moja polska zbrojna
Strona którą odwiedzasz korzysta z plików cookies. Ustawienia dotyczące tych plików można zmienić w opcjach przeglądarki używanej do przeglądania Internetu.
Jeśli chcesz dowiedzieć się więcej o plikach cookies przeczytaj Politykę cookies.
Jeśli ustawienia cookies nie zostaną zmienione, podczas przeglądania strony informacje automatycznie zapisywane będą w pamięci Twojego urządzenia.
Nie pokazuj mi więcej tego komunikatu: kliknij tutaj

Pasjonat buduje repliki unikalnych polskich czołgów

Miłośnik militariów zbudował wierną kopię tankietki TKS – polskiego lekkiego czołgu rozpoznawczego. By replika była maksymalnie zbliżona do oryginału, inż. Zbigniew Nowosielski wykorzystywał technologię stosowaną w latach 30. Tankietki były podstawowymi pojazdami pancernymi polskiej armii. Choć było ich niemal 600, do dziś zachowało się tylko 5 takich czołgów.

Tankietka TKS była najlepszym czołgiem zwiadowczym okresu międzywojennego, który skutecznie stawiał czoła Niemcom we wrześniu 1939 roku – mówi inż. Zbigniew Nowosielski, właściciel Biura Rekonstrukcyjno-Technologicznego Zabytkowej Inżynierii Pojazdowej, w którym są naprawiane i odbudowywane historyczne pojazdy. Miłością do pancernych militariów zaraził go ojciec, kpt. Henryk Nowosielski, który przed wojną służył w 4 Batalionie Pancernym w Brześciu, a we wrześniu 1939 roku walczył na tankietkach w składzie 91 Dywizjonu Pancernego w szeregach Armii Modlin.

Miłość do tankietek

– Od dzieciństwa słuchałem opowieści ojca o tych walkach i oglądałem jego zdjęcia przy tankietce – wspomina pasjonat. Los sprawił, że podczas studiów na Politechnice Warszawskiej, miał okazję chodzić na wykłady profesora Edwarda Habicha, przedwojennego konstruktora TKS. – Zacząłem jeszcze bardziej interesować się tymi pojazdami, gromadziłem zdjęcia i dokumentację na ich temat – mówi Nowosielski. Jak opowiada, polski lekki czołg rozpoznawczy TKS był ulepszoną wersją poprzedniego czołgu krajowej produkcji – TK-3. Zmiany zostały opracowane w Biurze Studiów Państwowych Zakładów Inżynierii przez zespół pod kierunkiem inż. Edwarda Habicha. W ramach modernizacji m.in. wymieniono silnik (znajdujący się w TKS silnik Forda A zastąpiono silnikiem Polski Fiat-122), dodano peryskop dla dowódcy oraz zmieniono opancerzenie. Ulepszony pojazd pokrywały płyty stalowe o grubości od 3 do 10 mm, rozwijał on prędkość do 40 km/godz., ważył ponad 2,5 tony. W latach 1934–1936 w fabryce Ursus pod Warszawą wyprodukowano 280 tych tankietek. Razem z czołgami TK-3 były podstawowymi pojazdami pancernymi polskiego wojska. W sumie polska armia miała ich niemal 600 sztuk.

Niewiele z nich zachowało się do dziś. – W muzeach i u prywatnych kolekcjonerów w Polsce jest tylko pięć tankietek – mówi inżynier. Jedna z nich została sprowadzona do Muzeum Wojska Polskiego z Muzeum Broni Pancernej w Axvall w Szwecji. W 2005 roku dyrekcja MWP zaprosiła kpt. Nowosielskiego jako konsultanta przy odbudowie elementów pancerza i wyposażenia czołgu. W renowację włączył się też Zbigniew Nowosielski. Po remoncie w Zakładach Mechanicznych Ursus S.A., w których naprawiono kadłub i pancerz TKS, pasjonat w swoim warsztacie we wsi Ptaki koło Kołbieli pod Warszawą, zajął się renowacją układu napędowego, naprawą silnika, skrzyni biegów i układu hamulcowego czołgu.

