moja polska zbrojna
Od 25 maja 2018 r. obowiązuje w Polsce Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych, zwane także RODO).

W związku z powyższym przygotowaliśmy dla Państwa informacje dotyczące przetwarzania przez Wojskowy Instytut Wydawniczy Państwa danych osobowych. Prosimy o zapoznanie się z nimi: Polityka przetwarzania danych.

Prosimy o zaakceptowanie warunków przetwarzania danych osobowych przez Wojskowych Instytut Wydawniczy – Akceptuję

 
Survival w Kosowie

Jak zbudować prowizoryczne schronienia zimą w górach, jak znaleźć i uzdatnić wodę, a także jak rozpalić ognisko i co zrobić w wypadku pierwszych objawów hipotermii – m.in. tego uczyli się amerykańscy żołnierze, którzy wzięli udział w trzydniowym treningu survivalowym. Szkolenie zorganizowali i poprowadzili żołnierze Polskiego Kontyngentu Wojskowego w Kosowie.

Szkolenie survivalowe na Bałkanach zorganizowali żołnierze 6 Brygady Powietrznodesantowej. Spadochroniarze od sierpnia ubiegłego roku stanowią główną siłę XLIV zmiany PKW KFOR. – Zadania mandatowe wykonujemy w Kosowie m.in. wspólnie z żołnierzami amerykańskimi z 86 Brygady Piechoty Gwardii Narodowej z Vermont. Dowiedzieliśmy się, że żołnierze amerykańscy w inny sposób niż my przygotowują się do wyjazdu na misję, dlatego postanowiliśmy podzielić się naszą wiedzą i zaproponowaliśmy wspólny trening w zakresie działań zimą w terenie górskim – opowiada por. Roman Szarek, rzecznik PKW KFOR.

Do udziału w szkoleniu Polacy zaprosili 25 Amerykanów. Początkowo podstaw survivalu i prowadzenia zadań taktycznych zimą w górach uczyli się na wykładach. – Na zajęciach mówiliśmy o podstawach bytowania i zasadach przetrwania w odosobnieniu. Omawialiśmy m.in. sposoby budowania schronień, przygotowania pożywienia i zdobywania wody – wyjaśnia jeden z oficerów PKW. – Dużo uwagi poświęciliśmy także zagadnieniom związanym z taktyką działania w górach. Mówiliśmy też o hipotermii, przeciwdziałaniu odmrożeniom oraz o pierwszej pomocy medycznej – dodaje oficer.

Drugi etap szkolenia przeprowadzono już poza bazą wojskową, w górach Szar Płanina, na południu kraju. – Dostaliśmy zgodę dowództwa misji oraz władz lokalnych na szkolenie w okolicy miejscowości Brezovica. W ośnieżonych górach pokazaliśmy, jak założyć obozowisko dla drużyny i plutonu, a następnie odpowiednio je zamaskować. Pokazywaliśmy Amerykanom także zasady ubezpieczania górskiego obozowiska, wyjaśniliśmy też, jak wybrać odpowiednie miejsce na posterunek obserwacyjny – mówi pomysłodawca szkolenia.

Spadochroniarze uczyli Amerykanów m.in. sposobów pozyskiwania wody ze śniegu i lodu oraz naturalnych i chemicznych metod jej oczyszczania. – Nasi ratownicy medyczni pokazywali natomiast, jak udzielać pomocy osobom z pierwszymi objawami hipotermii i odmrożeń oraz jak przeciwdziałać takim zagrożeniom. Były także zajęcia praktyczne obejmujące budowę schronień – opisuje oficer. Instruktorzy 6 BPD przećwiczyli również z Amerykanami techniki rozpalania ognia i budowy ognisk. – Inaczej buduje się ognisko przeznaczone tylko do gotowania, a inaczej te, które ma dostarczyć ciepło, a jednocześnie nie wymagać obsługi przez całą noc. A jeszcze inaczej konstruuje się ognisko, które ma jedynie zasygnalizować obecność wojska w rejonie – dopowiada por. Szarek. Żołnierze wykonywali także prowizoryczną broń do polowania.

Zdobytą wiedzą Amerykanie musieli się wykazać w praktyce. Pod nadzorem instruktorów z 6 BPD spędzili w górach kilkanaście godzin – w tym noc. – To był dobry sprawdzian. Żołnierze mogli sprawdzić, jaki wpływ na ich działanie mają niskie temperatury – mówią spadochroniarze. Amerykańscy gwardziści musieli także wybrać odpowiednie miejsce pod obozowisko. – A to wcale nie jest takie proste. Trzeba wziąć pod uwagę m.in. zagrożenie lawinowe oraz zmienność pogody, należy wybrać miejsce tak, by zminimalizować szanse na wykrycie przez potencjalnego przeciwnika. Ważnym aspektem jest odpowiedni podział zadań w drużynie, tak by obóz był cały czas ubezpieczony. Nie można zapomnieć także o zaplanowaniu dróg wycofania i właściwym działaniu w przypadku wykrycia – wylicza jeden z oficerów.

Żołnierze XLIV zmiany PKW kończą już służbę w Kosowie. W lutym wrócą do kraju.

