WOT sprawdzał się w Nowej Dębie
Dziś strzelaliśmy ze wszystkiego, co mamy w swoim wyposażeniu, począwszy od Grotów, indywidualnego wyposażenia żołnierza, skończywszy na Javelinach, Warmate’ach i moździerzach oraz broni snajperskiej – mówił gen. Krzysztof Stańczyk, dowódca wojsk obrony terytorialnej, po zakończonych zajęciach na poligonie w Nowej Dębie. Uczestniczyło w nich ponad pół tysiąca terytorialsów.
Realizacja: Marcin Ogdowski, Aleksander Kruk
Odbić farmę z rąk przeciwnika
Pierwszy raz! Polskie Apache’e otwierają ogień
Powitanie F-35 z Polską

