moja polska zbrojna
Strona którą odwiedzasz korzysta z plików cookies. Ustawienia dotyczące tych plików można zmienić w opcjach przeglądarki używanej do przeglądania Internetu.
Jeśli chcesz dowiedzieć się więcej o plikach cookies przeczytaj Politykę cookies.
Jeśli ustawienia cookies nie zostaną zmienione, podczas przeglądania strony informacje automatycznie zapisywane będą w pamięci Twojego urządzenia.
Nie pokazuj mi więcej tego komunikatu: kliknij tutaj

Opiekun bohaterów

Buzdygan?! Dla mnie? Ale za co? Przecież ja nic nie zrobiłem? Tę nagrodę otrzymują sami generałowie, ja znam swoje miejsce w szyku – tak zareagował st. sierż. rez. Tomasz Sawicki na wieść o tym, że czytelnicy portalu polska-zbrojna.pl, przyznali mu Buzdygana 2016. – Może to jakiś błąd systemu? – dopytywał.

Jednak 38% internautów, którzy oddali głos w plebiscycie na naszym portalu, nie mogło się mylić. To oni uznali, że st. sierż. rez. Tomasz Sawicki, który od siedmiu lat przygotowuje wraz z wolontariuszami z całego kraju świąteczne paczki dla kombatantów II wojny światowej i walczących po 1945 roku, zasługuję na tę nagrodę. Chociażby dlatego, że tylko podczas akcji zorganizowanej z okazji ubiegłorocznych świąt Bożego Narodzenia, obdarowanych zostało ponad 1,3 tys. osób z całego kraju.

Podobnego zdania jest Danuta Szyksznian „Sarenka”, żołnierz AK i łączniczka Okręgu Wilno. „Tomek to wspaniały człowiek, prawdziwy patriota, który może być wzorem dla innych. Poświęca nam dużo czasu, robi świetną robotę, a przy tym jest bardzo skromny”, mówi o laureacie naszej nagrody. Wtóruje jej szeregowy Tomasz Marchewka z 5 Pułku Inżynieryjnego, kolega Sawickiego. „Myślę, że jest bardzo mało ludzi, którzy dają od siebie tyle co on. Jest naprawdę wielkim człowiekiem”, podkreśla.

Historia akcji, która dziś ma zasięg ogólnopolski, sięga 2010 roku. Wówczas Sawicki razem z kolegami przygotował upominki dla kombatantów z okolic Szczecina. „Wpadłem na ten pomysł pod wpływem impulsu. Spotykałem kombatantów na różnych uroczystościach, z czasem zacząłem odwiedzać ich w domach”, mówi. „Bardzo szybko przekonałem się, że warunki, w jakich żyją, pozostawiają wiele do życzenia. Weteranom często brakowało pieniędzy na leki czy rehabilitację. Tak nie powinno być, dlatego postanowiłem im pomóc”, podkreśla.

Pierwszą paczkę zrobił z kolegą za własne pieniądze. „Kupiliśmy produkty pierwszej potrzeby, m.in. kawę, herbatę, czekolady, kilka konserw i soki malinowe. Do podarunków dołączyliśmy kartki z życzeniami i wręczyliśmy je kombatantom”, wspomina. A nie było to łatwe zadanie, bo nie każdy chciał ją otrzymać. „To osoby, które nie ufają każdemu, kto zapuka do ich drzwi, ale dzięki pomocy 'Sarenki', a także kpt. Zbigniewa Piaseckiego 'Czekolady', żołnierza AK i uczestnika powstania warszawskiego, oraz por. Wieńczysławy Ganickiej 'Małej', żołnierza Szarych Szeregów, udało się wówczas dotrzeć do około 30 osób z okolic Szczecina, gdzie mieszka Sawicki.

