moja polska zbrojna
Od 25 maja 2018 r. obowiązuje w Polsce Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych, zwane także RODO).

W związku z powyższym przygotowaliśmy dla Państwa informacje dotyczące przetwarzania przez Wojskowy Instytut Wydawniczy Państwa danych osobowych. Prosimy o zapoznanie się z nimi: Polityka przetwarzania danych.

Prosimy o zaakceptowanie warunków przetwarzania danych osobowych przez Wojskowych Instytut Wydawniczy – Akceptuję

 
Polityka Rosji wobec Libii

Libia odgrywa coraz większą rolę w rosyjskiej polityce zagranicznej. Rosja chce sobie zapewnić wpływ na sytuację w tym państwie poprzez wsparcie udzielane głównym siłom politycznym, w tym generałowi Chalifie Haftarowi, dysponującemu największym potencjałem wojskowym. Z perspektywy Rosji będzie istotne, by nowe libijskie władze zagwarantowały jej rozwijanie współpracy gospodarczej i energetycznej oraz realizację kontraktów zawartych przed wybuchem wojny domowej w 2011 roku. Rosja liczy też na możliwość rozmieszczenia baz wojskowych na libijskim terytorium. Zaangażowanie w Libii jest częścią nowej rosyjskiej strategii wobec Afryki i przejawem dążeń Rosji do odzyskania statusu supermocarstwa.

Działania polityczne wobec Libii

Rosja krytycznie ocenia sytuację w Libii. O rozpad jej struktur obwinia działania koalicji państw zachodnich (szczególnie USA i Francję, jako głównych jej uczestników) i wskazuje, że przekroczyły one mandat ONZ w trakcie interwencji w 2011 roku. Jednocześnie Rosja uważa Libię za jednego ze swoich najważniejszych partnerów w Afryce Północnej, stąd aktywnie wspiera tamtejszy proces pokojowy. Rosyjskie zaangażowanie jest widoczne na forum Rady Bezpieczeństwa ONZ – we wrześniu i listopadzie 2018 roku. Rosja nie zawetowała dwóch brytyjskich rezolucji dotyczących Libii – 2434 oraz 2441. Rosja uczestniczy też w innych międzynarodowych inicjatywach poświęconych przyszłości Libii i pomocy dla tego państwa, jak zwołana przez premiera Włoch Giuseppe Contego w listopadzie 2018 roku w Palermo dwudniowa konferencja (rosyjskiej delegacji przewodniczył premier Dmitrij Miedwiediew).

Rosja nadal będzie ingerowała w procesy polityczne w Libii. Chodzi tu zarówno o wybory prezydenckie i parlamentarne, które powinny odbyć się wiosną 2019 roku, jak i o plan działań na rzecz Libii zakładający reformy polityczne (w tym stworzenie nowej konstytucji) i gospodarcze pod egidą ONZ. Oficjalnie nie wspiera jednak żadnej ze stron libijskiego konfliktu, zwłaszcza że nikt – ani kontrolujący zasobny w bogactwa naturalne wschód państwa gen. Haftar, ani premier Rządu Jedności Narodowej Fajiz as-Sarradż – nie jest w stanie samodzielnie przejąć kontroli nad całością państwa.

REKLAMA

Strona rosyjska utrzymuje relacje ze wszystkimi najważniejszymi graczami politycznymi, co ma zapewnić jej wpływy po wyborach niezależnie od tego, kto je wygra. Jednak zdecydowanie najwięcej kontaktów ma z gen. Haftarem, którego Libijska Armia Narodowa (LAN) wspiera działający w Tobruku parlament. To na prośbę Rosji gen. Haftar wziął udział w konferencji w Palermo. Haftara wspierają też Zjednoczone Emiraty Arabskie i Egipt oraz Francja. Jednocześnie w grudniu 2018 roku Rosja, wykorzystując pozycję jednego z nieformalnych gwarantów procesu pokojowego w Libii, opowiedziała się za umożliwieniem kandydowania w wyborach prezydenckich Sajfowi al-Islamowi Kaddafiemu, synowi Muammara.

