moja polska zbrojna
Strona którą odwiedzasz korzysta z plików cookies. Ustawienia dotyczące tych plików można zmienić w opcjach przeglądarki używanej do przeglądania Internetu.
Jeśli chcesz dowiedzieć się więcej o plikach cookies przeczytaj Politykę cookies.
Jeśli ustawienia cookies nie zostaną zmienione, podczas przeglądania strony informacje automatycznie zapisywane będą w pamięci Twojego urządzenia.
Nie pokazuj mi więcej tego komunikatu: kliknij tutaj

Ku pamięci Kierownictwa Dywersji Armii Krajowej

Będzie to pierwsze muzeum poświęcone Kedywowi. Jednostce organizacyjnej Armii Krajowej, której żołnierze m.in. przeprowadzili akcję pod Arsenałem, zrabowali z bankowego konwoju równowartość ówczesnego miliona dolarów oraz zabili Franza Kutscherę, kata Warszawy. Pomysłodawcy muzeum chcą, by pierwsi goście mogli odwiedzić placówkę za dwa lata.

Jest 18 maja 1944 roku. Do budynku przy ulicy Strzeleckiej 24 w Rozwadowie (obecnie dzielnica Stalowej Woli) wchodzą gestapowcy. Dostali cynk, że znajduje się w nim poszukiwany przez nich człowiek. Zaglądają na strych kamienicy. Nie wiedzą, że w tzw. „Górce” mieści się lokalna baza Kedywu Armii Krajowej. W konspiracyjnym lokalu znajduje się wówczas pięciu żołnierzy AK. Wywiązuje się strzelanina.

Czesławowi Kamińskiemu ps. „Głaz”, Stanisławowi Korfelowi ps. „Korski” i Zygmuntowi Kajzerowi ps. „Mały” udało się wyskoczyć przez okno i zgubić pościg. Stanisław Szumielewicz ps. „Kryspin” nie miał tyle szczęścia. Najpierw próbował schować się w sali kinowej na parterze budynku, potem podjął próbę ucieczki, podczas której został śmiertelnie ranny. Ostatni z akowców – Stanisław Bełżyński ps. „Kret” – wymknął się obławie. Próbował uciec w stronę dworca i znajdującego się za nim lasu. Niestety na stacji natknął się na oddział niemieckich żołnierzy. Ci na widok biegnącego z bronią Polaka otworzyli ogień. „Kret” zginął na miejscu. Kedyw Armii Krajowej Obwodu Nisko–Stalowa Wola przestał istnieć. Po 70 latach w tym miejscu ma szansę powstać pierwsze w Polsce muzeum poświęcone Kierownictwu Dywersji Armii Krajowej. Jednostki organizacyjnej AK, której żołnierze m.in. przeprowadzili akcję pod Arsenałem, zrabowali z bankowego konwoju równowartość ówczesnego miliona dolarów oraz zabili Franza Kutscherę, kata Warszawy.

Zachować pamięć o bohaterach z AK

– W 2015 roku kupiłem ten budynek dla prywatnych celów. Gdy zacząłem odkrywać historię tego miejsca i ludzi związanych z wydarzeniami, które tutaj miały miejsce 18 maja 1944 roku, byłem niezwykle poruszony – mówi Marek Wróblewski, prezes zarządu Fundacji Kedyw i inicjator powstania muzeum. – Pomyślałem, że jest moim obowiązkiem ratować tę historię i ten budynek. Jest to prawdopodobnie jedyny ocalały lokal Kedywu AK. Po rozmowach z rodziną i z kolegami pasjonatami historii i militariów postanowiłem, że żołnierzom Kedywu wypada oddać należyty hołd przez stworzenie tu muzeum – dodaje.

W kwietniu 2016 roku powstała Fundacja Kedyw. Dzięki staraniom Zarządu Fundacji minister kultury i dziedzictwa narodowego w lutym 2017 roku pozytywnie zaopiniował projekt, 8 marca zaś Muzeum Kierownictwa Dywersji Armii Krajowej w Stalowej Woli-Rozwadowie zostało wpisane na listę muzeów. W maju MKiDN opublikowało uzupełniony wykaz muzeów, uwzględniający muzeum w Stalowej Woli-Rozwadowie, co oznacza rozpoczęcie jego oficjalnej działalności.

– Chcemy przywrócić obiektowi jego dawny charakter. Na parterze zamierzamy wyremontować salę kinową, by służyła do imprez o charakterze historycznym, dodatkowo chcemy stworzyć małą kawiarenkę. Na pierwszym piętrze pragniemy stworzyć ekspozycję związaną z militariami i wojskowością. Na strychu, na którym znajdował się lokal Kedywu, będzie ekspozycja upamiętniająca Armię Krajową, w szczególności Kierownictwo Dywersji. Lokal Kedywu chcemy zakonserwować i zostawić w oryginalnym stanie – zdradza szczegóły Marek Wróblewski.

W muzeum znajdą się dokumenty, zdjęcia, pamiątki i rzeczy osobiste żołnierzy AK, jak również mundury, militaria i broń. Niektóre eksponaty zostały podarowane przez kolekcjonerów oraz rodziny żołnierzy Armii Krajowej z regionu Stalowej Woli, inne pochodzić będą z prywatnych kolekcji członków Fundacji. – Chcemy stworzyć również ekspozycję wojsk alianckich i 2 Korpusu Polskiego gen. Andersa, na którą zostały nam już podarowane unikatowe eksponaty – dodaje prezes fundacji.

