moja polska zbrojna
Od 25 maja 2018 r. obowiązuje w Polsce Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych, zwane także RODO).

W związku z powyższym przygotowaliśmy dla Państwa informacje dotyczące przetwarzania przez Wojskowy Instytut Wydawniczy Państwa danych osobowych. Prosimy o zapoznanie się z nimi: Polityka przetwarzania danych.

Prosimy o zaakceptowanie warunków przetwarzania danych osobowych przez Wojskowych Instytut Wydawniczy – Akceptuję

Srebro dla wytrwałych

Najpierw musieli wspinać się na skałach i pokonać na czas drogi, których nie da się przemierzyć bez użycia lin. Następnie zmierzyli się z liczącą ponad 90 km trasą, wiodącą przez najtrudniejsze szlaki w Bieszczadach. W kwalifikacjach na srebrną Wojskową Odznakę Górską wzięło udział 43 śmiałków. Wyzwaniom sprostało tylko 26.

Od lat 21 Brygada Strzelców Podhalańskich organizuje zmagania, w których stawką jest Wojskowa Odznaka Górska, znak wyróżniający żołnierzy specjalistów od wspinaczki i narciarstwa. Tegoroczne kwalifikację na odznakę II stopnia, czyli srebrną szarotkę, właśnie się zakończyły.

Zapisać ślad

Jak zazwyczaj, zmagania były podzielone na dwa etapy. Podczas pierwszego sprawdzano umiejętności budowania stanowisk asekuracyjnych, wspinania się z dolną asekuracją, zakładania punktów asekuracyjnych w skale za pomocą m.in. haków, wykonywania zjazdów na linie oraz wchodzenia po linie z przepięciami (tzw. poręczowanie). – Najtrudniejszym etapem jest właśnie poręczowanie, ponieważ uczestnicy muszą ten odcinek pokonać w określonym czasie – mówi mjr Łukasz Misiora, szef sekcji wychowawczej 21 Brygady Strzelców Podhalańskich. Jakim? – Najpierw to instruktor sprawdza, ile minut potrzebuje, by przejść przygotowaną przez nas drogą. Na tej podstawie określamy limit dla kandydatów, zwiększając ten czas o połowę – dodaje major, który przez 5 lat pełnił funkcję sekretarza komisji Wojskowej Odznaki Górskiej.

Podczas drugiej części kwalifikacji kandydaci ubiegający się o srebrną odznakę musieli zmierzyć się z trasą wiodącą przez Duszatyn, Cisną, Smerek, Brzegi Górne, Ustrzyki Górne oraz Wołosate. Na pokonanie 90 km marszu i ponad 3000 m przewyższeń mieli trzy dni. – Tym razem aura wyjątkowo dopisała, jednak nie dajmy się zwieść, ten szlak wciąż wymaga bardzo dobrego przygotowania kondycyjnego – zaznacza st. szer. Tobiasz Krupa z 1 Batalionu Strzelców Podhalańskich. Instruktor dodaje, że podczas marszu oraz biwaków można korzystać wyłącznie z wyposażenia i prowiantu, który ma się przy sobie. Ale to zaledwie początek trudności. – Bardzo ważne jest, by każdy z uczestników zapisał przebytą trasę w urządzeniu z GPS-em. Jest on niezbędny podczas kwalifikacji do złotej odznaki, które odbywają się na tym samym szlaku, ale zimą. Wtedy wygląda on zupełnie inaczej, do tego na nartach często omija się przeszkody albo wybiera teren, którym łatwiej zjechać. Bez mapy z zapisanym śladem GPS-u bardzo łatwo się zgubić – wyjaśnia st. szer. Krupa.

Ułatwieniem może być w tym przypadku brak limitów określających wagę plecaka. Jednak instruktorzy przestrzegają: nieumiejętnie spakujesz plecak, będziesz dźwigał nawet ponad 20 kg!

Najwyższy laur

Wśród kandydatów walczących o srebrną szarotkę był sierż. podchor. Karol Fortuna z Akademii Wojsk Lądowych. Zarówno podczas pierwszego, jak i drugiego etapu wykazał się on wyjątkowym przygotowaniem, m.in. w bardzo krótkim czasie pokonał drogę, używając lin i przepinając się. – To konkurencja wymagająca technicznie, dlatego łatwiej jest ją pokonać, mając spore obycie z linami. Tak się złożyło, że jestem właśnie w trakcie kursu jaskiniowego, podczas którego muszę mierzyć się z podobnymi trudnościami. Stąd mój wynik – mówi skromnie sierż. podchor. Fortuna. Jako instruktor wspinaczki skałkowej podoficer zwraca uwagę, że także pozornie proste zadania mogą zaskoczyć. – Dolina Kobylańska jest popularnym miejscem treningowym, dlatego nawet proste drogi wspinaczkowe mogą mieć wyślizgane lub kruszące się chwyty. Takie bywają skały wapienne, dlatego trzeba zachować czujność – wyjaśnia sierż. podchor. Karol Fortuna.