Działania rosyjskiej dyplomacji służą temu, aby bez jej udziału niemożliwe było podjęcie decyzji dotyczących przyszłości Libii. Rosjanie wykorzystują przy tym doświadczenia, jakie wynieśli z negocjacji w sprawie Syrii oraz brak strategii państw UE oraz USA w sprawie uregulowania sytuacji w Libii.

Rosyjskie interesy energetyczne i gospodarcze

W ostatnich latach rządów Muammara Kaddafiego Rosja zintensyfikowała współpracę gospodarczą z Libią. W 2008 roku oba państwa zawarły kontrakt o wartości ponad 2 mld euro na budowę linii kolejowej między Bengazi a Syrtą, a libijskie władze planowały wspólne z Rosją inwestycje w wydobycie surowców energetycznych oraz zakupy rosyjskiego uzbrojenia. Obecnie celem Rosji jest uzyskanie kontraktów na odbudowę Libii – w tym infrastruktury transportowej i energetycznej. Umowy w tej ostatniej dziedzinie mogą być szczególnie lukratywne, biorąc pod uwagę, że Libia jest dziesiątym państwem na świecie pod względem zasobów ropy naftowej, a libijska Narodowa Kompania Naftowa (National Oil Company, NOC) zapowiada pięciokrotne zwiększenie wydobycia.

Zarejestrowana w Holandii spółka córka Gazpromu, Gazprom Libya B.V., do czasu wybuchu wojny domowej w 2011 roku pozyskiwała ropę z czterech złóż – z dwóch samodzielnie i dwóch wspólnie z niemieckim Wintershall AG. Rosyjski koncern będzie chciał nie tylko wrócić do wydobycia, ale również rozszerzyć wcześniejszą współpracę, o czym świadczą podjęte w 2018 r. rozmowy z NOC. W sprawie wznowienia wydobycia ropy NOC rozmawia również z Tatnieftem, który w latach 2005–2006 prowadził prace geologiczne i próbne odwierty na dwóch złożach. Z kolei w lutym 2017 roku Rosnieft i NOC podpisały porozumienie o współpracy w wydobyciu ropy i poszukiwania nowych złóż tego surowca.

Rosyjskie koncerny energetyczne będą przy tym rywalizowały z europejskimi firmami – głównie z Włoch i Francji – obecnymi na libijskim rynku od lat. Ponowną współpracą z Libią w wydobyciu ropy zainteresowany jest francuski Total, a wyzwaniem dla interesów Gazpromu może stać się porozumienie zawarte przez włoskie ENI i brytyjskie BP z libijskim Rządem Jedności Narodowej. W listopadzie 2018 roku ENI wykupiła 43,5% udziału BP w umowie dotyczącej wydobycia ropy i poszukiwania gazu (obecnie rocznie do Włoch trafia 8–11 mld m3 gazu wydobywanego w Libii).

Z rosyjskiej perspektywy istotne jest zatem, aby wybory wygrał kandydat, który zagwarantuje wznowienie współpracy wojskowej i gospodarczej oraz realizację kontraktów podpisanych w latach 2008–2011.

Współpraca wojskowa

Rosja i Libia mają długą tradycję współpracy militarnej. W czasie zimnej wojny ZSRR wysyłał tam doradców wojskowych, a Libia kupowała radziecki sprzęt. Utrzymywanie dobrych relacji z Libią przez ZSRR, a później Rosję, było przeciwwagą dla sojuszy, które z innymi państwami Afryki Północnej zawierały USA i państwa Europy Zachodniej, co wpisywało się w logikę zimnowojennej rywalizacji.

W latach 2016–2018, w trakcie kilku wizyt w Moskwie, gen. Haftar poprosił Rosję o wsparcie wojskowe, w tym o ochronę libijskich granic. Rosjanie wprawdzie odmówili, jednak zapowiedzieli, że pomocy takiej udzielą po uregulowaniu sytuacji w Libii. Pojawiły się też informacje, że w trakcie tych spotkań zawarto kontrakty na łączną sumę 2 mld dol. Ponadto w rosyjskich szpitalach leczeni są żołnierze LAN, a w Rosji szkoleni są oficerowie tej formacji.

