moja polska zbrojna
Od 25 maja 2018 r. obowiązuje w Polsce Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych, zwane także RODO).

W związku z powyższym przygotowaliśmy dla Państwa informacje dotyczące przetwarzania przez Wojskowy Instytut Wydawniczy Państwa danych osobowych. Prosimy o zapoznanie się z nimi: Polityka przetwarzania danych.

Prosimy o zaakceptowanie warunków przetwarzania danych osobowych przez Wojskowych Instytut Wydawniczy – Akceptuję

O przyszłości Eurokorpusu

O zadaniach na przyszłość, a także o tym, jakie działania podjął Eurokorpus w związku z wojną w Ukrainie, rozmawiamy z gen. broni Peterem Devogelaerem. Dowódca wielonarodowej struktury szybkiego reagowania przeznaczonej do planowania, przygotowywania i kierowania operacjami wojskowymi przebywał z wizytą w Polsce.

Panie generalne, Polska od niedawna jest członkiem Eurokorpusu. Czy to powód pańskiej wizyty w Polsce?

gen. broni Peter Devogelaere: W zasadzie powody są dwa. Pierwszy jest związany właśnie z tym, że Polska stała się państwem ramowym Eurokorpusu, przyjechałem więc spotkać się z szefem Sztabu Generalnego Wojska Polskiego generałem Rajmundem T. Andrzejczakiem, a także porozmawiać o naszych przyszłych działaniach. Poza tym chciałem zobaczyć na własne oczy, jak Polacy pomagają uchodźcom z Ukrainy. To nie to samo, co oglądanie relacji w telewizji. Podziwiam tę solidarność i to, jak ludzie się tu zorganizowali, niosąc wsparcie.

Spotkaliśmy się w jednym z miejsc noclegowych dla osób uciekających przed wojną, zorganizowanym przez warszawski Urząd Dzielnicy Bielany. Miał pan okazję porozmawiać z uchodźcami?

Tak, rozmawiałem z dwiema kobietami z Ukrainy, które są tu już od jakiegoś czasu. Mówiły mi, że bardzo doceniają wsparcie, jakie otrzymują i wszelką pomoc, bo straciły wszystko w czasie wojny.

Wspomniał pan już, że od niedawna Polska jest jednym z państw ramowych Eurokorpusu, wcześniej była stowarzyszonym. Czy ta zmiana ma duże znaczenie z punktu widzenia funkcjonowania europejskiej instytucji?

Oczywiście. Polska była państwem sprzymierzonym od 2001 roku, więc jej żołnierze zasilali już nasze szeregi, ale teraz ich liczba się zwiększy z 60 do 120. Wniosą wiedzę i szczególne zdolności, to wielka, dodatkowa wartość dla Eurokorpusu. Polacy są po prostu potrzebni w Eurokorpusie. Wszyscy musimy mieć pewność, że jesteśmy gotowi do realizowania zadań, o jakich zadecydują państwa ramowe.

Niedawno Unia Europejska zatwierdziła projekt tzw. Kompasu Strategicznego. Jakie znaczenie ma ten dokument dla Eurokorpusu?

Kompas Strategiczny to porozumienie między członkami Unii Europejskiej, określające jej cele. Nigdy jednak nie będą one tak ambitne jak te, które ma NATO, bo to Sojusz jest gwarantem bezpieczeństwa i obronności w Europie oraz rejonie północnoatlantyckim. Z drugiej zaś strony Kompas Strategiczny wyznacza kierunki polityki bezpieczeństwa Unii Europejskiej. Teraz są one bardziej ambitne, niż były jeszcze dwa, trzy lata temu. Struktury dowódcze będą bardziej konkretne, a Eurokorpus mógłby w nich odgrywać jakąś rolę, jeśli państwa ramowe o tym zadecydują. Właśnie zapadła decyzja, że od 2025 roku Eurokorpus będzie odgrywał rolę dowództwa dla Grup Bojowych Unii Europejskiej. Jest to także czas, kiedy zgodnie z założeniami Kompasu mamy być gotowi z bardziej ambitnym celem. Chodzi o zdolności do szybkiego rozmieszczenia w razie potrzeby w newralgicznych rejonach pięciu tysięcy żołnierzy, którzy stale pozostają w gotowości. Ten dokument wskazuje zatem to, co Eurokorpus będzie robił dla europejskiego bezpieczeństwa, bo właśnie my będziemy zaangażowani we wdrażanie tych planów.

Czy osiągnięcie gotowości jest najważniejszym założeniem tego porozumienia?

W tych dokumentach są ujęte różne kwestie związane z całym łańcuchem dowodzenia, który powinien być bardziej pragmatyczny i realistyczny. Musi być powiązany ze zdolnościami, jakie były zaoferowane Unii, czyli pakietem możliwości szybkiego reagowania czy pakietem hybrydowym. Wszystko to musi współgrać z ćwiczeniami. Te różne plany nakreślone w Kompasie Strategicznym będą miały swój punkt kulminacyjny w 2025 roku, wtedy będziemy odgrywali szczególną rolę jako Eurokorpus.

