moja polska zbrojna
Od 25 maja 2018 r. obowiązuje w Polsce Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych, zwane także RODO).

W związku z powyższym przygotowaliśmy dla Państwa informacje dotyczące przetwarzania przez Wojskowy Instytut Wydawniczy Państwa danych osobowych. Prosimy o zapoznanie się z nimi: Polityka przetwarzania danych.

Prosimy o zaakceptowanie warunków przetwarzania danych osobowych przez Wojskowych Instytut Wydawniczy – Akceptuję

 
Razem na ratunek

W niedzielny poranek w pobliżu Warszawy dochodzi do katastrofy: po zderzeniu z samochodem osobowym wykoleja się pociąg. Są ofiary śmiertelne i ranni. Większość poszkodowanych to dzieci. Katastrofę zauważają komandosi lecący śmigłowcem Mi-17 z Powietrznej Jednostki Operacji Specjalnych. Decydują o włączeniu się do akcji: lądują w pobliżu i przejmują dowodzenie sytuacją.

Trening był jak najbardziej realny. Wcielający się w rolę poszkodowanych zostali odpowiednio ucharakteryzowani, a ćwiczący medycy działali pod obserwacją tzw. moderatorów.

Według takiego scenariusza pod koniec października rozegrano ćwiczenia medyczne „Toddler Guard 2025”. Zorganizowały je wspólnie Dziecięcy Szpital Kliniczny UCK WUM w Warszawie oraz Jednostka Wojskowa Komandosów. Do treningu na terenie poligonu pożarniczego w Nowym Dworze Mazowieckim zaprosili także studentów ratownictwa medycznego i strażaków podchorążych z Akademii Pożarniczej, Państwową i Wojskową Straż Pożarną, zespół medyczny ze stołecznego Wodnego Ochotniczego Pogotowia Ratunkowego, działający przy Kancelarii Prezesa Rady Ministrów Zespół Pomocy Humanitarno-Medycznej oraz mundurowych medyków z Wojskowego Instytutu Medycznego – w sumie ponad sto osób. O transport medyczny poszkodowanych zadbały załogi Lotniczego Pogotowia Ratunkowego, wojskowe Mi-17 z Powietrznej Jednostki Operacji Specjalnych i M-28 B/PT z 33 Bazy Lotnictwa Transportowego z Powidza.

 

– Zaangażowanych jednostek, służb i instytucji było rzeczywiście sporo, ale właśnie w takim niejednorodnym środowisku chcieliśmy sprawdzić, jak będziemy współdziałać w przypadku sytuacji kryzysowej. Jak zgrać procedury, gdy mamy do czynienia z kilkunastoma lub kilkudziesięcioma poszkodowanymi. To sprawdzian także dla personelu oddziału ratunkowego naszego szpitala, który nie wiedział nic o przebiegu ćwiczeń – mówi Marcin Janik, ratownik medyczny z SOR-u Dziecięcego Szpitala Klinicznego w Warszawie. – Medycy nie tylko musieli odpowiednio zająć się pozorowanymi pacjentami, koordynować pracę personelu ściągniętego na SOR z całego szpitala, lecz także w zwyczajnym trybie na bieżąco udzielać świadczeń medycznych i przyjmować pacjentów – dodaje koordynator ćwiczeń.

Komandosi z pomocą

Jednym z założeń treningu była awaria numerów alarmowych 112 i 999. Jak pokazały ostatnie tygodnie, nie jest to nierealne. Pod koniec października w wyniku awarii numery te przez kilka godzin nie działały na terenie kilku województw. Utrudniło to lub uniemożliwiło wzywanie zespołów ratownictwa medycznego.



Uwaga: ten film zawiera realistyczne symulacje ran. Niektóre ujęcia mogą być nieodpowiednie dla wrażliwych osób. Realizacja: Magdalena Kowalska-Sendek, Ewa Korsak, Marcin Łobaczewski, Aleksander Kruk

