moja polska zbrojna
Od 25 maja 2018 r. obowiązuje w Polsce Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych, zwane także RODO).

W związku z powyższym przygotowaliśmy dla Państwa informacje dotyczące przetwarzania przez Wojskowy Instytut Wydawniczy Państwa danych osobowych. Prosimy o zapoznanie się z nimi: Polityka przetwarzania danych.

Prosimy o zaakceptowanie warunków przetwarzania danych osobowych przez Wojskowych Instytut Wydawniczy – Akceptuję

Debata o bezpieczeństwie

Wojska specjalne i sytuacja na wschodniej flance NATO – to wiodące tematy drugiego dnia konferencji „Defence24 Day”, która odbyła się w Warszawie. Wydarzenie to to forum dyskusyjne, w którym wzięli udział dowódcy Wojska Polskiego, eksperci do spraw bezpieczeństwa, a także przedstawiciele przemysłu zbrojeniowego.

Drugi dzień konferencji „Defence24Day” został zdominowany przez tematy związane z wojskami specjalnymi. Wydarzenie nazwane SOFEAST rozpoczęła dyskusja na temat „Kierunek rozwoju sił operacji specjalnych”. Jeden z jej uczestników, gen. bryg. Radosław Kujawa, w latach 208¬2015 szef Służby Wywiadu Wojskowego, podkreślał, że to gdzie i jak są wykorzystywane wojska specjalne, zależy przede wszystkim od polityków. – To oni rządzą światem bezpieczeństwa. Przykładem może być sytuacja, z jaką mamy do czynienia w Kabulu. Zapadła decyzja o zakończeniu tej wojny, a to nie my możemy to zrobić, tylko terroryści. I oni tę wojnę będą prowadzić – powiedział.

Uczestnicy debaty zgodzili się, że aby wojska specjalne mogły skutecznie prowadzić działania, muszą przede wszystkim mieć dostęp do informacji. A te mogą uzyskać od służb specjalnych, dlatego powinny z nimi ściśle współpracować. Płk rez. Maciej Matysiak, były zastępca szefa Służby Kontrwywiadu Wojskowego, zwrócił uwagę, że rosyjskie służby specjalne posiadają własne jednostki specjalne, które realizują wyznaczone przez nie zadania. – Samo szkolenie, umiejętności polskich i rosyjskich wojsk specjalnych są pewnie podobne, ale kluczowa jest współpraca z wywiadem czy kontrwywiadem. Żołnierz musi wiedzieć, jak pracują funkcjonariusze i na odwrót – mówił. Zaznaczył, że jeśli w Polsce miałoby dojść do konfliktu, najpierw na teren naszego kraju przeniknęłyby grupy dywersyjne. – Po stronie kontrwywiadu będzie leżało ich zidentyfikowanie, a wojsk specjalnych neutralizowanie. Do tego niezbędne będą właśnie informacje przekazane przez służby specjalne – powiedział.

Te słowa potwierdził gen. bryg. rez. Jerzy Gut, były dowódca Komponentu Wojsk Specjalnych, który przypomniał, że w 2007 roku w Kandaharze w Afganistanie swoją misję rozpoczął pierwszy zespół bojowy Jednostki Wojskowej GROM. – Mieliśmy świetnie wyszkolonych operatorów, którzy chcieli działać. Ale był jeden problem, nie mieliśmy dostępu do informacji – mówił. – To był punkt zwrotny, bo wówczas zrozumieliśmy, że jeżeli nie będziemy mieli danych wywiadowczych, będziemy bezużyteczni – zaznaczył. Dodał, że to wówczas zapadła decyzja o utworzeniu Jednostki Wojskowej NIL, a także innych struktur odpowiedzialnych za analizę informacji.

