moja polska zbrojna
Od 25 maja 2018 r. obowiązuje w Polsce Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych, zwane także RODO).

W związku z powyższym przygotowaliśmy dla Państwa informacje dotyczące przetwarzania przez Wojskowy Instytut Wydawniczy Państwa danych osobowych. Prosimy o zapoznanie się z nimi: Polityka przetwarzania danych.

Prosimy o zaakceptowanie warunków przetwarzania danych osobowych przez Wojskowych Instytut Wydawniczy – Akceptuję

Wojna między dwoma światami

27 lipca 1953 roku, po niemal dwuletnich rokowaniach w Panmundżom, podpisano rozejm kończący walki na Półwyspie Koreańskim. Zgodnie z postanowieniami wyznaczono strefę demarkacyjną oddzielającą Koreę Północną od Południowej i powołano międzynarodową komisję, która miała czuwać nad wypełnianiem warunków porozumienia. W jej skład weszli też polscy żołnierze.

Pod koniec II wojny światowej okupowana przez Japonię Korea została wyzwolona przez aliantów. Od północy wkroczyły wojska radzieckie, od południa – Amerykanie. Linię podziału ustalono wzdłuż 38. równoleżnika. – W całym kraju miały zostać przeprowadzone powszechne wybory i utworzony ogólnokoreański rząd, jednak rozbieżne interesy obu mocarstw spowodowały, że wybory odbyły się w każdej ze stref osobno – mówi Łukasz Lisowski, badacz dziejów Azji Dalekowschodniej.

Na południu, w sierpniu 1948 roku, proklamowano Republikę Korei z prezydentem Li Syng Manem, w strefie radzieckiej natomiast powstała Koreańska Republika Ludowo-Demokratyczna z Kim Ir Senem na czele. Obydwa państwa uważały, że istniejący podział jest tymczasowy i dążyły do zjednoczenia Korei pod swoją władzą.

Atak kobry

Kim Ir Sen nalegał, by Józef Stalin pomógł w zjednoczeniu kraju. Radziecki przywódca jednak odmawiał, obawiając się otwartego konfliktu z USA. Sytuację zmieniło dopiero uzyskanie przez ZSRR w 1949 roku broni jądrowej, powstanie Chińskiej Republiki Ludowej Mao Tse Tunga, z którą Kim Ir Sen związał się sojuszem militarnym, oraz wypowiedź Deana Achesona, sekretarza stanu USA. Stwierdził on na początku 1950 roku, że Korea Południowa nie leży w amerykańskiej „strefie obrony”. – Ta wypowiedź stała się zapalnikiem wojny, ponieważ KRL-D mogła sądzić, iż aneksja południa nie spotka się z reakcją militarną Stanów – wyjaśnia badacz.

Świtem w niedzielę 25 czerwca 1950 roku wojska północnokoreańskie przekroczyły granicę 38. równoleżnika i ruszyły na południe, w kierunku Seulu. „Korea Północna uderzyła w stylu kobry”, zapisał w swoich pamiętnikach gen. Douglas MacArthur, dowódca wojsk amerykańskich na Dalekim Wschodzie. Słabsza armia południowokoreańska nie miała szans oprzeć się inwazji. W tym czasie Kim Ir Sen mógł dysponować nawet ponad 400 tys. żołnierzy, a armia południowokoreańska liczyła około 150 tys. osób.

Kilkanaście godzin po rozpoczęciu ataku na nadzwyczajnej sesji Rada Bezpieczeństwa ONZ przyjęła rezolucję potępiającą agresję i domagającą się natychmiastowego przerwania działań oraz wycofania wojsk poza 38. równoleżnik. Kiedy KRL-D zignorowała wezwanie, Rada zaapelowała do państw członkowskich ONZ o udzielenie stronie południowokoreańskiej pomocy wojskowej. W ramach sił ONZ do Korei swoje kontyngenty wojskowe w różnej sile skierowało kilkanaście krajów, m.in. Wielka Brytania, Australia i Kanada, a trzon sił międzynarodowych stanowiły wojska amerykańskie. Na czele sił ONZ stanął gen. MacArthur.

Zmienne szczęście

Dzięki zaskoczeniu i przewadze liczebnej wojska północnokoreańskie parły na południe. Nie pomogło wysłanie z Japonii amerykańskiej 24 Dywizji Piechoty, która nie była ani odpowiednio uzbrojona, ani wyszkolona do działań bojowych i przez co siły te zostały rozbite. Seul padł 28 czerwca, a dzień później przybyły na front gen. MacArthur zapisał: „Możliwości obronne Korei Południowej w tej chwili wyczerpały się”.

