moja polska zbrojna
Od 25 maja 2018 r. obowiązuje w Polsce Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych, zwane także RODO).

W związku z powyższym przygotowaliśmy dla Państwa informacje dotyczące przetwarzania przez Wojskowy Instytut Wydawniczy Państwa danych osobowych. Prosimy o zapoznanie się z nimi: Polityka przetwarzania danych.

Prosimy o zaakceptowanie warunków przetwarzania danych osobowych przez Wojskowych Instytut Wydawniczy – Akceptuję

 
Cichociemni spadochroniarze AK

Świetnie wyszkoleni w bazach na terenie Wielkiej Brytanii i Włoch, przerzucani drogą lotniczą do okupowanego kraju, byli bezcennym wsparciem dla Armii Krajowej. W okupowanej ojczyźnie mieli organizować ruch oporu. Skrycie, pod osłoną nocy, do Polski przerzucono 316 legendarnych skoczków AK. Ich dewizą było „Wywalcz jej wolność lub zgiń!”.

1 Samodzielna Brygada Spadochronowa w Wielkiej Brytanii. Przygotowanie przed skokiem - żołnierze zakładają spadochrony. Fot. NAC


O stworzeniu oddziałów powietrznodesantowych, które miałyby m.in. skrycie organizować przerzut sprzętu wojskowego i ludzi na teren kontrolowany przez wroga, wojskowi dowódcy rozmyślali już na początku lat trzydziestych XX wieku. Wtedy też w Wojsku Polskim ruszyły pierwsze kursy dla instruktorów spadochroniarstwa. Do pomysłu wrócono we Francji, pod koniec 1939 roku w sztabie komendanta głównego Związku Walki Zbrojnej, gen. broni Kazimierza Sosnkowskiego. Koncepcję, by spadochroniarze nawiązywali łączność z podziemiem walczącym w okupowanym przez Niemców kraju, opracowali dwaj oficerowie: kpt. Jan Górski i kpt. Maciej Kalenkiewicz. Ich pomysł wcielono w życie kilka miesięcy później, już po ewakuacji polskich sił zbrojnych do Wielkiej Brytanii. W czerwcu 1940 roku powstał tam Samodzielny Wydział Krajowy ‒ Oddział VI Sztabu Naczelnego Wodza, zwany również specjalnym.

Za szkolenie skoczków, a potem ich przerzut do okupowanej Polski miał odpowiadać powołany w 1940 roku przez brytyjskie władze Zarząd Operacji Specjalnych (Special Operation Executive – SOE). Działająca w strukturach SOE polska sekcja opracowała zasady selekcji, werbunku i szkolenia żołnierzy. Poszukiwano wyłącznie ochotników, ludzi odważnych, zdecydowanych, o mocnym charakterze, ideowych, umiejących dochować tajemnicy. Selekcjonowano kandydatów pod kątem wysokiego morale oraz predyspozycji psychicznych i fizycznych. Gdy kandydat wyraził zgodę na szkolenie, był sprawdzany przez oddział personalny, a następnie kontrwywiad. Pozytywnie zweryfikowani musieli przejść jeszcze ostrą selekcję podczas szkolenia – tylko co czwarty był kwalifikowany do przerzutu do kraju.

Szkolenie cichociemnych było bardzo intensywne i zróżnicowane. Dla wszystkich obowiązkowe były kursy spadochronowy i odprawowy. Pierwszy z kursów spadochronowych zorganizowano pod koniec 1940 roku w brytyjskim ośrodku w Ringway koło Manchesteru. Trwał dwa tygodnie, a ukończyło go 12 śmiałków, wśród nich kpt. Kalankiewicz. Następnie uruchomiono kurs dywersyjny w Inverlochy Castle w Szkocji i kurs walki konspiracyjnej w Briggens, w marcu 1941 działalność zainaugurował ośrodek szkolenia spadochronowego w Largo House. Ze względu na dużą liczbę pochylni, zapadni, lin zjazdowych, huśtawek i trapezów nazwany był małpim gajem. Kursy spadochronowe dla CC z czasem prowadzono także we Włoszech, ale niezależnie od lokalizacji schemat szkolenia był podobny: żołnierze ćwiczyli swoją wytrzymałość i sprawność fizyczną, m.in. na torach przeszkód, ćwiczyli skoki z wieży spadochronowej, a potem desantowanie z pokładu samolotu.