Walka młodzieży

Tak narodziła się akcja „Paczka dla bohatera”, do której przyłączali się kolejni wolontariusze. Z całego kraju zaczęły także napływać informacje o osobach, które potrzebują pomocy. Dziś przedsięwzięcie jest organizowane w całym kraju, a także w Londynie, Glasgow czy Düsseldorfie. Wspierają je nie tylko cywile, lecz także policjanci, funkcjonariusze Straży Granicznej i Służby Więziennej. Zbiórki darów odbywają się także w jednostkach wojskowych, m.in. w 17 Brygadzie Zmechanizowanej, 12 BZ, 5 Pułku Saperów czy Pułku Ochrony w Warszawie. Jako jedna z pierwszych do akcji włączyła się 15 BZ. „Dzięki tej akcji dotarliśmy m.in. do żołnierzy, którzy walczyli w 5 Brygadzie Wileńskiej Armii Krajowej. Oczywiście wręczyliśmy im paczki, ale nie to jest najważniejsze w tym przedsięwzięciu”, mówi gen. bryg. Jarosław Gromadziński, dowódca 15 Giżyckiej Brygady Zmechanizowanej. „Dzięki niemu możemy odnaleźć bezimiennych bohaterów, którzy żyją obok nas. Nic nie uczy szacunku do minionych pokoleń tak, jak ta akcja”, podkreśla.

Potwierdza to sam Sawicki. „To nie jest tak, że wpadamy do czyjegoś domu, zostawiamy karton i uciekamy. Prowadzimy rozmowy, którym towarzyszą zawsze duże emocje”, mówi. „Kombatantów bardziej niż otrzymanie paczki cieszy to, że odwiedzają ich młodzi ludzie w mundurach, a wolontariuszy – to że poznają tak niezwykłe osoby”, podkreśla. „Nie każdy potrzebuje aż takiego wsparcia, ale te spotkania są bezcenne. To naprawdę niesamowite, że młodzież poświęca swój wolny czas na spotkania z nami”, mówi Danuta Szyksznian. „Przez wiele lat byliśmy zapomniani, a teraz młodzi ludzie się o nas upominają. Nie tylko nas odwiedzają i słuchają, co mamy do powiedzenia, ale także dbają o pomniki pamięci. To jest prawdziwa walka naszej młodzieży. Bo nie trzeba walczyć z bronią, aby dbać o swój kraj.

A dlaczego Sawicki robi to wszystko? „Jestem żołnierzem, to mój obowiązek”, odpowiada. „Od dziecka kochałem mundur, historię i tradycję”, tłumaczy. Służbę wojskową rozpoczął w 13 Kostrzyńskim Pułku Artylerii, później trafił do 15 Wielkopolskiej Brygady Kawalerii Pancernej. Niestety, z powodów zdrowotnych w 2002 roku musiał odejść z armii.

Munduru jednak całkiem nie porzucił – został rekonstruktorem. Działa w Grupie Rekonstrukcji Historycznej 12 Pułku Ułanów Podolskich. Jako ochotnik cały czas bierze udział w ćwiczeniach rezerwy. W zeszłym roku był na nich aż cztery razy. „Kiedy Tomasz Sawicki przyjeżdża na szkolenie, od razu staje się liderem grupy i motywuje do działania kolegów”, relacjonuje ppłk Krzysztof Duda, dowódca 3 Batalionu Piechoty Zmechanizowanej z 12 Brygady. „Reprezentuje nas w środowisku cywilnym, kultywuje tradycję naszego oręża oraz zachęca młodzież, aby się interesowała Wojskiem Polskim i historią”. Podobnego zdania jest Zbigniew Prokopczyk z Agencji Mienia Wojskowego, współpracownik i przyjaciel laureata: „Tomasz to człowiek z olbrzymim sercem. Jest także bardzo skromny. Nie myśli o sobie, tylko o swoich bohaterach”.

