moja polska zbrojna
Od 25 maja 2018 r. obowiązuje w Polsce Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych, zwane także RODO).

W związku z powyższym przygotowaliśmy dla Państwa informacje dotyczące przetwarzania przez Wojskowy Instytut Wydawniczy Państwa danych osobowych. Prosimy o zapoznanie się z nimi: Polityka przetwarzania danych.

Prosimy o zaakceptowanie warunków przetwarzania danych osobowych przez Wojskowych Instytut Wydawniczy – Akceptuję

Wykładowca z charyzmą

Wymagający, ale sprawiedliwy, tak o dziekanie Wydziału Lotnictwa Lotniczej Akademii Wojskowej mówią studenci. Płk pil. dr inż. Ireneusz Smykla jest ceniony nie tylko za pracę wykładowcy. To człowiek bez reszty oddany społeczności dęblińskiej uczelni, honorowy krwiodawca, spadochroniarz i historyk z zamiłowania. Jest też laureatem nagrody Buzdygan 2020.

Z dęblińską Szkołą Orląt związany jest od niemal czterech dekad, przede wszystkim jako wykładowca, ale także organizator i społecznik. Jeśli jakaś inicjatywa ma nikłe szanse powodzenia, wtedy pomocną dłoń wyciąga płk pil. dr inż. Ireneusz Smykla, dziekan Wydziału Lotnictwa Lotniczej Akademii Wojskowej.

Lotnictwo zwyciężyło

Miłość do munduru u pochodzącego z Podkarpacia oficera zaczęła kiełkować już w latach młodzieńczych. Telewizja i literatura – to one sprawiły, że jako nastolatek postanowił związać się z armią. – Gdy w telewizji był emitowany serial „Czterej pancerni i pies”, chciałem być pancerniakiem. Potem natrafiłem na lotnicze książki Bohdana Arcta czy Janusza Meissnera. Poza tym wychowałem się w rodzinie nauczycielskiej, więc zastanawiałem się też nad tym zawodem – wspomina płk Ireneusz Smykla. W 1982 roku trafił do Wyższej Oficerskiej Szkoły Lotniczej w Dęblinie. Po studiach służył w 8 Pułku Lotnictwa Myśliwsko-Bombowego, ale krótko. Wrócił do Dęblina – najpierw jako wykładowca, następnie adiunkt, profesor nadzwyczajny, a finalnie szef katedry i dziekan wydziału.

Setki podchorążych, którzy podjęli studia w Dęblinie, kojarzą płk. Ireneusza Smyklę jako wykładowcę niełatwych przedmiotów. Głównie aerodynamiki, ale też mechaniki płynów czy mechaniki lotu. Wymagający, ale sprawiedliwy – takie głosy pojawiają się najczęściej wśród studentów. – Niewielu potrafi przedstawić pewne zależności tak jak on. Kiedyś chodził po sali z modelem orlika i na podstawie poszczególnych figur rozpisywał wzory i kreślił wykresy, które później tłumaczył w taki sposób, że wszystko można było sobie zwizualizować – przyznaje sierż. pchor. Przemysław Rodkiewicz i wspomina – Egzaminy często trwały do późnych godzin nocnych. Płk Smykla każdego z nas po kolei szczegółowo przepytywał. Oceniał surowo, ale sprawiedliwie –dodaje student Lotniczej Akademii Wojskowej.

Siła autorytetu

Olbrzymią wiedzę i skrupulatność laureata Buzdyganów doceniają też jego współpracownicy i przełożeni. – Aerodynamika to jeden z trudniejszych, ale też podstawowych przedmiotów w Lotniczej Akademii Wojskowej. Żeby go uczyć, trzeba mieć nie tylko ogromną wiedzę techniczną, lecz także trzymać rękę na pulsie, bo ta dziedzina cały czas się rozwija. A płk Smykla jest niezwykle oddany nauce. Dlatego studenci doceniają jego sposób prowadzenia zajęć – podkreśla gen. bryg. pil. dr inż. Krzysztof Cur, rektor-komendant Lotniczej Akademii Wojskowej, i zaznacza, że pułkownik cieszy się ogromnym autorytetem wśród społeczności akademickiej.

Z kolei ppłk Tomasz Zahorski, kierownik Katedry Płatowca i Silnika LAW, zwraca uwagę na charakterystyczne dla płk. Smykli dociekliwość i konsekwentne dążenie do celu. – Nigdy nie widziałem, by sobie odpuścił. Gdy zaangażuje się w jakieś przedsięwzięcie, jesteśmy pewni, że poświęci mu maksymalną uwagę – mówi. Rolę wykładowcy płk Smykla łączy z nadzorem nad kołami naukowymi: spadochronowym i astronomicznym.

