moja polska zbrojna
Od 25 maja 2018 r. obowiązuje w Polsce Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych, zwane także RODO).

W związku z powyższym przygotowaliśmy dla Państwa informacje dotyczące przetwarzania przez Wojskowy Instytut Wydawniczy Państwa danych osobowych. Prosimy o zapoznanie się z nimi: Polityka przetwarzania danych.

Prosimy o zaakceptowanie warunków przetwarzania danych osobowych przez Wojskowych Instytut Wydawniczy – Akceptuję

Dwie wojny, czyli „Tylko przeżyć”

Po przeczytaniu tej książki mam propozycję dla hejterów: zanim następnym razem napiszecie, że żołnierze wyjeżdżający na misje to mordercy, przeczytajcie „Tylko przeżyć” Sylwii Winnik. Po tej lekturze przekonacie się, że cywil nie jest w stanie zrozumieć żołnierza. Uświadomicie sobie też, że nie jest to konieczne. Wystarczy akceptacja i szacunek.

Kiedy Darek wrócił z pierwszej misji, swoim zachowaniem przywodził na myśl surykatkę. Podobnie jak te zwierzęta był nieustannie czujny, w ciągłej gotowości, żył z obawą, że wszystko, co dzieje się dookoła, może stanowić realne zagrożenie. Nasłuchiwał, obserwował, bo całe otoczenie było dlań podejrzane. Mówił: „Boże, jak tu się ciężko żyje! Tam musiałem tylko przeżyć!”. Tak zaczyna się jeden z rozdziałów książki „Tylko przeżyć. Prawdziwe historie rodzin polskich żołnierzy”. Napisała ją Sylwia Winnik, młoda autorka, która ma już na koncie dobrze przyjętą książkę „Dziewczęta z Auschwitz”. Tym razem przyjrzała się środowisku żołnierzy służących na misjach, ponieważ – jak twierdzi – chciała odczarować internetowy hejt, jaki wylał się na wojskowych.

Na szczęście dziś internet nie kipi takim hejtem jak kilka lat temu. To zasługa między innymi st. sierż. Jacka Żebryka. Gdy w 2010 roku wrócił z VI zmiany PKW Afganistan, rzucił wyzwanie siejącym w sieci nienawiść, wszystkim, którzy nazywali weteranów zabójcami, faszystami i najemnikami. Zgłosił wówczas do prokuratury sto kilkadziesiąt wpisów internetowych obrażających żołnierzy służących na misjach. 56 komentarzy śledczy uznali za wykroczenie. Po kilku latach zapadły wyroki. 28 osób zostało skazanych na kary od 50 zł do 10 tys. zł. Czy zasądzone kary, mniej lub bardziej dotkliwe, zmieniły opinię hejterów? Tego nie wiemy. Mam jednak wrażenie, że obecnie w sieci jest mniej agresji i nienawiści. Myślę, że w dużej mierze wynikały one z tego, że żaden z tych agresywnych „śmiałków” nie znał osobiście ani jednego misjonarza. Teraz jest okazja, aby także oni poznali kilku takich żołnierzy oraz ich rodziny. Wystarczy, że sięgną po „Tylko przeżyć”.

Książka pokazuje wojskowe życie „od kuchni”. Każdy rozdział jest historią żołnierza, który wyjeżdża na misję: na wzgórza Golan, na Bałkany, do Iraku czy Afganistanu. Każdy z nich opowiada o tym, co przeżył podczas wykonywania zadań bojowych, tłumaczy, dlaczego pojechał oraz co zastał w domu po powrocie.

Każda opowieść jest inna. Niektórzy skupiają się na opowieściach z frontu, inni uchylają rąbka domowych tajemnic, pokazują, jak pobyt na misji wpłynął na relacje w rodzinie. Do tej opowieści dołączają żony, ich głos jest tak samo ważny. Jeden z żołnierzy porównał swoją żonę do komandosa. Pozostała w domu, ale toczyła nie mniej ważną walkę: o utrzymanie rodziny, o zapewnienie dzieciom namiastki normalności. Partnerki misjonarzy opowiadają, jak to jest żyć z mężczyzną, który wyjeżdża i może nie wrócić. Mówią, jak radziły sobie z oczekiwaniem i niepewnością oraz z codziennym życiem w pojedynkę.

Autorka książki rozmawiała także z dziećmi misjonarzy – to temat, który nie trafia na czołówki gazet. Tymczasem w domowym zaciszu nastoletni syn rzuca rodzicowi w twarz: „po co mi ojciec, którego wiecznie nie ma!”. Bo w głowach dzieci też toczy się wojna – z poczuciem porzucenia oraz by w końcu przebaczyć.

Sylwia Winnik jest cywilem. Nie rozumie, co sprawia, że żołnierz wyjeżdża na misje. Jak każdemu cywilowi trudno jej pojąć, że to nie zawód, lecz służba, której towarzyszy poczucie misji. Dopiero po wielu godzinach rozmów z żołnierzami przyznała, że cywil nie jest w stanie zrozumieć żołnierza. Pojęła także, że wcale nie musi – wystarczy, że akceptuje i darzy szacunkiem.

