moja polska zbrojna
Od 25 maja 2018 r. obowiązuje w Polsce Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych, zwane także RODO).

W związku z powyższym przygotowaliśmy dla Państwa informacje dotyczące przetwarzania przez Wojskowy Instytut Wydawniczy Państwa danych osobowych. Prosimy o zapoznanie się z nimi: Polityka przetwarzania danych.

Prosimy o zaakceptowanie warunków przetwarzania danych osobowych przez Wojskowych Instytut Wydawniczy – Akceptuję

 
Duch Invictus jest, czas na formę

Zakończył się obóz przygotowujący do zawodów Invictus Games Haga 2022. W kwietniu przyszłego roku weterani i żołnierze poszkodowani wystartują na igrzyskach w sześciu konkurencjach, mierząc się z zawodnikami z innych krajów. W tej rywalizacji chodzi nie tylko o sportowe zmagania. Poszkodowanym żołnierzom sport przywraca sprawność i pomaga w rehabilitacji.

To było pierwsze z sześciu zgrupowań, które czekają naszą reprezentację Invictus Games przed igrzyskami w Hadze w kwietniu 2022 roku. „Trenujemy na gościnnych obiektach Wojskowego Ośrodka Szkoleniowo-Kondycyjnego Mrągowo. Pogoda sprzyja, pozytywne nastawienie jest, więc nie pozostaje nic innego, jak zabrać się za robotę pod okiem trenerów mentorów” – napisali zawodnicy w mediach społecznościowych. Trenowali przez dziesięć dni, potem rozjechali się do domów, gdzie – w miarę możliwości – będą nadal pracować nad formą.

Sportowe igrzyska weteranów zaplanowane były na rok 2020, zostały jednak przesunięte z powodu pandemii COVID-19. Od kilku lat organizuje je Fundacja Invictus Games, założona przez członka brytyjskiej rodziny królewskiej, księcia Harry’ego. – Jak dotąd fundacja nie sygnalizuje żadnych zmian w programie zawodów w Hadze – mówi Mariusz Pogonowski, kierownik polskiej reprezentacji sportowej na igrzyska. Wszystko wskazuje więc na to, że 16 kwietnia 2022 roku Invictus Games się rozpocznie i potrwa do 22 kwietnia.

Polska reprezentacja liczy 20 zawodników plus jeden w rezerwie. Jest nim st. kpr. Jakub Tynka, który służy na stanowisku „zdolny z ograniczeniami” w JW Agat. Trener kolarskiej drużyny powołanej na igrzyska Robert Rapsiewicz nazwał Tynkę mocnym punktem polskiego zespołu. Jednak kilka miesięcy temu kapral musiał poddać się operacji łokcia i nie wrócił jeszcze do pełnej sprawności. Obecnie przechodzi rehabilitację. – Żałuję, że nie uda mi się wystartować w Hadze, ale zdrowie jest ważniejsze. Mam nadzieję, że wezmę udział w następnych igrzyskach – mówi podoficer. Zapewnia, że duchem będzie z chłopakami, wierzy, że przywiozą z Hagi medalowe krążki, a dla niego... magnes na lodówkę.

Do polskiej reprezentacji powrócił mł. chor. Andrzej Skrajny, żołnierz 15 Brygady Zmechanizowanej w Giżycku. Podczas zawodów w Sydney w 2018 roku był o włos od medalu w łucznictwie, przegrał zaledwie jednym punktem. Do igrzysk w Hadze zaczął się przygotowywać już dawno, ale musiał przerwać treningi. W styczniu 2021 roku przeszedł bowiem operację odcinka szyjnego kręgosłupa. Uszkodzenie kilku kręgów to jeden ze skutków eksplozji sprzed dziesięciu lat na misji w Afganistanie. Niedawno, po zabiegu oraz trzech miesiącach spędzonych w gorsecie, weteran powrócił do przygotowań. – Dzięki przychylności dowódcy 15 Brygady mogę trenować na hali sportowej. Jednak pierwszym prawdziwym treningiem był czas spędzony na zgrupowaniu w Mrągowie pod okiem trenera – podkreśla mł. chor. Andrzej Skrajny.