Polscy żołnierze pełnią służbę w Kosowie od 1999 roku. Od lat prowadzą działania stabilizacyjne polegające m.in. na monitorowaniu przestrzegania porozumień pokojowych i traktatów międzynarodowych. Ich zadaniem jest m.in. wsparcie władz lokalnych w zapewnieniu pokoju, bezpieczeństwa oraz swobody przemieszczania w wyznaczonym rejonie, a poza tym wsparcie i koordynacja pracy organizacji humanitarnych.

Serbia utraciła kontrolę nad Kosowem po wybuchu wojny domowej w Jugosławii w 1999 roku i militarnej interwencji NATO. Od 2008 roku, czyli od chwili ogłoszenia przez Kosowo niepodległości, Belgrad nie uznaje niezależności swojej byłej prowincji. Na terenach Republiki Kosowa wciąż dochodzi do napięć na tle narodowościowym. 90% mieszkańców stanowią Albańczycy, a 7% – Serbowie, którzy mieszkają głównie na północy.

Magdalena Kowalska-Sendek

autor zdjęć: Dowództwo Operacyjne Rodzajów Sił Zbrojnych

dodaj komentarz

komentarze


Nowi obrońcy polskiego nieba
Dwie dekady Jastrzębi
Abordaż z polskim wsparciem
Agresja na Polskę nie była „spacerem”
„Horyzont” przedłużony
Stulecie lotu Warszawa – Tokio
Latające oko dla polskich żołnierzy
Oni podjęli wyzwanie
Cios w plecy
Drony na celowniku, czyli test zdolności przeciwlotników 16 DZ
Wojska przeciwlotnicze i dronowe na Lubelszczyźnie
Obrona powietrzna będzie strzelać szybciej
Prawie 200 mld zł na zbrojenia w projekcie budżetu
Sukces polskich żołnierzy na czempionacie szermierzy
Nowy bezzałogowiec morski Grupy WB
Program SAFE w pytaniach i odpowiedziach
Jak Polska wykorzystuje unijne pożyczki
Polska Grupa Zbrojeniowa na MSPO 2026 – więcej niż premiery
Piechur, artylerzysta, lotnik i… hydraulik
MON zmienia system gotowości obronnej
Odpowiedź na rosyjską eskalację
Urzędnicy na poligonie
Długa droga do domu
Gry w wojnę w AWL-u
Okoń z bezzałogowcami
Polska w koalicji antybalistycznej
Technologie SECO/WARWICK wzmacniają przemysł obronny
Alert RCB? Nie panikuj, działaj
Flanka pod strażą
Koniec przerw w lataniu. Szkoła Orląt zmieni system szkolenia
Litwini ćwiczą masową ewakuację obywateli
Żołnierze Czarnej Dywizji orientowali się najlepiej
W wojsku nie wszystkie butelki z kaucją?
Geran-5. Rakieta w cenie drona?
Konstelacja MikroGlob już w kosmosie
Kajakarka, pięcioboiści nowocześni i taekwondzistka na podium
„Czterej pancerni i pies” w Żaganiu
20 kilometrów z radiostacją
Latający miecz przy granicy
Pięściarka Wojska Polskiego z brązem
Za kulisami zlotu tygrysich eskadr NATO
Offset za Apache'e
Gorący lipiec PKW Łotwa
Inauguracja roku akademickiego na WAT
Delegacja MON-u z wizytą w Waszyngtonie
Białorusini ćwiczą przy granicy z Polską
350 mln zł dla 86 firm, by były w gotowości
MSPO 2026 – serwis specjalny „Polski Zbrojnej”
Polscy i czescy terytorialsi ramię w ramię
„Agat. Siła i ogień”. Album już w sprzedaży
MON proponuje zmiany przepisów ubiorczych
Pentagon o stałej bazie US Army w Polsce
Sukcesy na basenie i strzelnicy
Amerykanie drugi raz wychodzą z Iraku
Podróż pamięci
Z prądem i pod prąd
Ryś zamiast Pantery
Berlin: Rosja próbowała doprowadzić do zamachu na lotnisku
Jak drapieżne ptaki chronią lotnisko
Kłopotliwa pamiątka na dnie Bałtyku
Biatloniści „armii mistrzów” w medalowej formie
Leopardy bez tajemnic
Pierwszy „europejski” Husarz już w Polsce

Ministerstwo Obrony Narodowej Wojsko Polskie Sztab Generalny Wojska Polskiego Dowództwo Generalne Rodzajów Sił Zbrojnych Dowództwo Operacyjne Rodzajów Sił Zbrojnych Wojska Obrony
Terytorialnej
Żandarmeria Wojskowa Dowództwo Garnizonu Warszawa Inspektorat Wsparcia SZ Wielonarodowy Korpus
Północno-
Wschodni
Wielonarodowa
Dywizja
Północny-
Wschód
Centrum
Szkolenia Sił Połączonych
NATO (JFTC)
Agencja Uzbrojenia

Wojskowy Instytut Wydawniczy (C) 2015
wykonanie i hosting AIKELO