moja polska zbrojna
Od 25 maja 2018 r. obowiązuje w Polsce Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych, zwane także RODO).

W związku z powyższym przygotowaliśmy dla Państwa informacje dotyczące przetwarzania przez Wojskowy Instytut Wydawniczy Państwa danych osobowych. Prosimy o zapoznanie się z nimi: Polityka przetwarzania danych.

Prosimy o zaakceptowanie warunków przetwarzania danych osobowych przez Wojskowych Instytut Wydawniczy – Akceptuję

 
Czołgów nie kupuje się w piekarni

Po kilku latach zaangażowania naszych wojsk w misjach zagranicznych, teraz powinniśmy skoncentrować się na poprawie zdolności obrony własnego państwa - mówi portalowi polska-zbrojna.pl Tomasz Siemoniak, minister obrony narodowej. 


Rozpoczął Pan kilka istotnych reform w wojsku. Najwięcej emocji wzbudza reforma systemu dowodzenia. Znamy już jej zarys, ale kiedy będzie można rozmawiać o szczegółach?

Projekt założeń do ustawy w tej sprawie jest w trakcie konsultacji międzyresortowych i społecznych. Dokument powinien wejść w życie w połowie 2013 roku. Nowe struktury zaczną funkcjonować w pełni od 1 stycznia 2014. Do tego czasu 4 obecne dowództwa rodzajów sił zbrojnych muszą zakończyć transformację w jedno dowództwo generalne. Zdecydowanie zmieni się także rola i zadania Sztabu Generalnego. Na obecnym etapie o szczegółach rozmawiamy w gronie wojskowych ekspertów. Powołałem pełnomocnika do spraw przeprowadzenia tej reformy i specjalny zespół. Na bieżąco prowadzimy konsultacje z Biurem Bezpieczeństwa Narodowego.
 
Jakie efekty chciał Pan osiągnąć rozpoczynając pracę nad takimi zmianami?
 
Trwają prace nad nowymi strukturami kierowania i dowodzenia. Zmiany w Ustawie o urzędzie ministra obrony to ich pochodna. Ustawa musi dać możliwość wprowadzenia istotnych korekt w tym systemie. Przede wszystkim zmieni się rola Sztabu Generalnego i jego Szefa. Nie będzie on już dowodził wojskami w imieniu ministra. Sztab będzie pełnił rolę planistyczną. Zmienia się także rola samego ministra obrony, który będzie kierował podległymi dowództwami przy wspomagającej a nie dowódczej roli Sztabu Generalnego.
 
A jak idzie wdrażanie innych reform: służby zdrowia, szkolnictwa wojskowego?
 
Prace nad reformą szkolnictwa wojskowego zmierzają zarówno do dostosowania go do wymagań Sił Zbrojnych, jak i standardów nowoczesnych szkół wyższych. Następny etap to konsolidacja struktur. To niełatwe zadanie. W wojsku jest pięć szkół wyższych, które co prawda cieszą się dobrą opinią także w środowisku cywilnym, ale z drugiej strony ich potencjał wielokrotnie przewyższa potrzeby wojska.

Natomiast reforma wojskowej służby zdrowia jest na początkowym etapie. Dziś jest 13 wojskowych szpitali, które działają na podobnych zasadach, jak szpitale cywilne. Żołnierze nie są tam uprzywilejowanymi pacjentami. Mamy też aż 4 naukowe instytuty medyczne i 32 wojskowe przychodnie lekarskie. Wszystkie są podobne do tego typu cywilnych instytucji, a wojsko nie ma z nich większego pożytku. Jednocześnie brakuje lekarzy w jednostkach wojskowych. Były też problemy ze znalezieniem lekarzy wojskowych chętnych do wyjazdu na misję do Afganistanu. To wszystko skłoniło mnie do podjęcia decyzji o wprowadzeniu zmian, które są i pilne i konieczne. Powołałem specjalny zespół, w którego skład wchodzą przedstawiciele wojsk, sztabów, departamentów i oczywiście samych struktur wojskowej służby zdrowia. Do końca roku zostaną opracowane propozycje konkretnych zmian.

