moja polska zbrojna
Od 25 maja 2018 r. obowiązuje w Polsce Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych, zwane także RODO).

W związku z powyższym przygotowaliśmy dla Państwa informacje dotyczące przetwarzania przez Wojskowy Instytut Wydawniczy Państwa danych osobowych. Prosimy o zapoznanie się z nimi: Polityka przetwarzania danych.

Prosimy o zaakceptowanie warunków przetwarzania danych osobowych przez Wojskowych Instytut Wydawniczy – Akceptuję

W służbie Jego Królewskiej Mości

Była jedną z najwybitniejszych kobiet szpiegów okresu II wojny światowej, nazywana ulubioną agentką Winstona Churchilla. 70 lat temu została brutalnie zamordowana w londyńskim hotelu Krystyna Skarbek, polska agentka brytyjskiej tajnej służby, łączniczka i organizatorka ruchu oporu podczas niemieckiej okupacji.

15 czerwca 1952 roku brytyjskie gazety pełne były nagłówków donoszących o zamordowaniu w londyńskim hotelu Shelbourne Christine Granville, hrabianki polskiego pochodzenia. Kobieta została śmiertelnie pchnięta nożem przez zakochanego w niej Irlandczyka Dennisa Muldowneya, którego oświadczyny wcześniej odrzuciła. Christine Granville, a tak naprawdę Krystyna Skarbek, była agentka brytyjskiego wywiadu, zmarła, zanim przybyła pomoc. Miała 44 lata.

W jej biografii jest więcej niejasności i znaków zapytania niż pewników. Już data i miejsce urodzenia budzą wątpliwości. Podawane są lata 1908 i 1915 oraz Warszawa lub Trzepnica. Według aktu chrztu Maria Krystyna Janina Skarbek przyszła na świat w Warszawie 1 maja 1908 roku. Była córką ziemianina hrabiego Jerzego Skarbka i Stefanii Goldfeder, pochodzącej z rodziny bogatych żydowskich bankierów. Krystyna w młodości jeździła konno, wspinała się, wzięła też udział w konkursie Miss Polonia, w którym doszła do finału.

Po śmierci ojca i sprzedaży rodzinnego majątku rozpoczęła pracę w warszawskim przedstawicielstwie Fiata. Wyszła pierwszy raz za mąż za przemysłowca Karola Gustawa Gettlicha, jednak małżeństwo wkrótce się rozpadło. „Była młodą kobietą o niezwykłej urodzie i burzliwych losach” – opisał Krystynę we wspomnieniach „Kobiety mej młodości” pisarz Arkady Fiedler.

Podczas pracy w Fiacie Krystyna nabawiła się choroby płuc wywołanej spalinami. W przyszłości choroba ta ocali jej życie. Leczyła się w Zakopanem, gdzie poznała drugiego męża, pisarza i dyplomatę Jerzego Giżyckiego. Oboje wyjechali do Kenii. Giżycki miał tam objąć placówkę dyplomatyczną.

Gruźlica jako przepustka

Na wieść o agresji III Rzeszy na Polskę Krystyna przedostała się do Anglii i zgłosiła do służby w brytyjskim wywiadzie. – Miała urodę, inteligencję, była wysportowana, wykształcona, władała kilkoma językami – mówi dr Janusz Bednarski, historyk XX wieku. Kobieta została zwerbowana do Kierownictwa Operacji Specjalnych (Special Operations Executive – SOE) – agencji wywiadu koordynującej działania dywersyjno-wywiadowcze na obszarach okupowanych przez Niemcy.

Po przeszkoleniu wysłano ją na Węgry. Przyjęła pseudonim Christine Granville. Oficjalnie była dziennikarką, a w rzeczywistości razem z późniejszym partnerem życiowym Andrzejem Kowerskim pomagała Polakom w ucieczkach z węgierskich obozów internowania, organizowała łączność konspiracji w Polsce z wywiadem na Zachodzie, zbierała informacje o ruchach Wehrmachtu. Krystyna zdobyła między innymi zdjęcia dokumentujące mobilizację wojsk niemieckich przy granicy ze Związkiem Sowieckim przed planowaną niemiecką inwazją na ZSRS.

