moja polska zbrojna
Od 25 maja 2018 r. obowiązuje w Polsce Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych, zwane także RODO).

W związku z powyższym przygotowaliśmy dla Państwa informacje dotyczące przetwarzania przez Wojskowy Instytut Wydawniczy Państwa danych osobowych. Prosimy o zapoznanie się z nimi: Polityka przetwarzania danych.

Prosimy o zaakceptowanie warunków przetwarzania danych osobowych przez Wojskowych Instytut Wydawniczy – Akceptuję

Przygotowują się na każde zagrożenie

Co spakować do „plecaka ucieczkowego”, które dzikie rośliny są trujące, a które można jeść i jak pomóc ofierze wypadku drogowego – przez trzy dni uczestnicy pierwszego zlotu Black Fox Adventure dowiadywali się o technikach przetrwania. W Obornikach Wielkopolskich można też było wziąć udział w walce na lasery i zobaczyć, jak wyglądał obóz polskich komandosów w Szkocji w 1942 roku.

– Bądź jak najlepiej przygotowany, a poczujesz się bezpieczniej – to hasło preppersów, czyli osób, które starają się zawczasu przygotować na różne kataklizmy, np. trzęsienie ziemi, powódź, atak terrorystyczny czy epidemie. Zdanie to stało się mottem uczestników odbywającego się po raz pierwszy zlotu Black Fox Adventure. Imprezę, która zaczęła się w ostatni piątek i trwała do niedzieli, zorganizowało stowarzyszenie Black Fox Survival, zajmujące się nauką i upowszechnianiem technik oraz metod przetrwania.

Główną ideą zlotu było pokazanie różnych odmian prepperingu, czyli technik przetrwania wykorzystujących elementy zaczerpnięte z wojskowości i ratownictwa. – Nie każde wydarzenie uda się przewidzieć, ale każda poznana technika przetrwania zwiększa nasze szanse na przeżycie – mówił Krystian Koralewski z Black Fox Survival, jeden z organizatorów zlotu w Obornikach Wielkopolskich.

Patryk Rosin ze stowarzyszenia podkreśla, że organizatorzy chcieli umożliwić uczestnikom i instruktorom wymianę doświadczeń survivalowych. – Funkcjonowanie w sytuacjach trudnych wymaga szybkiej adaptacji do warunków, dlatego warto mieć wiedzę praktyczną i teoretyczną z różnych dziedzin – mówi podczas imprezy jeden z instruktorów, Arkadiusz Wójcik ze Szkoły Przetrwania ZONA z Wągrowca, były strażak szkolący z ratownictwa wysokościowego i nurkowania.

Laserem we wroga

Jedną z atrakcji zlotu była możliwość udziału w „potyczce” z użyciem sytemu pozoracji pola walki Laser Tag. Uczestnicy ćwicząc współdziałanie w grupie, mieli zdobyć i utrzymać teren. – Dzięki podczerwiennym emiterom i odbiornikom montowanym na broni, ludziach, obiektach czy pojazdach można przeprowadzić symulację każdej akcji wojskowej – tłumaczył Łukasz Majcher z firmy Alloutdoor z Puszczykowa. Taka „walka” odbywa się bez urazów i kontuzji „wojowników” oraz bez pozostawionych w terenie kulek, jak to się zdarza w przypadku paintballu czy ASG (repliki broni palnej, z których strzela się plastikowymi kulkami).

Atrakcje czekały też na pasjonatów historycznych militariów. O działaniach i wyposażeniu polskich komandosów podczas II wojny światowej opowiadali członkowie Grupy Rekonstrukcji Historycznej 1 Samodzielnej Kompanii Commando. – Odtworzyliśmy powstałą w 1942 roku w Szkocji pierwszą polską jednostkę specjalną, której żołnierze brali udział w walkach we Włoszech, m.in. pod Monte Cassino – mówił Artur Greser z GRH.

Rekonstruktorzy ze Swarzędza zgromadzili też bogaty zbiór ekwipunku, umundurowania i uzbrojenia jednostki. – Mamy m.in. oryginalną brytyjską kamizelkę ratunkową, wyposażenie apteczki czy skrzynię transportową – wyliczał Przemek Kapturski. Tę ostatnią rekonstruktorzy znaleźli na zboczu Monte Cairo, najwyższego szczytu masywu Monte Cassino, podczas wycieczki do Włoch śladami 1 Commando.

Z kolei wojownicy z Kramu Żmii pokazywali, jak w średniowieczu wyglądał obóz wikingów i jakimi metodami walczono.

Uczestnicy zlotu poznali także sposoby ewakuacji z wysokości, rozpoznawania i wykorzystania dzikich roślin jadalnych. Grzegorz Prządka, który przez osiem lat służył w Legii Cudzoziemskiej, m.in. w Gujanie Francuskiej, pokazywał jak rozbić obozowisko w dżungli. Natomiast Patryk Rosin mówił o plecakach ucieczkowych szykowanych „na wszelki wypadek”. Jak wyliczał, w jego 20-litrowym plecaku jest m.in. woda, naczynie do gotowania, tabletki do odkażania wody, racja żywnościowa, coś ciepłego do ubrania, apteczka, krzesiwo. – Każdy powinien skompletować swój plecak sam zgodnie z własnymi potrzebami – zaznaczył Patryk.