Mimo takich słów Sawicki obstaje przy swoim. „Ten Buzdygan tak naprawdę nie jest dla mnie. To nagroda dla wszystkich wolontariuszy, koordynatorów i darczyńców, którzy włączyli się do akcji. A przede wszystkim dla kombatantów”, mówi. „Proszę zatem nie pisać o mnie za wiele, ale skupić się na paczce. Może dzięki temu więcej osób przyłączy się do wielkanocnej edycji”.

Magdalena Miernicka

autor zdjęć: Maciej Papke

dodaj komentarz

komentarze

~Fryzjer
1490307000
BRAWO TOMEK
C9-9E-1D-61

Trzecia zmiana gotowa do misji w Rumunii
Bryza już lata nad Morzem Śródziemnym
Szer. Karolina Pilarska mistrzynią Polski w maratonie
Argentyńska zagadka
16–30 kwietnia 1918 – poszukiwania polskiego króla
Milionowe oszczędności dla wojska
Francja inwestuje w obronność
Antoni Macierewicz w Kanadzie o rosyjskiej agresji
Afgańska misja z nowymi siłami
Eksperci dyskutowali o WOT
Myśliwce F-16 dla Chorwacji
Amerykańskie inwestycje w obronność krajów bałtyckich
Co z kierowcami pojazdów uprzywilejowanych?
Przyszłość lotnictwa
Narodziny kłamstwa: berlingowcy w Katyniu
Sport – przepustka do wojsk specjalnych?
Raki w fazie testów
Trzy medale biatlonistek na mistrzostwach świata
Bliski Wschód – definicja chaosu
Prezydent podpisał ustawę budżetową na 2018 rok
WAT Rekrut pomoże przyszłym studentom
Szczęśliwa siódemka
Czarna Dywizja mistrzem wojska w futsalu
Polacy szkolą irackich żołnierzy
Hiszpanie modernizują armię
Raport z płonącego getta
Trzy miesiące w lodach Antarktydy
Minister Błaszczak: nie zapomnimy o katyńskiej zbrodni
Zbrojeniowe inwestycje świętokrzyskiej politechniki
Kompania manewrowa gotowa do misji
Dziesiąte święto stołecznego garnizonu
W drodze do Santiago de Compostela
Ministrowie obrony w Brukseli
Mój ojciec widział katyńskie doły śmierci
Polacy pod fryzyjską flagą
Sportowcy z WAT wygrali VII Puchar Rektorów
75 lat temu wybuchło powstanie w warszawskim getcie
Walki żołnierzy na gali Armia Fight Night
Weterani przygotowują się do startu w Invictus Games
Polacy na straży pokoju na Półwyspie Koreańskim
Rosomaki dla Bułgarii?
Atak z wody i spod wody
Będzie więcej dróg o znaczeniu obronnym
Ustawa degradacyjna przyjęta przez rząd
Ćwierć wieku współpracy z amerykańskimi gwardzistami
Minister obrony na spotkaniu w Rumunii
Nowe drony dla specjalsów
Drugi dzień obrad NATO w Brukseli
„Sophia” z polskim akcentem
Żonkile dla bohaterów getta
Na pomoc żydowskiemu Westerplatte
Na jakich zasadach powrót do armii?
Posłowie debatowali o modernizacji
Agat: zmieniamy zasady gry
Beryle dla Nigerii

Ministerstwo Obrony Narodowej Sztab Generalny Wojska Polskiego Dowództwo Generalne Rodzajów Sił Zbrojnych Dowództwo Operacyjne Rodzajów Sił Zbrojnych Wielonarodowy Korpus
Północno-
Wschodni
Centrum
Szkolenia Sił Połączonych
NATO (JFTC)
Żandarmeria Wojskowa Inspektorat Uzbrojenia Inspektorat Implementacji
Innowacyjnych Technologii Obronnych
Dowództwo Garnizonu Warszawa

Wojskowy Instytut Wydawniczy (C) 2015
wykonanie i hosting AIKELO