Spadochroniarstwo jest też wielką pasją wykładowcy z Dęblina, którą jako instruktor dzieli się ze studentami. Sam oddał ponad 2,5 tys. skoków i brał udział m.in. w Międzynarodowych Mistrzostwach Spadochronowych w Dubaju. – Jesteśmy jedyną uczelnią, która od 15 lat regularnie wystawia reprezentację na Spadochronowe Mistrzostwa Wojska Polskiego. Z zawodowcami nie wygrywamy, bo student przez cały pobyt na uczelni jest w stanie wykonać jedynie 300–400 skoków. Stajemy do rywalizacji, aby się czegoś nauczyć – zaznacza płk Smykla.

Jak generalska nominacja

Laureat Buzdygana mocno wspiera również pozanaukową działalność podchorążych, promując wśród nich chociażby krwiodawstwo. – Moja historia z oddawaniem krwi zaczęła się, gdy byłem uczniem technikum. W grudniu 1980 roku cała nasza klasa, zamiast na zaliczenie z ekonomiki przedsiębiorstw przemysłowych, ruszyła do szpitala w Tarnobrzegu oddać krew. Na naszą prośbę kierownik stacji krwiodawstwa napisał podziękowanie dla dyrekcji szkoły, żeby nas nie ukarała za urwanie się z zajęć. Zyskaliśmy więcej czasu na przygotowanie się do egzaminu, a zarazem zrobiliśmy dobry uczynek – śmieje się płk Smykla. – To był początek, ale i bez tej historii zostałbym krwiodawcą. Był nim mój ojciec, który oddał ponad 20 l krwi. Postanowiłem, że nie będę gorszy – dodaje.

Do tej pory oficer z Dęblina oddał ponad 85 l krwi i cały czas namawia, by ten bezcenny dar przekazywali również studenci. – Dzięki jego inicjatywie, organizacji licznych zbiórek oddaliśmy już ponad 300 l krwi – zaznacza sierż. pchor. Przemysław Rodkiewicz, przewodniczący Koła Honorowych Dawców Krwi Lotniczej Akademii Wojskowej. Mimo wielu uczelnianych obowiązków płk Smykla zdecydował się na udział w misjach zagranicznych. W Afganistanie ściśle współpracował z tamtejszym ministerstwem spraw wewnętrznych jako szef międzynarodowego zespołu doradców planowania operacyjnego. – Chciałem zobaczyć, jak sobie poradzę w takiej sytuacji. Okazało się, że zostałem rzucony na głęboką wodę, bo sądziłem, że będę doradcą, a zostałem szefem całego zespołu. Potraktowałem to jako ogromne wyróżnienie – przyznaje płk Ireneusz Smykla i dodaje: To było ciekawe osiem miesięcy. Ściśle współpracowaliśmy z Afgańczykami i miałem możliwość sprawdzenia, czy potrafię w taki sposób przekazać wiedzę, by nauczyć czegoś innych ludzi, nie tylko studentów.

Jak sam mówi, największą satysfakcję daje mu jednak wdzięczność studentów. – Często już po promocji przychodzą do mnie jako podporucznicy, by podziękować za współpracę. Takie momenty są zdecydowanie najprzyjemniejsze w życiu wykładowcy akademickiego – przekonuje płk Smykla i podkreśla, że wyróżnienie Buzdyganem to również olbrzymia nobilitacja. – To jest jak nominacja generalska – mówi.


Buzdygany zostaną wręczone na uroczystej Gali 100-lecia „Polski Zbrojnej”, która odbędzie się 8 października w Arkadach Kubickiego w Zamku Królewskim w Warszawie. Organizacja tego wydarzenia nie byłaby możliwa bez wsparcia i przychylności naszych przyjaciół. Wszystkim firmom i instytucjom serdecznie dziękujemy za pomoc w godnym uczczeniu redakcyjnego jubileuszu.