A czy z powodu sytuacji na Ukrainie Eurokorpus musiał zmienić swój sposób działania, wdrożyć nowe procedury?

Jesteśmy częścią struktury sił NATO. Pracujemy dla nich i planujemy dla nich, a także dla Sojuszniczego Dowództwa Sił Połączonych NATO w Brunssum, więc jesteśmy zaangażowani w działania planistyczne związane z kryzysem ukraińskim. Ale z drugiej strony przygotowujemy się także do roli połączonego dowództwa Joint Headquarters, które ma uwzględniać zasadę 360 stopni (zdolność do reagowania na zagrożenia z wszystkich kierunków geograficznych – przyp. red.). Będziemy odgrywać tę rolę w 2024 roku.

A jakie działania na rzecz Ukrainy powinna jeszcze wprowadzić Unia Europejska i NATO?

Powinniśmy wspierać Ukrainę, pokazać naszą solidarność i działać przeciwko agresorowi. Różne pakiety sankcji już były ogłoszone przez UE, to powinno być kontynuowane tak długo, jak długo trwa konflikt. Trzeba zwiększyć presję na Rosję, aby zakończyła wojnę. NATO powinno być gotowe do obrony swojego terytorium i zapewnić, że na ten obszar konflikt się nie rozleje.

Nadal powinniśmy przekazywać Ukrainie sprzęt wojskowy?

Wiele państw przekazuje broń Ukrainie i powinniśmy to kontynuować.

Rozmawiała: Magdalena Miernicka

autor zdjęć: SGWP, Urząd dzielnicy Bielany, DGW

dodaj komentarz

komentarze


Wyższe diety i rozłąkowe dla żołnierzy
Ostrosz zamiast Mureny
Generał Chmielewski na czele cyberwojska
Rosyjskie myśliwce przechwycone nad Bałtykiem
Wojsko zaprasza rodziny
Groźny incydent w Libanie
Powrót WAM-u
Psy na… materiały wybuchowe
PKP Cargo przewiezie ciężki sprzęt wojskowy
Kluczowe 30 dni
Ogień Strykerów. Tak ćwiczy US Army w Polsce
Bieg ku pamięci bohaterów
Wielkie strzelanie na „Baltic Shield”
Początek wielkiej historii
Adaptacja i realizm
Przyszłość „Łucznika”
Nitro-Chem będzie montował Hydry
Trzynasty Husarz w powietrzu
Specjalsi przeciw flocie cieni
Medale żołnierzy w pływaniu, biegach i chodzie
Młodzi mechanicy pojazdów specjalnych
Armia testuje roboty do transportu
Pytania o obecność amerykańskich wojsk w Polsce
Gotowi na każdy scenariusz
Nowe stanowiska i nowe dowództwo
SAFE staje się faktem!
Bez zmian w emeryturach
WOT będzie szkolić pracowników Orlenu
Żołnierze na podium imprez w strzelectwie i kajakarstwie
Zmiana resortowych planów: jeszcze więcej OPW
Więcej strzelnic w powiecie
Wypadek w PKW UNIFIL
Nie tylko wojsko na rzecz obronności
Uczczono ofiary zamachu majowego
Podsekretarz stanu USA na granicy polsko-białoruskiej
Jest nowy szef BBN
Pancerniacy z Wesołej w światowej czołówce
Syndrom Karbali
Od cyberkursu po mundurówkę
Ustawa o obronie ojczyzny – pytania i odpowiedzi
Nauki i nauczki z Afganistanu
Ostatni most
Borsuki zdały wodny egzamin
Rumuni rozdzielają środki z SAFE
Terytorialsi zapraszają
NATO i USA o Iranie
Rzeźnik w rękach GROM-u
Przygotowania do lotu do Polski
„Końca cywilizacji” w Iranie na razie nie będzie
WAM coraz bliżej Łodzi
Polsko-słowackie granaty dla NATO
Desant na Bornholm
Pilecki – mniej znane oblicze bohatera
Australijską armią będzie dowodzić kobieta
Wyścig Stalina
Borsuk po słowacku
Kosmiczna suwerenność Wojska Polskiego
Celne oko strzelców z „armii mistrzów”
Hornet czyli „polski Shahed”
Bez schematów
Skrzydlate tygrysy nad Morzem Jońskim
Ukraina kształtuje przyszłość wojny

Ministerstwo Obrony Narodowej Wojsko Polskie Sztab Generalny Wojska Polskiego Dowództwo Generalne Rodzajów Sił Zbrojnych Dowództwo Operacyjne Rodzajów Sił Zbrojnych Wojska Obrony
Terytorialnej
Żandarmeria Wojskowa Dowództwo Garnizonu Warszawa Inspektorat Wsparcia SZ Wielonarodowy Korpus
Północno-
Wschodni
Wielonarodowa
Dywizja
Północny-
Wschód
Centrum
Szkolenia Sił Połączonych
NATO (JFTC)
Agencja Uzbrojenia

Wojskowy Instytut Wydawniczy (C) 2015
wykonanie i hosting AIKELO