moja polska zbrojna
Od 25 maja 2018 r. obowiązuje w Polsce Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych, zwane także RODO).

W związku z powyższym przygotowaliśmy dla Państwa informacje dotyczące przetwarzania przez Wojskowy Instytut Wydawniczy Państwa danych osobowych. Prosimy o zapoznanie się z nimi: Polityka przetwarzania danych.

Prosimy o zaakceptowanie warunków przetwarzania danych osobowych przez Wojskowych Instytut Wydawniczy – Akceptuję

 
„Zginęli, bo byli Polakami”

12 lipca 1945 roku oddziały Armii Czerwonej i NKWD rozpoczęły akcję pacyfikacyjną na terenie Suwalszczyzny. Jej celem było rozbicie podziemia niepodległościowego. Podczas obławy augustowskiej zamordowano co najmniej 592 osoby. Była to największa zbrodnia popełniona na Polakach po zakończeniu II wojny światowej. Okoliczności tej akcji wciąż pozostają niewyjaśnione.

Obchody 72. rocznicy obławy augustowskiej – Giby, 16 lipca 2017. Fot. IPN

Latem 1945 roku Sowieci postanowili przejąć pełną kontrolę nad terenem Puszczy Augustowskiej i jej okolic. – Po opuszczeniu tego obszaru przez frontowe jednostki Armii Czerwonej mocniej uaktywniły się oddziały polskiego podziemia niepodległościowego, wywodzące się m.in. z Armii Krajowej i Narodowych Sił Zbrojnych – mówi dr Henryk Gajewski, historyk II wojny światowej. Wiosną 1945 roku partyzanci przeprowadzili wiele akcji przeciwko nowej władzy. Dlatego zniszczenie struktur podziemnych było głównym celem sowieckiej operacji, przez polskich historyków nazwanej obławą augustowską lub lipcową.

 

Armia Czerwona w akcji: aresztowania, rabunki, gwałty

Do przeprowadzenia akcji władze sowieckie ściągnęły w okolice Augustowa oddziały 50 Armii 3 Frontu Białoruskiego oraz jednostki 62 Dywizji Wojsk Wewnętrznych NKWD. Dywizja otrzymała zadanie: „Na trasach prawdopodobnego ruchu bandytów i w miejscach najbardziej zarażonych bandytyzmem systematycznie prowadzić obławy, przeszukania i wystawiać zasadzki.”

Akcją kierował gen. Wiktor Abakumow, szef Kontrwywiadu Wojskowego Smiersz, a dowodzili nią jego zastępca gen. Iwan Gorgonow oraz gen. Paweł Zielenin, szef Smierszu 3 Frontu Białoruskiego. Sowietom pomagali funkcjonariusze polskich lokalnych organów bezpieczeństwa i milicji oraz żołnierze 1 Praskiego Pułku Piechoty Ludowego Wojska Polskiego.

12 lipca żołnierze i funkcjonariusze rozpoczęli przeczesywanie Puszczy Augustowskiej oraz okolicznych wsi i miasteczek w powiatach: augustowskim, suwalskim, sokólskim i sejneńskim. – Zatrzymywano ludzi na placach targowych, we wsiach zwoływano zebrania i aresztowano przybyłych, małe miejscowości otaczało wojsko i aresztowało mieszkańców – wylicza historyk. Podczas obławy dokonywano kradzieży, napadów, morderstw i gwałtów.

W kilku miejscach doszło do starć. Jednym z największych były walki 15 lipca w okolicach jeziora Brożane, gdzie oddział Armii Krajowej Obywatelskiej walczył z jednostkami sowieckimi. Potyczka zakończyła się śmiercią trzech partyzantów i wzięciem do niewoli 48.

Wojskowa część obławy zakończyła się 19 lipca, jednak zatrzymania trwały jeszcze kilka tygodni. Wszyscy aresztowani trafili w ręce funkcjonariuszy Smierszu. Przetrzymywano ich w budynkach gospodarczych, gdzie byli przesłuchiwani i torturowani, aby przyznali się do winy i wskazali innych działaczy podziemia. Część aresztowanych wypuszczono potem do domu, a zatrzymano podejrzewanych o współpracę z partyzantką niepodległościową. – Niemal 600 z nich Sowieci wywieźli w nieznanym kierunku i słuch o nich zaginął – podaje dr Gajewski.

„Losy nie są znane”

Śledztwo w sprawie obławy, zakwalifikowanej jako zbrodnia komunistyczna i zbrodnia przeciwko ludzkości, od 1992 roku prowadziła prokuratura w Suwałkach, w 2000 podjął je białostocki oddział Instytutu Pamięci Narodowej. Do tej pory nie udało się ustalić losów ofiar i miejsca ich pochówku. – Do wyjaśnienia tych kwestii niezbędne jest dotarcie do archiwów rosyjskich, a te są dla nas niedostępne – mówi badacz. W 1995 roku Główna Prokuratura Wojskowa Federacji Rosyjskiej przysłała pismo do Ambasady RP w Moskwie, w którym potwierdzono aresztowanie do 19 lipca 1945 roku 7049 osób. Po przesłuchaniu większość wypuszczono, 252 Litwinów przekazano tamtejszym organom NKWD, a 592 obywateli polskich uznano za partyzantów lub osoby udzielające im wsparcia. „Dalsze losy aresztowanych nie są znane” – podano w piśmie.

