moja polska zbrojna
Od 25 maja 2018 r. obowiązuje w Polsce Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych, zwane także RODO).

W związku z powyższym przygotowaliśmy dla Państwa informacje dotyczące przetwarzania przez Wojskowy Instytut Wydawniczy Państwa danych osobowych. Prosimy o zapoznanie się z nimi: Polityka przetwarzania danych.

Prosimy o zaakceptowanie warunków przetwarzania danych osobowych przez Wojskowych Instytut Wydawniczy – Akceptuję

 
Szukali zaginionych w skażonej strefie

O świcie między zalesionymi stokami Ostrej i Horodek w Bieszczadach na ziemię spada niezidentyfikowany dron mogący nieść bojowe środki chemiczne. Dwie godziny później znika dziesięciu terytorialsów, którzy zgłaszali wcześniej zaburzenia widzenia i orientacji w terenie. W skażoną strefę ruszają żołnierze 20 BOT. Tak wyglądały ćwiczenia „Nowy Łupków ’25”.

Chwilę po godzinie 6.00 w mroźną sobotę, 6 grudnia, w Straży Granicznej rozległ się alarm. Świadek zauważył niezidentyfikowany statek powietrzny – prawdopodobnie dron, który gwałtownie pikował w stronę ziemi między szczytami Ostra i Horodek. W górach, gdzie zwykle dźwięki gasną w miękkim igliwiu, tym razem w powietrzu zawisła groźba wybuchu głowicy bojowej, niewypalonego paliwa, skażenia środkami chemicznymi lub biologicznymi. Na mapie pojawiła się plama potencjalnego skażenia.

 

Odnaleźć terytorialsów

Dwie godziny później sytuacja skomplikowała się jeszcze bardziej. Dowódca plutonu obrony terytorialnej zgłosił dyspozytorowi 112, że w tej samej okolicy, podczas nocnych ćwiczeń taktycznych w trudnym terenie leśnym, żołnierze zaczęli tracić orientację i skarżyć się na zaburzenia widzenia oraz narastającą senność. Na zachód od Nowego Łupkowa w gminie Komańcza na Podkarpaciu utracono łączność z dziesięcioma wojskowymi.

Skierowani do akcji poszukiwawczej żołnierze 203 Batalionu Obrony Pogranicza z 20 Przemyskiej Brygady Obrony Terytorialnej określili współrzędne geograficzne, gdzie mogli przebywać zaginieni terytorialsi, a następnie ruszyli do akcji. Na stokach zjawiały się kolejne służby: policjanci, strażacy, ratownicy medyczni, Krynicka Grupa GOPR z psami oraz strażnicy graniczni z kamerą termowizyjną i dronem.

Dwaj zaginieni terytorialsi odpalili świecę dymną – to pierwszy trop. Operatorzy dronów z powietrza szukali zarówno żołnierzy, jak i podejrzanego bezzałogowca. W tym czasie WOT-owcy, ubrani już w indywidualne środki ochrony przed skażeniem (ISOPS), dotarli do źródła zadymienia i wyznaczyli strefę niebezpieczną. Policja przejęła koordynację akcji.

Wreszcie zaginionych udaje się odnaleźć i ewakuować w bezpieczne miejsce quadami z przyczepkami do przewozu osób leżących. Jeden z nich wymaga jednak dekontaminacji, miał bowiem kontakt z wrogim dronem.

To tylko ćwiczenia

Tak wyglądał scenariusz ośmiogodzinnych ćwiczeń kryzysowych Gminnego Zespołu Zarządzania Kryzysowego w Komańczy pod kryptonimem „Nowy Łupków ’25”. Żołnierze 20 BOT trenowali w warunkach zimna, wilgoci i górskich przewyższeń, aby, jak tłumaczy rzecznik brygady ppor. Rafał Laska, zmierzyć się z sytuacją jak najbliższą realnemu zagrożeniu.

– Biorąc pod uwagę wielowątkowość ćwiczeń, należy uznać, że zrealizowane zostały one na wysokim poziomie. Na szczególną uwagę zasługuje dobre funkcjonowanie stanowiska dowodzenia, do którego spływały wszystkie informacje z miejsc działania służb ratowniczych oraz patroli WOT przeczesujących okolicę w poszukiwaniu swoich kolegów – ocenia podporucznik. Jak dodaje, lokalizacja poszczególnych zaginionych, tj. ukrytych w lesie uczestników szkolenia, była widoczna dla organizatorów ćwiczeń w czasie rzeczywistym dzięki sygnałowi GPS-u.

Szybciej i skuteczniej w razie zagrożenia

Tego typu gminne ćwiczenia, jak mówi Jacek Kowalski, inspektor ds. zarządzania kryzysowego, obronności i ochrony ludności Urzędu Gminy Komańcza, organizowane są rokrocznie od 2022 roku, a tym razem po raz pierwszy włączono w nie WOT.