Do Korei przerzucano kolejne siły amerykańskie z Japonii – 7 oraz 25 Dywizję Piechoty, a także 1 Dywizję Kawalerii Zmotoryzowanej – mimo to do 5 sierpnia wojska KRL-D opanowały prawie cały półwysep, zamykając siły amerykańskie i południowokoreańskie w tzw. worku pusańskim w rejonie portu Pusan. Przełamanie frontu nastąpiło 15 września 1950 roku dzięki udanemu desantowi wojsk amerykańskich w rejonie miasta Inczhon około 30 km na południowy zachód od Seulu. – Dowodzone przez gen. MacArtura wojska oraz kontruderzenie z miasta Pusan zmusiło armię Kim Ir Sena do odwrotu – podaje Lisowski. Pod koniec października niemal cała Korea Północna była opanowana przez Amerykanów. ONZ zaproponowało zawieszenie broni i uznanie zjednoczenia Korei, co zostało przez stronę północną odrzucone.

Zbliżenie się wojsk ONZ do chińskiej granicy dało pretekst Mao Zedongowi do włączenia Chińskiej Republiki Ludowej w konflikt po stronie KRL-D. Na front wysłano kilkusettysięczną armię Chińskich Ochotników Ludowych. Pod ich naciskiem oddziały ONZ cofały się, tracąc w styczniu 1951 roku Seul. Korea Północna i połowa terytorium Korei Południowej znów znalazły się w rękach komunistów. Ofensywę powstrzymał lutowy kontratak wojsk amerykańskich. W końcu w lipcu 1951 roku front ustabilizował się w pobliżu 38. równoleżnika.

Wymuszony rozejm

Jednocześnie 10 lipca rozpoczęły się ponaddwuletnie rokowania pokojowe. – Zmęczenie społeczeństwa amerykańskiego wojną, śmierć Stalina w marcu 1953 roku oraz brak znaczących efektów działań militarnych zmusiły wreszcie obie strony do podpisania 27 lipca 1953 roku w Panmundżom rozejmu kończącego walki na Półwyspie Koreańskim – mówi badacz. Pod dokumentem podpisali się: Kim Ir Sen, Peng Dehuai, dowódca Ochotników Ludowych oraz gen. Mark W. Clark, nowy głównodowodzący wojsk ONZ.

Ustalono, że działania wojenne zostaną przerwane 27 lipca o godzinie 22.00. Dokonano też wymiany jeńców, jednak zgodnie z postulatem ONZ, ci z nich, którzy nie chcieli wracać do KRL-D, mogli pozostać na południu. Wyznaczono też strefę demarkacyjną przebiegającą wzdłuż linii frontu, czyli mniej więcej wzdłuż 38. równoleżnika, po 2 km na północ i na południe od niej. W ten sposób powstała strefa zdemilitaryzowana szerokości 4 km dzieląca półwysep.

Delegaci podpisują koreańską umowę o zawieszeniu broni w Panmundżom.

Do czuwania nad wypełnianiem warunków porozumienia powołano międzynarodową Komisję Nadzorczą Państw Neutralnych na Półwyspie Koreańskim w Panmundżom. W jej skład weszli przedstawiciele czterech państw: dwóch ze strony komunistycznej (Czechosłowacja i Polska) i dwóch z demokratycznej (Szwajcaria i Szwecja). Udział w tej komisji był pierwszą zagraniczną operacją z udziałem polskiego wojska.

W ciągu kolejnych lat zakres działań komisji i liczebność poszczególnych kontyngentów ulegały zmniejszeniu. Pierwsze polskie zmiany liczyły blisko 400 osób, a od 1960 roku już tylko dziesięć. Po upadku komunizmu w Europie Środkowej Czechy wycofały się z Komisji, a polska misja zmieniła charakter ze stałej na dojazdową. Obecnie cztery razy w roku dwuosobowa polska delegacja dołącza do pracujących w Komisji po stronie południowej Szwedów i Szwajcarów, którzy na co dzień wizytują linię demarkacyjną. – Dbamy, aby nie doszło do wznowienia konfliktu militarnego – mówił w marcu tego roku w wywiadzie dla „Polski Zbrojnej” płk Andrzej Różyński, szef polskiej misji w Korei.

Koniec wojny

 Straty w trwającym trzy lata konflikcie są trudne do oceny ze względu na zróżnicowanie szacunków i utrudnienia w dostępie do niektórych materiałów archiwalnych – tłumaczy Lisowski. Według szacunków po obu stronach mogło zginąć nawet ponad 3 mln osób, w tym w sporej części ludność cywilna.

Skutkiem wojny było też wyodrębnienie dwóch narodów koreańskich, co trwale umocniło sztuczny podział półwyspu. – Dla Kim Ir Sena wojna była pretekstem do rozprawienia się z opozycją, militaryzacji kraju oraz budowy kultu własnej osoby i budowy rządów autorytarnych – wyjaśnia badacz. Z kolei Korea Południowa wybrała drogę rozwoju kapitalistycznego i dzięki pomocy gospodarczej państw Zachodu stała się mocarstwem gospodarczym.

