moja polska zbrojna
Od 25 maja 2018 r. obowiązuje w Polsce Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych, zwane także RODO).

W związku z powyższym przygotowaliśmy dla Państwa informacje dotyczące przetwarzania przez Wojskowy Instytut Wydawniczy Państwa danych osobowych. Prosimy o zapoznanie się z nimi: Polityka przetwarzania danych.

Prosimy o zaakceptowanie warunków przetwarzania danych osobowych przez Wojskowych Instytut Wydawniczy – Akceptuję

PKW UNIFIL – czy aby na pewno WDW?

Do dzisiaj w pewnych kręgach opiniotwórczych pokutuje lekko złośliwe i lekceważące określenie „WDW” (Wojskowy Dom Wypoczynkowy) w odniesieniu do PKW UNIFIL, który był wystawiany przez Siły Zbrojne RP do 2009 roku. Warunki, w jakich wykonuje zadania obecny kontyngent, niewiele mają wspólnego z warunkami działania poprzedniego PKW UNIFIL. To już nie jest WDW.

Tymczasowe Sił Zbrojne ONZ w Libanie, czyli United Nations Interim Force in Lebanon (UNIFIL), wypełniają kolejne mandaty wydawane przez Radę Bezpieczeństwa Organizacji Narodów Zjednoczonych już od 42 lat. Siły UNIFIL są wielkości dywizji, liczą ponad 12 tysięcy żołnierzy. Pod HQ (kwatera główna – red.) operacji w miasteczka Naqoura podlegają dwa dowództwa sektorów, „Sector West” i „Sector East”.

PKW UNIFIL – 10 lat temu

Nazwa POLLOG przeszła do historii w 2009 roku, kiedy podjęto decyzję o zakończeniu udziału polskich kontyngentów wojskowych w operacjach pokojowych ONZ. Czym był POLLOG? Tak w nomenklaturze UNIFIL brzmiała nazwa batalionu logistycznego wystawianego przez Siły Zbrojne RP jako PKW UNIFIL. Dla UNIFIL był to POLLOG, dla Polski był to PKW UNIFIL. Batalion ten odpowiadał za wsparcie logistyczne operacji na najwyższym, III poziomie i podlegał bezpośrednio pod HQ UNIFIL. Dla wyjaśnienia, zgodnie z koncepcją wsparcia logistycznego ONZ, obszar operacji pokojowej podzielony jest na sektory (brygady), które z kolei dzielą się na rejony działania poszczególnych batalionów (kontyngentów). Drugi poziom wsparcia logistycznego to wsparcie udzielane przez sektory batalionom. Pierwszy poziom to samowystarczalność logistyczna poszczególnych batalionów. Koordynacją wsparcia logistycznego zajmuje się szef wsparcia operacji pokojowej. Na szczeblu HQ UNIFIL dystrybucją zasobów logistycznych do sektorów zajmuje się Military Logistics Unit (MLU) ze zdolnościami w zakresie zaopatrywania, transportu oraz naprawy sprzętu wojskowego.

Takim MLU do 2009 roku był właśnie POLLOG. Rozlokowany był w dwóch bazach: kompanie transportowe w Naqoura nad brzegiem Morza Śródziemnego, gdzie mieści się również HQ UNIFIL oraz kompania remontowa w Tibninie. Polska flaga powiewała wysoko nad bazą Naqoura, a polscy żołnierze byli rozpoznawalni w poszczególnych bazach UNIFIL oraz mieli bardzo dobrą opinię wśród miejscowej ludności. Nawet teraz, po 10 latach nieobecności, do żołnierzy obecnego PKW UNIFIL podchodzą Libańczycy i po angielsku lub łamaną polszczyzną mówią, że cieszą się z ich obecności. W Camp Naqoura dawne obiekty POLLOGU zajmuje obecnie AUTLOG (austriacki batalion logistyczny). Na placu apelowym stoi jeszcze obelisk z tablicą upamiętniającą żołnierzy PKW UNIFIL, którzy ponieśli śmierć w Libanie południowym. A na jednym z budynków przy alejce zachowała się jeszcze tabliczka z nazwą ulicy i numerem: „Alternatywy 4”, zaś na ścianie budynku sztabu cały czas wisi marmurowa tablica upamiętniająca wizytę prezydenta Aleksandra Kwaśniewskiego w 2002 roku.

