowski.

Podczas strzelań cele były oddalone o 15 km. – Celowaliśmy do rozstawionych na morzu tarcz. Na potrzeby ćwiczenia przyjęliśmy, że to nieprzyjacielski trałowiec – informuje kpt. Zbigniew Płaczkiewicz, dowódca baterii. „Okręt” został namierzony przez dron FlyEye, dane zaś spłynęły do stanowiska dowodzenia baterią. Sztabowcy wprowadzili je do systemu zarządzania walką Topaz, który wyliczył dokładne nastawy dla haubic. Informacje zostały przekazane poszczególnym załogom. Przez ten czas Kraby zdążyły już zająć stanowiska na brzegu morza. Na sygnał dowódcy baterii, otworzyły ogień. – Ostrzał prowadziły wszystkie cztery wyrzutnie. Nastawy obliczane przez system Topaz są na tyle dokładne, że obsady nie muszą wstrzeliwać się w cel. Haubice prowadzą zmasowany ogień przez dwie, trzy minuty, a potem przemieszczają się w inne miejsce. Ważne, by uderzenie zostało przeprowadzone szybko, bo dzięki temu przeciwnikowi trudno namierzyć nasze pozycje – zaznacza kpt. Płaczkiewicz. Sam dowódca baterii śledzi ostrzał na monitorze w swoim wozie dowodzenia. – Obserwuję, w jaki sposób pracują załogi poszczególnych dział, na przykład, ile amunicji zużyły – wyjaśnia oficer. Skutki uderzenia można sprawdzić, posyłając na miejsce latający bezzałogowiec.

– Do Ustki jechaliśmy z myślą, że uda nam się wykonać strzelania na odległość zbliżoną do 40 km, bo takie właśnie są możliwości Krabów. Przy tak dużych dystansach używa się innej amunicji niż zazwyczaj. Pociski zostają uzupełnione o gazogenerator, który otwiera się podczas lotu. Wydzielane gazy nadają pociskowi dodatkowy pęd, dzięki czemu może dolecieć dalej – tłumaczy ppłk Strykowski. – Takiego ćwiczenia nie udało się przeprowadzić, ponieważ na przeszkodzie stanęła pogoda. Zbyt wysoka fala utrudniła rozstawienie tarcz. Ale i tak zaliczyliśmy wartościowy trening. Krab to haubica nowej generacji, wyposażona w nowoczesne systemy, elektronikę, monitory... Ważne, by żołnierze nabierali wprawy w ich obsłudze. Bardzo wiele czynności powinni wykonywać automatycznie. Poza tym na poligonach w Nowej Dębie i Drawsku Pomorskim nasze załogi prowadziły ogień na dystansie 12–12,5 km. Teraz poszliśmy o krok dalej. Ostatecznie strzelaliśmy również pociskami wyposażonymi we wspomniany gazogenerator, tyle że na mniejszą odległość – mówi oficer. Na kolejne szkolenie poligonowe załogi Krabów pojadą już za kilka tygodni. – Do Ustki wrócimy pewnie w przyszłym roku. Zależy mi na tym, aby w najbliższym czasie każdy z żołnierzy, którzy zostali przydzieleni do nowych haubic zaliczył strzelania na tym właśnie poligonie – podsumowuje ppłk Strykowski.

Kraby to największe i najnowocześniejsze haubice w Wojsku Polskim. Produkowane są przez Hutę Stalowa Wola. Pierwsze egzemplarze trzy lata temu trafiły do 11 Mazurskiego Pułku Artylerii w Węgorzewie. Kolejne haubice rozpoczęły służbę w Sulechowie, a wkrótce do grona ich użytkowników dołączy 23 Śląski Pułk Artylerii z Bolesławca. Do końca 2024 roku wojsko ma otrzymać łącznie 120 Krabów.

