moja polska zbrojna
Od 25 maja 2018 r. obowiązuje w Polsce Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych, zwane także RODO).

W związku z powyższym przygotowaliśmy dla Państwa informacje dotyczące przetwarzania przez Wojskowy Instytut Wydawniczy Państwa danych osobowych. Prosimy o zapoznanie się z nimi: Polityka przetwarzania danych.

Prosimy o zaakceptowanie warunków przetwarzania danych osobowych przez Wojskowych Instytut Wydawniczy – Akceptuję

NATO musi ćwiczyć, by utrzymać zdolność do działania

Poziom ambicji NATO i kierunki jego rozwoju dyktują politycy. Wojskowi są od tego, by przekuć te pomysły w czyn. By sprostać wyzwaniom, musimy ćwiczyć – mówi wiceadmirał Javier Gonzalez-Huix, zastępca szefa Sztabu Sojuszniczego Dowództwa Transformacji ds. Szkolenia Sił Połączonych NATO.


Wczoraj zakończyła się w Warszawie „NATO Training Synchronisation Conference”. Jak możemy podsumować jej efekty?

Wiceadmirał Javier Gonzalez-Huix: Jestem bardzo zadowolony z przebiegu rozmów. Konferencja została zorganizowana w kluczowym momencie, gdy sojusz stoi przed wyzwaniem transformacji od NATO zaangażowanego w operacje militarne do stanu, który możemy nazwać „NATO w gotowości”. Zakończenie misji ISAF w Afganistanie zmusza nas, także w wymiarze szkolenia i ćwiczeń, do modyfikacji naszej polityki. Musimy ćwiczyć więcej i do tego poglądu staraliśmy się przekonać wszystkich partnerów. To był jeden z najważniejszych tematów TSC.
To było udane i bardzo ważne spotkanie. O jego znaczeniu świadczy choćby znakomita frekwencja. W jej poprzedniej edycji wzięło udział około 170 szkoleniowców. Do Warszawy przyjechało ponad 260 wojskowych z 26 krajów NATO i 20 państw partnerskich.

W swoim przemówieniu otwierającym konferencję zarysował Pan cel Sojuszniczego Dowództwa Transformacji – przeprowadzanie co roku 4-5 dużych, międzynarodowych manewrów. Jak już po zakończeniu TSC ocenia Pan poparcie dla tego pomysłu?

Jednym z celów naszej konferencji było dojście do wspólnego zrozumienia, dokąd NATO zmierza i jakim sojuszem chce być w przyszłości. Jako sojusznicze dowództwo chcieliśmy zaszczepić nasz punkt widzenia na czekającą nas transformację i myślę, że udało nam się osiągnąć porozumienie. Państwa sojuszu chcą ćwiczyć, chcą podtrzymać dotychczasowy poziom interoperacyjności i widzą sens w koordynacji szkoleń, bo dzięki temu możemy uzyskać oszczędności finansowe, które w obecnych realiach są bardzo ważne.
Jak już powiedziałem, musimy więcej ćwiczyć, bo bez tego nie uda nam się utrzymać, wypracowanego w ciągu ostatnich kilkunastu lat, wysokiego poziomu zdolności do skutecznej współpracy na polu walki. A na jego utratę nie możemy sobie pozwolić. Za dużo nas to kosztowało.

Czy wszyscy członkowie NATO podzielają opinię, że należy częściej i więcej ćwiczyć?

Tak, to jest powszechne przekonanie. Zdaję sobie sprawę, że będzie to wymagało wielkiego wysiłku organizacyjnego i finansowego wszystkich członków NATO, ale w trakcie naszych rozmów staraliśmy się przekonać sojuszników, że to jedyne wyjście.

Podczas ubiegłorocznych manewrów „Steadfast Jazz” sekretarz generalny NATO, Anders Fogh Rasmussen powiedział, że to otwarcie nowego rozdziału w historii sojuszu. Czy rzeczywiście był to aż taki przełom?

W pełni zgadzam się ze słowami sekretarza generalnego. „Steadfast Jazz 2013” były pierwszymi ćwiczeniami przeprowadzonymi zgodnie z Inicjatywą Sił Połączonych. Znaczenie zarówno tej nowej inicjatywy, jak i samych ćwiczeń sprowadza się do konieczności podtrzymania wyprawowanego na polu walki poziomu interoperacyjności armii sojuszniczych. Bardzo nam zależało, by pierwsze ćwiczenia z cyklu były sukcesem. W tym miejscu chciałbym podkreślić zaangażowanie Polski, jako kluczowe dla jego osiągnięcia.

W trakcie przygotowań do „Steadfast Jazz” widoczne były problemy ze zgłaszaniem się wojsk do udziału w nich. Szczególnie ze strony dużych armii sojuszniczych – Stanów Zjednoczonych, Niemiec czy Wielkiej Brytanii. Czy nie ma ryzyka, że Inicjatywa Sił Połączonych będzie atrakcyjnym pomysłem jedynie dla mniejszych członków NATO?