Zgodnie z przyjętym scenariuszem było 29 poszkodowanych o różnym stopniu obrażeń: od intensywnych krwotoków, amputacji urazowych kończyn, urazowego zatrzymania krążenia, po wytrzewienia jamy brzusznej i wstrząsy hipowolemiczne. – Ze względu na niedostępność systemu Państwowego Ratownictwa Medycznego żołnierze wykorzystywali własne środki łączności i o zdarzeniu zaalarmowali Cywilno-Wojskowy Ośrodek Poszukiwania i Ratownictwa Lotniczego ARCC Warszawa. Uruchomili w ten sposób łańcuch powiadamiania służb. Dzięki temu na miejscu bardzo szybko pojawił się np. zespół Lotniczego Pogotowia Ratunkowego czy Państwowa Straż Pożarna – relacjonował w czasie ćwiczeń Marcin Janik. – Wojskowi medycy byli pierwsi na miejscu zdarzenia, więc to oni w naturalny sposób przejęli dowodzenie i przystąpili do tzw. triażu, czyli segregacji rannych. Oznaczyli poszkodowanych odpowiednimi kolorami, dzięki czemu wiadomo, kto w pierwszej kolejności powinien trafić do szpitala – opisywał sytuację współorganizator ćwiczeń.

W trakcie manewrów cywilni i wojskowi medycy przyznawali, że choć procedury postępowania z pacjentem są takie same dla wszystkich, to pewne różnice utrudniają im kooperację.

Wraz z napływem zespołów Państwowej Straży Pożarnej czy zespołów medycznych poszkodowani byli oddawani pod opiekę służb i odpowiednio zaopatrywani: tamowano krwotoki, zakładano opatrunki, opaski uciskowe – słowem robiono wszystko to, co może uratować życie poszkodowanych.

Organizatorzy zadbali o to, by trening był jak najbardziej realny. Wcielający się w rolę poszkodowanych zostali odpowiednio ucharakteryzowani, a ćwiczący medycy działali pod obserwacją tzw. moderatorów. Ci ostatni prowadzili symulację medyczną (np. podając ćwiczącym parametry życiowe poszkodowanego, wyniki badań i wszystko to, czego pozorant nie był w stanie zasymulować) i na bieżąco reagowali na to, czy ćwiczący poprawnie wykonywali procedury medyczne, podawali leki i czy stan poszkodowanych się nie pogarszał. W rolę moderatorów wcielili się doświadczeni medycy, m.in. wykładowcy akademiccy, ratownicy, lekarze, byli i czynni żołnierze wojsk specjalnych.

– To specyficzny scenariusz ćwiczeń, odbiegający od treningów medycznych prowadzonych w wojsku, choćby dlatego że mieliśmy tu do czynienia z pacjentami poniżej 18. roku życia. Musieliśmy zatem przyjąć odpowiednie dla dzieci parametry medyczne i dostosować dawkowanie leków. To cenne doświadczenie, bo nigdy nie wiadomo, w jakich okolicznościach i w jakich przypadkach przyjdzie nam działać na wypadek kryzysu czy wojny – mówi Grzegorz, medyk z JWK (ze względu na specyfikę służby nie podajemy nazwisk żołnierzy wojsk specjalnych).

W trakcie manewrów cywilni i wojskowi medycy przyznawali, że choć procedury postępowania z pacjentem są takie same dla wszystkich, to pewne różnice utrudniają im kooperację.

Poszkodowanych pod opieką komandosów przetransportowano na pokładzie Mi-17 do szpitala w centrum Warszawy. Rannych przewoziło także LPR. Jedna osoba z najpoważniejszymi obrażeniami na pokładzie samolotu M-28 B/PT została przewieziona do szpitala specjalistycznego w innej części Polski.

Współdziałanie to mus

– Wojskowi i cywilni medycy muszą działać razem. Powinniśmy wzajemnie uczyć się współpracy, niwelować różnice, by w realnej sytuacji działać jak jeden zgrany team – mówili zgodnie przedstawiciele służb. Na wyciąganie wniosków z ćwiczeń w Nowym Dworze Mazowieckim przyjdzie jeszcze czas, ale już w trakcie manewrów cywilni i wojskowi medycy przyznawali, że choć procedury postępowania z pacjentem są takie same dla wszystkich, to pewne różnice utrudniają im kooperację.

– Wiemy, że są luki prawne, bo zgodnie z obowiązującymi przepisami nie wiadomo, kto powinien dowodzić akcją ratunkową w takim przypadku oraz jak działać na styku służb medycznych cywilnych i wojskowych – podkreślał Marcin Janik. Wtórował mu Grzegorz z JWK: – Trzeba dograć chociażby kwestie dotyczące różnych systemów łączności i przekazywania sobie informacji. Wydaje mi się, że jesteśmy dopiero na początku drogi do stworzenia jednorodnego modelu postępowania dla wszystkich służb. Koordynacja tak różnych pododdziałów nie jest łatwa, ale nie jest też niemożliwa. Trzeba takie ćwiczenia po prostu wykonywać częściej – zaznaczył medyk z Lublińca. Kolejne ćwiczenia ze współdziałania medyków JWK z jednostkami systemu ochrony zdrowia zaplanowane są na czerwiec przyszłego roku.