W „Tylko przeżyć" autorka pokazała dwie wojny: tę toczoną w Afganistanie czy Iraku oraz tę drugą, jaka zaczyna się po powrocie do kraju. Każda z nich pociąga ofiary, a odniesione rany goją się długo. Cywila mogą dziwić opisy irracjonalnych zachowań osób, które wróciły z misji. Jeden z bohaterów książki opowiadał, że gdy podczas zakupów usłyszał trzask zamykanej przez klienta lodówki, zareagował instynktownie – rzucił się na ziemię. Podobny dźwięk wytwarzała fala uderzeniowa podczas moździerzowych ostrzałów. Powrót z misji nie sprawił, że zakończyła się wojna.

W książce można znaleźć odpowiedzi na wiele pytań: dlaczego żołnierze wyjeżdżają na misję, na ile pcha ich tam adrenalina, czy myślą o bliskich? Warto po nią sięgnąć i wysnuć własne wnioski.
Ta książka zmusza czytelnika do refleksji. Mam nadzieję, że także hejterów.

Małgorzata Schwarzgruber , dziennikarka „Polski Zbrojnej”

dodaj komentarz

komentarze


Zawsze gotowi, zawsze blisko
 
Szwedzkie Gripeny włączą się w ochronę sojuszników
Dla firm przychylnych żołnierzom WOT-u
Jedność w sprawie bezpieczeństwa jest racją stanu
Mazurek Dąbrowskiego na zakończenie igrzysk
Test wytrzymałości
Szerszeń do zadań specjalnych
Czas na wiosenny trening z wojskiem!
„Ostatnia szarża”, czyli ułani kończą w wielkim stylu
Parlamentarzyści UE o bezpieczeństwie Europy
Prezes PGZ rezygnuje ze stanowiska
W Limanowej oddano do użytku nowoczesne koszary
Podwyżki dla wojskowych wchodzą w życie
Bez medalu w ostatnim dniu rywalizacji w wojskowych igrzyskach
Szwedzki debiut w Air Policing
Podchorążowie AWL-u na tatrzańskich graniach
Drone Wars
Musimy być gotowi na najtrudniejsze scenariusze
Niepokonany generał Stanisław Maczek
Lekkoatleci wicemistrzami w crossie
Ustawa o obronie ojczyzny – pytania i odpowiedzi
Dodatkowe pieniądze dla żołnierzy trzech jednostek
Operacja „Feniks” – pomoc i odbudowa
Podniebne tankowanie „Husarza”
Podniebne wsparcie sojuszników
Wspólnie zapracowaliśmy na ten medal
Wojskowe emerytury w górę
Bezzałogowce w Wojsku Polskim – serwis specjalny
Wyrok za tragiczny wypadek
Jest moc!
HSW inwestuje w przyszłość
Uroczyste pożegnanie żołnierzy, którzy niebawem wylecą do Libanu
Sowiecki podstęp
Polak za sterami Apache’a
Kosiniak-Kamysz: Musimy wywierać presję na Rosję
Były minister z prokuratorskimi zarzutami
Polskie F-16 w służbie NATO
K9 strzelały w Ustce
Rozejm na Morzu Czarnym? Tak przynajmniej twierdzi Biały Dom
Feniks – misja na finiszu
Hercules wydobyty, załoga nie żyje
Nowe legitymacje dla weteranów
GROM walczy na Bałtyku
Miliardy na produkcję amunicji
Zryw ku wolności
Oracle partnerem technologicznym MON-u
Moskwa zrzuca winę na Kijów, licząc na przychylność Waszyngtonu
Sekrety biegu patrolowego
„Sokół” oficjalnie otwarty
Rosomaki na Bałtyku
Wojskowe Targi Służby i Pracy w całej Polsce
W razie ataku Sojusz odpowie z całą siłą
„Do obrony użyjemy każdego środka”
Zabójczy żniwiarz
Szachownica dla F-35 w nowej odsłonie
Szwedzkie granatniki dla Czerwonych Beretów
Wojsko Polskie pomaga nauce. Transportery dla stacji polarnej
Pokój nie obroni się sam
Twierdza we krwi – Festung Kolberg
Polacy pomogą w poszukiwaniach żołnierzy US Army
Wsparcie dla Wisły
Po raz drugi zostali Mistrzem Ekstraklasy Wojskowej
O Ukrainie wspólnym głosem

Ministerstwo Obrony Narodowej Wojsko Polskie Sztab Generalny Wojska Polskiego Dowództwo Generalne Rodzajów Sił Zbrojnych Dowództwo Operacyjne Rodzajów Sił Zbrojnych Wojska Obrony
Terytorialnej
Żandarmeria Wojskowa Dowództwo Garnizonu Warszawa Inspektorat Wsparcia SZ Wielonarodowy Korpus
Północno-
Wschodni
Wielonarodowa
Dywizja
Północny-
Wschód
Centrum
Szkolenia Sił Połączonych
NATO (JFTC)
Agencja Uzbrojenia

Wojskowy Instytut Wydawniczy (C) 2015
wykonanie i hosting AIKELO