moja polska zbrojna
Od 25 maja 2018 r. obowiązuje w Polsce Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych, zwane także RODO).

W związku z powyższym przygotowaliśmy dla Państwa informacje dotyczące przetwarzania przez Wojskowy Instytut Wydawniczy Państwa danych osobowych. Prosimy o zapoznanie się z nimi: Polityka przetwarzania danych.

Prosimy o zaakceptowanie warunków przetwarzania danych osobowych przez Wojskowych Instytut Wydawniczy – Akceptuję

Sukces programu Samoobrona Kobiet

Kilka tysięcy uczestniczek w 30 miastach. Zainteresowanie kursami samoobrony dla kobiet, który zorganizowało Wojsko Polskie, przerosło wszelkie oczekiwania. O tym, dlaczego MON prowadzi zajęcia dla cywili i kto zdecydował się na trening z żołnierzami, rozmawiamy z major Anną Pęzioł-Wójtowicz, pełnomocnikiem ministra obrony do spraw wojskowej służby kobiet.



Dlaczego wojsko zorganizowało kurs samoobrony dla kobiet?


Mjr Anna Pęzioł-Wójtowicz: To była inicjatywa ministra obrony narodowej Antoniego Macierewicza, który uznał, że warto się podzielić wiedzą żołnierzy na temat walki wręcz ze środowiskiem, w którym działają jednostki wojskowe. Oczywiście głównym powodem organizacji tych kursów jest to, by nauczyć kobiety samoobrony i spowodować, aby czuły się bezpiecznie. Chcemy też zachęcać panie do aktywności fizycznej. Może wśród kursantek znajdą się takie, które po tych zajęciach zaczną uprawiać sport? A może dzięki zajęciom któraś z pań zdecyduje się wstąpić w szeregi wojska?

Doprowadzenie do tych szkoleń było trudne?

To duże przedsięwzięcie. Przy jego organizacji MON współpracował z przedstawicielami samorządów terytorialnych oraz z wojewódzkimi sztabami wojskowymi. Dotąd resort obrony nie prowadził kursów dla cywili. Trzeba więc było zgrać dobrze wszystkie elementy. Najpierw jednostki wojskowe musiały wyznaczyć instruktorów i wskazać hale sportowe, na których odbywają się zajęcia. W większości są to obiekty wojskowe, ale na przykład w Tomaszowie Mazowieckim salę na potrzeby kursu użyczyła jedna ze szkół podstawowych. Bardzo ważne było też działanie organów administracji samorządowej, które we współpracy z wojewódzkimi sztabami wojskowymi prowadziły również kampanie informacyjną o szkoleniu. To dzięki szerokiej akcji promocyjnej panie mogły się dowiedzieć, że taki kurs się odbywa.



Ale zanim ruszyła kampania promocyjna, trzeba było ustalić program zajęć.

Tak. Został opracowany jednolity program, który obowiązuje w całym kraju. Obejmuje on elementy szkolenia bojowego żołnierzy, a opracowywali go sami instruktorzy. Warto zaznaczyć, że wielu z nich to czynni sportowcy, medaliści olimpijscy i zwycięzcy wielu mistrzostw i zawodów. Oczywiście instruktorzy nie muszą sztywno trzymać się ustaleń, mogą modyfikować program, by dopasować go do potrzeb kursantek, na przykład kiedy poziom zajęć okaże się za niski lub za wysoki.

Zajęcia odbywają się w 30 miastach. W jaki sposób je wytypowano?

Przede wszystkim wybieraliśmy te miejscowości, w których funkcjonują jednostki mające wykwalifikowanych instruktorów. Braliśmy też pod uwagę dostępność obiektów sportowych. Bardzo ważne było to, aby znajdowały się one w miejscach, do których łatwo dojechać, a nie na przykład na obrzeżach miast. Zależało nam bowiem, aby na kurs mogło dotrzeć jak najwięcej kobiet.

Jakie osoby zdecydowały się na udział w kursie?

