moja polska zbrojna
Od 25 maja 2018 r. obowiązuje w Polsce Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych, zwane także RODO).

W związku z powyższym przygotowaliśmy dla Państwa informacje dotyczące przetwarzania przez Wojskowy Instytut Wydawniczy Państwa danych osobowych. Prosimy o zapoznanie się z nimi: Polityka przetwarzania danych.

Prosimy o zaakceptowanie warunków przetwarzania danych osobowych przez Wojskowych Instytut Wydawniczy – Akceptuję

Walka z zatorami

Tuż nad piętrzącą się na rzece krą zawisa wojskowy śmigłowiec. Z jego pokładu saper ostrożnie opuszcza materiał wybuchowy. Gdy ładunek znajdzie się lodzie, można odpalić lont. Od tej chwili pilot ma tylko kilka sekund, by oddalić się od miejsca wybuchu. W ten sposób żołnierze z wojsk inżynieryjnych rozbijają zatory lodowe.


– Wraz z odwilżą rośnie zagrożenie podtopieniami. W lutym i w marcu na rzekach najprawdopodobniej będą się tworzyć lodowe zatory. Dlatego w każdej chwili musimy być przygotowani do interwencji – mówi gen. bryg. Bogusław Bębenek, szef Inżynierii Wojskowej.

W gotowości jest 16 grup saperów z Wojsk Lądowych i Inspektoratu Wsparcia. W sumie to 172 żołnierzy. Wojskowi mają do dyspozycji około 15 ton materiałów wybuchowych oraz ciężki sprzęt. Saperów będą wspierać 4 śmigłowce z 1 Brygady Lotnictwa Wojsk Lądowych. Żołnierze wojsk inżynieryjnych mogą być wzywani do podtopień, niszczenia zatorów lodowych czy ochrony mostów zagrożonych napierająca krą.


Od stycznia saperzy muszą pozostawać w 48-godzinnej gotowości. Oznacza to, że gdy samorząd poprosi wojsko o interwencję, z jednostki natychmiast wyrusza w zagrożone powodzią miejsce grupa żołnierzy. Określają oni skalę zjawiska i na podstawie ich raportu dowódca jednostki decyduje, ilu żołnierzy potrzebnych będzie do przeprowadzenia akcji.

Jedną z najbardziej niebezpiecznych operacji przeprowadzanych przez żołnierzy wojsk inżynieryjnych jest niszczenie zatorów lodowych za pomocą śmigłowców. Gdy maszyna zawiśnie na wysokości około 5 m, saper musi opuścić na lince materiał wybuchowy. Ładunek jest umieszczany pod lodem. Zwykle ładunek ma krótki lont, dlatego śmigłowiec ma bardzo mało czasu na oddalenie się od miejsca eksplozji. Pod koniec stycznia saperzy z 2 Pułku Inżynieryjnego w Inowrocławiu ćwiczyli takie akcje razem z lotnikami.

W ćwiczeniach uczestniczyło 45 żołnierzy wojsk inżynieryjnych i 14 z lotnictwa Wojsk Lądowych. Szkolenie prowadziło 8 instruktorów z inowrocławskiego pułku. Żołnierzy uczono m.in. jak wykonywać zapalniki lontowe i układać ładunki ze śmigłowca Mi-2. Kilka dni po ćwiczeniu żołnierze zostali wezwani do prawdziwej akcji. Musieli zniszczyć zator lodowy na rzece Pisa koło miejscowości Cieciory w województwie podlaskim. Do akcji ruszyło 23 żołnierzy z 15 Batalionu Saperów w Orzyszu. Zużyli oni 118 kg materiałów wybuchowych.

– Jesteśmy przygotowani także do prowadzenia akcji przeciwpowodziowych – zapewnia gen. Bębenek. Gotowych do użycia jest 80 transporterów pływających PTS. 20 z nich przeszło właśnie remont, by łatwiej było prowadzić akcje ratowniczo-ewakuacyjne. Przystosowano je także do przewozu zwierząt gospodarskich. Podniesiono m.in. wysokość burt i zamontowano na nich specjalne uchwyty do wiązania zwierząt.