Obejmując urząd rok temu zapowiedział Pan, że zmierza odbiurokratyzować struktury, systematycznie zmniejszać liczbę generałów, wprowadzić przejrzyste procedury działania armii. Co z tych zadań udało się zrobić, a jakie czekają w kolejce?
 
Odbiurokratyzowanie struktur resortu obrony jest konieczne. Armia zmniejszała się stopniowo, ale struktury kierowania często zamiast maleć jeszcze rosły. Jednak problem tkwi nie tylko w liczbie etatów. Struktury muszą być adekwatne do zadań. Nie mogą być wynikiem ambicji dyrektorów czy generałów albo wynikać z tymczasowych potrzeb.
Wychodząc z takiego założenia i po zapoznaniu się z odpowiednimi analizami podjąłem  decyzję o likwidacji niektórych struktur w resorcie obrony narodowej. Zniknął Departament Transformacji, Zespół ds. Sytuacji Szczególnych, Zespół ds. Profesjonalizacji. Podjąłem też decyzję o rozformowaniu Biura ds. Obrony Przeciwrakietowej, Biura ds Wdrażania KTO „Rosomak” i Biura ds. Wdrażania samolotu F-16. Ich zadania już się wyczerpały albo przejęły je inne komórki.
Ze wstępnych prac zespołu, który zajmuje się przeglądem resortowych struktur wynika, że ministerstwo potrzebuje znacznie mniej departamentów i zarządów. Zmniejszyłem też liczbę etatów generalskich, ale także pułkownikowskich o wysokich grupach uposażenia, które występowały w biurach i departamentach. Ze 142 etatów generalskich pozostało 117. Faktycznie generałów i admirałów po 15 sierpnia będziemy mieli 105. Generałowie muszą być głównie tam, gdzie jest wojsko, czyli w linii. Nie może być tak, że bardzo dużą jednostką artylerii dowodzi pułkownik, a generał kieruje kilkunastoosobowym zespołem ludzi.
 
Priorytety ustalił Pan jasno: „Najważniejszy dla mnie będzie żołnierz, który jest na pierwszej linii działania.” Co udało się zrobić dla zwykłego szeregowego, podoficera?
 
Żołnierz jest dla mnie i zawsze będzie najważniejszy. Sądzę, że właśnie dla szeregowych i podoficerów udało się zrobić najwięcej. Rozpoczynając od podwyżki o 300 złotych dla każdego żołnierza, poprzez doskonalenie systemu motywacyjnego aż po nowelizację ustawy pragmatycznej. Z kolei program ”Żołnierz przyszłości”, ma zapewnić naszym żołnierzom wyposażenie porównywalne z najlepszymi armiami na świecie. Wsłuchuję się nie tylko w głosy dowódców. Często spotykam się z szeregowymi i podoficerami, bo to oni są solą wojska.
 
Obserwujemy dość zabawną sytuację, kiedy opozycja której świętym prawem jest krytyka działań rządu mówi: nie mamy za co krytykować ministra Siemoniaka! Jednak, po pewnym namyśle odpowiadają: zbyt wolno idzie modernizacja armii. Co Pan na to?
 
Z dobrej współpracy z politykami, także opozycji, bardzo się cieszę. Sprawy obronności państwa wymagają wznoszenia się ponad podziały. Jednak nie jest prawdą, ze spotykają mnie same pochwały. Zdarza się też krytyka. Każdy taki głos analizuję, nie zakładam z góry, że jest niesłuszny i wyciągam wnioski. 
Też chciałbym, aby modernizacja armii przebiegała szybciej. Jednak trzeba pamiętać, że na obecny stan, np. Marynarki Wojennej czy obrony przeciwrakietowej składają się zapóźnienia sięgające czasami kilkunastu lat. Samolotów, okrętów czy rakiet nie kupuje się jak bułek w piekarni. Modernizacja armii to proces niezwykle skomplikowany i wymagający wielu przemyślanych decyzji. Zrobię wszystko, aby za kilka lat nasza armia miała nie tylko dobrze wyszkolonych profesjonalnych żołnierzy, ale także, by byli oni dobrze wyposażeni.
 
