moja polska zbrojna
Od 25 maja 2018 r. obowiązuje w Polsce Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych, zwane także RODO).

W związku z powyższym przygotowaliśmy dla Państwa informacje dotyczące przetwarzania przez Wojskowy Instytut Wydawniczy Państwa danych osobowych. Prosimy o zapoznanie się z nimi: Polityka przetwarzania danych.

Prosimy o zaakceptowanie warunków przetwarzania danych osobowych przez Wojskowych Instytut Wydawniczy – Akceptuję

 
Poznaliśmy harmonogram budowy Mieczników

Budowa pierwszej polskiej fregaty rakietowej o kryptonimie „Miecznik” rozpocznie się w sierpniu przyszłego roku. Konsorcjum odpowiedzialne za największy morski program modernizacji Wojska Polskiego deklaruje, że trzy okręty tego typu trafią do marynarki wojennej odpowiednio w 2028, 2029 i 2031 roku.

Zaprezentowana dzisiaj wizualizacja Miecznika.

Program budowy trzech okrętów obrony wybrzeża klasy fregata rakietowa o kryptonimie „Miecznik” to obecnie najważniejszy morski program modernizacyjny. Zgodnie z zapowiedziami mają one zwalczać okręty nawodne i podwodne nieprzyjaciela, wszelkiego typu statki powietrzne (drony, samoloty i śmigłowce), a także – w ograniczonym stopniu – cele naziemne.

Dziś odbyła się w Gdyni konferencja prasowa, na której przedstawiciele konsorcjum PGZ Miecznik (tworzonego przez Polską Grupę Zbrojeniową S.A., PGZ Stocznię Wojenną Sp. z o.o. oraz Remontową Shipbuilding S.A.) poinformowali o realizacji programu budowy polskich fregat rakietowych. Cezary Cierzan, dyrektor programów morskich PGZ, podkreślał, że konsorcjum wspólnie z zagranicznymi partnerami, firmami Babcock, Thales UK i MBDA UK, pracuje nad wstępnym projektem okrętu. – To będzie projekt skalowalny. Z jednej strony będzie dostosowany do określonej przez zamawiającego ceny i jego wymagań taktyczno-technicznych, a z drugiej da możliwość późniejszego prostego podnoszenia zdolności bojowych okrętu – mówił Cezary Cierzan.

Jako przykład takiego „podnoszenia zdolności” wskazał liczbę wyrzutni pocisków przeciwlotniczych CAMM i wyrzutni pocisków przeciwokrętowych. Tych pierwszych Miecznik może mieć (ze względu na swój tonaż wynoszący 7000 ton) maksymalnie 32 – tyle jest miejsca na okręcie. Wojsko może jednak zdecydować, że w pierwszym Mieczniku wyrzutni CAMM będzie mniej, np. osiem, gdyż okręt będzie budowany z myślą o realizacji innych zadań niż przeciwlotnicze i w związku z tym powinno być na nim więcej wyrzutni pocisków przeciwokrętowych. Elastyczny projekt da możliwość szybkiej zmiany konfiguracji w przypadku kolejnych okrętów w serii.

Podobnie rzecz się ma z uzbrojeniem artyleryjskim. W zaprezentowanej dzisiaj wizualizacji Miecznika jest na nim zainstalowana jedna armata 76 mm firmy Oto Melara i dwie armaty OSU-35 kalibru 35 mm. Cezary Cierzan podkreślał, że zamawiający zdecyduje, czy chce mieć taką konfigurację od razu, czy może później. – Jeżeli taka będzie wola zamawiającego, aby okręt na początku miał tylko jedną armatę OSU-35 i np. osiem wyrzutni pocisków CAMM, a z czasem będzie chciał dozbroić okręt o drugą OSU-35 i kolejne wyrzutnie CAMM, nasze okręty będą na to przygotowane. Będą miały odpowiednie podłączenia, zapas energii elektrycznej, odpowiedni system walki – podkreślał Cierzan.

To, co zostało już ustalone z wojskiem, to konfiguracja sensorów. Rolę oczu i uszu Miecznikow pełnić będzie radar AESA SM-400 pasma S wspierany przez radar rotacyjny NS-50. Do wykrywania nieprzyjacielskich okrętów podwodnych służyć będzie sonar kadłubowy i sonar holowany VDS CAPTAS.