Replika jak oryginał

Podczas tych prac powstał pomysł budowy wiernej repliki TKS. Zespół Biura wykorzystał do niej zasady inżynierii odwrotnej. – Przy zwykłych konstrukcjach najpierw powstają rysunki techniczne, na podstawie których budowany jest pojazd. Przy inżynierii odwrotnej dokumentacja techniczna, która umożliwia wykonanie poszczególnych części pojazdu, jest tworzona na podstawie istniejącego już egzemplarza – wyjaśnia inżynier. Przy budowie kopii tankietki wykorzystano dokumentację TKS z Muzeum Wojska Polskiego.

Aby jak najwierniej odtworzyć pojazd, rygorystycznie przestrzegano zasady budowy zgodnie z technologiami z lat 30. i stosowanymi wówczas materiałami i narzędziami. Pancerz tankietki powstał z blach ze stali nieutwardzonej zwanych potocznie „żelaznymi". Z takich blach w okresie międzywojennym powstała pierwsza seria 20 tankietek TKS. Następne modele wyposażano już w blachy pancerne. Gąsienice czołgu złożono z 124 ogniw wykonanych ze specjalnego gatunku stali odpornej na ścieranie. Tankietka napędzana jest oryginalnym silnikiem Forda A, w jaki wyposażone były przed wojną tankietki TK-3 i niektóre TKS.

Wykonanie tankietki kosztowało zespół inż. Nowosielskiego tysiące godzin pracy. Dzięki temu w ciągu pięciu lat powstała tak wierna replika czołgu, że nawet specjaliści mają problem z rozpoznaniem czy pojazd jest oryginalny.

Teraz inż. Nowosielski pracuje nad drugim egzemplarzem TKS. Jest już gotowa wanna, czyli dolna część pancerza, silnik z ciężarówki Polski Fiat 621, gąsienice i układ jezdny. – Marzę, aby powstał film fabularny o polskiej broni pancernej 1939 roku i na jego potrzeby jestem gotów odbudować cały pluton polskich tankietek – zapewnia pasjonat.

Na razie dzięki dotacji z resortu obrony powstał fabularyzowany dokument o polskich pancerniakach walczących we wrześniu 1939 roku. W filmie znalazły się m.in. wspomnienia kpt. Nowosielskiego. Premiera dokumentu została zaplanowana na drugą połowę stycznia w Warszawie.

Brytyjski Vickers – kandydat do odtworzenia

Inżynier Nowosielski naprawia w swoim biurze także inne zabytkowe pojazdy wojskowe. Odremontował samochód ciężarowy GAZ 51, samochód terenowo-ciężarowy Toyota Land Cruiser FJ45Loraz skonstruował replikę Goliatha, zdalnie sterowanej miny samobieżnej używanej przez Niemców przeciwko powstańcom warszawskim.

Pasjonat może też pochwalić się kolekcją ponad 30 zabytkowych wozów, w tym wielu wojskowych. W jego zbiorach są m.in. lekki brytyjski transporter opancerzony z okresu II wojny Universal Carrier, samochód terenowy GAZ 69 z 1967 roku, Chevrolet VD i amerykański średni samochód ciężarowy z 1939 roku. Wszystkie pojazdy są sprawne i często pojawiają się na planach filmowych, można je także oglądać podczas rekonstrukcji historycznych.

Teraz inż. Nowosielski zamierza zdobyć do swojej kolekcji samochód osobowo-terenowy Polski Fiat 508 III/W Łazik, skonstruowany w 1935 roku dla polskiej armii. Ma też kolejne plany rekonstrukcyjne. Chce zbudować replikę brytyjskiego lekkiego czołgu Vickers E z okresu międzywojennego. Polska armia kupiła 38 tych pojazdów, które w 1939 roku walczyły w Beskidzie Sądeckim, w obronie Kolbuszowej, pod Krasnobrodem i w ostatniej bitwie pancernej kampanii wrześniowej pod Tomaszowem Lubelskim. Wszystkie polskie czołgi Vickers zostały zniszczone lub zdobyte przez Niemców i Rosjan. – Teraz dzięki rekonstrukcji pojazd znów mógłby ożyć – dodaje inż. Nowosielski.

