moja polska zbrojna
Od 25 maja 2018 r. obowiązuje w Polsce Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych, zwane także RODO).

W związku z powyższym przygotowaliśmy dla Państwa informacje dotyczące przetwarzania przez Wojskowy Instytut Wydawniczy Państwa danych osobowych. Prosimy o zapoznanie się z nimi: Polityka przetwarzania danych.

Prosimy o zaakceptowanie warunków przetwarzania danych osobowych przez Wojskowych Instytut Wydawniczy – Akceptuję

 
Lot, który zmienił polską transplantologię

Późnym wieczorem 5 listopada 1985 r. kapitan Wiesław Kijak odebrał w domu telefon. On i jego załoga zostali wezwani, by pierwszy raz w Polsce przetransportować serce do przeszczepu. Mieli trzy godziny na pokonanie trasy z Krakowa do Goleniowa i powrót do kliniki w Zabrzu. – O transplantacjach nie wiedzieliśmy zbyt wiele, ale czuliśmy, że jesteśmy świadkami ważnych wydarzeń – wspomina kpt. Kijak.

Jak Pan wspomina pierwszy w historii polskiej transplantologii lot po serce?

Ppłk w st. spocz. Wiesław Kijak: Był bardzo stresujący. Może dlatego, że był to swego rodzaju debiut, bo przecież nikt wcześniej tego w Polsce nie robił. Wiedzieliśmy, że mamy tylko trzy godziny na pokonanie w powietrzu 700 kilometrów. Skupiliśmy się na tym, co było wtedy najważniejsze – żeby zdążyć na czas.

5 listopada 1985 roku pełniliście dyżur na lotnisku w Balicach?

Nie. Byliśmy już po pracy w domach. Telefony rozdzwoniły się późnym wieczorem. Dzwoniono do wszystkich członków załogi, po wezwaniu musieliśmy jak najszybciej stawić się do jednostki. Pamiętam, że pogoda była bardzo zła. Ale nie warunki atmosferyczne stresowały nas najbardziej. Nasza załoga miała duże doświadczenie. Lataliśmy w różnych regionach świata, byliśmy m.in. w Wietnamie i w Indiach. Denerwowaliśmy się po prostu całą sytuacją.

Usiadł Pan za sterami Antonowa…

W składzie tego transportowca latała sześcioosobowa załoga. Obok mnie za sterami usiadł Stasiu Florek. Obaj byliśmy w stopniu kapitana. Wtedy też poznaliśmy Zbigniewa Religę, który z zespołem medyków poleciał z nami do Goleniowa.

Jak Pan wspomina profesora Religę?

Jak się spotkaliśmy pierwszy raz, był jeszcze docentem. Doskonale pamiętam jego dłonie. Były olbrzymie! Pomyślałem wtedy, że takie ręce nadają się do rąbania drewna, a nie do precyzyjnej pracy chirurga. Poza tym ciągle go pytaliśmy: „Dlaczego ty tak dużo palisz?”. Cztery razy umawiałem się z nim na ryby na Mazurach. Ale nie mogliśmy się nigdy zgrać w czasie.

Dał Wam jakieś instrukcje podczas tego pierwszego lotu?

Dziś transportuje się jedynie narządy w specjalnych termosach. Wówczas na pokład zabraliśmy karetkę, w której znajdował się podłączony do aparatury dawca. Religa nie dawał nam żadnych wytycznych poza tym, że mieliśmy „tylko” zdążyć. Wspomniał też, że w klinice w Zabrzu dwie ekipy lekarzy przygotowują się już do przeszczepu.

Mieliście świadomość, że wasz lot bezpośrednio wpłynie na rozwój polskiej transplantologii?

Nikt wtedy nie mówił o transplantologii. Wiedzieliśmy tyle, ile powiedział nam Religa. Ale czuliśmy, że robimy coś dobrego i jesteśmy świadkami ważnych wydarzeń. Podczas tego pierwszego lotu ciągle sobie powtarzaliśmy: „Oby wszystko poszło dobrze!”. Jak my się ciszyliśmy, gdy następnego dnia zadzwonił do nas Religa i powiedział: „Chłopaki, udało się!”.

Poznał Pan kiedykolwiek osobę, dla której transportował Pan serce?

Kiedyś na pewnym spotkaniu usłyszałem rozmowę dwóch osób po przeszczepie. Opowiadały o tym, kiedy otrzymały nowe serce. Jedna z nich powiedziała, że miała przeszczep 31 grudnia. A mnie wtedy coś zaświtało w głowie. Sprawdziłem tę datę w swojej ewidencji lotów i potwierdziłem swoje przypuszczenia, że to właśnie ja transportowałem wówczas to serce. Spotykałem tę osobę wielokrotnie, ale nigdy jej o tym nie powiedziałem. Uznałem, że nie wypada.

Ppłk w st. spocz. Wiesław Kijak urodził się 11 października 1933 roku w Sułoszowej (krakowskie), służył w 13 Pułku Lotnictwa Transportowego na Balicach jako starszy instruktor. Na emeryturę przeszedł w 1992 roku. Był pilotem klasy mistrzowskiej. W powietrzu spędził ok. 9 tysięcy godzin, podczas których wykonał blisko 11 tysięcy lotów.