Do zwalczania okrętów podwodnych służyć będą albo torpedy MU-90, albo śmigłowce pokładowe – których, co ciekawe, projektanci chcieliby umieść na Miecznikach aż dwie sztuki. Jak jednak zastrzegają, w tym przypadku dużo zależy od rozmów z wojskiem ws. wymagań technicznych względem wiropłatów.

Harmonogram Mieczników

Przedstawiciele konsorcjum ujawnili dzisiaj również wstępny harmonogram dostaw Mieczników dla Marynarki Wojennej RP. Jak wyjaśniał Marcin Ryngwelski, prezes Remontowej Shipbuilding, w każdej stoczni biorącej udział w programie powstaną po dwie sekcje okrętu (każda o długości ok 40 m), a ich połączenie odbędzie się w Stoczni Wojennej PGZ.

– Cięcie blach pierwszego okrętu rozpocznie się najprawdopodobniej w sierpniu przyszłego roku. Okręt zwodowany ma być w 2026 toku, a oddany do służby w 2028 roku – mówił Ryngwelski. Cezary Cierzan podkreślał z kolei, że konsorcjum ustaliło z Agencją Uzbrojenia, że fregaty będą budowane kaskadowo, czyli w możliwie jak najkrótszym terminie po sobie. – Chcemy, aby drugi okręt został oddany do użytku pod koniec 2029 roku, a trzeci, ostatni, w połowie 2031 roku – wyjaśniał dyrektor.

Krzysztof Wilewski

autor zdjęć: PGZ S.A.

dodaj komentarz

komentarze

~Adam
1684480680
Warto przypomnieć ze wodowanie miało być w 2024 roku, czyli już są 2 lata opóźnienia.
C2-62-E0-BD
~m
1656250860
Niezależnie od kierunku modernizacji arsenału Marynarki Wojennej warto mieć na wybrzeżu lotnictwo bojowe. Na zachodnim wybrzeżu zamiast eskadry archaicznych Su-22 powinno funkcjonować całe skrzydło WSB których zadaniem powinno być: 1) osłanianie z powietrza instalacji kluczowych dla bezpieczeństwa państwa, 2) obrona floty i niszczenie floty wroga, 3) atakowanie portów wojennych wroga. Lokalizacja obecnej jednsotki SU-22 wydaje się właściwa, szczególnie że jest to blisko krytycznie ważnej infrastruktury (gazoport i Baltic Pipe), oraz daleko od granicy z wrogiem. Odbudowanie OPL na bazie IBCS + Patriot, MJR z ich NSM i właśnie postulowana jednostka lotnicza umożliwią również bezpieczne żeglowanie po Bałtyku nawodnym okrętom MW RP.
C0-E1-57-16
~Scooby
1650373140
Logika. Dział matematyki. 1. Najsilniejszym okrętem bojowym na świecie jest lotniskowiec . 1 prawda. 2 fałsz. 1. Bo ma samoloty. 2. Samoloty najsilniejszą jednostka uderzeniową. 3 . Na Bałtyk starczą samolot bo mogą mieć pociski przeciw okrętów i atakować z niskiego podejścia poza horyzontu radiolokacyjnego ( ok 50 km). równie dobrze sprawdzają się śmigłowce uzbrojone w te pociski , chociaż lepiej by były wyposażone w sonar i torpedy MU90 cele niszczenia okrętów podwodnych. Najlepszym statkiem na Bałtyk jest statek powietrzny, który po przezbrojeniu można użyć w działaniach lądowych.
C0-8E-8A-A5
~ja
1649531100
W 2028 roku drony będą tak powszechne, że posiadanie takiego sprzętu będzie archaizmem
C1-AD-BD-55
~40 i 4
1649506380
Osobiście uważam, że pierwsza jednostka powinna być kupiona z tzw.półki. Zaczyna brakować czasu .
25-29-8B-1C
~Szymon
1649490060
Czyli rozpoczyna sie standardowa kombinatoryka. Z fregat przeciwlotniczych z możliwościami zwalczania celów na średnich i dalekich dystansach do 200 km znowu tworzy się okręty cele, bezbronne. Nie mamy czasu na zabawy w dozbrajenie w przyszłości, terminy wykonania również powinny zostać drastyczne przyspieszone, zwłaszcza że wybrany okret nie wymaga projektowania od podstaw tylko dostosowania wybranych elementów.
97-70-F2-D8