Agentka kilka razy przedostała się szlakiem kurierów tatrzańskich do okupowanego kraju. Przewoziła pieniądze, raporty i mikrofilmy. Odwiedziła też w Warszawie matkę, którą bezskutecznie przekonywała do ucieczki. – Stefania Skarbek odmówiła i została zamordowana przez Niemców w 1942 roku – podaje historyk.

O brawurze i pomysłowości Krystyny krążyły legendy już w czasie wojny. Opowiadano, że kiedy w styczniu 1941 roku została zatrzymana przez Gestapo, w czasie jednego z przesłuchań ugryzła się w język i zaczęła kaszleć, plując krwią. Niemcy, podejrzewając gruźlicę, której się bardzo bali, wezwali lekarza. Doktor dostrzegł plamy na płucach – pozostałość po pracy w Fiacie – potwierdził diagnozę i Niemcy zwolnili agentkę.

Krystyna wyjechała do Kairu. Trudno ustalić, czym się potem zajmowała i które jej podróże były misjami szpiegowskimi. – Brak jest wiarygodnych źródeł, w relacjach, artykułach i materiałach na jej temat jest mnóstwo luk i sprzeczności – tłumaczy dr Bednarski.

Siostrzenica marszałka

W lipcu 1944 roku powierzono Krystynie kolejną dużą misję. Została zrzucona w południowo-wschodniej Francji, żeby wspierać francuski ruch oporu. Brała udział w wysadzaniu mostów, pociągów, składów amunicji. Była tak skuteczna, że Gestapo wyznaczyło nagrodę za jej schwytanie.

Uwolniła też z niemieckich rąk trzech konspiratorów, w tym dowódcę siatki ppłk. Francisa Cammaertsa. Skarbek wkroczyła do siedziby niemieckiej policji i oświadczyła, że jest siostrzenicą brytyjskiego marszałka Bernarda Montgomery’ego, dowódcy brytyjskich sił lądowych we Francji. Powiedziała, że w zamian za uwolnienie aresztowanych gwarantuje niemieckiemu dowódcy życie po wkroczeniu aliantów. Obiecała mu też dwa miliony funtów łapówki. Niemiec uwierzył i uwolnił więźniów.

„Była najlepszym agentem brytyjskim czasu wojny. (…) Walczyła z pasją, determinacją i odwagą, którym nie dorównywał jej żaden inny agent specjalny podczas II wojny światowej” – napisała Clare Mulley, autorka książki „Kobieta szpieg. Polka w służbie Jego Królewskiej Mości”. Z kolei brytyjski premier Winston Churchill miał nazwać Skarbek „swoim ulubionym szpiegiem”.

Pod koniec sierpnia 1944 roku Krystyna dotarła do Londynu. Zabiegała o wysłanie jej do Warszawy, gdzie trwało powstanie, jednak odmówiono jej tej misji.

Zabójstwo z miłości?

Została zdemobilizowana w kwietniu 1945 roku. Dostała niewielką odprawę, osobiste podziękowanie od Churchilla i brytyjskie obywatelstwo. W tym czasie poznała pisarza Iana Fleminga, byłego oficera wywiadu marynarki wojennej, z którym według niektórych miała romans. Ponoć była dla niego inspiracją do stworzenia postaci Vesper Lynd, partnerki Jamesa Bonda w powieści „Casino Royale”.

Po wojnie była agentka otrzymała francuski Krzyż Wojenny ze Srebrną Gwiazdą, a król Jerzy VI przyznał jej Order Imperium Brytyjskiego i Medal Jerzego. Nie umiała jednak odnaleźć się w cywilnym życiu. Pracowała jako telefonistka, pokojówka w hotelu, sprzedawczyni i stewardessa na statkach pasażerskich. W czasie jednej z podróży poznała irlandzkiego stewarda Dennisa Muldowneya, swojego późniejszego mordercę.

Choć jej zabójca został ujęty, przyznał się do winy, został skazany na karę śmierci i powieszony 30 czerwca 1952 roku, okoliczności śmierci Skarbek do dziś budzą wątpliwości. Powodem jest między innymi izolowanie Muldowneya podczas procesu oraz bardzo szybkie wykonanie kary. – Według niektórych hipotez było to zabójstwo na zlecenie, NKWD lub brytyjskiego wywiadu, dla którego była agentka stała się niewygodna – mówi historyk.