PKW UNIFIL – obecnie

Obecny PKW UNIFIL ma dwie cechy wspólne ze swoim poprzednikiem. Jest wystawiany przez Siły Zbrojne RP, a żołnierze noszą polskie mundury. Za to rozmieszczenie kontyngentu, charakter zadań wykonywanych przez żołnierzy, stopień zagrożenia, a nawet warunki klimatyczne w niczym nie przypominają uwarunkowań, w których POLLOG działał 10 lat temu. Wtedy POLLOG był kontyngentem narodowym. W obecnym IRISHPOLBATT służą Irlandczycy, Polacy, Maltańczycy i Węgrzy. Specyfika służby patrolowej w rejonie odpowiedzialności IRISHPOLBATT oraz służby na UN Pos. 6-50, gdzie plutony są wysyłane na dwa miesiące, różni się od wymagań stawianych logistykom z POLLOG. Również położony na otoczonym chmurami grzbiecie wzgórza (ok. 800 m n.p.m.) Camp Shamrock w niczym nie przypomina rejonu POLLOG-u w Naqourze. Ciągłe deszcze (padające poziomo a nie pionowo, do 1000 mm/m2 w górach w ciągu roku) i silny uporczywy wiatr w porze zimowej już po kilkunastu sekundach pozwalają zauważyć „delikatne” różnice pomiędzy obecną bazą, a „Wojskowym Domem Wypoczynkowym w Libanie”, jak złośliwcy nazywali Camp Naqoura 10 lat temu. Różnica temperatury powietrza pomiędzy nim, a Camp Shamrock wynosi ok. 10 stopni Celsjusza na korzyść Naqoury.

Camp Shamrock zbudowano jeszcze pod koniec XX wieku i infrastruktura mieszkalna jest już trochę zużyta. Można to zauważyć podczas nocnych wichur, kiedy blachy zadaszeń nad kontenerami mieszkalnymi są wprawiane przez wiatr w rezonans i wydają dźwięki przypominające potępieńcze wycie. Zresztą nie tylko one. Po okolicy kręci się mnóstwo kojotów i bezpańskich psów, które w przerwach pomiędzy burzami swoim przeciągłym wyciem również „umilają” długie zimowe wieczory. Na szczęście deszczowa zima, nawet w Libanie, nie trwa wiecznie. Kiedy rozpocznie się pora letnia, przez prawie pół roku nie będzie padało (cały roczny przydział deszczu jest dostarczany zimą), a temperatura powietrza przekroczy 20 stopni Celsjusza. Spomiędzy kamieni, a prawie cała baza jest pokryta warstwą gravelu, powychodzą skorpiony (oraz inne pajęczaki) w sporych ilościach, co wymusi nawyk wytrzepywania nogawek spodni i butów przed założeniem munduru i unikanie poruszania się w klapkach do kontenerów z prysznicami. Dodatkowo, żołnierze będą się „cieszyć” towarzystwem węży. Nie bez powodu na terenie bazy funkcjonują zwyczajowe nazwy geograficzne, takie jak Snake Road czy Snake Hill.

Co nas czeka?

POLLOG stacjonował w miejscu, gdzie polska flaga była najbardziej widoczna, w HQ UNIFIL, do którego przybywały, z natury rzeczy, wszystkie delegacje. Obecnie polscy żołnierze w niebieskich hełmach, oprócz Camp Shamrock, obsadzają jeden z posterunków położony kilka metrów od tzw. blue line, rozgraniczającej terytoria Izraela i Libanu Południowego. Jest to dosłownie pierwsza linia, a nie głębokie tyły, na których działał POLLOG. Siły Zbrojne RP czeka wiele lat pracy i wysiłku, aby osiągnąć w UNIFIL pozycję o podobnym znaczeniu, jaką zajmowały do 2009 roku. Tymczasem polscy żołnierze, z doświadczeniem misyjnym zdobytym w Iraku i Afganistanie, realizują zadania w zupełnie innym środowisku i z całkowicie innym mandatem. Wymaga to od każdego z nich pracy nad sobą w celu wyeliminowania nawyków, ukształtowanych podczas udziału w tamtych operacjach, a zbędnych i szkodliwych w kontekście zasad, uwarunkowań i celów operacji pokojowej UNIFIL. Warto w tym miejscu przypomnieć zapomniane już w Polsce słowa byłego sekretarza ONZ Daga Hammarskjölda: „Misje pokojowe to nie jest zadanie dla żołnierzy, ale tylko oni mogą je realizować”. Jest to również wyzwanie dla dowódców, przygotowujących swoich podwładnych do udziału w operacji pokojowej ONZ podczas następnych zmian PKW UNIFIL.

„To gorzej niż zbrodnia – to błąd”

Organizacja Narodów Zjednoczonych, w odróżnieniu od NATO i UE, zwraca państwu wysyłającemu kontyngent koszty logistyczne poniesione w związku z utrzymaniem sprzętu wojskowego w sprawności technicznej. W 2009 roku Polska, decyzją polityczną, definitywnie i całkowicie zakończyła swój udział w operacjach pokojowych ONZ. Oficerowie, którzy uczestniczyli w organizowaniu PKW dla ONZ, zakończyli służbę stałą i przeszli do rezerwy lub w stan spoczynku. W efekcie, według obowiązujących w ONZ zasad, koncepcji i procedur, zarówno operacyjnych, jak i logistycznych, uczymy się na nowo, od podstaw. Z perspektywy lat i w sytuacji powrotu do udziału w operacjach pokojowych ONZ, trudno uznać tamtą decyzję za słuszną i właściwą. Gdyby pokusić się o jej skomentowanie jednym zdaniem, należałoby użyć słów wypowiedzianych przez jednego z największych dyplomatów w historii nowożytnej Europy, ministra spraw zagranicznych Francji, księcia Benewentu, Charlesa-Maurice’a de Talleyrand-Périgord, który już dwieście lat temu, komentując inną nagłą decyzję, zauważył: „To gorzej niż zbrodnia, to błąd”. Gdyby jednak w przyszłości miała znowu zapaść podobna decyzja, sugerowałbym pozostawić w służbie ONZ choćby jeden, jedyny pluton jako PKW.