Ostatnim etapem szkolenia zasadniczego był kurs odprawowy (m.in. w Audley End), zwany czasami „wyższą szkołą kłamstwa”. Przechodzili go wszyscy, którzy mieli odlecieć do Polski, lub innych krajów europejskich: do Francji, na Bałkany czy do Włoch. Spadochroniarze tworzyli tam tzw. legendę, czyli fałszywy życiorys, poznawali warunki panujące w okupowanym kraju, strukturę Polskiego Państwa Podziemnego i władz niemieckich w Polsce. Uczyli się też o metodach stosowanych przez Gestapo.

Po kursach zasadniczych cichociemnych szkolono w zależności od wybranej specjalności wojskowej oraz prowadzono kursy uzupełniające w grupach: sabotażu i dywersji, wywiadu, łączności, pancernej i lotniczej. Skoczków kierowano czasami także na dwutygodniowe szkolenie z zagadnień informacyjno-wywiadowczych.

Po zakończeniu szkoleń i zakwalifikowaniu do skoku przysięgę na rotę Armii Krajowej złożyło 606 cichociemnych (zaczynało 2413 kandydatów). Potem byli oni kierowani na stacje, gdzie wyczekiwali na przerzut. 316 z nich desantowano na teren okupowanej ojczyzny.

Pierwszy skok

Zrzuty cichociemnych do okupowanej Polski nazywane były kolejnym rzymskim numerem – od I do LXIII. Misja próbna (noc z 15 na 16 lutego 1941 roku) oznaczona została jako lot „0” i nazwana „Adolphus” lub „Adolphus 0”. O godzinie 18.20 samolot Armstrong Whitworth Whitley wystartował z lotniska Stradishall we wschodniej Anglii. Sześcioosobową brytyjską załogą z 1419 Eskadry do Zadań Specjalnych dowodził kpt. Francis Keast. Maszyna wiozła na pokładzie trzech pasażerów i cztery wojskowe zasobniki. W trakcie lotu do Polski zostali przerzuceni: rtm. Józef Zabielski „Żbik”, mjr pil. Stanisław Krzymowski „Kostka” oraz kurier polityczny Czesław Raczkowski „Orkan”. Według planu spadochroniarze mieli wylądować w pobliżu Włoszczowej w województwie kieleckim, gdzie czekali na nich partyzanci. Niestety, z powodu pomyłki w nawigacji samolot zboczył z kursu. Zrzucił ich ponad 130 km na południe pod wsią Dębowce na Śląsku Cieszyńskim, na terenie włączonym do Rzeszy. Mimo początkowych kłopotów skoczkowie dotarli finalnie do Warszawy.

W sumie do Polski przerzucono 316 CC i 28 kurierów politycznych. Wśród cichociemnych byli oficerowie i szeregowcy. Najstarszym CC był gen. Tadeusz Kossakowski „Krystynek”, który w chwili przerzutu miał 56 lat, a najmłodszym 19-letni sierż. Kazimierz Śliwa „Strażak II”. 112 zginęło (dziewięciu podczas lotu lub w wypadku podczas skoku, dziewięciu zostało zamordowanych w PRL-u). 91 brało udział w powstaniu warszawskim (z czego 18 zginęło). 221 cichociemnych otrzymało Virtuti Militari, 595 razy odznaczono cichociemnych Krzyżem Walecznych.

Według historyków wkład cichociemnych w walkę prowadzoną przez ZWZ, a później AK był nieoceniony. Wielu skoczków objęło stanowiska komendantów i zastępców komendantów okręgów, szefów sztabów, szefów oddziałów w KG AK oraz w obszarach i okręgach. Cichociemni byli także instruktorami i wykładowcami, m.in. w Związku Odwetu, „Wachlarzu”, po powstaniu Kedywu w szkole dywersyjnej „Zagajnik”, udzielali się na kursach prowadzonych przez komendy terenowe, w oddziałach dywersyjnych KG „Motor” i „Parasol” oraz w terenowych oddziałach partyzanckich.

Bibliografia:

Tucholski J., „Cichociemni”, Wrocław 2010.
Tochman K.A., „Cichociemni 1941–1945”, „Biuletynu IPN” nr 3/2021.
IPN: ipn.gov.pl/pl/historia-z-ipn/138208,Cichociemni-Wywalcz-wolnosc-lub-zgin.html.