Wojska inżynieryjne są w stałej gotowości do pomocy w przypadku klęsk żywiołowych. Więcej o tego rodzaju akcjach czytaj na portalu polska-zbrojna.pl.

 
Gotowi na odwilż   Wojsko pomoże budować mosty
WR

autor zdjęć: Arch. 2 Pułku Inżynieryjnego, Szefostwo Inżynierii Wojskowej

dodaj komentarz

komentarze


Celne oko strzelców z „armii mistrzów”
Medale żołnierzy w pływaniu, biegach i chodzie
Ostrosz zamiast Mureny
NATO i USA o Iranie
Leopard, czyli zwycięstwo na ostatniej prostej
Strykery w akcji
Wyścig Stalina
Kosmiczne oko armii
Czekając na czołgi
WOT z Kraśnika i Zamościa walczy z żywiołem
Sześć medali żołnierzy w sportach walki
Generał Chmielewski na czele cyberwojska
Wypadek w PKW UNIFIL
Zbrodnia i kłamstwo
Premier: Polska zbuduje armadę dronową z Ukrainą
Mosty nad Narwią
Początek wielkiej historii
„Końca cywilizacji” w Iranie na razie nie będzie
Szef MON-u na Defence24 Days
Sprzęt wojskowy i technologia na PGE Narodowym
„Kryzys” na AWL-u
Nowe zasady finansowania szkolenia żołnierzy-medyków
Natarcie w deszczu
Terytorialsi wspierają służby w powiecie biłgorajskim
Podwójny emeryt, jedno świadczenie
Kluczowe 30 dni
Nauki i nauczki z Afganistanu
Nowe łodzie wojsk specjalnych
Polsko-irlandzkie rozmowy o współpracy
Srebro dla AWL-u w grach wojennych
Edukacja na potrzeby nowej fabryki rakiet
Australijską armią będzie dowodzić kobieta
Rosyjskie myśliwce przechwycone nad Bałtykiem
Marynarz w koreańskim tyglu
Adaptacja i realizm
Bursztynowy wstrząs
Młodzi mechanicy pojazdów specjalnych
Kurs „Piorun” – prawdziwy sprawdzian morale
Od cyberkursu po mundurówkę
Rumuni rozdzielają środki z SAFE
Zbrojeniówka wchodzi do Raciborza
Medyczne centrum w Krakowie
WAM coraz bliżej Łodzi
Świat się zbroi na rekordową skalę
Silniki do Abramsów będą serwisowane w Dęblinie
Zbrodnia bez kary
Jest nowy szef BBN
Syndrom Karbali
Cenckiewicz rezygnuje z szefostwa BBN
Wicepremier apeluje o jedność
Systemy antydronowe poszukiwane
Czołgi poszły w las
Zmiana resortowych planów: jeszcze więcej OPW
Rzeźnik w rękach GROM-u
Powrót WAM-u
Lekcja 3 Maja
Sejm uchwalił ustawę o SAFE
Mundury noszą ludzie
SAFE staje się faktem!
Bieg ku pamięci bohaterów
Groźny incydent w Libanie
Pościg Leopardów

Ministerstwo Obrony Narodowej Wojsko Polskie Sztab Generalny Wojska Polskiego Dowództwo Generalne Rodzajów Sił Zbrojnych Dowództwo Operacyjne Rodzajów Sił Zbrojnych Wojska Obrony
Terytorialnej
Żandarmeria Wojskowa Dowództwo Garnizonu Warszawa Inspektorat Wsparcia SZ Wielonarodowy Korpus
Północno-
Wschodni
Wielonarodowa
Dywizja
Północny-
Wschód
Centrum
Szkolenia Sił Połączonych
NATO (JFTC)
Agencja Uzbrojenia

Wojskowy Instytut Wydawniczy (C) 2015
wykonanie i hosting AIKELO