O losie tych osób wiemy więcej dzięki Nikicie Pietrowowi, rosyjskiemu historykowi ze Stowarzyszenia „Memoriał”, który w 2011 roku upublicznił tajny szyfrogram wysłany 21 lipca 1945 roku przez gen. Abakumowa do Ławrientija Berii, szefa NKWD. Abakumow pisze, że 20 lipca 1945 roku wysłał ekipę funkcjonariuszy Smierszu, z Iwanem Gorgonowem na czele, w celu „likwidacji 592 zatrzymanych w lasach augustowskich bandytów”.

Pięć lat później IPN odnalazł – na internetowym portalu archiwum Ministerstwa Obrony Federacji Rosyjskiej – sowieckie dokumenty o przebiegu obławy. Dotyczą one działalności 50 Armii i przedstawiają plan akcji nazywanej „operacją przeczesywania lasów”. Objęła ona teren blisko 3,5 tys. km kw. i około stu miejscowości. W działaniach uczestniczyło prawie 40 tys. żołnierzy. – Dzięki tym dokumentom wiemy więcej o operacji w obrębie Puszczy Augustowskiej, nadal jednak nie znamy miejsca zbrodni i ukrycia ciał – mówi dr Gajewski. Historycy jako prawdopodobne miejsce wskazują m.in. okolice Grodna, rejon jeziora Gołdap lub okolice wsi Rominty w Puszczy Rominckiej.

W 1991 roku we wsi Giby na Suwalszczyźnie ustawiono krzyż na symbolicznej mogile zaginionych z napisem: „Zginęli, bo byli Polakami”. Zgodnie z uchwałą Sejmu z 2015 roku 12 lipca, czyli dzień, w którym przypada rocznica rozpoczęcia obławy, jest obchodzony jako Dzień Pamięci Ofiar Obławy Augustowskiej z lipca 1945 roku.

Anna Dąbrowska

autor zdjęć: IPN

dodaj komentarz

komentarze


Jak drapieżne ptaki chronią lotnisko
Polowanie w ogródku
Abordaż z polskim wsparciem
Leopardy na dnie Odry i test Batalionu Model 44
Żołnierze Czarnej Dywizji orientowali się najlepiej
Z prądem i pod prąd
Podróż pamięci
Współdziałanie dla bezpieczeństwa
Białorusini ćwiczą przy granicy z Polską
Stulecie lotu Warszawa – Tokio
Agresja na Polskę nie była „spacerem”
Polsko-koreańska współpraca w programie K2 się rozwija
„Czterej pancerni i pies” w Żaganiu
Mural na 65-lecie komandosów
Czego nie wiesz o komandosach z Lublińca?
Polska i Norwegia razem dla bezpieczeństwa
Sukces polskich żołnierzy na czempionacie szermierzy
Odpowiedź na rosyjską eskalację
Drużyna Invictusa na starcie
Technologie SECO/WARWICK wzmacniają przemysł obronny
Pentagon o stałej bazie US Army w Polsce
Jak wspierać żołnierzy w kryzysie?
Śmierć wartownika
MON zmienia system gotowości obronnej
Polska w koalicji antybalistycznej
MON proponuje zmiany przepisów ubiorczych
Sukcesy na basenie i strzelnicy
Geran-5. Rakieta w cenie drona?
Modułowe koszary przy granicy
Ukraina kontra odrzutowe drony
Jeden cywil w gronie żołnierzy na podium
Piechur, artylerzysta, lotnik i… hydraulik
Prawie 200 mld zł na zbrojenia w projekcie budżetu
Długa droga do domu
Polska Grupa Zbrojeniowa na MSPO 2026 – więcej niż premiery
Wojsko zobaczy więcej
Polscy i czescy terytorialsi ramię w ramię
Wypalanie Marków
Litwini ćwiczą masową ewakuację obywateli
Działajmy razem!
Ryś zamiast Pantery
Amerykanie drugi raz wychodzą z Iraku
Coraz więcej Daglezji w armii
Cios w plecy
Szef MON-u: bez rezerwistów nie ma silnej armii
Jak Polska wykorzystuje unijne pożyczki
Wojsko na straży polskiej cyberprzestrzeni
„Horyzont” przedłużony
MSPO 2026 – serwis specjalny „Polski Zbrojnej”
Delegacja MON-u z wizytą w Waszyngtonie
Zbrojna prowokacja na granicy Łotwy
Kajakarka, pięcioboiści nowocześni i taekwondzistka na podium
MON przedstawił zasady „zielonej listy”
Biatloniści „armii mistrzów” w medalowej formie
„Agat. Siła i ogień”. Album już w sprzedaży
Gorący lipiec PKW Łotwa
Trening z robotem
Bataliony Chłopskie – bojowe szeregi polskiej wsi
Szwedzkie wsparcie
Byliśmy i jesteśmy żołnierzami
Ujarzmić wzburzony tłum
Drony na celowniku, czyli test zdolności przeciwlotników 16 DZ
Inauguracja roku akademickiego na WAT
Flanka pod strażą
350 mln zł dla 86 firm, by były w gotowości
Co z wysługą po powrocie do wojska?
Pierwszych pięć strzałów
Cisi i skuteczni od 65 lat

Ministerstwo Obrony Narodowej Wojsko Polskie Sztab Generalny Wojska Polskiego Dowództwo Generalne Rodzajów Sił Zbrojnych Dowództwo Operacyjne Rodzajów Sił Zbrojnych Wojska Obrony
Terytorialnej
Żandarmeria Wojskowa Dowództwo Garnizonu Warszawa Inspektorat Wsparcia SZ Wielonarodowy Korpus
Północno-
Wschodni
Wielonarodowa
Dywizja
Północny-
Wschód
Centrum
Szkolenia Sił Połączonych
NATO (JFTC)
Agencja Uzbrojenia

Wojskowy Instytut Wydawniczy (C) 2015
wykonanie i hosting AIKELO