Rekrut na czterech łapach
Specjaliści od tresury psów służbowych z Celestynowa wybierali zwierzęta, które będą służyć w wojsku. Selekcja była drobiazgowa, bo kandydaci mają służyć w patrolach lub wykrywać zapachy materiałów wybuchowych i narkotyków. – Dla nas najważniejsze są predyspozycje psa i jego zdrowie, płeć i rasa mają mniejsze znaczenie – mówią instruktorzy. Na szkolenie zakwalifikowano 10 czworonogów. Potem zaczną służbę w armii.
Fot. Michał Niwicz
Ogień i precyzja, czyli warsztaty „Sosab ‘26”
Powitanie F-35 z Polską
Strzeleckie pożegnanie z Goździkami