Dla wielu uczestników zdobycie srebrnej odznaki jest naturalnym etapem w rozwijaniu górskiej pasji. – To dla mnie także sprawdzian umiejętności oraz kolejny krok przybliżający do złotej odznaki. Myślę, że każdy podchorąży z naszej sekcji górskiej powinien spróbować swoich sił na tym teście – zachęca student AWL-u.

Organizatorzy podkreślają, że z każdym rokiem o odznakę stara się coraz więcej osób. Tym razem w Dolinie Kobylańskiej stawiło się 43 kandydatów, zarówno żołnierzy, jak i cywilów. Tylko 26 chętnych przeszło sprawdzian pomyślnie. – Uczestnicy znają regulamin i wiedzą, że przekroczenie wyznaczonych limitów nawet o sekundę oznacza dyskwalifikację. Dlatego z każdym rokiem są coraz lepiej przygotowani – stwierdza mjr Misiora.

Kolejne kwalifikacje starających się o Wojskową Odznakę Górską II stopnia odbędą się za rok. Ale już zimą posiadacze srebrnej odznaki będą mogli zawalczyć o najbardziej pożądaną i zarazem ekstremalnie trudną do zdobycia – złotą odznakę.

Michał Zieliński

autor zdjęć: 1 bsp

dodaj komentarz

komentarze


Kosiniak-Kamysz u marynarzy z 8 Flotylli
Kontrakty z SAFE: pojazdy, drony, satelity
Ślady, których nie widać
Rosomaki zamówione. To ostatnie krajowe umowy z SAFE
Czerwieńsze będą…
DIANA szansą dla polskich innowacji
Rosyjskie myśliwce przechwycone nad Bałtykiem
Szef MON-u: Gloryfikacja UPA nie do przyjęcia
Hegseth odznaczył polskiego generała
Nie tylko USA, również Kanada. Współpraca transatlantycka Polski
Zagraniczni kadeci na szkoleniu w Karkonoszach
Dowódca eskadry F-35 o sile Husarzy
K9, ognia!
Latający dron – broń na okręty podwodne
Pływacy „Czarnej Dywizji” znów najlepsi
Europejski myśliwiec przyszłości w rozsypce
Bałtyk, wspólna sprawa
Przemysł dla bezpieczeństwa morskiego
Wielka gra na ukraińskim froncie
Polskie szkolenie na AH-64 trwa
Husarze dla mieszkańców Polski
Ustawa o obronie ojczyzny – pytania i odpowiedzi
Sierż. Mateusz Sitek. Chłopak, który marzył o wojsku
Kraków zaprosił weteranów
Polski wkład w operację „Overlord”
Polska SAFE, czyli inwestycje w bezpieczeństwo
F-35 zmienia wszystko
Florecista i kajakarka na pucharowym podium
Siły powietrzne na pomoc Polce w potrzebie
Terytorialsi i gwardziści z USA odpierają atak
Groźny incydent w Libanie
U pancerniaków „Wakacje z wojskiem” już się rozpoczęły
Wsparcie ma znaczenie
Sołtysi uczą się działań antykryzysowych
Polsko-kanadyjska współpraca
Rekordowy XII Ćwierćmaraton Komandosa
Rosyjski dron uderzył w Rumunii
F-35 – nowa jakość, która ciągle się rozwija
Co dalej z orderem Zełenskiego?
Koszykarskie widowisko
Śmierć w sercu Azji
Wojsko wykonało misję. Chora studentka jest już w kraju
Lotnisko w zanadrzu
Żołnierze na „Horyzoncie” do końca wakacji
Bez zmian w emeryturach
Natowskie manewry na Bałtyku
Wyższe diety i rozłąkowe dla żołnierzy
Śledztwo w sprawie „snajperskiego safari”
Generał z cienia
Drugi dom efów
Sojusz kontra drony
NATO wzmacnia wschodnią flankę
Holenderskie Patrioty zostaną dłużej w Jasionce
Marokańczyk podejrzany o zabójstwo sierż. Sitka
Oswoić „latający komputer”
Saperzy przeprawili się, drony zapewniły wsparcie
Równanie z „Iksem”
Nominacje na nowe stanowiska dowódcze
Studia z obrony granic
Żołnierze na podium imprez w strzelectwie i kajakarstwie
Nowa baza US Army w Polsce?
NATO rozkłada lotniczy parasol
Biało-czerwona na Monte Cassino
Marsz prawdę ci powie
„LibertyCity 2026”, czyli gotowi do walki
Traktat o partnerstwie z Wielką Brytanią

Ministerstwo Obrony Narodowej Wojsko Polskie Sztab Generalny Wojska Polskiego Dowództwo Generalne Rodzajów Sił Zbrojnych Dowództwo Operacyjne Rodzajów Sił Zbrojnych Wojska Obrony
Terytorialnej
Żandarmeria Wojskowa Dowództwo Garnizonu Warszawa Inspektorat Wsparcia SZ Wielonarodowy Korpus
Północno-
Wschodni
Wielonarodowa
Dywizja
Północny-
Wschód
Centrum
Szkolenia Sił Połączonych
NATO (JFTC)
Agencja Uzbrojenia

Wojskowy Instytut Wydawniczy (C) 2015
wykonanie i hosting AIKELO