Transportery we wsi. Dowódca ranny!
W wiejskiej bibliotece w Suliszewie szybko powstało stanowisko dowodzenia. Żołnierze 12 Dywizji Zmechanizowanej zabezpieczyli teren i gen. Rajmund Andrzejczak mógł kierować operacją przeciw siłom Mondy. Niestety został ranny i dowodzenie musieli przejąć podwładni. Tak wyglądał scenariusz jednego z epizodów zakończonych właśnie manewrów szczecińskiej dywizji.
Fot. Marcin Górka
Siła wsparcia – Raki na poligonie
Snajperzy WOT-u szkolili się w Beskidzie Wyspowym
Zima im niestraszna!