Nie sądzę, by istniało takie ryzyko. „Steadfast Jazz” były ćwiczeniami certyfikującymi dla Sił Szybkiego Reagowania NATO. Obecnie ich trzon stanowią pododdziały francuskie, stąd silna reprezentacja tego kraju na ubiegłorocznych manewrach. Wojska amerykańskie czy niemieckie nie są ich częścią, stąd być może takie wrażenie, że nie wzięły udziału w manewrach na odpowiednio wysokim poziomie. Uważam jednak, że nie należy rozbijać NATO na mniejszych i większych członków. Wszyscy działamy wspólnie, pod jednym sztandarem.

„Ćwiczyć więcej” to ważny postulat. Większość członków sojuszu boryka się jednak z problemem zmniejszających się budżetów na obronność. W jaki sposób możliwe jest znalezienie złotego środka między efektywnością ćwiczeń a kosztem ich przeprowadzenia?

Na ten problem musimy spojrzeć trochę szerzej. Poziom ambicji NATO i kierunki jego rozwoju dyktują politycy. Wojskowi są od tego, by przekuć te pomysły w czyn. By sprostać wyzwaniom i być gotowym do realizacji postawionych zadań musimy ćwiczyć. A to kosztuje, szczególnie duże ćwiczenia z wojskami. Przemieszczenie pododdziałów, ich zakwaterowanie, użyte środki bojowe, cała logistyka poligonowa – koszty są ogromne. Dlatego staramy się wypracowywać nowe formuły ćwiczeń, które pozwolą uzyskać satysfakcjonujące efekty przy mniejszych nakładach. Użycie do ćwiczeń nowoczesnej technologii czy synchronizacja procesów szkolenia sojuszniczych armii to narzędzia, które pozwalają znaleźć punkt równowagi między efektywnością a kosztem.

Maciej Chilczuk

autor zdjęć: ppłk Sławomir Ratyński / SGWP

dodaj komentarz

komentarze


Rezerwa na nowo
Zbrodnia i kłamstwo
Od złota do brązu, czyli lekkoatleci na medal
Krew, która łączy
Tu będą się kształcić specjaliści od „niewidocznego pola walki”
Stalinowski wyrok śmierci na tysiącach Polaków
Psiakrew, harmata!
Szkoła w mundurze
Syndrom Karbali
Bliski Wschód: wojna bez wyjścia, stawka rośnie
Podwójny emeryt, jedno świadczenie
Marynarze po raz trzeci z rzędu najlepsi w wieloboju żołnierskim
Pytania o „chińczyki” w jednostkach
Widok z kosmosu
Sejm uchwalił ustawę o SAFE
Polsko-szwajcarska współpraca obronna
Polski sukces w Duńskim Marszu
Zbrodnia bez kary
Strzelecki sprawdzian u mińskich żandarmów
Jubileuszowa i rekordowa Setka Komandosa
W Sejmie o wyższym szkolnictwie wojskowym
Senat przyjął ustawę o SAFE głosami koalicji
Nie tylko błękitne berety
Our Only One
Śmiercionośna Jarzębina
Wychodzą z cienia. Terytorialsi świętują Dzień Dumy z Munduru
Początek wielkiej historii
Nie udostępniamy nieba do ataków na Rosję
NATO i USA o Iranie
Trening w tunelu aerodynamicznym
Gen. broni Piotr Błazeusz na nowym stanowisku
Kosmiczne bezpieczeństwo
Debata o bezpieczeństwie
Kolarskie gwiazdy na legendarnym okręcie
Donald Trump: Jesteśmy bardzo blisko
Pierwszy dom dla Husarzy gotowy
Koniec niemieckiej misji powietrznego wsparcia
„Końca cywilizacji” w Iranie na razie nie będzie
Wojskowe Targi Służby i Pracy wkrótce w całej Polsce
Zginęli, bo pełnili służbę dla Polski
Ustawa o SAFE uchwalona. Opozycja przeciw
F-16 na straży
Marynarz w koreańskim tyglu
Przyszłość polskich Czarnych Panter
W hołdzie ofiarom NKWD
Wyróżnienia za sportowe sukcesy
Zanim pojadą na wojnę
Morski lis na polowaniu
Wojskowe roboty prosto z Polski
Pasja i fart
Adaptacja i realizm
Morska ścieżka kariery
Więcej pieniędzy dla żołnierzy na mieszkanie
Fińska armia luzuje rygory
Wypadek w PKW UNIFIL

Ministerstwo Obrony Narodowej Wojsko Polskie Sztab Generalny Wojska Polskiego Dowództwo Generalne Rodzajów Sił Zbrojnych Dowództwo Operacyjne Rodzajów Sił Zbrojnych Wojska Obrony
Terytorialnej
Żandarmeria Wojskowa Dowództwo Garnizonu Warszawa Inspektorat Wsparcia SZ Wielonarodowy Korpus
Północno-
Wschodni
Wielonarodowa
Dywizja
Północny-
Wschód
Centrum
Szkolenia Sił Połączonych
NATO (JFTC)
Agencja Uzbrojenia

Wojskowy Instytut Wydawniczy (C) 2015
wykonanie i hosting AIKELO