moja polska zbrojna
Od 25 maja 2018 r. obowiązuje w Polsce Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych, zwane także RODO).

W związku z powyższym przygotowaliśmy dla Państwa informacje dotyczące przetwarzania przez Wojskowy Instytut Wydawniczy Państwa danych osobowych. Prosimy o zapoznanie się z nimi: Polityka przetwarzania danych.

Prosimy o zaakceptowanie warunków przetwarzania danych osobowych przez Wojskowych Instytut Wydawniczy – Akceptuję

Czarna Dywizja świętuje

Czołgi Leopard, transportery opancerzone Rosomak, zestawy rakietowe, wozy inżynieryjne… – ponad 40 wojskowych pojazdów przejedzie w sobotę ulicami Żagania. Pokaz jest częścią uroczystości z okazji święta 11 Lubuskiej Dywizji Kawalerii Pancernej, jednego z kluczowych związków taktycznych polskich sił zbrojnych.

62,5 t, do tego 120-milimetrowa armata i 12-cylindrowy silnik o mocy 1500 KM, który pozwala rozwinąć prędkość niemal 70 km/h. Kiedy kolos rusza z miejsca, drży ziemia. Oto Leopard 2A4 – podstawowy czołg Wojska Polskiego. Z takich właśnie pojazdów korzystają czołgiści 10 Brygady Kawalerii Pancernej, która wchodzi w skład lubuskiej dywizji. W sobotę Leopard przejedzie ulicami Żagania. Oczywiście widzowie, którzy pojawią się na pokazie z okazji święta dywizji, zobaczą znacznie więcej. – Planujemy zaprezentować sprzęt wszystkich podległych nam jednostek. Łącznie będzie to około 40 różnego typu pojazdów – zapowiada mjr Artur Pinkowski, rzecznik 11 Dywizji Kawalerii Pancernej.

I tak obok wspomnianego Leoparda 2A4 będzie można zobaczyć jeszcze jeden czołg tego typu, tyle że w nowszej wersji 2PL. Od „czwórki” różni się on m.in. wzmocnionym pancerzem i armatą, która pozwala na strzelanie z amunicji programowalnej. Zmianą widoczną na pierwszy rzut oka jest nieco jaśniejsze malowanie. Pierwsze Leopardy 2PL trafiły do Świętoszowa w październiku ubiegłego roku. W Żaganiu zaprezentują się też Rosomaki z 17 Wielkopolskiej Brygady Zmechanizowanej. Transportery uzbrojone najczęściej w 30-milimetrową armatę zyskały renomę m.in. podczas misji w Afganistanie. Mieszkańcy zobaczą pojazdy w kilku wersjach. Do tego dojdą zestawy rakietowe, bojowe wozy piechoty czy pojazdy inżynieryjne. Na liście znalazł się na przykład jeden z najnowszych nabytków polskiej armii – 122-milimetrowa wyrzutnia rakiet WR-40 Langusta, ale też haubica Dana czy pojazd minowania Kroton.

Parada rozpocznie się o godzinie 13. Trasa przejazdu będzie wiodła wzdłuż ulic Dworcowej, Karpińskiego aż do placu Orląt Lwowskich. W nocy z piątku na sobotę żołnierze przeprowadzą próbę generalną. Kierowcy muszą się w tym czasie liczyć z utrudnieniami. Część ulic będzie zamknięta. – Sprzęt, który weźmie udział w pokazie dynamicznym, zostanie potem zaprezentowany na błoniach żagańskiego pałacu książęcego. Przez dwa dni, w sobotę i niedzielę, będzie tam działało wojskowe miasteczko – informuje mjr Pinkowski. – Na scenie wystąpią wojskowe zespoły artystyczne, dla gości przygotujemy grochówkę oraz chleb wypiekany w polowej piekarni – dodaje. W planach są też pokazy przygotowane przez grupy rekonstrukcyjne, które odtwarzają jednostki z czasów Jana III Sobieskiego i pododdział kawalerii z 14 Pułku Ułanów. W miasteczku pojawią się także amerykańscy żołnierze, pełniący służbę na wschodniej flance NATO.

Jednak świętowanie dywizja rozpocznie już w piątek, m.in. od mszy i capstrzyku z apelem poległych. Główne uroczystości odbędą się z kolei w sobotę, zanim jeszcze sprzęt wyruszy na ulice. O godzinie 11 na placu gen. Maczka zbiorą się przedstawiciele dowództwa dywizji i wszystkich jednostek, które jej podlegają. – Będziemy świętować nie tylko w Żaganiu. W sobotę dowódca dywizji wraz z delegacją wyjedzie do Wiednia. Następnego dnia odbędą się tam uroczystości upamiętniające kolejną rocznicę wielkiej bitwy, podczas której nasz patron, król Jan III Sobieski, pokonał tureckie wojska – podkreśla mjr Pinkowski.