– Taki zlot to fajny sposób, aby w jednym miejscu poznać wiele nowych umiejętności i porozmawiać ze specjalistami z różnych dziedzin – podkreślał Tomek z Poznania. Jego kolega Marek jako główny atut imprezy wymienił zajęcia ratownicze. Prowadził je m.in. Aleksander Więckowski. Instruktor z Kelo Rescue pokazywał, jak udzielić pomocy poszkodowanemu w wypadku samochodowym i jak dostać się do rannego w rozbitym aucie. – Nieważne, jak wiele rzeczy macie przy sobie, istotne, czy umiecie je wykorzystać – powtarzał Więckowski. Adam Prokopczyk ze szkoły ZONA dodawał, że w survivalu i prepperingu oprócz zgromadzonego ekwipunku i zdobytej wiedzy liczy się przede wszystkim wola przetrwania.

Obrona terytorialna odstraszy potencjalnego przeciwnika

Niemal 80 uczestników zlotu w Obornikach poznało także różne warianty budowy obrony terytorialnej. – Naszym zdaniem najlepsza koncepcja zakłada powstanie wojsk OT bazujących na nowocześnie uzbrojonej lekkiej piechocie – mówił Paweł Szwarc, prezes poznańskiego Stowarzyszenia Obrony Terytorialnej SWOT. Według niego OT powinna być częścią armii, ale nie może zastąpić wojsk operacyjnych. – Naszą siłą jest dobra znajomość terenu i jego mieszkańców, a determinacja osób służących w OT powinna zniechęcać potencjalnych wrogów do ataku na nasz kraj – przekonywał Szwarc.

Młodzież ze SWOT zaprezentowała też techniki strzeleckie i zasady bezpiecznej obsługi broni.

Anna Dąbrowska

autor zdjęć: Jarosław Wiśniewski

dodaj komentarz

komentarze


„Bezpieczny Bałtyk” z podpisem prezydenta
Skromny początek wielkiej wojny
Engineer Kościuszko Saves America
Medal był na wyciągnięcie łyżwy
Vespa, czyli jak wykorzystać drony na polu walki
Fenomen podziemnej armii
Rada Pokoju rozpoczęła działalność
Misja zdrowie trwa
„Chińczykiem” do jednostki nie wjedziesz
Rubio: należymy do siebie
Czarna Pantera i Twardy w Braniewie
PGZ szykuje Baobaba na eksport
Medycy z wojska i cywila budują Legion
Szef SKW odpowiada na rosyjskie oskarżenia
Biegały i strzelały – walczyły do końca
Modernizacja indywidualnego wyposażenia żołnierzy trwa
Wojsko zyska na inwestycjach w infrastrukturę w Małopolsce
Chciałem być na pierwszej linii
Finlandia dla Sojuszu
Polak szefem jednego z dowództw NATO
Partnerstwo dla artylerii
W Sejmie o abolicji dla Polaków walczących w Ukrainie
O krok bliżej do wdrożenia SAFE
Arktyczny „Szlachetny obrońca”
„wGotowości” idzie na rekord. Olbrzymie zainteresowanie
Kosiniak-Kamysz: SAFE to szansa dla Polski
Minister obrony: wojsko może na nas liczyć
Arktyczne polowanie NATO
Polski Piorun trafi do Bundeswehry?
W biatlonie i łyżwiarstwie szybkim nie poszli w ślady Tomasiaka
Multimedaliści górą
W Sejmie o zmianach w ASzWoj-u
Gorąco wśród lodu
ORP „Błyskawica” – ponad 2070 dni morskiego boju
Zielone światło dla konwoju
Polska sprzeda broń na kontynent afrykański
Wracają szkoły podchorążych rezerwy!
Together on the Front Line and Beyond
Gdy woda czy kredki są wyjątkowym prezentem
W NATO o inwestycjach w obronność
Chwała bohaterom AK
W Pałacu o SAFE i… bezpieczeństwie
Kmdr Stanisław Nahorski – bohater flotylli rzecznych i morskich
Senat przyjął ustawę o SAFE głosami koalicji
„Wicher” rośnie w oczach
Finał B żołnierza w short tracku
Debiut skialpinizmu
Tusk: Ukraina nie może pozostać sama
Outside the Box
Czarne Pantery na śniegu
Oko na Bałtyk
Szansa dla systemu bezpieczeństwa
Łyżwiarz żegna się z Forum di Milano
Polskie wojsko stawia na polskie bezzałogowce
Wojsko wraca do Ełku
Ustawa o SAFE uchwalona. Opozycja przeciw
Kierunek Rumunia
Kiedy marzenia stają się rzeczywistością
Wojskowi nurkowie trenowali pod lodem
Bez karnej rundy, ale tuż za czołową dziesiątką
W Karkonoszach szkolili się z technik górskich
Więcej pieniędzy dla żołnierzy na mieszkanie
SAFE – zasady wykorzystania unijnych środków
Arktyka pod lupą NATO
Cyberbezpieczeństwo w roli głównej

Ministerstwo Obrony Narodowej Wojsko Polskie Sztab Generalny Wojska Polskiego Dowództwo Generalne Rodzajów Sił Zbrojnych Dowództwo Operacyjne Rodzajów Sił Zbrojnych Wojska Obrony
Terytorialnej
Żandarmeria Wojskowa Dowództwo Garnizonu Warszawa Inspektorat Wsparcia SZ Wielonarodowy Korpus
Północno-
Wschodni
Wielonarodowa
Dywizja
Północny-
Wschód
Centrum
Szkolenia Sił Połączonych
NATO (JFTC)
Agencja Uzbrojenia

Wojskowy Instytut Wydawniczy (C) 2015
wykonanie i hosting AIKELO