Łukasz Zalesiński

autor zdjęć: ppor. Anna Dudek

dodaj komentarz

komentarze

~pit
1601208420
Czyli wystarczy żeby Rosjanie wysłali na wabia ze dwa stare kutry, żeby ich np samoloty zlikwidowały w jedną chwilę nasze nówki Kraby pozbawiając nas najlepszego sprzętu. Nie mogą ćwiczyć z daleka ukryte, zamaskowane? Chwilę temu oglądałem Niechlubne i WSTYDLIWE KARTY Września 1939 | prof. Lech Wyszczelski. Myśl taktyka i strategia naszej generalicji była też , ach ... szkoda gadać i pisać
37-8C-4C-6E

Żołnierze na „Horyzoncie” do końca wakacji
Warszawa i Praga stawiają na dalszą współpracę wojskową
Czeskie śmigłowce w Polsce przeciw dronom
Polskie Apache'e wkraczają do akcji
W oktagonie o Pas Ministra Obrony Narodowej
Żandarmeria Wojskowa bada sprawę śmierci żołnierza na granicy
Zasadzka w leśnych ostępach
Dywizja za dywizję – Amerykanie w Polsce rotują
Nowy dowódca Czarnej Dywizji
Gdańsk centrum dyskusji o odbudowie Ukrainy
Pierwszy Kormoran pod flagą NATO
Terytorialsi ćwiczyli z Gwardią Narodową z USA
Wyższe diety i rozłąkowe dla żołnierzy
Szermierze i pięściarki na podium
Jarzębina i nowe miny przeciwpiechotne
Okręt skrojony na Bałtyk
Królowa wspinaczki kończy karierę
„Iks” nasz powszedni
Sportowe jubileusze
Nowa siła na północno-wschodniej flance NATO
Chirurgia pod ostrzałem. Ukraińscy medycy szkolą się w Krakowie
Priorytety na szczyt NATO
Sprawdzian charakteru
Medale za typowo wojskowe dyscypliny
Holenderskie Patrioty zostaną dłużej w Jasionce
Ustawa o obronie ojczyzny – pytania i odpowiedzi
Kolejna operacja hybrydowa Rosji
Ważne decyzje w Brukseli
Orka dobiła do brzegu
Wojsko przeszkoliło dzieci w całej Polsce
Promocja oficerska na WAT
Twardy ma moc
Zmiana na szczytach US Army w Europie
Airbus A330 MRTT
Mewa pisze historię
Śmierć w sercu Azji
Bez zmian w emeryturach
USA i Iran z porozumieniem ws. pokoju w Zatoce
Westerplatte zmieni się nie do poznania
US Army zaprasza do świętowania
Powrót Iksa
Miliardy na odbudowę i ukraińskie drony z Polski
Marynarka świętuje i zaprasza na pokłady
Równanie z „Iksem”
Pobudka 5:30 i ostra taktyka. Przetrwasz te 27 dni?
SKON o budżecie MON-u
„Agat. Siła i ogień”. Album już w sprzedaży
Pamiętamy o bohaterach powstań śląskich
Mundur, medale i duma
Zatrzymać drona
Polski wkład w operację „Overlord”
Wszystko o Grocie, czyli „GROTowisko-26”
Szkolenia załogi okrętu podwodnego – już w sierpniu
Wojna pod lupą
Apetyt Smoka rośnie
Od dronów po lufy armatnie
Jak Ślązacy stali się panami własnego domu
Szefowie MON i MSZ o priorytetach na szczyt Sojuszu
Wsparcie ma znaczenie
Zbrodnicza farsa
Spotkanie ministrów obrony V4 w Budapeszcie
Niebo bez dominacji
Na straży odporności Polski
PKW Irak zostaje w Jordanii
Sojusznicza medycyna pola walki
Kajakarze i pięcioboista na medal!
Kolejne nominacje w Wojsku Polskim
Więcej pieniędzy dla żołnierzy niezawodowych
Zmiany w zarządzie PGZ-etu
Szkolenie pilotów F-35 nabiera tempa
Anglicy znów uciekną z obozu
Poznański gen wolności
Ramię w ramię z Amerykanami
Podróż w ciemność

Ministerstwo Obrony Narodowej Wojsko Polskie Sztab Generalny Wojska Polskiego Dowództwo Generalne Rodzajów Sił Zbrojnych Dowództwo Operacyjne Rodzajów Sił Zbrojnych Wojska Obrony
Terytorialnej
Żandarmeria Wojskowa Dowództwo Garnizonu Warszawa Inspektorat Wsparcia SZ Wielonarodowy Korpus
Północno-
Wschodni
Wielonarodowa
Dywizja
Północny-
Wschód
Centrum
Szkolenia Sił Połączonych
NATO (JFTC)
Agencja Uzbrojenia

Wojskowy Instytut Wydawniczy (C) 2015
wykonanie i hosting AIKELO