Prezydent Bronisław Komorowski zapowiedział, że chce aby Polska zaczęła budować własny system obrony powietrznej. Czy oprócz słów, coś się zaczęło dziać w tej sprawie?
 
Od 2012 roku zaczęła działać obrona przeciwrakietowa NATO z czego jesteśmy bardzo zadowoleni. Z instalacją elementów tarczy antyrakietowej w Redzikowie w 2018 roku obejmie ona także Polskę. Obrona powietrzna, w tym obrona przeciwrakietowa należą do priorytetów polskiego systemu obronnego. Po kilku latach bardzo intensywnego udziału naszych wojsk w misjach zagranicznych powinniśmy się skoncentrować na poprawie zdolności do obrony własnego państwa. Mówiąc to mam na myśli m.in. naszą obronę powietrzną. Inicjatywa Prezydenta RP jest zgodna z tym, co robi resort obrony. Zakładamy, że obrona powietrzna to kluczowe zagadnienie dla bezpieczeństwa Polski, niezbędne także w zapewnieniu  możliwości przyjęcia sojuszniczego wsparcia. Chcemy, by nasz system był spójny z systemem obrony przeciwrakietowej, który planują zbudować Stany Zjednoczone oraz tym, który ma powstać w NATO. Rozwijając system obrony powietrznej będziemy blisko współpracować z Francją i Niemcami.
 
Jakie są nasze priorytety w sprawach międzynarodowych, szczególnie po szczycie NATO w Chicago?
 
One nie uległy zmianie. Poza budowaniem i rozwijaniem własnego potencjału, swoją obronność opieramy na członkostwie w NATO i UE. Jesteśmy i będziemy wiarygodnym partnerem w działaniach podejmowanych przez te organizacje.
Naszym strategicznym partnerem pozostają Stany Zjednoczone. Jeszcze bliższą współpracę niż dotychczas zamierzamy utrzymywać z Francją i Niemcami, tworząc w ramach Trójkąta Weimarskiego większe możliwości do obrony naszych państw. Właśnie na szczycie NATO w Chicago kraje członkowskie Sojuszu zwróciły uwagę, że trzeba bardziej skoncentrować się na potrzebie wspólnych ćwiczeń. A to oznacza doskonalenie zdolności do obrony własnego terytorium.
 
Jaki moment był najtrudniejszy dla pana, od kiedy pełni pan funkcję ministra obrony narodowej?
 
Najtrudniejszym dniem dla mnie był 21 grudnia ubiegłego roku. Wtedy z Afganistanu nadeszła informacja o tragicznej śmierci pięciu polskich żołnierzy. Każda śmierć naszego żołnierza i pracownika to dla mnie wielkie przeżycie.
 
Aby nie kończyć smutno zapytam, co daje panu największą satysfakcję w pracy? 
 
Najbardziej cieszy mnie, że wojsko ma coraz większe wsparcie  społeczeństwa. Przekłada się to także na oznaki sympatii dla mnie ze strony zwykłych ludzi, na ulicy czy w sklepie. To są zdecydowanie najprzyjemniejsze chwile.