Magdalena Kowalska-Sendek

autor zdjęć: NAC

dodaj komentarz

komentarze


„Agat. Siła i ogień”. Album już w sprzedaży
Trwa zwycięska seria st. szer. Katarzyny Wasick
Projekt KCD MED TAC dla cywilnych medyków
MON proponuje zmiany przepisów ubiorczych
Polska i Norwegia razem dla bezpieczeństwa
Jeden cywil w gronie żołnierzy na podium
Co warto wiedzieć o opiniowaniu?
Leopardy na dnie Odry i test Batalionu Model 44
Eksperci o Rosji, NATO i broni jądrowej
Szef MON-u: bez rezerwistów nie ma silnej armii
„Horyzont” przedłużony
Całkiem nowe otwarcie
Więcej zawodowców, ćwiczenia bez zmian
Zmiany na granicy. Mniej żołnierzy, więcej bezzałogowców
Cios w plecy
Drużyna Invictusa na starcie
MON zmienia system gotowości obronnej
MSPO 2026 – serwis specjalny „Polski Zbrojnej”
Prawie 200 mld zł na zbrojenia w projekcie budżetu
Gorący lipiec PKW Łotwa
Litwini ćwiczą masową ewakuację obywateli
„Huragan” coraz bliżej
Bataliony Chłopskie – bojowe szeregi polskiej wsi
Abordaż z polskim wsparciem
Byliśmy i jesteśmy żołnierzami
Podróż pamięci
Bezzałogowiec z Karwi – zestrzelony w czasie testów
Uratowali życie koledze z NATO
Wsparcie z morza
Morscy lotnicy w akcji
„Czterej pancerni i pies” w Żaganiu
Rusza mały przegląd strategiczny
Zbrojna prowokacja na granicy Łotwy
Technologie SECO/WARWICK wzmacniają przemysł obronny
Ujarzmić wzburzony tłum
Stulecie lotu Warszawa – Tokio
Pentagon o stałej bazie US Army w Polsce
Jak drapieżne ptaki chronią lotnisko
Siła integracji
Odpowiedź na rosyjską eskalację
Jak wspierać żołnierzy w kryzysie?
W cieniu wojny
Mural na 65-lecie komandosów
Wojna o dane
„Zdrzałka” na pustyni
Medale żołnierzy w strzelectwie, judo i taekwondo
Cyfrowy strażnik
Nowy blok operacyjny w szpitalu w Tarnowie
Coraz więcej Daglezji w armii
Cisi i skuteczni od 65 lat
350 mln zł dla 86 firm, by były w gotowości
Żołnierz przed strażakiem i policjantem w Biegu o Nóż Komandosa
Ukraina kontra odrzutowe drony
Wypalanie Marków
Namierzyć i wskazać cel
Sojusz ćwiczy operacje jądrowe
„Blue Eye ‘26”, czyli: po pierwsze drony!
Amerykanie drugi raz wychodzą z Iraku
Taktyczny robot miotany od PIAP-u
Ratunek pod ogniem
Musimy powstrzymać agresora
Współdziałanie dla bezpieczeństwa
Flanka pod strażą
Czego nie wiesz o komandosach z Lublińca?
Sukcesy na basenie i strzelnicy
Inauguracja roku akademickiego na WAT
Trening z robotem
Dwie dekady na polskim niebie
Zacięta rywalizacja o prymat w crossie
Co z wysługą po powrocie do wojska?
Delegacja MON-u z wizytą w Waszyngtonie
Jak Polska wykorzystuje unijne pożyczki
Wojsko zobaczy więcej
MON przedstawił zasady „zielonej listy”
Działajmy razem!
Sukces polskich żołnierzy na czempionacie szermierzy

Ministerstwo Obrony Narodowej Wojsko Polskie Sztab Generalny Wojska Polskiego Dowództwo Generalne Rodzajów Sił Zbrojnych Dowództwo Operacyjne Rodzajów Sił Zbrojnych Wojska Obrony
Terytorialnej
Żandarmeria Wojskowa Dowództwo Garnizonu Warszawa Inspektorat Wsparcia SZ Wielonarodowy Korpus
Północno-
Wschodni
Wielonarodowa
Dywizja
Północny-
Wschód
Centrum
Szkolenia Sił Połączonych
NATO (JFTC)
Agencja Uzbrojenia

Wojskowy Instytut Wydawniczy (C) 2015
wykonanie i hosting AIKELO