moja polska zbrojna
Od 25 maja 2018 r. obowiązuje w Polsce Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych, zwane także RODO).

W związku z powyższym przygotowaliśmy dla Państwa informacje dotyczące przetwarzania przez Wojskowy Instytut Wydawniczy Państwa danych osobowych. Prosimy o zapoznanie się z nimi: Polityka przetwarzania danych.

Prosimy o zaakceptowanie warunków przetwarzania danych osobowych przez Wojskowych Instytut Wydawniczy – Akceptuję

 
Oświetlenie podczas ćwiczeń polowych. Czy wiesz jak się przygotować?

Przez wiele lat wojskowej służby brałem udział w niezliczonych ćwiczeniach i manewrach. Organizowane są one o każdej porze roku i warunki atmosferyczne bez cienia przesady determinują charakter prowadzonych działań. Wszystkie moje wyjazdy poligonowe łączy jednak jeden wspólny mianownik – działania nocne jako obowiązkowy punkt szkolenia. Postawmy sprawę jasno – nie ma możliwości skutecznego działania w nocy bez zdolności widzenia w ciemności. W takich warunkach niedoskonałemu ludzkiemu oku pomaga noktowizja oraz odpowiedni sprzęt oświetleniowy. I to właśnie na kwestię indywidualnego wyposażenia chciałbym rzucić nieco (nomen omen) światła.


Żołnierze dysponują własnym sprzętem oświetleniowym. Jest to wyposażenie przydziałowe oraz zakupione prywatnie. Oferta polskiego rynku jest stosunkowo szeroka. Warto wiedzieć czym się zainteresować, na jakie aspekty zwrócić szczególną uwagę, by móc cieszyć się trafnym zakupem za rozsądne pieniądze. Na podstawie zdobytych doświadczeń, stwierdzam, że każdy żołnierz powinien posiadać trzy źródła światła.

Podstawą jest oczywiście światło białe, uniwersalnie wykorzystywane do rozpraszania ciemności na większy dystans. Występuje najczęściej w wariantach latarki ręcznej, latarki czołowej oraz latarki montowanej na broni. W praktyce ćwiczeń wojskowych jest to zdecydowanie najważniejszy rodzaj światła, obfitujący przy tym w najszerszą paletę modeli oferowanych na rynku.

Na żołnierski ekwipunek podczas manewrów składa się także światło czerwone, niebieskie lub zielone służące przede wszystkim do sygnalizacji oraz działań skrytych. Są to wiązki o ograniczonej widoczności w ciemności, trudniejsze do zarejestrowania przez ludzkie oko. To właśnie te kolory sprawdzają się podczas czytania map oraz forsowania trudnego terenu.

Ostatnim, trzecim rodzajem światła niezbędnym podczas działań szkoleniowych, jest promieniowanie podczerwone stosowane przede wszystkim we współpracy z noktowizorem i wspomagające jego wydajność. Źródła promieniowania IR najczęściej montujemy na hełmach, kaskach lub bezpośrednio na broni do szybkiej aktywacji dłonią operującą chwytem przednim.

Warto dokładnie przemyśleć kwestię zasilania latarki. Mimo że rynek zdominowały urządzenia akumulatorowe, specyfika działań polowych nadal preferuje zasilanie bateryjne. Polecam przyjrzeć się modelom z podwójnym systemem zasilania, które z powodzeniem łączą oba te warianty. Dzięki temu są one najbardziej uniwersalnym sprzętem do operowania w warunkach poligonowych.


Czym należy kierować się przy kompletowaniu własnego EDC (everyday carry)? Idealnym rozwiązaniem wydaje się wybór latarki montowanej na broń, która z powodzeniem służyłaby także jako oświetlenie ręczne lub przechowywane w ładownicy. W tej roli widzę nowy model Mactronic T-Force HP. To model łączący niebagatelne parametry świetlne (1800 lumenów) z uniwersalnością. 6 trybów pracy pozwala dobrać najbardziej optymalny poziom jasności. Pamiętajmy – więcej lumenów to nie tylko szybsze zużycie akumulatora, ale także zmęczenie oka poprzez oślepienie odbitym światłem i duży kontrast wymuszający nieustającą akomodację oka. T-Force HP zasilimy dołączonym do zestawu akumulatorem, a w każdej chwili możemy go zastąpić baterią CR123A. To rozwiązanie szczególnie docenimy zimą, która bezlitośnie obnaża podatność akumulatorów na niskie temperatury. Patrząc jednak przekrojowo, T-Force’a HP trzeba pochwalić za długość pracy. Średni tryb (670 lumenów) zapewnia 4,5 godziny użytkowania, a ekonomiczny (57 lumenów) pozwala na blisko 17,5 godziny nieustannej pracy. To na pewno parametry, obok których nie powinniśmy przejść zupełnie obojętnie. W zestawie z latarką znajdziemy także ładowarkę magnetyczną, montaż na broń w standardzie STD 1913 oraz wyłącznik żelowy. Dodatkowy (demontowany) klips na obudowie urządzenia ułatwia jego noszenie w kieszeni, na pasku lub w ładownicy.

Mactronic oferuje także mniejszą wersję T-Force’a HP, którą oznaczono skrótem T-Force VR. W produkcie tym zastosowano bardzo podobne rozwiązania, ma on mniejsze gabaryty kosztem parametrów świetlnych. Jeśli nie oczekujemy jasności 1800 lumenów, warto przyjrzeć się i modelowi VR.


