moja polska zbrojna
Od 25 maja 2018 r. obowiązuje w Polsce Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych, zwane także RODO).

W związku z powyższym przygotowaliśmy dla Państwa informacje dotyczące przetwarzania przez Wojskowy Instytut Wydawniczy Państwa danych osobowych. Prosimy o zapoznanie się z nimi: Polityka przetwarzania danych.

Prosimy o zaakceptowanie warunków przetwarzania danych osobowych przez Wojskowych Instytut Wydawniczy – Akceptuję

 
Modernizacja floty powietrznej

Pierwsza eskadra myśliwców F-35 ma być sformowana w ciągu najbliższych siedmiu lat, kolejna po 2026 roku – zapowiedział w Sejmie wiceminister MON Wojciech Skurkiewicz. W sumie Polska planuje kupić 32 sztuki nowoczesnych maszyn piątej generacji. – To decyzja przełomowa dla naszych sił powietrznych – mówił wiceminister.


Posłowie Platformy Obywatelskiej pytali w Sejmie przedstawicieli resortu obrony o stan techniczny śmigłowców należących do polskiego wojska oraz o plany kupna nowych maszyn. Pytania padały w kontekście niedawnych wypadków MiG-ów. Czesław Mroczek, który w rządzie PO-PSL odpowiadał za modernizacje techniczną wojska, wypominał, że MON unieważniło przetarg na dostawę 50 Caracali. – Po 4 latach od unieważnienia tego postępowania pieniądze się rozeszły, a śmigłowców nie ma. Wojsko nie będzie miało czym wykonywać zadań – przekonywał poseł PO. – Na co wydano pieniądze? Między innymi na pozyskanie pięciu samolotów do przewozu władzy, które zgodnie z deklaracją tego rządu miały być pozyskane spoza środków MON – mówił Czesław Mroczek.

Tym zarzutom zaprzeczył wiceminister Wojciech Skurkiewicz, podkreślając, że wojsko polskie nie jest w tak dramatycznej sytuacji, jak twierdzi opozycja. – Aktualnie w siłach zbrojnych eksploatowanych jest blisko 250 śmigłowców różnych typów, które są przeznaczone do realizacji szerokiego spektrum zadań: uderzeniowych, transportowych, ratowniczych, rozpoznawczych i szkoleniowych, w tym śmigłowce bojowe typu Mi-24, W-3PL Głuszec, Mi-2, śmigłowce do zwalczania okrętów podwodnych typu Mi-14PŁ oraz SH-2G, czyli śmigłowce pokładowe. Są także śmigłowce transportowe typu W-3 Sokół oraz Mi-8 i Mi-17. Do realizacji zadań SAR wykorzystywane są śmigłowce W-3 Anakonda i Mi-14, natomiast proces szkolenia zabezpieczają śmigłowce Mi-2 oraz SW-4 Puszczyk – wyliczał Wojciech Skurkiewicz. Przyznał, że stan i możliwość korzystania z wojskowych statków powietrznych w dużym stopniu jest uzależniona od dostępu do części zamiennych. Nie jest to łatwe w przypadku maszyn poradzieckich.

Wiceminister odniósł się do zarzutów o anulowanie przetargu na Caracale, które miały zastąpić wyeksploatowane maszyny uderzeniowe. – Znaczna część śmigłowców H225M Caracal to nie były maszyny specjalistyczne. To były maszyny albo w wersji wielozadaniowej, transportowej, albo w wersji CSAR. Tych ostatnich było 42 na ogólną sumę 50 śmigłowców – zauważył Wojciech Skurkiewicz. Dodał, że przedstawicielom resortu gospodarki nie udało się wówczas wynegocjować korzystnej dla Polski umowy offsetowej.

Co najważniejsze, wiceszef MON zapowiedział, że przyspiesza starania w sprawie zakupu nowoczesnych maszyn dla polskiej armii. Chodzi o program „Kruk” (chodzi o kupno śmigłowców uderzeniowych) oraz program „Harpia” (kupno wielozadaniowych myśliwców piątej generacji, które zastąpią MiG-i 29 oraz Su-22). Uwzględniając potrzeby wojsk lądowych w zakresie zwiększenia zdolności do zwalczania czołgów i innych pojazdów opancerzonych, za najpilniejsze uznano pozyskanie śmigłowców uderzeniowych w ramach programu „Kruk”. Ten proces pozyskiwania śmigłowców w ramach programu „Kruk” właśnie się rozpoczyna. Trwa faza analityczna. Proces pozyskiwania ma się rozpocząć w roku 2020. W obecnej perspektywie planistycznej do roku 2026 zamierzamy pozyskać w ramach programu „Kruk” jedną eskadrę śmigłowców, natomiast druga eskadra śmigłowców uderzeniowych będzie zakupiona po roku 2026. Łącznie planujemy zakupić w ramach tego programu 32 sztuki tych statków powietrznych – mówił wiceminister Skurkiewicz.