autor zdjęć: Maciej Nędzyński

dodaj komentarz

komentarze

~keram
1346628900
jaka przyszłość i to ta najbliższa czeka Marynarkę Wojenną ,której wyposażenie szybko się starzeje,ka o nowych jednostkach tak nawodnych jak i podwodnych panuje cisza? Po drugie lotnictwo morskier też jest na wykończeniu i chyba zabardzo do działań bojowych się nie nadaje.?
87-45-B6-46
~młody
1346155200
Rafał, czy są jakieś artykuły w prasie lub sieci, gdzie można więcej poczytać o problemie amunicji w naszych czołach? Co do zamówienia F-35 nie wydaje Ci się, że dla naszego kraju to byłoby ponad możliwości finansowe? Skoro USA w przypadku F-22 musiało ciąć zamówienia, to jak nasz kraj miałby poradzić sobie z utrzymaniem tak zaawansowano samolotu?
07-8F-F7-8C
~młody
1346095920
bastek całkowicie się z Tobą zgadzam, ale odnoszę też wrażenie, że problem nie leży w pieniądzach. Polski rząd w ogóle, podejmuje dziwne decyzje, chwilami bardzo kojarzące się z historyczną targowicą. Pan Tusk bardziej troszczy się o nagrody przyznawane przez niemieckie dzienniki, czy unijne organizacje, niż o faktyczne dobro naszego kraju, które w moim mniemaniu nigdy nie leżało w interesie Unii- tym bardziej Niemiec.
2E-57-6D-5C
~Rafał
1346093580
Przykładem idiotyzmów panujących w armii jest brak amunicji przeciwpancernej podkalibrowej dla PT-91 oraz w ogóle amunicji dla czogłów Leopard 2 A4. W efekcie nasze czołgi nie maja szans w ogóle na walkę ze wszytskimi nowoczesnymi czołgami na zach od nas oraz ze wszystkimi czołgami z Rosji Ukrainy czy Białorusi wyposażonymi w pancerz kontakt7 albo podobne. Słowem siły pancerne w Polsce nadają sie TYLKO NA PARADY. Kolejnym idiotyzmem było nie odkupienie za śmieszne pieniądze kolejnych Leopardów A4 które wzieła za grosze Turcja. Następnie owe leopardy należało unowocześnić do standardu A7 co proponowali Niemcy i kupić od nich licencje na produkcję amunicji podkalibrowej... Teraz nadarza sie okazja zamówienia F-35 od m.in Niemców i Holendrów czy Włochów - od zamówienia do dostarczenia minie z 10 lat ale to mniej więcej tyle ile nasze MIG-29 powinny jeszcze latać bo po roku 2022 to będzie tarcza strzelnicza a nie samolot bojowy... LUDZIE ZACZNIJCIE MYŚLEĆ!
27-08-22-BE
~bastek
1346082600
Obserwując co się dzieje w MON , gdzie notorycznie boryka się on z brakiem pieniędzy od wielu już lat zastanawiam czemu nikt nie wpadł na pomysł stworzenia " Rezerw Obronnych "-- "Obrony Terytorialnej" bazując na formacjach np: typu Z.S. STRZELEC O.S.W bądż innych tego typu grupach działałem w jednej z takich Jednostek Strzeleckich i wiem jaki to ma potencjał i jak ludzie sie garną i wiem jakie problemy spotykały ludzi tworzących te formację . Ćwiczą za własne środki, strzelają za własne środki ,kupują sprzęt za swoje ,szkolenia organizują ze znajomymi żołnierzami zawodowymi mundury ,plecaki, buty, itp. kupują sami lub za składkowe, kursy strzeleckie, płetwonurkowe spadochroniarskie ,ratownictwa przedmedycznego za swoje - baseny ,siłownie, wspólne bieganie organizują sami często uprawiają sporty walki mało tego część to byli żołnierze poborowi, którzy nie chcą na co dzień służyć we wojsku bo mają sprawy rodzinne bądż dobrze płatną pracę, której nie chcą stracić ,ale na rozkaz mogli by czynnie wspomóc lub wyręczyć wojsko np: podczas klęsk żywiołowych i pomagać ludziom w regionie często posiadają własny transport w postaci prywatnych aut dostawczych lub ciężarowych dobrze koordynowani mogli by wiele są także świetnie skomunikowani ze sobą tel. skype .GG. DLACZEGO MON NIE WYKORZYSTUJE DARMOWEJ ARMII tysięcy młodych ludzi ja wiem jak to działa od środka
C4-77-0C-12
~młody
1345674060
Stan polskiej gospodarki nie pozwala na utrzymywanie sprzętu który kupiony teraz, za parę lat będzie w tyle za innymi wrogimi technologiami. Takie zakupy lepiej przemyśleć, co nie? Nie jestem znawca i nie chce za takieto uchodzić, ale myślę, ż polska powinna włączyć się w jakieś programy międzynarodowe np. ze Szwecją. Tak samo jak brytyjsko-amerykański F-35, tak my moglibyśmy wspólnie z innym krajem stworzyć np. czołg. Korzystając z technologi tego kraju, nawiązując współprace budujemy jakaś perspektywę na przyszłość, a nie chwilowe bezpieczeństwo.
EC-2D-B3-99
~Montezuma
1345489920
Nie ma ŻADNEGO usprawiedliwienia dla MONu jeśli chodzi o żenująco ślamazarny zakup nowego sprzętu dla wojska-szczególnie jeśli chodzi o podstawową siłę obronno-uderzeniową np. czołgi,helikoptery szturmowe,co najmniej 200 samolotów wielozadaniowych,poważną marynarkę wojenną.Stan polskiej armii nie pozwala na obronę kraju przez nawet kilka dni.
C9-EC-07-3B