Drugą obowiązkową pozycją na liście EDC żołnierza jest latarka czołowa. Jaka jest jej funkcja? Prozaiczna, chociaż kluczowa – pozwala mieć wolne ręce. Na myśl przychodzi mi od razu model Nomad 02. Mactronic stworzył latarkę, która od lat jest stałym elementem wyposażenia wszystkich rodzajów wojsk. Wyposażona została w diodę emitującą światło o maksymalnej mocy 340 lumenów, pozwala na nieprzerwaną pracę przez 40 godzin na jednym komplecie baterii! Jeśli ograniczymy jasność do trybu 50%, będziemy w stanie pracować przez 75 godzin. To w warunkach zimowych daje 5 nocy z rzędu bez wymiany baterii. W warunkach letnich dochodzimy nawet do kilkunastu. Nomad 02 kryje w sobie także czerwoną diodę oraz kolorowe filtry. Tym samym spełnia warunki idealnego oświetlenia podczas ćwiczeń, które zaprezentowałem kilka akapitów wcześniej. Nomad 02 możemy używać klasycznie na głowie. Silikonowe elementy po wewnętrznej stronie paska stabilnie utrzymują ją na czole, czapce lub kapeluszu. Urządzenie można zamontować także bezpośrednio na hełmie dzięki specjalnemu uchwytowi NVG. Ponadto korpus latarki skonstruowano w taki sposób, by umożliwić jej montaż bezpośrednio do taśm PALS w oporządzeniu z systemem MOLLE. Nomad 02 od lat dzielnie sprawdza się w trudnych warunkach misji w Afganistanie i Iraku. To zdecydowanie godny polecenia sprzęt za przyzwoite pieniądze.

Andrzej Wojtusik , Mactronic, menadżer ds. sprzedaży – służby mundurowe,formacje uzbrojone

autor zdjęć: Mactronic

dodaj komentarz

komentarze


Bursztynowa Dywizja obroniła prymat w boksie
Gorący lipiec PKW Łotwa
Szkoły zasilają armię
Kolejne OPW w przyszłym roku
Jelcze, Rosomaki i czołgi ze Śląska z mniejszym CIT
Żołnierska pamięć na wieki
„Agat. Siła i ogień”. Album już w sprzedaży
Flanka pod strażą
Zmiany personalne w Wojsku Polskim
Napastnik z nożem? Co robić, podpowiada ekspert
Nowe Rosomaki tym razem w Poznaniu
MON proponuje zmiany przepisów ubiorczych
Bój na cyberpoligonie
Kolejne sukcesy „armii mistrzów”
Cztery medale żołnierzy w strzelectwie, pływaniu i podnoszeniu ciężarów
Podoficer po nowemu
Zacięta rywalizacja o prymat w crossie
Trałowce po nowemu
Nowe Groty wkrótce w armii
Ćwiczenia „koalicji chętnych” w Polsce
Kolejne MiG-i-29 polecą do Ukrainy
MSPO 2026 – serwis specjalny „Polski Zbrojnej”
Co z wysługą po powrocie do wojska?
Srebro światowego czempionatu dla polskiej zapaśniczki
Krótszy łańcuch, lepszy efekt
Lot w przyszłość
Przyszłość AI w wojsku
Prezydent na RBN-ie
Więcej niż rehabilitacja
Jak Polska wykorzystuje unijne pożyczki
Bałtyk do głębi
Nowy pocisk do Patriotów
Modelowy test na poligonie
Abordaż z polskim wsparciem
Szkolenia przed „Orką”
Samotna placówka
Promień nie do zniesienia
MON zmienia system gotowości obronnej
Ratunek pod ogniem
Bombowiec na dnie Bałtyku
Bataliony Chłopskie – bojowe szeregi polskiej wsi
Nigdy nie zostawiamy swoich
Carl-Gustaf przemówił ogniem
„Horyzont” przedłużony
Constans historii
Prawie 200 mld zł na zbrojenia w projekcie budżetu
Grecki test współdziałania
K03 Ryś inspirowany lasem iglastym
Skąd nadleciał ukraiński dron?
Miliardy z SAFE dla polskich firm zbrojeniowych
Powrót do wojska, pytania o emeryturę
Generał z cienia
Sprawdzian bielskich desantowców
Z wojska do biznesu
Traszki do zadań specjalnych
Manewry w Nowej Dębie i ochrona Jasionki
Gladius, czyli polski miecz
Byliśmy i jesteśmy żołnierzami
Leopardy atakują z zarośli
Polska i Wielka Brytania umacniają strategiczne partnerstwo
DiBaX ‘26 – eksperymenty dla rozwoju NATO
Koszykarze Czarnej Dywizji najlepsi w Wojsku Polskim
Laserowa broń na drony
Ratunek dla rannego nadleciał z powietrza
Na co stawia AWL? Drony, wargaming, wirtualne pole walki

Ministerstwo Obrony Narodowej Wojsko Polskie Sztab Generalny Wojska Polskiego Dowództwo Generalne Rodzajów Sił Zbrojnych Dowództwo Operacyjne Rodzajów Sił Zbrojnych Wojska Obrony
Terytorialnej
Żandarmeria Wojskowa Dowództwo Garnizonu Warszawa Inspektorat Wsparcia SZ Wielonarodowy Korpus
Północno-
Wschodni
Wielonarodowa
Dywizja
Północny-
Wschód
Centrum
Szkolenia Sił Połączonych
NATO (JFTC)
Agencja Uzbrojenia

Wojskowy Instytut Wydawniczy (C) 2015
wykonanie i hosting AIKELO