Magdalena Kowalska-Sendek

autor zdjęć: Daniel Dmitriew/ JWK

dodaj komentarz

komentarze


„Czterej pancerni i pies” w Żaganiu
Uratowali życie koledze z NATO
Cios w plecy
Litwini ćwiczą masową ewakuację obywateli
Podróż pamięci
Rusza mały przegląd strategiczny
Całkiem nowe otwarcie
Flanka pod strażą
Lotnicze „drzwi” transportowe
Jeden cywil w gronie żołnierzy na podium
Nowy blok operacyjny w szpitalu w Tarnowie
Morscy lotnicy w akcji
MSPO 2026 – serwis specjalny „Polski Zbrojnej”
Bezzałogowiec z Karwi – zestrzelony w czasie testów
MON proponuje zmiany przepisów ubiorczych
„Huragan” coraz bliżej
Mural na 65-lecie komandosów
Sojusz ćwiczy operacje jądrowe
Zacięta rywalizacja o prymat w crossie
Trwa zwycięska seria st. szer. Katarzyny Wasick
Drużyna Invictusa na starcie
Abordaż z polskim wsparciem
Stulecie lotu Warszawa – Tokio
MON zmienia system gotowości obronnej
Cyfrowy strażnik
Jak wspierać żołnierzy w kryzysie?
Technologie SECO/WARWICK wzmacniają przemysł obronny
Ujarzmić wzburzony tłum
Ukraina kontra odrzutowe drony
W cieniu wojny
Wojna na satelitarnym łączu
Prawie 200 mld zł na zbrojenia w projekcie budżetu
Więcej zawodowców, ćwiczenia bez zmian
Działajmy razem!
Cywilne drony na służbie
Bombowiec na dnie Bałtyku
Projekt KCD MED TAC dla cywilnych medyków
„Blue Eye ‘26”, czyli: po pierwsze drony!
Jak Polska wykorzystuje unijne pożyczki
„Horyzont” przedłużony
„Agat. Siła i ogień”. Album już w sprzedaży
„Zdrzałka” na pustyni
Żołnierz przed strażakiem i policjantem w Biegu o Nóż Komandosa
Współdziałanie dla bezpieczeństwa
Wirtualna wojna na AWL-u
Syreny wyją. Co robić?
Gorący lipiec PKW Łotwa
Wojna o dane
Pentagon o stałej bazie US Army w Polsce
Wojsko zobaczy więcej
Amerykanie drugi raz wychodzą z Iraku
Wsparcie z morza
Siła integracji
Co z wysługą po powrocie do wojska?
Bataliony Chłopskie – bojowe szeregi polskiej wsi
Dwie dekady na polskim niebie
Namierzyć i wskazać cel
Zmiany na granicy. Mniej żołnierzy, więcej bezzałogowców
Będzie więcej polskiej amunicji 155 mm
Medale żołnierzy w strzelectwie, judo i taekwondo
Eksperci o Rosji, NATO i broni jądrowej
Musimy powstrzymać agresora
Zbrojna prowokacja na granicy Łotwy
Byliśmy i jesteśmy żołnierzami
Ratunek pod ogniem
Najważniejszy temat dla Polski: bezpieczeństwo
Taktyczny robot miotany od PIAP-u
Co warto wiedzieć o opiniowaniu?

Ministerstwo Obrony Narodowej Wojsko Polskie Sztab Generalny Wojska Polskiego Dowództwo Generalne Rodzajów Sił Zbrojnych Dowództwo Operacyjne Rodzajów Sił Zbrojnych Wojska Obrony
Terytorialnej
Żandarmeria Wojskowa Dowództwo Garnizonu Warszawa Inspektorat Wsparcia SZ Wielonarodowy Korpus
Północno-
Wschodni
Wielonarodowa
Dywizja
Północny-
Wschód
Centrum
Szkolenia Sił Połączonych
NATO (JFTC)
Agencja Uzbrojenia

Wojskowy Instytut Wydawniczy (C) 2015
wykonanie i hosting AIKELO