Anna Dąbrowska

autor zdjęć: Biuro Rekonstrukcyjno-Technologiczne Zabytkowej Inżynierii Pojazdowej (BR-TZIP)

dodaj komentarz

komentarze


Kawaleryjski trening na koniach
Piłkarska jesień wojskowych drużyn – czas na podsumowania
Raport MON o książce Tomasza Piątka
Wojsko zaangażowane w „Szlachetną Paczkę”
Podziękować bohaterom
Wojownicy z 16 Dywizji Zmechanizowanej w oktagonie
Podwójny bohater. Od Powstania Warszawskiego do wojny w Indochinach
Podchorążowie Szkoły Orląt wylądowali
Wsparcie dla misji Air Policing
MON i MSZ o katastrofie smoleńskiej
Resort obrony opracował zmiany w ustawie o weteranach
Rano żołnierz, po południu student
Siła ognia
Żołnierze 25 Brygady Kawalerii Powietrznej szkolą się w Wędrzynie
Szkolenie ogniowe podhalańczyków
Zielone światło dla stoczni
Centrum dowodzenia NATO w Polsce?
Czołgi T-72 będą modernizowane
Bałtyckie ciemności
Wojskową ciężarówką na górskich stokach
Zielone światło dla Pilicy
Będzie więcej dróg o znaczeniu obronnym
Drugie życie Challengerów
Wierzba do dowodzenia
Rezerwiści opanowali poligon
Pierwsze paszporty przyznane!
O co walczą Polki w mundurze
Wilki morskie na suchym lądzie
Rząd Mateusza Morawieckiego zaprzysiężony
Żołnierze najlepsi w szachowych mistrzostwach kraju
MON zapowiada: strzelnica w każdym powiecie
Jastrzębie wracają z Litwy do domu
Wypadek lotniczy w Dęblinie
Pod błękitną flagą NATO
Posłowie o budżecie obronnym na 2018 rok
„Bechowiec” – karabin prosto z kuźni
Nowa współpraca wojskowa UE
Minister Macierewicz wygrał w sądzie z gen. Dukaczewskim
W sporcie nie ma mocnych na 11 LDKPanc
Wojsko pomogło komunistom utrzymać monopol władzy
PKW Łotwa – druga zmiana wyrusza na misję
Spartakiada: Zmechanizowani ze Szczecina kontra Czarna Dywizja
Jeszcze mobilniejsze NATO
Antoni Macierewicz w Kanadzie o rosyjskiej agresji
Na ASzWoj o wyzwaniach bezpieczeństwa międzynarodowego
Więcej pieniędzy na obronność
Kombatanci na spotkaniu opłatkowym
Wyjątkowa kolekcja
Świętowali na sportowo
Twórcy SPO odznaczeni
Pożegnanie ofiar stalinizmu
Polacy jadą na misję szkoleniową do Iraku
Skandal wokół Caracali i Tigerów
Z okazji urodzin wielkiego Polaka
Świąteczne paczki dla żołnierzy na misjach
Z ruin Warszawy do piekła Indochin
Wyższe dodatki dla żołnierzy
Argentyńska zagadka

Ministerstwo Obrony Narodowej Sztab Generalny Wojska Polskiego Dowództwo Generalne Rodzajów Sił Zbrojnych Dowództwo Operacyjne Rodzajów Sił Zbrojnych Wielonarodowy Korpus
Północno-
Wschodni
Centrum
Szkolenia Sił Połączonych
NATO (JFTC)
Żandarmeria Wojskowa Inspektorat Uzbrojenia Inspektorat Implementacji
Innowacyjnych Technologii Obronnych
Dowództwo Garnizonu Warszawa

Wojskowy Instytut Wydawniczy (C) 2015
wykonanie i hosting AIKELO