30 lat temu kardiochirurg docent Zbigniew Religa poprosił szefa Sztabu Generalnego o pomoc w dostarczeniu drogą lotniczą serca do przeszczepu. Dawcę znaleziono w Szczecinie, natomiast pacjent, który czekał na operację, znajdował się w klinice w Zabrzu. Ze względu na odległość i ograniczenia czasowe serce można było przetransportować jedynie samolotem. Bo czas w przypadku transplantologii ma ogromne znaczenie. Przyjmuje się, że od pobrania do wszczepienia serca nie może minąć więcej jak cztery–pięć godzin. Jednak trzydzieści lat temu lekarzom musiały wystarczyć zaledwie trzy godziny.
Szef Sztabu Generalnego wydał zgodę na transport lotniczy z Goleniowa (k. Szczecina) do Katowic. Dowództwo Wojsk Lotniczych w gotowości miało samolot odrzutowy TS-11 Iskra lub transportowe Jak-40, An-2, An-12 i An-26. Ostatecznie zdecydowano, że to Antonow 12 weźmie udział w akcji. 

Magdalena Kowalska-Sendek, Ewa Korsak

autor zdjęć: kpt. Włodzimierz Baran

dodaj komentarz

komentarze


Uratowali życie koledze z NATO
Bezzałogowiec z Karwi – zestrzelony w czasie testów
Będzie więcej polskiej amunicji 155 mm
Musimy powstrzymać agresora
Nowa dostawa Homarów do Czarnej Dywizji
Wirtualna wojna na AWL-u
Taktyczny robot miotany od PIAP-u
Posłowie o Karcie Rodziny Mundurowej
Kormoran in the West
Uniewinniony za strzał na granicy
Żołnierz podejrzewany o szpiegostwo
Terytorialsi sprawdzili się w akcji na „Baltic Pipe ‘26”
Dwie dekady na polskim niebie
MON i Narodowy Instytut Onkologii podejmują współpracę
Współdziałanie dla bezpieczeństwa
Debiut Szkoły Orląt w „Orle”
Cztery medale żołnierzy w strzelectwie, pływaniu i podnoszeniu ciężarów
MSPO 2026 – serwis specjalny „Polski Zbrojnej”
„Horyzont” przedłużony
Constans historii
Nowe Czarne Pantery w Braniewie
Wsparcie z morza
Zacięta rywalizacja o prymat w crossie
Ukraina kontra odrzutowe drony
Nocny ogień na Łotwie
Jastrzębie w NATO: część 2 debaty o polskich F-16
Bombowiec na dnie Bałtyku
Ratunek dla rannego nadleciał z powietrza
Wojna na satelitarnym łączu
Bataliony Chłopskie – bojowe szeregi polskiej wsi
Wsparcie z powietrza
Syreny wyją. Co robić?
Nowy blok operacyjny w szpitalu w Tarnowie
MON zmienia system gotowości obronnej
Eksperci o Rosji, NATO i broni jądrowej
Ewakuacja medyczna pod ostrzałem
„Blue Eye ‘26”, czyli: po pierwsze drony!
Zbrojna prowokacja na granicy Łotwy
„Czterej pancerni i pies” w Żaganiu
Ratunek pod ogniem
Gorący lipiec PKW Łotwa
Ares kontra drony
Litwini ćwiczą masową ewakuację obywateli
Drużyna Invictusa na starcie
Mocne wsparcie dla Homara-K
Dwukrotnie większa Daglezja u saperów z Dęblina
Rowerowe upamiętnienie poległych
Żołnierz przed strażakiem i policjantem w Biegu o Nóż Komandosa
Cywilne drony na służbie
Drugie rozdanie SAFE
Mural na 65-lecie komandosów
MON proponuje zmiany przepisów ubiorczych
„Zdrzałka” na pustyni
Prawie 200 mld zł na zbrojenia w projekcie budżetu
Co warto wiedzieć o opiniowaniu?
Flanka pod strażą
Nowy wymiar laserowych ćwiczeń
„Albatros” ćwiczy z NATO. Byliśmy na pokładzie
Nowe Kleszcze dla rozpoznania
Saperzy wywieźli niewybuchy z centrum Wrocławia
Wojna o dane
Trwa zwycięska seria st. szer. Katarzyny Wasick
„Agat. Siła i ogień”. Album już w sprzedaży
Skąd nadleciał ukraiński dron?
Więcej zawodowców, ćwiczenia bez zmian
Przedsiębiorcy chcą zbudować autopilota dla wojska
Najważniejszy temat dla Polski: bezpieczeństwo
Projekt KCD MED TAC dla cywilnych medyków
Stulecie lotu Warszawa – Tokio
Abordaż z polskim wsparciem
Artylerzyści z Wielbarku
Medale żołnierzy w strzelectwie, judo i taekwondo
Morscy lotnicy w akcji
Lotnicze „drzwi” transportowe
Jak Polska wykorzystuje unijne pożyczki
Sojusz ćwiczy operacje jądrowe
Rusza mały przegląd strategiczny
Co z wysługą po powrocie do wojska?
Byliśmy i jesteśmy żołnierzami

Ministerstwo Obrony Narodowej Wojsko Polskie Sztab Generalny Wojska Polskiego Dowództwo Generalne Rodzajów Sił Zbrojnych Dowództwo Operacyjne Rodzajów Sił Zbrojnych Wojska Obrony
Terytorialnej
Żandarmeria Wojskowa Dowództwo Garnizonu Warszawa Inspektorat Wsparcia SZ Wielonarodowy Korpus
Północno-
Wschodni
Wielonarodowa
Dywizja
Północny-
Wschód
Centrum
Szkolenia Sił Połączonych
NATO (JFTC)
Agencja Uzbrojenia

Wojskowy Instytut Wydawniczy (C) 2015
wykonanie i hosting AIKELO