Patronat honorowy – Ministerstwo Obrony Narodowej
Mecenas – Polska Grupa Zbrojeniowa
Partner Złoty – Teldat
Partner Srebrny – Poczta Polska, Instytut Techniczny Wojsk Lotniczych, Instytut Lotnictwa, Agencja Mienia Wojskowego, Thorium Space Technology
Partner Brązowy – Targi Kielce, Huta Stalowa Wola, PIT-RADWAR S.A., Wojskowe Zakłady Uzbrojenia, PCO, Maskpol, ND SatCom, Kongsberg
Partner – Zamek Królewski w Warszawie

Piotr Raszewski

autor zdjęć: arch. prywatne

dodaj komentarz

komentarze


W wojsku nie wszystkie butelki z kaucją?
Kolejne F-35 lecą do Polski
Agresja na Polskę nie była „spacerem”
Rośnie liczba domniemanych aktów sabotażu
PZL Mielec w planach MON-u
Trwa nabór do szkół podoficerskich
Wspólne manewry taktyczno-ratownicze
Wybuchowe szkolenie podchorążych z WAT-u
Produkcja pocisków do Patriotów w Polsce i Ukrainie?
Finowie o bezpieczeństwie w Europie do 2040 roku
„Slab”: pilot, który rozkochał Polskę w F-16
Kolejny incydent z udziałem rosyjskiego samolotu
Rekordowa licytacja „Kasku weterana”
Polska gotowa zarządzać rurociągami NATO
Pogrzeb ofiar zbrodni wołyńskiej w Ostrówkach
Z prądem i pod prąd
Prawie 200 mld zł na zbrojenia w projekcie budżetu
Drony i czołgi, czyli nowa jakość prowadzenia działań
Uniwersalny polski most składany
Lancaster PA163 nie dotarł do Szczecina
Fabryki zbrojeniowe pod większą ochroną
Kolejna rosyjska prowokacja w powietrzu
Medale kajakarki, wspinaczki i spadochroniarek
Ogień w dziale montażu w zakładzie Grupy WB
Sonda dla Jastrzębia
„Wielka ucieczka” okiem historyka
Walka w dwóch światach
Pantera przejdzie do historii
Nowy sprzęt w Bursztynowej Dywizji
„Horyzont” przedłużony
PGZ gotowa na MSPO
W Sejmie o rosyjskim pocisku
„Agat. Siła i ogień”. Album już w sprzedaży
Abordaż z polskim wsparciem
Donald Tusk: Patrzcie z dumą na polską flotę!
Flanka pod strażą
Dekada Tygrysa. Kulisy, pasja i najwyższa cena za miłość do latania
MON proponuje zmiany przepisów ubiorczych
Battalions of the Future
Łzy na treningu to cena, jaką warto zapłacić za sukces
Polska wzmacnia ochronę nieba
Sojusznicze samoloty ćwiczyły nad Polską. To były planowane manewry
Berlin: Rosja próbowała doprowadzić do zamachu na lotnisku
Terytorialsi wykonywali pomiary dla naukowców z PAN-u
Jest kompromis w sprawie rekompensat za broń dla Ukrainy
Program SAFE w pytaniach i odpowiedziach
Premiery Grupy WB na targach zbrojeniowych
Zapraszamy na „Army Days”
Lekcja historii na dwóch kołach
PZL P.11c – Pościgowy taran!
Nowa era polskiego lotnictwa
Nigdy więcej wojny
Gorący lipiec PKW Łotwa
Mazurek Dąbrowskiego dla pływaczki „armii mistrzów”
Polska a broń jądrowa – mity i fakty
Prezent chodziarki na Święto Wojska Polskiego
Dwa marzenia spełnione naraz
Moskwa w poszukiwaniu partnerów
Polacy przejmą wszystkie szkolenia na Abramsach
Najpierw poligon, potem studia
Saperzy z Ukrainy potrzebują wsparcia
Jak Polska wykorzystuje unijne pożyczki
Pół eskadry Husarzy już w Polsce
„Mewa” na północnym szlaku

Ministerstwo Obrony Narodowej Wojsko Polskie Sztab Generalny Wojska Polskiego Dowództwo Generalne Rodzajów Sił Zbrojnych Dowództwo Operacyjne Rodzajów Sił Zbrojnych Wojska Obrony
Terytorialnej
Żandarmeria Wojskowa Dowództwo Garnizonu Warszawa Inspektorat Wsparcia SZ Wielonarodowy Korpus
Północno-
Wschodni
Wielonarodowa
Dywizja
Północny-
Wschód
Centrum
Szkolenia Sił Połączonych
NATO (JFTC)
Agencja Uzbrojenia

Wojskowy Instytut Wydawniczy (C) 2015
wykonanie i hosting AIKELO