Cisi i skuteczni od 65 lat
Litwini ćwiczą masową ewakuację obywateli
„Horyzont” przedłużony
MON proponuje zmiany przepisów ubiorczych
Zbrojna prowokacja na granicy Łotwy
Podróż pamięci
Amerykanie drugi raz wychodzą z Iraku
Abordaż z polskim wsparciem
Geran-5. Rakieta w cenie drona?
Mural na 65-lecie komandosów
Polska i Norwegia razem dla bezpieczeństwa
Śmierć wartownika
350 mln zł dla 86 firm, by były w gotowości
Coraz więcej Daglezji w armii
Drony na celowniku, czyli test zdolności przeciwlotników 16 DZ
Sukcesy na basenie i strzelnicy
Polowanie w ogródku
Modułowe koszary przy granicy
Wypalanie Marków
Kajakarka, pięcioboiści nowocześni i taekwondzistka na podium
Biatloniści „armii mistrzów” w medalowej formie
Długa droga do domu
MON zmienia system gotowości obronnej
Stulecie lotu Warszawa – Tokio
Szwedzkie wsparcie
Wojsko na straży polskiej cyberprzestrzeni
Sukces polskich żołnierzy na czempionacie szermierzy
Pierwszych pięć strzałów
Wojsko zobaczy więcej
Drużyna Invictusa na starcie
Polscy i czescy terytorialsi ramię w ramię
„Agat. Siła i ogień”. Album już w sprzedaży
Jak drapieżne ptaki chronią lotnisko
Flanka pod strażą
Jeden cywil w gronie żołnierzy na podium
Działajmy razem!
Szef MON-u: bez rezerwistów nie ma silnej armii
Polsko-koreańska współpraca w programie K2 się rozwija
Ryś zamiast Pantery
Ukraina kontra odrzutowe drony
Byliśmy i jesteśmy żołnierzami
Ujarzmić wzburzony tłum
Delegacja MON-u z wizytą w Waszyngtonie
Cios w plecy
„Czterej pancerni i pies” w Żaganiu
Polska Grupa Zbrojeniowa na MSPO 2026 – więcej niż premiery
MON przedstawił zasady „zielonej listy”
Pentagon o stałej bazie US Army w Polsce
Czego nie wiesz o komandosach z Lublińca?
Z prądem i pod prąd
Technologie SECO/WARWICK wzmacniają przemysł obronny
Gorący lipiec PKW Łotwa
Żołnierze Czarnej Dywizji orientowali się najlepiej
Trening z robotem
Piechur, artylerzysta, lotnik i… hydraulik
Leopardy na dnie Odry i test Batalionu Model 44
Agresja na Polskę nie była „spacerem”
Współdziałanie dla bezpieczeństwa
Prawie 200 mld zł na zbrojenia w projekcie budżetu
Bataliony Chłopskie – bojowe szeregi polskiej wsi
Jak wspierać żołnierzy w kryzysie?
Co z wysługą po powrocie do wojska?
Polska w koalicji antybalistycznej
Białorusini ćwiczą przy granicy z Polską
Inauguracja roku akademickiego na WAT
Odpowiedź na rosyjską eskalację
Jak Polska wykorzystuje unijne pożyczki
MSPO 2026 – serwis specjalny „Polski Zbrojnej”

Ministerstwo Obrony Narodowej Wojsko Polskie Sztab Generalny Wojska Polskiego Dowództwo Generalne Rodzajów Sił Zbrojnych Dowództwo Operacyjne Rodzajów Sił Zbrojnych Wojska Obrony
Terytorialnej
Żandarmeria Wojskowa Dowództwo Garnizonu Warszawa Inspektorat Wsparcia SZ Wielonarodowy Korpus
Północno-
Wschodni
Wielonarodowa
Dywizja
Północny-
Wschód
Centrum
Szkolenia Sił Połączonych
NATO (JFTC)
Agencja Uzbrojenia

Wojskowy Instytut Wydawniczy (C) 2015
wykonanie i hosting AIKELO