Krystyna Skarbek została pochowana na cmentarzu St. Mary w Londynie. Dwa lata temu w miejscu, w którym mieścił się hotel Shelbourne, zawisła tablica pamiątkowa poświęcona byłej agentce.

Anna Dąbrowska

autor zdjęć: grafika: Jarosław Malarowski; Topfoto/ FORUM

dodaj komentarz

komentarze


Co Polska oferuje na Eurosatorach
Generał z cienia
Jego ofiara – nasza pamięć
W centrum uwagi
Mechanicy poznawali tajniki naprawy K2
SGWP: jest plan zakupu kolejnych F-35
Uniforms Are Worn by Real People
Żołnierze na „Horyzoncie” do końca wakacji
Marsz prawdę ci powie
Bezpłatna komunikacja miejska w stolicy dla weteranów
Prezydent z wizytą w Orzyszu
Pierwsze ćwiczenia Husarzy jeszcze w tym roku
Śmierć w sercu Azji
Rosyjski dron uderzył w Rumunii
Stała baza wojsk USA w Polsce
Minister obrony RFN w Polsce
Ruszyły największe targi obronne
Szef MON-u o wzmożonych działaniach dezinformacyjnych
Najzdrowsi z najtwardszych
Rekordowy XII Ćwierćmaraton Komandosa
Nowa siła na północno-wschodniej flance NATO
Ustawa o obronie ojczyzny – pytania i odpowiedzi
Bez zmian w emeryturach
Wsparcie ma znaczenie
Strzeleckie pożegnanie z Goździkami
Transakcja „MiG-i za technologie” w zawieszeniu
Podróż w ciemność
Czerwieńsze będą…
ASzWoj – uczelnia wielu pokoleń
Powitanie F-35 z Polską
Rosyjskie myśliwce przechwycone nad Bałtykiem
Saperzy rozglądają się za systemami bezzałogowymi
Pływacy „Czarnej Dywizji” znów najlepsi
Żandarmi wojskowi świętowali w Lublinie
Obronność, odporność i jeszcze raz pieniądze
Wielka gra na ukraińskim froncie
Na granicy stratosfery
Od eksperymentu do elity NATO
Krok w stronę pokoju
Sierż. Mateusz Sitek. Chłopak, który marzył o wojsku
Jak hartują się przyszli specjalsi OSŻW
Gen. Chmielewski objął dowodzenie cyberwojskami
Wyższe diety i rozłąkowe dla żołnierzy
W oktagonie o Pas Ministra Obrony Narodowej
Polski wkład w operację „Overlord”
Brak porozumienia ws. MiG-ów za technologie dronowe
Polska szykuje się do produkcji Panter
Podchorążowie w dżungli
Równanie z „Iksem”
Sojusz kontra drony
NATO wzmacnia wschodnią flankę
Trening działań połączonych
Kajakarze i judocy w medalowej formie
Holenderskie Patrioty zostaną dłużej w Jasionce
Koszykarskie widowisko
Fińska misja Jastrzębi i Bielików
Pierwszy raz! Polskie Apache’e otwierają ogień
Czeskie śmigłowce w Polsce przeciw dronom
Łączą nas wspólne cele
Szósta wygrana żołnierzy w meczu z gwiazdami Gortata
Litwini z polskimi Gromami
Co dalej z orderem Zełenskiego?
Kraków zaprosił weteranów
MON o priorytetach rozbudowy Wojska Polskiego
DOL(a) pilota
Polsko-tureckie rozmowy o przemyśle zbrojeniowym

Ministerstwo Obrony Narodowej Wojsko Polskie Sztab Generalny Wojska Polskiego Dowództwo Generalne Rodzajów Sił Zbrojnych Dowództwo Operacyjne Rodzajów Sił Zbrojnych Wojska Obrony
Terytorialnej
Żandarmeria Wojskowa Dowództwo Garnizonu Warszawa Inspektorat Wsparcia SZ Wielonarodowy Korpus
Północno-
Wschodni
Wielonarodowa
Dywizja
Północny-
Wschód
Centrum
Szkolenia Sił Połączonych
NATO (JFTC)
Agencja Uzbrojenia

Wojskowy Instytut Wydawniczy (C) 2015
wykonanie i hosting AIKELO