moja polska zbrojna
Od 25 maja 2018 r. obowiązuje w Polsce Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych, zwane także RODO).

W związku z powyższym przygotowaliśmy dla Państwa informacje dotyczące przetwarzania przez Wojskowy Instytut Wydawniczy Państwa danych osobowych. Prosimy o zapoznanie się z nimi: Polityka przetwarzania danych.

Prosimy o zaakceptowanie warunków przetwarzania danych osobowych przez Wojskowych Instytut Wydawniczy – Akceptuję

 
„Ślązak” – patrolowiec nowej generacji

ORP „Ślązak”, który w 2016 roku zostanie oddany do służby w Marynarce Wojennej będzie uzbrojony m.in. w 76-mm armatę oraz dwa 30-mm działka. Dostanie też cztery wyrzutnie pocisków przeciwlotniczych krótkiego zasięgu Grom oraz cztery wielkokalibrowe karabiny maszynowe. Okręt zostanie wyposażony w zintegrowany system łączności oraz zintegrowany system walki.

– Na „Ślązaku” znajdzie się wyposażenie, którego wcześniej w marynarce nie było. Wystarczy wspomnieć armaty czy pewne rozwiązania w okrętowej siłowni. System dowodzenia w pewnym stopniu przypomina ten z okrętów rakietowych typu Orkan, jest jednak nowocześniejszy – mówi kmdr ppor. Sebastian Kała, przyszły dowódca okrętu.

Nowoczesne systemy

Patrolowiec będzie uzbrojony skromniej w porównaniu do planowanego wyposażenia korwety „Gawron”. Jednak jak twierdzą marynarze dostanie nowoczesny system walki, który jest tak skonfigurowany, że umożliwia dozbrojenie jednostki w razie potrzeby. – W przyszłości, jeśli okaże się, że jednak potrzebujemy agresywnej korwety, to można „Ślązaka” doposażyć w rakiety woda-woda, średniego zasięgu systemy woda-powietrze i odpowiednie środki elektroniczne. Konstrukcja na to pozwala, a zastosowane rozwiązania przewidują podobne modernizacje – podkreśla kmdr Janusz Walczak, dyrektor Departamentu Prasowo-Informacyjnego MON.

W 2012 roku resort obrony podjął decyzję, że zamiast korwety „Gawron” powstanie okręt patrolowy. Jednostka, poza zwalczaniem celów nawodnych, powietrznych i mniejszych jednostek, ma zajmować się przede wszystkim ochroną torów podejściowych oraz morskich linii komunikacyjnych. Będzie brała też udział w operacjach narodowych oraz jako część sił wielonarodowych, np. w operacjach humanitarnych lub akcjach ekologicznych. Ponieważ okręt posiadać będzie lądowisko dla śmigłowców, może również w razie potrzeby służyć jako baza dla sił specjalnych.

Specjalistyczne wyposażenie

„Ślązak” zostanie wyposażony w zintegrowany system łączności (ZSŁ) oraz zintegrowany system walki (ZSW) firmy Thales. Kontrakt podpisany w ubiegłym rok opiewa na kwotę 100 milionów euro. Jak wyjaśnia ppłk Małgorzata Ossolińska, rzecznik prasowy Inspektoratu Uzbrojenia MON, szczegółowe informacje na temat systemów są na razie niejawne.

Thales już po podpisaniu kontraktu podał jednak kilka szczegółów technicznych na temat rozwiązań, które dostarczy dla Ślązaka. I tak, jeśli chodzi o okrętowy system walki, to będzie to ZSW Tacticos, który do obrony przeciwlotniczej wykorzystuje trójwspółrzędny radar wykrywania celów powietrznych SMART-S Mk2, a do walki z celami nawodnymi i lądowymi – radar STING-EO Mk2 oraz elektrooptyczny system kierowania ogniem Mirador. Natomiast 76 milimetrową armatę – najcięższy kalibrowo oręż „Ślązaka” – oraz dwa 30-milimetrowe działka, dostarczy firma Oto Melara.

W przypadku pierwszej konstrukcji będzie to wybrana już dla „Gawrona” armata L/62 Super Rapid o szybkostrzelności wynoszącej 120 pocisków na minutę. Natomiast jeśli chodzi o 30-milimetrowe działka, to wybrano modułowy system obrony bezpośredniej Marlin WS (czyli Modular Advanced Remotely-controlled Lightweight Naval Weapon Station). Na razie nie wiadomo, które z dwóch 30-milimetrowych działek oferowanych przez OTO Melara jako broń Marlina WS – Mauser Mk 30-2 czy ATK Mk 44 Bushmaster II, wybrała nasza armia.

Poza wymienionymi działkami i armatą Ślązak uzbrojony będzie jeszcze w cztery wyrzutnie pocisków przeciwlotniczych bardzo krótkiego zasięgu Grom oraz cztery wielkokalibrowe karabiny maszynowe 12,7 mm.