ppłk Andrzej Łydka z Dowództwa Operacyjnego Rodzajów Sił Zbrojnych, pasjonat historii

autor zdjęć: st. szer. Wojciech Król / CO MON

dodaj komentarz

komentarze

~kombatant
1584681840
Autor pominął wątek stanowisk w Kwaterach Głównych, np. w JTF HQ SW, obsadzanych przez polskich oficerów, a szkoda, bo to również ciężka i wymagającą służba w strukturach międzynarodowych.
0A-75-4D-9A
~kombatant
1583911380
Wart przestrzegać zasadę prawdy historycznej i wspomnieć o kompanii manewrowej w Marjaoun. To był istotny wkład w działalność operacyjną UNIFIL - szkoda że jest pomijany.
5A-42-A1-58

Odeprzeć siły przeciwnika od rzeki
Program SAFE w pytaniach i odpowiedziach
Białorusini ćwiczą przy granicy z Polską
Alert RCB? Nie panikuj, działaj
Batalion Model 44 pokazał moc
Gry w wojnę w AWL-u
Polska w koalicji antybalistycznej
Agresja na Polskę nie była „spacerem”
Za kulisami zlotu tygrysich eskadr NATO
Gorący lipiec PKW Łotwa
Odpowiedź na rosyjską eskalację
„Czterej pancerni i pies” w Żaganiu
Leopardy bez tajemnic
MON proponuje zmiany przepisów ubiorczych
Litwini ćwiczą masową ewakuację obywateli
Abordaż z polskim wsparciem
Inauguracja roku akademickiego na WAT
Pierwszy „europejski” Husarz już w Polsce
Z prądem i pod prąd
Wojsko wraca do Łowicza po 14 latach
Urzędnicy na poligonie
Sukces polskich żołnierzy na czempionacie szermierzy
Pentagon o stałej bazie US Army w Polsce
Berlin: Rosja próbowała doprowadzić do zamachu na lotnisku
Co zrobić, gdy wybuchnie konflikt?
Silny gryf na Litwie
20 kilometrów z radiostacją
Polska a broń jądrowa – mity i fakty
Pięściarka Wojska Polskiego z brązem
Stulecie lotu Warszawa – Tokio
Okoń z bezzałogowcami
Amerykanie drugi raz wychodzą z Iraku
MSPO 2026 – serwis specjalny „Polski Zbrojnej”
Saperzy przesiadają się na nowe mosty PFM
Prawie 200 mld zł na zbrojenia w projekcie budżetu
FA-50 na straży polskiego nieba
Flanka pod strażą
Kolejna rosyjska prowokacja w powietrzu
Cios w plecy
350 mln zł dla 86 firm, by były w gotowości
W wojsku nie wszystkie butelki z kaucją?
Koniec przerw w lataniu. Szkoła Orląt zmieni system szkolenia
Geran-5. Rakieta w cenie drona?
Piechur, artylerzysta, lotnik i… hydraulik
Długa droga do domu
Konstelacja MikroGlob już w kosmosie
Jak Polska wykorzystuje unijne pożyczki
„Horyzont” przedłużony
Żołnierze Czarnej Dywizji orientowali się najlepiej
„Rybitwa” wyszła na morze
Kłopotliwa pamiątka na dnie Bałtyku
Polska Grupa Zbrojeniowa na MSPO 2026 – więcej niż premiery
Medale strzelców z „armii mistrzów”
Offset za Apache'e
Obrona powietrzna będzie strzelać szybciej
Biatloniści „armii mistrzów” w medalowej formie
„Agat. Siła i ogień”. Album już w sprzedaży
Latający miecz przy granicy
Oni podjęli wyzwanie
Latające oko dla polskich żołnierzy
Nowi obrońcy polskiego nieba
Dwie dekady Jastrzębi
Kajakarka, pięcioboiści nowocześni i taekwondzistka na podium
Delegacja MON-u z wizytą w Waszyngtonie

Ministerstwo Obrony Narodowej Wojsko Polskie Sztab Generalny Wojska Polskiego Dowództwo Generalne Rodzajów Sił Zbrojnych Dowództwo Operacyjne Rodzajów Sił Zbrojnych Wojska Obrony
Terytorialnej
Żandarmeria Wojskowa Dowództwo Garnizonu Warszawa Inspektorat Wsparcia SZ Wielonarodowy Korpus
Północno-
Wschodni
Wielonarodowa
Dywizja
Północny-
Wschód
Centrum
Szkolenia Sił Połączonych
NATO (JFTC)
Agencja Uzbrojenia

Wojskowy Instytut Wydawniczy (C) 2015
wykonanie i hosting AIKELO