Gen. bryg. Gut podkreślił także, że podczas działań prowadzonych przez wojska specjalne zawsze dużym wyzwaniem jest przerzut żołnierzy w rejon operacji. – Siły koalicyjne, zarówno w Iraku, jak i w Afganistanie całkowicie dominowały w powietrzu, wiec siły specjalne mogły się skupić na wykonywaniu swoich działań – mówił. Dodał, że gdyby zaistniała konieczność operowania w innych warunkach, to nie byłoby już tak oczywiste, chociażby ze względu na fakt, że przeciwnik mógłby dysponować systemami antydostępowymi A2/AD. – Dlatego uważam, że teraz należałoby się zastanowić się nad alternatywnymi sposobami przerzutu sił na teren wroga – zaznaczył.

Razem na wschodniej flance

Na „Defence24 Day” poruszono także kwestię współpracy regionalnej na wschodniej flance. Podczas debaty „NATO w erze rywalizacji mocarstw”, Tomasz Szatkowski, ambasador RP przy Kwaterze Głównej NATO, mówił m.in. o koncepcji strategicznej Sojuszu, która ma zostać przyjęta w 2022 roku i zastąpi obowiązujący dokument z 2010 roku.

Gen. dyw. Andrzej Reudowicz, zastępca szefa BBN, mówił natomiast, że rywalizacja mocarstw ma miejsce, ale największym zagrożeniem dla NATO i tak pozostaje Rosja. – Ćwiczenia rosyjskie, choćby takie jak „Zapad”, znajdują odpowiedź po stronie amerykańskiej. Przykładem mogą być manewry „Defender” – zaznaczył. Przypomniał także o ćwiczeniach, jakie w 2017 roku odbyły się w Norwegii. Podczas „Trident Juncture” wojska natowskie ćwiczyły konfrontację z równorzędnym przeciwnikiem, a nie rozgrywały scenariusz wojny asymetrycznej, do której przyzwyczaiły nas operacje w Iraku i Afganistanie. – Wówczas okazało się, że musimy inaczej postrzegać przebieg takiego konfliktu. Wcześniej oczekiwaliśmy tego, że będzie tak jak w Afganistanie – będziemy mieli pełen obraz sytuacji, dane z powietrza. Ale tak się nie stało. To było brutalne zderzenie z rzeczywistością – powiedział.

W dyskusji uczestniczył także gen. dyw. László Garas, zastępca szefa Sztabu Sił Obrony Węgier, który przypomniał, że państwo to od niedawna ma nową strategię bezpieczeństwa. – Węgry nie uznały w niej żadnego z państw za wroga – zaznaczył. Podkreślił jednak, że obecne zagrożenia pojawiają się szybko i są zupełnie inne od tych, z którymi mieliśmy do czynienia jeszcze kilka lat temu. – Sojusznicy muszą wspólnie na nie reagować – mówił. Przypomniał także o wydarzeniach, do jakich w 2014 roku doszło na Krymie. – Wówczas NATO zwiększyło gotowość, zareagowało i pokazało, że jest silnym sojuszem. Ale trwało to za długo – zaznaczył.

Gen. dyw. Piotr Błazeusz, zastępca szefa Sztabu Generalnego Wojska Polskiego, mówił że przeciwnik może zacząć swoje działania od zaatakowania strategii, w dalszej kolejności sojuszy, a na końcu armii. – To już się zaczęło. Zarówno NATO, jak i Unia Europejska są atakowane. Rosja próbuje nas rozgrywać – powiedział. – Naszą rolą jest budowanie współpracy, interoperacyjności z innymi państwami i to na różnych poziomach. Nawet jeśli będą to małe sojusze, ale będą miały określony kierunek działania, będą w stanie przekonywać innych, aby uwzględniali nasze interesy. Bo nie jest tajemnicą, że im większa liczba państw mówi jednym głosem, tym jest on lepiej słyszalny – podkreślił.