– Decyzja ministra Mariusza Błaszczaka jest przełomową – podkreślał wiceminister. – To decyzja, która w zupełnie innym punkcie, na zupełnie innym miejscu stawia nasze siły powietrzne. Chodzi o decyzję z ostatnich miesięcy, dotyczącą tego, że przyspieszamy realizację programu „Harpia” i kupujemy samoloty piątej generacji. To już się dzieje, bo pierwsza eskadra samolotów F-35 będzie kupiona jeszcze w tej perspektywie, w ramach tego planu modernizacyjnego do 2026 r. Druga eskadra po 2026 roku – informował Wojciech Skurkiewicz.

O tym, że MON planuje kupno tych nowoczesnych maszyn wiceminister mówił już na początku marca tego roku. Wówczas zapowiedział utworzenie dwóch eskadr (po 16 maszyn), ale nie wykluczył utworzenia – w dalszej perspektywie – kolejnej eskadry. Jak mówił wówczas Wojciech Skurkiewicz, liczba F-35 powinna być podobna do liczby posiadanych już F-16. W sumie więc myśliwców piątej generacji byłoby 48. W marcu minister Mariusz Błaszczak powołał także pełnomocnika ds. realizacji programu „Harpia”. Został nim gen. bryg. Jacek Pszczoła. Z kolei w kwietniu minister Błaszczak mówił, że rozmowy w sprawie kupna F-35 są intensywne, a „do transakcji jest niedaleko”.

Joanna Tańska

autor zdjęć: lockheedmartin.com

dodaj komentarz

komentarze

~Scooby
1558196160
Musimy się przytulić do Mocarstwa. PKB Polski to 21 miejsce na świecie . PKB Nowego Jorku to 11. Pisać dalej ?
88-49-66-EA

Marynarskie fatum, czyli ostatnia droga Naczelnego Wodza
 
Ciemne strony Facebooka
Afganistan. Czas wracać do domu
Żołnierze bez testów z WF-u
Napięta sytuacja na granicy
Odwiedź Narodowe Centrum Bezpieczeństwa Cyberprzestrzeni
B-1B znów na polskim niebie. W eskorcie Jastrzębi
Polacy w Wilnie czyli „bunt” Żeligowskiego
„Akcja rekrutacja” – ostatnia szansa dla sportowców
103 lata Sztabu Generalnego
Armia Fight Night – bitwa o niepodległość
Ogień na alpejskich szczytach
Wybierz się na wojskowe studia
Polskie skrzydła nad Morzem Śródziemnym
Polityka nie znosi próżni
Zbrodnia bez kary
„Ramstein Alloy” nad Litwą
O bezpieczeństwie państw NATO
Wyścig zbrojeń nie ustaje
Na Litwie o bezpieczeństwie w regionie
Od 25 lat biegacze walczą o nóż komandosa
„Błękitni” dzielą się wiedzą na misji
Dron dla hydrografów
Posłuchaj historii bohaterów. To ich testament
Kobiety a pokój
Szczury Torbuku
Time for Miecznik
Wilk na poligonie
Duch Invictus jest, czas na formę
Sukcesy żołnierzy na mistrzostwach świata i Europy
Polacy na czele zespołu przeciwminowego NATO
Włoski minister obrony z wizytą w Polsce
Marynarz pierwszy na mecie ćwierćmaratonu
Społeczna solidarność na rzecz dzieci
Polskie Jastrzębie nad Atlantykiem
Szef MON odwiedził USA
Będą podwyżki dla żołnierzy
Star Army
Żołnierz uratował dziecko z pożaru
AZOR – podwodny specjalista
Raki dla podhalańczyków
Inwestycje Stoczni Wojennej
KFOR: wyższy stopień gotowości
Saper robi przejście
Rezerwista ochotnik też musi się starać
W jedynym słusznym kierunku
Kraby dla podhalańczyków
Terytorialsi z Podlasia byli najlepsi
Course on Diplomacy
Pułkownik Niepokólczycki – bohater AK, wróg UB
Zakaz noszenia mundurów podczas protestów
Prawda o Katyniu zawarta w teczce nr 1
Legia Akademicka po raz piąty
Drzwi do JWK otwiera selekcja
UE o wspólnym bezpieczeństwie
Żołnierze poszkodowani na granicy
Emerytura wypłacana w … karmie
Czy będą podwyżki?

Ministerstwo Obrony Narodowej Wojsko Polskie Sztab Generalny Wojska Polskiego Dowództwo Generalne Rodzajów Sił Zbrojnych Dowództwo Operacyjne Rodzajów Sił Zbrojnych Wojska Obrony
Terytorialnej
Żandarmeria Wojskowa Dowództwo Garnizonu Warszawa Inspektorat Wsparcia SZ Wielonarodowy Korpus
Północno-
Wschodni
Wielonarodowa
Dywizja
Północny-
Wschód
Centrum
Szkolenia Sił Połączonych
NATO (JFTC)
Inspektorat Uzbrojenia

Wojskowy Instytut Wydawniczy (C) 2015
wykonanie i hosting AIKELO