moja polska zbrojna
Strona którą odwiedzasz korzysta z plików cookies. Ustawienia dotyczące tych plików można zmienić w opcjach przeglądarki używanej do przeglądania Internetu.
Jeśli chcesz dowiedzieć się więcej o plikach cookies przeczytaj Politykę cookies.
Jeśli ustawienia cookies nie zostaną zmienione, podczas przeglądania strony informacje automatycznie zapisywane będą w pamięci Twojego urządzenia.
Nie pokazuj mi więcej tego komunikatu: kliknij tutaj

Nowy bombowiec Państwa Środka

Pekin pracuje nad nowym typem bombowca. Xian H-20 ma być samolotem poddźwiękowym, uzbrojonym w pociski manewrujące i głowice nuklearne. Chińczycy zapowiadają, że zostanie wyposażony w supernowoczesny system uniemożliwiający wykrycie go przez radary. Według planów, bombowiec nowej generacji będzie gotowy około 2025 roku. Zastąpi obecnie używane maszyny H-6.

Dzisiaj tylko trzy państwa mają w wyposażeniu sił powietrznych bombowce strategiczne, są to Stany Zjednoczone, Federacja Rosyjska oraz Chińska Republika Ludowa. We wszystkich tych krajach trwają prace nad następcami obecnie używanych konstrukcji. W USA nowy bombowiec powstaje w ramach programu LRS B (w ubiegłym roku zostało oficjalne nadane mu oznaczenie B-21), w Rosji pracują nad maszyną PAK DA, w Chinach zaś – nad Xian H-20.

Chińskie siły powietrzne dysponują około 120 bombowcami Xian H-6, czyli rodzimą wersją radzieckiego odrzutowca bombowego Tupolew Tu-16. Szacuje się, że kilkanaście sztuk (do 15) zostało zmodernizowanych do standardu H-6K i wyposażonych m.in. w rosyjskie silniki turbowentylatorowe D-30. Maszyny są przystosowane do przenoszenia pocisków manewrujących i przeciwokrętowych, przez co w zachodnich analizach przypisuje się im rolę podobną do tej, jaką w radzieckim i rosyjskim lotnictwie odgrywały i nadal odgrywają Tu-22 oraz Tu-22M. Jednak H-6 to konstrukcja mocno przestarzała i nieodpowiadająca realiom współczesnego pola walki, a jej modernizacja to jedynie tymczasowe rozwiązanie.

O tym, że Chiny chcą mieć bombowiec strategiczny dalekiego zasięgu, nieoficjalnie mówiło się od dawna. Dopiero pod koniec sierpnia ubiegłego roku prace nad nową konstrukcją potwierdził, jako pierwszy, gen. Ma Xiaotian z chińskich sił powietrznych, nie ujawnił jednak szczegółów programu. Cztery miesiące później jeden z portali wojskowych Państwa Środka opublikował artykuł adm. Yin Zhuo, dyrektora eksperckiego komitetu konsultacyjnego marynarki wojennej, w którym autor odnosił się do programu budowy H-20. Admirał Yin stwierdził m.in., że H-20 będzie miał właściwości stealth porównywalne z amerykańskim B-2A Spirit. Podkreślił, że doświadczenia w dziedzinie konstrukcji o obniżonej wykrywalności chińscy inżynierowie zdobyli podczas prac nad myśliwcami J-20 i J-31. Wojskowy dodał, że zastosowanie odpowiednich materiałów „nie jest problemem”. O postępie, jaki się dokonał w chińskim przemyśle lotniczym, ma świadczyć produkcja transportowego Y-20 oraz komercyjnego samolotu pasażerskiego C-919.

Położenie nacisku na właściwości stealth oznacza, iż H-20 będzie samolotem poddźwiękowym, przenoszącym uzbrojenie wewnątrz komór bombowych. Gotowe mają być także systemy uzbrojenia (w tym pociski manewrujące i głowice nuklearne) dla bombowca, który w przyszłości ma nadać chińskim siłom powietrznym prawdziwie strategiczny charakter. Chociaż adm. Yin nie potwierdził jednoznacznie, iż maszyna będzie miała kształt latającego skrzydła, to wydaje się, że właśnie ten układ jest obecnie najbardziej prawdopodobny, dzięki temu bowiem najłatwiej będzie ograniczyć jej wykrywalność.

Prace nad pierwszym chińskim bombowcem z właściwościami stealth są prowadzone w Xi’an Aircraft Industrial Corporation, tej samej firmie, która produkuje H-6K.