Magdalena Miernicka

autor zdjęć: Defence24

dodaj komentarz

komentarze


W Pałacu o SAFE i… bezpieczeństwie
Wspólnie dla bezpiecznej Europy
„Bezpieczny Bałtyk” z podpisem prezydenta
Engineer Kościuszko Saves America
Senat przyjął ustawę o SAFE głosami koalicji
Komponent Obrony Pogranicza wzmocni Tarczę Wschód
Szansa dla systemu bezpieczeństwa
Finlandia dla Sojuszu
Chciałem być na pierwszej linii
Torami po horyzont
Wojskowi nurkowie trenowali pod lodem
Wojsko wraca do Ełku
Polskie wojsko stawia na polskie bezzałogowce
Vespa, czyli jak wykorzystać drony na polu walki
Modernizacja indywidualnego wyposażenia żołnierzy trwa
Debiut skialpinizmu
Więcej pieniędzy dla żołnierzy na mieszkanie
Oko na Bałtyk
Rada Pokoju rozpoczęła działalność
Together on the Front Line and Beyond
Cyberbezpieczeństwo w roli głównej
Czarne Pantery na śniegu
O krok bliżej do wdrożenia SAFE
Skromny początek wielkiej wojny
W biatlonie i łyżwiarstwie szybkim nie poszli w ślady Tomasiaka
Tusk: Ukraina nie może pozostać sama
SAFE – zasady wykorzystania unijnych środków
Arktyczny „Szlachetny obrońca”
Polska poza konwencją ottawską
W NATO o inwestycjach w obronność
Przełom w sprawie Huty Pieniackiej
Medal był na wyciągnięcie łyżwy
Chwała bohaterom AK
Wracają szkoły podchorążych rezerwy!
Kiedy marzenia stają się rzeczywistością
Fenomen podziemnej armii
Gdy woda czy kredki są wyjątkowym prezentem
W Karkonoszach szkolili się z technik górskich
Biegały i strzelały – walczyły do końca
Rubio: należymy do siebie
„wGotowości” idzie na rekord. Olbrzymie zainteresowanie
Multimedaliści górą
Szef SKW odpowiada na rosyjskie oskarżenia
Kierunek Rumunia
W Sejmie o abolicji dla Polaków walczących w Ukrainie
ORP „Błyskawica” – ponad 2070 dni morskiego boju
Polski Piorun trafi do Bundeswehry?
Arktyczne polowanie NATO
Łyżwiarz żegna się z Forum di Milano
Zielone światło dla konwoju
Wojsko zyska na inwestycjach w infrastrukturę w Małopolsce
Partnerstwo dla artylerii
Arktyka pod lupą NATO
Bez karnej rundy, ale tuż za czołową dziesiątką
Czarna Pantera i Twardy w Braniewie
Polska sprzeda broń na kontynent afrykański
W Sejmie o zmianach w ASzWoj-u
Dolina Dronowa – polskie centrum technologii bezzałogowych
„Wicher” rośnie w oczach
Gorąco wśród lodu
„Chińczykiem” do jednostki nie wjedziesz
Outside the Box
Ustawa o SAFE uchwalona. Opozycja przeciw
Medycy z wojska i cywila budują Legion
Kosiniak-Kamysz: SAFE to szansa dla Polski
Minister obrony: wojsko może na nas liczyć
PGZ szykuje Baobaba na eksport
Wyprawa w przyszłość, czyli kadeci z AWL-u w Korei
Kmdr Stanisław Nahorski – bohater flotylli rzecznych i morskich
Sprintem do bobsleja

Ministerstwo Obrony Narodowej Wojsko Polskie Sztab Generalny Wojska Polskiego Dowództwo Generalne Rodzajów Sił Zbrojnych Dowództwo Operacyjne Rodzajów Sił Zbrojnych Wojska Obrony
Terytorialnej
Żandarmeria Wojskowa Dowództwo Garnizonu Warszawa Inspektorat Wsparcia SZ Wielonarodowy Korpus
Północno-
Wschodni
Wielonarodowa
Dywizja
Północny-
Wschód
Centrum
Szkolenia Sił Połączonych
NATO (JFTC)
Agencja Uzbrojenia

Wojskowy Instytut Wydawniczy (C) 2015
wykonanie i hosting AIKELO