Czwarty z rodu

Budowany w gdyńskiej stoczni patrolowiec będzie czwartym okrętem Marynarki Wojennej RP noszącym nazwę „Ślązak”. Pierwszym był poniemiecki torpedowiec, użytkowany w latach dwudziestych ubiegłego wieku. Drugim – wypożyczony od Royal Navy na cztery lata (od 1942 do 1946 roku) niszczyciel eskortowy typu Hunt III, a trzecim okręt podwodny, który w 1954 roku Związek Radziecki podarował Polsce.

Najbardziej znanym „Ślązakiem” był brytyjski niszczyciel, który brał udział w Bitwie o Atlantyk, eskortował konwoje na Morzu Śródziemnym oraz uczestniczył w operacji lądowania sił sprzymierzonych w Normandii i na Sycylii.

Krzysztof Wilewski

autor zdjęć: Marian Kluczyński

dodaj komentarz

komentarze

~pawel
1419281460
Spotkalem się kiedyś z wypowiedzeniem ze w Polsce są potrzebne tylko okręty podwodne najlepiej o napędzie atomowym. To nie jest głupi pomysł, ale ze względu na to że Bałtyk jest bardzo płytki. Polska powinna wyposażyć się w ścigacze i katamarany. które miałyby niskie zanurzenie i dość dużą prędkość ok 60-100 km/h uzbrojone w kilka dzial i dobry system namierzania stanowiłyby poważny problem dla jednostek wroga
98-3B-68-77
~ja
1419005400
Gdyby w ZM TARNÓW myślano perspektywicznie to już byłaby przygotowana armata morska 35mm którą dopiero teraz przygotowują do KORMORANA. Do tego pociski programowalne. Szkoda, naprawdę szkoda że te armaty nie znajdą się na Ślązaku.
4A-57-54-77

Podziemna potęga
 
Szturmani na Lipie
Double Eagle po nowemu
Polscy żołnierze niosą pomoc w Libanie
Zmiany emerytalne dla żołnierzy
Iskra – dama polskiego lotnictwa
Jak gra dowódca, grają wszyscy
Klasy wojskowe – MON czeka na wnioski szkół
Gen. Piotrowski: zagrożenie w Iraku nie wzrasta
Żołnierze w dziesiątce najlepszych sportowców Polski
Ściana zachodnia też ma już swoich terytorialsów
Hokeiści Grunwaldu o krok od podium Pucharu Europy
Żołnierze najlepsi na festiwalu sztuk walki
„Leonidas”, czyli szkolenie dowódców WOT
Iran uderza w USA
Żyj zdrowiej
Jakie zmiany dla chętnych do służby za granicą?
We Are All Darfur
Obradowała Rada Gabinetowa
„Brilliant Jump” – gotowi na sygnał
Szer. Robert Baran wicemistrzem Europy w zapasach
„Strategia Bezpieczeństwa Morskiego” konieczna do rozwoju marynarki wojennej
Sowieci w lodowej pułapce
Chciałem walczyć z Niemcami
Nowy wiceminister w MON
Chcę zadbać o sprawy wszystkich żołnierzy
Arsenał Iranu
Jastrzębie przechwyciły rosyjskie myśliwce
Laureat Buzdygana znów najlepszy!
Czerwoni w odwrocie
Prezydent Duda w Davos o przyszłości Sojuszu
Jakie podwyżki dla żołnierzy?
Klasy wojskowe po nowemu
Noc deportacji
Nowy pilot F-16 Tiger Demo Team
They Train Together, They Fight Together
USA nie zacznie wojny z Iranem
Polska świętuje powrót nad Bałtyk
O Patriotach na WAT
Defense Without Politics
Lotnicy pomagają chorej dziewczynce
Umowa na Harpie podpisana!
NATO pozostaje w Iraku, Polska także
Pamiętajmy o przeszłości – konkursy MON
Krwawe walki o Monte Cassino
„San 2020” – międzynarodowy trening na mapach
„Polski Czołg”, czyli żołnierz niepokonany w oktagonie
Operacja „Adolphus”, czyli pierwszy skok
Centrum dla Viperów w Łodzi?
F-35 – polska Harpia
Gen. Kukuła: jesteśmy w połowie drogi
Jałta była zdradą naszych sojuszników
Arsenał talibów rozbity przez polskich żołnierzy
Wszyscy jesteśmy Darfurczykami
Rok pod znakiem kondycji i zdrowia
Własne interesy Europy

Ministerstwo Obrony Narodowej Wojsko Polskie Sztab Generalny Wojska Polskiego Dowództwo Generalne Rodzajów Sił Zbrojnych Dowództwo Operacyjne Rodzajów Sił Zbrojnych Wojska Obrony
Terytorialnej
Żandarmeria Wojskowa Dowództwo Garnizonu Warszawa Inspektorat Wsparcia SZ Wielonarodowy Korpus
Północno-
Wschodni
Wielonarodowa
Dywizja
Północny-
Wschód
Centrum
Szkolenia Sił Połączonych
NATO (JFTC)
Inspektorat Uzbrojenia

Wojskowy Instytut Wydawniczy (C) 2015
wykonanie i hosting AIKELO