Zachodni eksperci zastanawiający się nad przyszłą rolą H-20 skłaniają się w większości ku założeniu, iż podobnie jak w wypadku H-6K, ten nosiciel pocisków manewrujących będzie kolejnym systemem uzbrojenia wpisującym się w realizację tzw. strategii antydostępowej (zdolności A2/AD). Uogólniając, można powiedzieć, że jej celem jest uniemożliwienie rozmieszczenia przez przeciwnika sił lub też operowania tymi, które już zostały rozmieszczone, wewnątrz tzw. pierwszej i drugiej linii wysp. W zasięgu bombowca znajdzie się zapewne obszar od wybrzeży Alaski, przez Guam, aż po wody australijskie. Przenoszone przezeń pociski będą uzupełniać rakiety balistyczne DF-21D (znane jako „zabójcy lotniskowców”) oraz uzbrojenie okrętów nadwodnych i podwodnych chińskiej marynarki wojennej. H-20 najpewniej zostanie przystosowany również do misji jądrowych, które nie będą jednak jego podstawową rolą.

Rafał Ciastoń , ekspert Fundacji im. Kazimierza Pułaskiego ds. stosunków międzynarodowych, technologii militarnych i konfliktów zbrojnych

autor zdjęć: Wikipedia

dodaj komentarz

komentarze


Indianin w armii Hallera
Dowódca 15 Brygady o planach Batalionowej Grupy Bojowej
Jak rodziła się legenda Legii Cudzoziemskiej
Wyższa szkoła rozpoznania
Bojowe psy weszły na okręt
Zwierzchnik sił zbrojnych i szef MON w bazie dronów
Podniebny trening spadochroniarzy
Wynagrodzenia żołnierzy będą rosły
Zrozumieć Rosję
Kolejne Jelcze dla wojska
Lepiej wynająć niż sprzedać. MON o powojskowych nieruchomościach
Demag, czyli nowoczesna demagnetyzacja w marynarce
Będą podwyżki dla pracowników wojska
Vęgoria zwycięża po raz szósty w sezonie
Od 2018 roku będą nowe książeczki wojskowe
Amnestia, która złamała kręgosłup konspiracji
Samoloty piątej generacji na świecie
Święto wszystkich saperów
Żandarmeria na poligonie
Long Shot w Międzyrzeczu
F-16 lecą na Litwę
Polska musi mieć cyberbroń
Jastrzębie lepiej uzbrojone
Dotrzemy do prawdy
IPN przywraca nazwiska pomordowanych przez komunistów
Żołnierz z Giżycka chce dopłynąć na igrzyska w Tokio
Żołnierska sztafeta dobiegła do Żagania
Szkolenia i kursy dla terytorialsów
Układ w Rapallo, który zachwiał europejskim rozkładem sił
Operacja „Wisła”, czyli jak chciano zlikwidować UPA
Nowy niszczyciel czołgów poszukiwany
MON chce zmienić kluczowe dla wojska ustawy
Kawalerzyści wzmocnią wschodnią flankę NATO
„Synteza”, czyli niemiecka fabryka na celowniku polskich agentów
Brygady WOT w Poznaniu i Katowicach
Natowski zespół bliżej Ukrainy
Śmigłowcowy przetarg pod lupą CBA
Jakim uzbrojeniem dysponuje Batalionowa Grupa Bojowa?
Dżudoczki wicemistrzyniami Europy
Gotowi do misji nad krajami bałtyckimi
Migawki z Afganistanu
Gotowi do misji w Afganistanie
Nauta zbuduje okręt dla Svenska Marinen
„Ariadne ’17” na Morzu Jońskim
Studenci WAT dbają o swoją przyszłość
Żołnierze triumfują w imprezach biegowych
Jak kształtować patriotyzm? MON ma odpowiedź
„Mira” na wagę złota
Pierwsze szkolenia terytorialsów
Jan Olszewski: W Polsce obserwujemy działania agentury wpływu
Kawaleria wygrała 6:0, a Vęgoria przegrała 3:4
W Wędrzynie będzie mogło ćwiczyć trzy razy więcej żołnierzy
Podhalańczycy w Warszawie
Metoda na samobójcę
„Poseidon” na Morzu Czarnym

Ministerstwo Obrony Narodowej Sztab Generalny Wojska Polskiego Dowództwo Generalne Rodzajów Sił Zbrojnych Dowództwo Operacyjne Rodzajów Sił Zbrojnych Wielonarodowy Korpus
Północno-
Wschodni
Centrum
Szkolenia Sił Połączonych
NATO (JFTC)
Żandarmeria Wojskowa Inspektorat Uzbrojenia Inspektorat Implementacji
Innowacyjnych Technologii Obronnych
Dowództwo Garnizonu Warszawa

Wojskowy Instytut Wydawniczy (C) 2015
wykonanie i hosting AIKELO