„Operacja Wuhan”: Judo mężczyzn
 
W Polsce będzie więcej żołnierzy z USA
Czarny odchodzi do cywila
Sprawdzają Brutusa
A Torn Subcontinent
Szykują się zmiany w wojskowych emeryturach
Desant z transportowca-giganta
Irańskie szachy
Pętla dla terytorialsów z Wielkopolski
W NATO o zwiększeniu obecności militarnej USA w Polsce
Rivalry on Closed Sea
Łask ponownie z dyżurem bojowym
Najpierw „Sonda”, później promocja
High Confidence Operations
Wozy amunicyjne do Raków
Pomyślna certyfikacja PKW w Libanie
Spełniliśmy swój obowiązek
Świętuj z wojskiem na piknikach!
Amerykańska przyszłość WZL
Najpierw czekanie, potem pośpiech
Blitzkrieg na stepach Mongolii
Zmiana ustawy o weteranach trafiła do Sejmu
Festyn Komandosa w Dziwnowie już w najbliższy weekend
Wojna wywiadów
Strzelać nauczyłem się sam
Rozpoczynamy nową erę
Brunatno-czerwona zmowa
„Operacja Wuhan”: Biegi na orientację
Szukamy następcy Herculesa
A Wave of Alliances
Cienka niebieska linia
„Agile Spirit”. Gruziński sprawdzian LITPOLUKRBRIG
Wielofunkcyjny scyzoryk
Nowa misja i nowy sprzęt
Posłowie o kondycji polskiego przemysłu obronnego
Kobiety w armii chcą mieć piłkarską reprezentację
Od sojusznika do kata
Zielonka dla Patriotów
Zmiany w kształceniu przyszłych kaprali
Śladami Pierwszej Pancernej
Piknik ze smakiem
Zmiany emerytalne dla żołnierzy
Terytorialsi – ćwiczą i pomagają
Terytorialsi na poligonie w Wędrzynie
Gen. Błazeusz na wysokim stanowisku w NATO
Przez krew zdobyty Śląsk
Polscy lekkoatleci mistrzami Europy
Preselekcja u komandosów
Prezydent przedłużył misję „Sophia”
Przysięga śląskich terytorialsów
„Pułaski” wrócił do kraju
Jedna misja, jeden zespół
Obrady Rady Unii Europejskiej
Nowelizacja ustawy o weteranach w Sejmie
„Operacja Wuhan”: Spadochroniarstwo
Polscy żołnierze otworzą w Libanie nowy rozdział
Wojsko wróciło do Lublina

Ministerstwo Obrony Narodowej Wojsko Polskie Sztab Generalny Wojska Polskiego Dowództwo Generalne Rodzajów Sił Zbrojnych Dowództwo Operacyjne Rodzajów Sił Zbrojnych Wojska Obrony
Terytorialnej
Żandarmeria Wojskowa Dowództwo Garnizonu Warszawa Inspektorat Wsparcia SZ Wielonarodowy Korpus
Północno-
Wschodni
Wielonarodowa
Dywizja
Północny-
Wschód
Centrum
Szkolenia Sił Połączonych
NATO (JFTC)
Inspektorat Uzbrojenia

Wojskowy Instytut Wydawniczy (C) 2015
wykonanie i hosting AIKELO