Zajęcia są przeznaczone dla kobiet w każdym wieku. Jedynym warunkiem uczestnictwa jest posiadanie polskiego obywatelstwa i dobry stan zdrowia. Po spełnieniu tych warunków trzeba było się tylko zapisać, chociaż to wcale nie okazało się takie łatwe. Zainteresowanie szkoleniem przeszło nasze najśmielsze oczekiwania. Już pierwszego dnia rejestracji wszystkie miejsca zostały zajęte i konieczne było utworzenie list rezerwowych. W niektórych miejscowościach powstały nawet dodatkowe grupy, aby wszyscy chętni mogli uczyć się od żołnierzy. W samej Warszawie utworzono aż 9 grup. Ostatecznie zamiast 900 kobiet – bo tyle miejsc dla uczestniczek kursu zaplanowaliśmy w całym kraju – samoobrony uczy się kilka tysięcy pań. Bardzo nas cieszy, że frekwencja na zajęciach jest zawsze bardzo duża.

Z czego wynika tak duże zainteresowanie?

Kobiety przychodzące na zajęcia chcą się nauczyć, jak reagować w niebezpiecznych sytuacjach oraz sprawdzić, czy w razie zagrożenia poradzą sobie z przeciwnikiem. Ale są też uczestniczki, które podczas kursu chcą po prostu poprawić swoją kondycję fizyczną. Poza tym zajęcia odbywają się w soboty, kiedy większość osób ma wolne – to dobry czas, aby zrobić coś dla siebie.

Minister zapowiedział, że jeśli zajdzie taka potrzeba, MON zorganizuje kolejne szkolenia. Wiadomo już, czy to nastąpi?

Rzeczywiście planujemy zorganizować kolejną edycję szkolenia z samoobrony. Chcielibyśmy, aby wystartowała we wrześniu przyszłego roku. Pierwsza edycja zakończy się w czerwcu, wówczas wyciągniemy wnioski, czy kurs będzie kontynuowany w takiej samej formule, czy może należy coś zmodyfikować. Tu liczymy na opinię naszych instruktorów. Oni mają bowiem bezpośredni kontakt z kursantkami, słuchają ich opinii, a także obserwują, jak panie sobie radzą. Zatem ich zdanie będzie bardzo ważne. Poza tym cały czas monitorujemy sytuację, analizujemy, gdzie ćwiczy najwięcej kobiet i skąd przychodzą informacje od zainteresowanych pań. A tych jest już kilka tysięcy i ta liczba cały czas się zwiększa. Te wszystkie dane będziemy brali pod uwagę organizując następną edycję. Zadecydujemy nie tylko o tym, czy należy zmienić program szkolenia, lecz także czy zorganizować kurs w innych miejscach.

Mjr Anna Pęzioł-Wójtowicz jest absolwentką Wyższej Szkoły Oficerskiej Wojsk Lądowych we Wrocławiu. Ukończyła także studia na kierunku stosunki międzynarodowe na Uniwersytecie Wrocławskim oraz studia doktoranckie w Szkole Głównej Handlowej. Służbę wojskową rozpoczęła jako dowódca plutonu zmechanizowanego w Polsko-Litewskim Batalionie Sił Pokojowych w Orzyszu. Następnie była oficerem prasowym16 Pomorskiej Dywizji Zmechanizowanej oraz młodszym specjalistą w Departamencie Wojskowych Spraw Zagranicznych Ministerstwa Obrony Narodowej, w sekretariacie MON oraz w Centrum Operacyjnym MON. 8 marca 2016 roku została mianowana na pełnomocnika ministra obrony narodowej do spraw wojskowej służby kobiet.