Wojna koreańska będąca pierwszym tak dużym konfliktem od rozpoczęcia zimnej wojny stała się też poważną próbą sił dwóch supermocarstw i zaostrzyła wyścig zbrojeń.

Podpisany 65 lat temu rozejm nie zakończył wojny. Dopiero w tym roku podczas kwietniowego spotkania w Panmundżom przywódcy obu Korei – Kim Dzong Un i Mun Dze In – zawarli porozumienie, zgodnie z którym do końca 2018 roku zostanie ogłoszony formalnie koniec wojny między tymi krajami.

Anna Dąbrowska

autor zdjęć: US Army

dodaj komentarz

komentarze


Kosmiczna suwerenność Wojska Polskiego
Silniki do Abramsów pod fachową opieką
WAT wzmacnia „opelotkę”
Wojskowe drony nad Polską nie są rosyjskie
Terroryści pod Kaliszem, czyli ćwiczenia ratownicze
Logistycy pod lupą
Jak wojsko chroni lotniska?
Oddawanie krwi to cichy akt odwagi
NATO i USA o Iranie
Trump: dodatkowe 5 tys. żołnierzy do Polski
Relacje wojskowe Polski i USA – żołnierze, kontrakty, infrastruktura
Wypadek w PKW UNIFIL
Desant na Odrze
Rumuni rozdzielają środki z SAFE
Żołnierze na podium imprez w strzelectwie i kajakarstwie
Początek wielkiej historii
Symbol skupiający wiele znaczeń
Generał z cienia
Armia testuje roboty do transportu
Zmiana resortowych planów: jeszcze więcej OPW
Czerwieńsze będą…
Wojsko zaprasza rodziny
Nowe centrum badawcze w Jaśle
Śledztwo w sprawie „snajperskiego safari”
Bez zmian w emeryturach
Celne oko strzelców z „armii mistrzów”
Australijską armią będzie dowodzić kobieta
Skrzydlaci komandosi
Adaptacja i realizm
Szef MON-u o obecności wojsk USA: reorganizacja, nie redukcja
Sprawdzian dla zawiszaków
Pilecki – mniej znane oblicze bohatera
Strzelnice w Świętoszowie na nowo
Syndrom Karbali
JW Agat: idziemy po młodych!
Ustawa o obronie ojczyzny – pytania i odpowiedzi
Rekordowy XII Ćwierćmaraton Komandosa
Nie tylko wojsko na rzecz obronności
Bieg ku pamięci bohaterów
Polsko-estońska współpraca
Florecista i kajakarka na pucharowym podium
Wojsko szuka specjalistów. Sprawdź, czy masz kwalifikacje
Śladami „Rudego 102”, czyli jak Żagań stał się planem filmowym?
„Końca cywilizacji” w Iranie na razie nie będzie
Ryś w boksie
Biało-czerwona na Monte Cassino
Będą rozmowy w sprawie wojsk US Army w Polsce
Wodny chrzest Borsuków
Szef MON-u: Nie ma decyzji o redukcji sił USA w Polsce
Czekamy na F-35
Huta Częstochowa bliżej wojska
Koniec odliczania, wielki dzień Wojska Polskiego
F-35 Husarz lada moment w Polsce! Latający multitool
Groźny incydent w Libanie
Od cyberkursu po mundurówkę
Szkarłatne obroże dla najlepszych czworonogów
Masz problem prawny? Pomogą studenci ASzWoj-u
Nowe stanowiska i nowe dowództwo
Rosyjskie myśliwce przechwycone nad Bałtykiem
Ostatni most
Wyższe diety i rozłąkowe dla żołnierzy
Kilometry pamięci: motocykliści w hołdzie kolegom
Ready for Every Scenario
Husarze już w Polsce!
Ukraina kształtuje przyszłość wojny
Równanie z „Iksem”
Poznaj tajemnice Husarza

Ministerstwo Obrony Narodowej Wojsko Polskie Sztab Generalny Wojska Polskiego Dowództwo Generalne Rodzajów Sił Zbrojnych Dowództwo Operacyjne Rodzajów Sił Zbrojnych Wojska Obrony
Terytorialnej
Żandarmeria Wojskowa Dowództwo Garnizonu Warszawa Inspektorat Wsparcia SZ Wielonarodowy Korpus
Północno-
Wschodni
Wielonarodowa
Dywizja
Północny-
Wschód
Centrum
Szkolenia Sił Połączonych
NATO (JFTC)
Agencja Uzbrojenia

Wojskowy Instytut Wydawniczy (C) 2015
wykonanie i hosting AIKELO