Na medal łuczników w Hadze liczy Ryszard Bukański, trener dziewięcioosobowej drużyny zawodników tej dyscypliny. Świetną formę łuczników potwierdził sprawdzian przeprowadzony na zakończenie turnusu w Mrągowie. Podczas zgrupowania chorąży Skrajny wystrzelał 558 punktów, dla porównania w Sydney w konkurencji klasyk open wygrał zawodnik, który zdobył 548 punktów (na 600). – Na kolejnym zgrupowaniu spróbuję jeszcze poprawić ten wynik – zapowiada podoficer.

Trener Bukański przyznaje, że jechał do Mrągowa pełen obaw. Jednak został pozytywnie zaskoczony, gdy okazało się, że jego podopieczni mimo długiej przerwy (od ostatniego spotkania minęło siedem miesięcy) sporo zapamiętali z poprzednich szkoleń. – Nie zawsze łatwo jest odbudować sportową formę. Dlatego cieszę się, że moi łucznicy poprawili swoje wyniki podczas zgrupowania – mówi trener Bukański. Chwali także Rafała Konopkę, byłego żołnierza 10 Batalionu Desantowo-Szturmowego, który po wypadku na poligonie zakończonym porażeniem nóg i rąk, jest najbardziej poszkodowanym weteranem w polskiej drużynie. – Mimo że Rafał porusza się na wózku inwalidzkim, strzela na równi z pozostałymi zawodnikami, a na co dzień trenuje w swoim garażu, na 18 m2 – opowiada trener Bukański.

Na zgrupowaniu w Mrągowie pilnie ćwiczyli także zawodnicy drużyny siatkówki na siedząco, kolarze, wioślarze halowi, pływacy oraz lekkoatleci. Wszyscy mają nadzieję, że poprawią swoje wyniki podczas kolejnego zgrupowania w listopadzie.

Jednym z nich jest płk Leszek Stępień, który w Hadze wystartuje m.in. w siatkówce na siedząco oraz w pływaniu na 100 i 50 m stylem dowolnym i grzbietowym. W 2002 roku w wybuchu miny pułapki na misji w Afganistanie stracił nogę, dlatego pływanie jest dla niego najlepszą formą rehabilitacji. – Dużo sam trenowałem przez ostatnie dwa lata, ale cieszę się, że wróciliśmy na zgrupowania pod okiem trenerów – mówi zawodnik. Jak podkreśla, w siatkówce na siedząco zawodnicy muszą ćwiczyć jak najczęściej, aby się zgrać jako drużyna. W pływaniu, czyli w drugiej konkurencji, w której startuje płk Stępień, na ostatnich igrzyskach w Sydney najlepszy zawodnik w jego kategorii (z podobnymi obrażeniami) przepłynął 100 m w ciągu jednej minuty. To wynik zbliżony do rekordu paraolimpijskiego, który wynosi 57 s. Płk Stępień zapowiada, że da z siebie wszystko.

Nowe zasady udziału w igrzyskach Invictus Games eliminują zawodników, którzy startowali w nich wielokrotnie. Teraz przepisy zakładają, że zawodnicy mogą startować nie więcej niż dwa razy, co daje szansę tym, którzy dopiero przystępują do rywalizacji.

Strategicznym sponsorem polskiej reprezentacji na Invictus Games jest Polska Grupa Zbrojeniowa.