Otwarcie za dwa lata

Przed przyjęciem zwiedzających budynek musi zostać wyremontowany. Zarząd Fundacji stara się pozyskać środki z MKiDN oraz z funduszy europejskich. Pierwszy wniosek został złożony w marcu 2017 roku; pomysłodawcy ubiegają się o fundusze UE na remont dachu i stropów poddasza, na którym znajduje się zagrożony zniszczeniem oryginalny lokal Kedywu.

Kiedy można się spodziewać pierwszych zwiedzających? Marek Wróblewski chciałby, żeby muzeum (przynajmniej częściowo) zostało otwarte na 75. rocznicę likwidacji miejscowego Kedywu, czyli 18 maja 2019 roku. – Wstęp będzie prawdopodobnie płatny ze względu na to, że muzeum samo będzie się musiało utrzymać, ale na pewno będzie to niewielka suma. Oczywiście kombatanci i żołnierze AK będą mogli korzystać bezpłatnie z tego obiektu – podkreśla Wróblewski.

Kedyw, elitarny pion Armii Krajowej, powstał w 1943 roku, by kierować walką zbrojną z okupantem. Do zadań oddziałów należało m.in.: przeprowadzanie akcji dywersyjnych i sabotażowych, szkolenie dowódców zespołów i patroli dywersyjnych, organizowanie oddziałów partyzanckich, centralna produkcja środków walki sabotażowo-dywersyjnej (głównie granatów i zapalników). W niżańsko-stalowowolskim obwodzie rozkaz utworzenia Kedywu wydał komendant obwodu Kazimierz Pilat ps. „Zaremba”. Tajną bazą Kedywu, o kryptonimie „Górka”, stał się strych kamienicy przedwojennego kina przy ul. Strzeleckiej 24 (dziś ul. Stanisława Bełżyńskiego 18).

Do historii Kedywu odwołuje się kilka jednostek Wojska Polskiego. JW Agat dziedziczy tradycje oddziału do zadań specjalnych Kierownictwa Dywersji Komendy Głównej Armii Krajowej, a warszawski Oddział Specjalny Żandarmerii Wojskowej za swych patronów uznał żołnierzy elitarnego oddziału „A” Kedywu warszawskiego okręgu AK.

Anna Cichocka

autor zdjęć: Piotr Rusiniak, Fundacja Kedyw

dodaj komentarz

komentarze


Posłowie debatowali o modernizacji
Trotyl pod zabytkowym mostem
Ćwierćmaraton Komandosa po raz czwarty
Nowa kolekcja warszawskiego muzeum
Polska wigilia w Rumunii
Antoni Macierewicz w Kanadzie o rosyjskiej agresji
Sprawdź swoją kondycję na AWL
Oto kawałek mnie
Żołnierze na skoczniach narciarskich
Artylerzyści ćwiczyli przed „Błyskiem”
ORP „Drużno” po nowemu
Drugi dzień obrad NATO w Brukseli
Motoryzacyjne zakupy armii
Rumuńsko-polskie ćwiczenia taktyczne
Awanse generalskie w Narodowym Dniu Pamięci „Żołnierzy Wyklętych”
„Sophia” z polskim akcentem
IPN wznowił poszukiwania ofiar totalitaryzmu
Kolej na poligon. A może i dla pasażerów?
Mastery nad Dęblinem
Witamy w domu
Nurkowie muszą zachować zimną krew
Polscy lotnicy kontra ISIS
Nowa współpraca wojskowa UE
Polskie niszczyciele min dla Belgii i Holandii?
Polacy na straży bezpieczeństwa NATO
Argentyńska zagadka
Prezydent podpisał ustawę budżetową na 2018 rok
Prawie 80 dni z ORP „Wodnik”
„Kwartalnik Bellona” ma 100 lat
Posłowie o budżecie obronnym na 2018 rok
Polish WAAF, czyli Pestki w służbie wojska
Ministrowie obrony w Brukseli
Srebro polskich spadochroniarzy w futsalu
Pierwszy zrzut cichociemnych
Strażacy na medal
Lotnik z Radomia wrócił z medalami z Antarktydy i Chile
Centrum dowodzenia NATO w Polsce?
Resort obrony opracował zmiany w ustawie o weteranach
Walka o Zamojszczyznę
Biało-Czerwone Iskry w Pjongczangu
Nowi wiceministrowie obrony
Prezydent z ministrem o dowodzeniu armią
Troje żołnierzy wystartuje w PyeongChang
Lucyna, zuch dziewczyna
Terytorialsi przysięgali we Włodawie
Za trzy lata Muzeum Wojska Polskiego będzie już na Cytadeli
Będzie więcej dróg o znaczeniu obronnym
Nowe drony kamikadze
Amunicja do radzieckich czołgów sprzedana
W Elblągu powstał pułk wsparcia dowodzenia
Jeszcze mobilniejsze NATO
Wyższe dodatki dla żołnierzy
Polonia bliżej marynarki
Zostań lekarzem w mundurze
Komandosi szkolą się przed misją

Ministerstwo Obrony Narodowej Sztab Generalny Wojska Polskiego Dowództwo Generalne Rodzajów Sił Zbrojnych Dowództwo Operacyjne Rodzajów Sił Zbrojnych Wielonarodowy Korpus
Północno-
Wschodni
Centrum
Szkolenia Sił Połączonych
NATO (JFTC)
Żandarmeria Wojskowa Inspektorat Uzbrojenia Inspektorat Implementacji
Innowacyjnych Technologii Obronnych
Dowództwo Garnizonu Warszawa

Wojskowy Instytut Wydawniczy (C) 2015
wykonanie i hosting AIKELO