rozmawiała Magdalena Miernicka

autor zdjęć: Michał Niwicz, arch. 6BPD, arch. 17BZ

dodaj komentarz

komentarze


Co dalej z orderem Zełenskiego?
Zagraniczni kadeci na szkoleniu w Karkonoszach
U pancerniaków „Wakacje z wojskiem” już się rozpoczęły
ASzWoj – uczelnia wielu pokoleń
Kraków zaprosił weteranów
Wielka gra na ukraińskim froncie
Równanie z „Iksem”
„LibertyCity 2026”, czyli gotowi do walki
Od eksperymentu do elity NATO
Holenderskie Patrioty zostaną dłużej w Jasionce
Śmierć w sercu Azji
Polska SAFE, czyli inwestycje w bezpieczeństwo
Wyjątkowy przelot polskich F-35
MON o priorytetach rozbudowy Wojska Polskiego
Sierż. Mateusz Sitek. Chłopak, który marzył o wojsku
Studia z obrony granic
Polskie szkolenie na AH-64 trwa
Terytorialsi i gwardziści z USA odpierają atak
Pierwsze ćwiczenia Husarzy jeszcze w tym roku
Merops nad Ustką
Wojsko wykonało misję. Chora studentka jest już w kraju
Zmienił się dowódca, misja DORSZ pozostaje ta sama
Koszykarskie widowisko
Wsparcie ma znaczenie
Przemysł dla bezpieczeństwa morskiego
Za sterami Husarza
Drugi dom efów
Ustawa o obronie ojczyzny – pytania i odpowiedzi
Rekordowy XII Ćwierćmaraton Komandosa
Rosyjskie myśliwce przechwycone nad Bałtykiem
Sołtysi uczą się działań antykryzysowych
Marokańczyk podejrzany o zabójstwo sierż. Sitka
Kosiniak-Kamysz u marynarzy z 8 Flotylli
Generał z cienia
Czerwieńsze będą…
Hegseth odznaczył polskiego generała
Żandarmi wojskowi świętowali w Lublinie
Śledztwo w sprawie „snajperskiego safari”
Husarze dla mieszkańców Polski
Rosyjski dron uderzył w Rumunii
Natowskie manewry na Bałtyku
Szef MON-u: Gloryfikacja UPA nie do przyjęcia
Wyższe diety i rozłąkowe dla żołnierzy
Strzeleckie pożegnanie z Goździkami
Jak hartują się przyszli specjalsi OSŻW
Jego ofiara – nasza pamięć
Szef MON-u o wzmożonych działaniach dezinformacyjnych
Sojusz kontra drony
Żołnierze na „Horyzoncie” do końca wakacji
Nowy Grot zatwierdzony
Florecista i kajakarka na pucharowym podium
Polski wkład w operację „Overlord”
Fińska misja Jastrzębi i Bielików
Marsz prawdę ci powie
Europejski myśliwiec przyszłości w rozsypce
F-35 – nowa jakość, która ciągle się rozwija
Biało-czerwona na Monte Cassino
NATO wzmacnia wschodnią flankę
Wojskowy ratunek dla cywilnego szpitala
Pływacy „Czarnej Dywizji” znów najlepsi
SGWP: jest plan zakupu kolejnych F-35
Pierwszy raz! Polskie Apache’e otwierają ogień
Powitanie F-35 z Polską
Polsko-tureckie rozmowy o przemyśle zbrojeniowym
Litwini z polskimi Gromami
Bez zmian w emeryturach
Groźny incydent w Libanie

Ministerstwo Obrony Narodowej Wojsko Polskie Sztab Generalny Wojska Polskiego Dowództwo Generalne Rodzajów Sił Zbrojnych Dowództwo Operacyjne Rodzajów Sił Zbrojnych Wojska Obrony
Terytorialnej
Żandarmeria Wojskowa Dowództwo Garnizonu Warszawa Inspektorat Wsparcia SZ Wielonarodowy Korpus
Północno-
Wschodni
Wielonarodowa
Dywizja
Północny-
Wschód
Centrum
Szkolenia Sił Połączonych
NATO (JFTC)
Agencja Uzbrojenia

Wojskowy Instytut Wydawniczy (C) 2015
wykonanie i hosting AIKELO