Małgorzata Schwarzgruber

autor zdjęć: st. chor. sztab. Waldemar Młynarczyk/ Combat Camera DORSZ

dodaj komentarz

komentarze


Pomorze ma potencjał
Wspólne manewry taktyczno-ratownicze
Pokazać ludzki wymiar służby na misji
Jak oślepić drona
W Birczy o historii i bezpieczeństwie
Z prądem i pod prąd
„Zielona lista” to przełom w przepisach mundurowych
„Agat. Siła i ogień”. Album już w sprzedaży
Od Warmate po F-16. Pokaz możliwości Wojska Polskiego
Polska a broń jądrowa – mity i fakty
Od mikrodronów po daleki zasięg
Flanka pod strażą
Miliardy dolarów na modernizację polskiej armii
Ważka, czyli bezzałogowce w wirtualnym świecie
Testy dronów dalekiego zasięgu. Można je usłyszeć lub zobaczyć
„Wielka ucieczka” okiem historyka
Abordaż z polskim wsparciem
Kadeci będą uczyć się obsługi dronów
Pioruny do 2030 roku
MSPO 2026 – serwis specjalny „Polski Zbrojnej”
Unex znaczy wszechstronny
Polska bliżej Turcji
Saperzy z Ukrainy potrzebują wsparcia
Jest kompromis w sprawie rekompensat za broń dla Ukrainy
Kanada i Polska stawiają na współpracę obronną
Orlik z nowymi możliwościami
Radar P-18 PL i Gladius 2 z nagrodami MSPO
Naprawianie Jelcza
Priorytetem WOT jest dziś mobilność
Wspólne zakupy z SAFE
PZL Mielec w planach MON-u
Medale kajakarki, wspinaczki i spadochroniarek
„Zielona lista” już za miesiąc
Łzy na treningu to cena, jaką warto zapłacić za sukces
Hity MSPO 2026: polski CBWP, Gladius 2 i systemy antydronowe
Prawie 200 mld zł na zbrojenia w projekcie budżetu
Jak Polska wykorzystuje unijne pożyczki
Walka w dwóch światach
Pomerania Has Potential
Morski game changer
Wojskowe MMA dla terytorialsów
Mazurek Dąbrowskiego dla pływaczki „armii mistrzów”
W wojsku nie wszystkie butelki z kaucją?
Gorący lipiec PKW Łotwa
Kolejna rosyjska prowokacja w powietrzu
Berlin: Rosja próbowała doprowadzić do zamachu na lotnisku
Kanada – wiodący kraj MSPO
Rośnie liczba domniemanych aktów sabotażu
Agresja na Polskę nie była „spacerem”
Drony i czołgi, czyli nowa jakość prowadzenia działań
Koń roboczy Gladiusa
Finowie o bezpieczeństwie w Europie do 2040 roku
Po medale na nartorolkach i w kajaku
Satelity ochronią Bałtyk?
Centrum zarządzania kryzysowego na kołach na MSPO
Battalions of the Future
„Horyzont” przedłużony
„Model 44”. Mniej wozów, więcej dronów
Siła lądówki
Hanwha ze statuetką „Dumny Weteran”
Program SAFE w pytaniach i odpowiedziach
Patriotyzm gospodarczy na MSPO
PZL P.11c – Pościgowy taran!
Karaluch pokazał się na MSPO
Ciężki BWP będzie nosił nazwę Niedźwiedź
Autonomia w kosmosie
MON proponuje zmiany przepisów ubiorczych
Silniki Daimlera do Jelcza będą montowane w Polsce
Anatomia pocisku
FlyMate – połączenie rozpoznania z uderzeniem
Prezydencka wizyta na MSPO
Piechur, artylerzysta, lotnik i… hydraulik
Moskwa w poszukiwaniu partnerów
Polsko-fiński dron saperski

Ministerstwo Obrony Narodowej Wojsko Polskie Sztab Generalny Wojska Polskiego Dowództwo Generalne Rodzajów Sił Zbrojnych Dowództwo Operacyjne Rodzajów Sił Zbrojnych Wojska Obrony
Terytorialnej
Żandarmeria Wojskowa Dowództwo Garnizonu Warszawa Inspektorat Wsparcia SZ Wielonarodowy Korpus
Północno-
Wschodni
Wielonarodowa
Dywizja
Północny-
Wschód
Centrum
Szkolenia Sił Połączonych
NATO (JFTC)
Agencja Uzbrojenia

Wojskowy Instytut Wydawniczy (C) 2015
wykonanie i hosting AIKELO