Gminni urzędnicy zwracają uwagę, że tereny przygraniczne w szczególności narażone są na ataki hybrydowe ze strony agresora ze wschodu. Wskazują na incydenty dronowe, nielegalnych migrantów działających na zlecenie obcego wywiadu, sabotaże i akty dywersji, w tym inicjowanie pożarów czy wypadków. Ich celem jest sprawdzenie reagowania naszego systemu kryzysowego na zagrożenie czy paraliż służb.

Dlatego pozostałe dwa scenariusze sobotnich ćwiczeń w Nowym Łupkowie dotyczyły walki z pożarem składowiska opon wywołanym przez sabotażystów dla wzbudzenia niepokoi społecznych oraz wypadku pociągu pasażerskiego, w którym dywersanci umieścili niebezpieczne środki chemiczne. Wszystkie te ćwiczenia służyły temu, by w chwili prawdziwego zagrożenia służby były w stanie działać szybciej, sprawniej i – przede wszystkim – razem.

Paulina Ciesielska

autor zdjęć: Gmina Komańcza

dodaj komentarz

komentarze


Wojsko zobaczy więcej
Zacięta rywalizacja o prymat w crossie
Cios w plecy
Najważniejszy temat dla Polski: bezpieczeństwo
Trwa zwycięska seria st. szer. Katarzyny Wasick
Ujarzmić wzburzony tłum
„Zdrzałka” na pustyni
Flanka pod strażą
Constans historii
Namierzyć i wskazać cel
Cywilne drony na służbie
Jak Polska wykorzystuje unijne pożyczki
Działajmy razem!
Zmiany na granicy. Mniej żołnierzy, więcej bezzałogowców
Byliśmy i jesteśmy żołnierzami
Ukraina kontra odrzutowe drony
Dwie dekady na polskim niebie
Morscy lotnicy w akcji
Bataliony Chłopskie – bojowe szeregi polskiej wsi
Technologie SECO/WARWICK wzmacniają przemysł obronny
Bezzałogowiec z Karwi – zestrzelony w czasie testów
„Agat. Siła i ogień”. Album już w sprzedaży
Wojna o dane
Syreny wyją. Co robić?
Jeden cywil w gronie żołnierzy na podium
Gorący lipiec PKW Łotwa
Prawie 200 mld zł na zbrojenia w projekcie budżetu
Będzie więcej polskiej amunicji 155 mm
Cyfrowy strażnik
Stulecie lotu Warszawa – Tokio
Mural na 65-lecie komandosów
Nowy blok operacyjny w szpitalu w Tarnowie
Żołnierz przed strażakiem i policjantem w Biegu o Nóż Komandosa
Wsparcie z morza
Abordaż z polskim wsparciem
Bombowiec na dnie Bałtyku
„Horyzont” przedłużony
Rusza mały przegląd strategiczny
Litwini ćwiczą masową ewakuację obywateli
Całkiem nowe otwarcie
Rowerowe upamiętnienie poległych
MON proponuje zmiany przepisów ubiorczych
Sojusz ćwiczy operacje jądrowe
Eksperci o Rosji, NATO i broni jądrowej
Co warto wiedzieć o opiniowaniu?
Amerykanie drugi raz wychodzą z Iraku
„Blue Eye ‘26”, czyli: po pierwsze drony!
W cieniu wojny
Uratowali życie koledze z NATO
MSPO 2026 – serwis specjalny „Polski Zbrojnej”
Pentagon o stałej bazie US Army w Polsce
Jak wspierać żołnierzy w kryzysie?
Wojna na satelitarnym łączu
Taktyczny robot miotany od PIAP-u
Projekt KCD MED TAC dla cywilnych medyków
Więcej zawodowców, ćwiczenia bez zmian
Zbrojna prowokacja na granicy Łotwy
Musimy powstrzymać agresora
Medale żołnierzy w strzelectwie, judo i taekwondo
Siła integracji
Lotnicze „drzwi” transportowe
Współdziałanie dla bezpieczeństwa
„Czterej pancerni i pies” w Żaganiu
Podróż pamięci
MON zmienia system gotowości obronnej
Wirtualna wojna na AWL-u
Drużyna Invictusa na starcie
Co z wysługą po powrocie do wojska?
Ratunek pod ogniem
„Huragan” coraz bliżej

Ministerstwo Obrony Narodowej Wojsko Polskie Sztab Generalny Wojska Polskiego Dowództwo Generalne Rodzajów Sił Zbrojnych Dowództwo Operacyjne Rodzajów Sił Zbrojnych Wojska Obrony
Terytorialnej
Żandarmeria Wojskowa Dowództwo Garnizonu Warszawa Inspektorat Wsparcia SZ Wielonarodowy Korpus
Północno-
Wschodni
Wielonarodowa
Dywizja
Północny-
Wschód
Centrum
Szkolenia Sił Połączonych
NATO (JFTC)
Agencja Uzbrojenia

Wojskowy Instytut Wydawniczy (C) 2015
wykonanie i hosting AIKELO