11 Lubuska Dywizja Kawalerii Pancernej to jeden z kluczowych związków taktycznych polskiej armii. W jej skład wchodzą m.in. 10 Brygada Kawalerii Pancernej, 34 Brygada Kawalerii Pancernej, 23 Śląski Pułk Artylerii czy 4 Zielonogórski Pułk Przeciwlotniczy. Historia dywizji sięga 1945 roku. – Na 76 lat działania 11 Dywizji składają się losy wielu żołnierzy i pracowników, ale też zmiany organizacyjne i etatowe, niezliczona liczba ćwiczeń poligonowych, treningów sztabowych, szkoleń, zadań na misjach pokojowych i stabilizacyjnych. To zmiany pokoleniowe. Niezmienny pozostał jednak szacunek dla tych wszystkich chlubnych tradycji, które dziedziczymy – podkreśla gen. dyw. Piotr Trytek, dowódca 11 Lubuskiej Dywizji Kawalerii Pancernej.

Łukasz Zalesiński

autor zdjęć: st. chor. sztab. Rafał Mniedło, 11 LDKPanc

dodaj komentarz

komentarze


Prawie 200 mld zł na zbrojenia w projekcie budżetu
Drony i czołgi, czyli nowa jakość prowadzenia działań
Wojskowe MMA dla terytorialsów
W Birczy o historii i bezpieczeństwie
Polska bliżej Turcji
Hanwha ze statuetką „Dumny Weteran”
Kadeci będą uczyć się obsługi dronów
Centrum zarządzania kryzysowego na kołach na MSPO
Rośnie liczba domniemanych aktów sabotażu
Medale kajakarki, wspinaczki i spadochroniarek
Kanada i Polska stawiają na współpracę obronną
Jest kompromis w sprawie rekompensat za broń dla Ukrainy
PZL P.11c – Pościgowy taran!
Pioruny do 2030 roku
Naprawianie Jelcza
Silniki Daimlera do Jelcza będą montowane w Polsce
FlyMate – połączenie rozpoznania z uderzeniem
MON proponuje zmiany przepisów ubiorczych
Łzy na treningu to cena, jaką warto zapłacić za sukces
Nowy hełm dla polskich żołnierzy
Po medale na nartorolkach i w kajaku
Polska a broń jądrowa – mity i fakty
PZL Mielec w planach MON-u
Walka w dwóch światach
Berlin: Rosja próbowała doprowadzić do zamachu na lotnisku
Testy dronów dalekiego zasięgu. Można je usłyszeć lub zobaczyć
Od Warmate po F-16. Pokaz możliwości Wojska Polskiego
Priorytetem WOT jest dziś mobilność
Radar P-18 PL i Gladius 2 z nagrodami MSPO
Od mikrodronów po daleki zasięg
Jak Polska wykorzystuje unijne pożyczki
Moskwa w poszukiwaniu partnerów
Program SAFE w pytaniach i odpowiedziach
Pokazać ludzki wymiar służby na misji
Wyrok po tragedii w Krzekowie
Hity MSPO 2026: polski CBWP, Gladius 2 i systemy antydronowe
Fachowcy od zadań specjalnych
Kolejna rosyjska prowokacja w powietrzu
Finowie o bezpieczeństwie w Europie do 2040 roku
„Agat. Siła i ogień”. Album już w sprzedaży
Pomerania Has Potential
Patriotyzm gospodarczy na MSPO
Morski game changer
Satelity ochronią Bałtyk?
Miliardy dolarów na modernizację polskiej armii
Agresja na Polskę nie była „spacerem”
Wspólne zakupy z SAFE
Abordaż z polskim wsparciem
Pomorze ma potencjał
„Zielona lista” już za miesiąc
Flanka pod strażą
Koń roboczy Gladiusa
Prezydencka wizyta na MSPO
„Horyzont” przedłużony
MSPO 2026 – serwis specjalny „Polski Zbrojnej”
Ważka, czyli bezzałogowce w wirtualnym świecie
Battalions of the Future
Karaluch pokazał się na MSPO
„Model 44”. Mniej wozów, więcej dronów
Z prądem i pod prąd
Mazurek Dąbrowskiego dla pływaczki „armii mistrzów”
„Zielona lista” to przełom w przepisach mundurowych
Unex znaczy wszechstronny
Saperzy z Ukrainy potrzebują wsparcia
Piechur, artylerzysta, lotnik i… hydraulik
Ciężki BWP będzie nosił nazwę Niedźwiedź
W wojsku nie wszystkie butelki z kaucją?
Jak oślepić drona
Gorący lipiec PKW Łotwa
Polsko-fiński dron saperski
Europejski debiut Iryda+ X1
San nabiera kształtów
Autonomia w kosmosie
Wspólne manewry taktyczno-ratownicze
„Wielka ucieczka” okiem historyka
Kanada – wiodący kraj MSPO
Anatomia pocisku

Ministerstwo Obrony Narodowej Wojsko Polskie Sztab Generalny Wojska Polskiego Dowództwo Generalne Rodzajów Sił Zbrojnych Dowództwo Operacyjne Rodzajów Sił Zbrojnych Wojska Obrony
Terytorialnej
Żandarmeria Wojskowa Dowództwo Garnizonu Warszawa Inspektorat Wsparcia SZ Wielonarodowy Korpus
Północno-
Wschodni
Wielonarodowa
Dywizja
Północny-
Wschód
Centrum
Szkolenia Sił Połączonych
NATO (JFTC)
Agencja Uzbrojenia

Wojskowy Instytut Wydawniczy (C) 2015
wykonanie i hosting AIKELO