W zamian za pomoc gen. Haftar miał obiecać, że po przejęciu władzy pozwoli Rosji na utworzenie dwóch baz wojskowych w Tobruku i Bengazi. Jeśli tak się stanie, to biorąc pod uwagę rosyjską obecność wojskową w Syrii (baza lotnicza w Hmejmim i morska w Tartus), Rosja znacząco zwiększy możliwości kontroli wojskowej nad południowo-wschodnim obszarem Morza Śródziemnego oraz swoją militarną przewagę nad USA i państwami UE w regionie. Będzie to dodatkowym wyzwaniem dla jednostek państw NATO operujących w basenie Morza Śródziemnego.

Po zdjęciu embarga przez ONZ Rosja liczy również na nowe kontrakty na sprzedaż broni, tym bardziej że w 2008 roku zawarła z Libią umowę na zakup uzbrojenia o wartości 2,2 mld dol., a w 2010 roku – 1,3 mld dol. Planowano też kolejne umowy (w zamian w 2008 r. Rosja umorzyła libijski dług wynoszący 4,5 mld dol.).

Jednocześnie w Libii działają rosyjskie prywatne firmy wojskowe, w tym m.in. Grupa Wagnera i Grupa RSB. W listopadzie 2018 roku gen. Haftar spotkał się w Moskwie z ministrem obrony Rosji Siergiejem Szojgu oraz z Jewgienijem Prigożynem, uważanym za właściciela Grupy Wagnera. Celem rozmów mogło być ustalenie współpracy najemników z Grupy Wagnera z LAN.

Wnioski

Wspierając politykę gen. Haftara, Rosja stała się jednym z głównych rozgrywających, którzy mogą zdecydować o przyszłości Libii. Tym samym polityka wobec Libii i związana z tym rosyjska aktywność międzynarodowa, podobnie jak działania wobec Syrii, wpisuje się w rosyjskie aspiracje do wprowadzenia systemu rozstrzygania o przyszłości innych państw zbliżonego do koncertu mocarstw.

Biorąc pod uwagę wycofywanie się wojsk amerykańskich z Bliskiego Wschodu i Afryki Północnej oraz brak zdolności państw europejskich do zstąpienia USA, Rosja będzie mogła odbudować swoją pozycję w regionie. Jest to tym bardziej prawdopodobne, że mimo dotychczasowej pomocy Unia, która obecnie realizuje w Libii 23 projekty pomocowe o wartości 70 mln euro (a ogólnie na ten cel przeznaczono 375 mln euro), nie będzie w stanie zrównoważyć rosyjskich wpływów. Ze względu na ograniczenia polityczne unijna współpraca ogranicza się do podmiotów związanych z Rządem Jedności Narodowej w Trypolisie. Rosja natomiast współpracuje ze wszystkimi graczami politycznymi, a jej dodatkowym atutem jest brak uzależnienia wsparcia od wprowadzania reform. Jedyną możliwością współpracy UE z Rosją przy odbudowie Libii pozostaje zatem wdrożenie planu działań realizowanego przez ONZ.

Tekst ukazał się na stronie www.pism.pl

Anna Maria Dyner , analityk Polskiego Instytutu Spraw Międzynarodowych

dodaj komentarz

komentarze


„Bukowo” u brzegów Łotwy
Bieliki wystartowały. Za sterami podchorążowie
Minister Błaszczak w Drawsku Pomorskim
Żołnierze WOT-u na litewskich zawodach
Ostatnie dni na oświadczenia żołnierzy
Przełajowcy z Czarnej Dywizji najlepsi
Ducha nie wolno tracić
Jaki sprzęt zobaczymy na defiladzie?
Sukcesy biegających żołnierzy
Premier złożył żołnierzom życzenia świąteczne
Komandosi uczcili we Włoszech swoich poprzedników
Prezydent Duda z wizytą na Bałkanach
Leopardy w pułapce
Kurier podziemnego państwa
Kontrola zbrojeń w polskich jednostkach
Wojna w świętym mieście, epilog
Defilada 3 maja: formacje mundurowe
Żołnierski dar serca
Żołnierskie podium mistrzostw Polski w maratonie
Panie bez taryfy ulgowej
Załoga „Kaszuba” zdała test z obsługi nowej armaty
Umowa offsetowa na śmigłowce ZOP/CSAR
Defilada 3 maja. Kogo zobaczymy na Wisłostradzie?
Wilno w polskich rękach
Region Without a Key
Bohater Yoga
Szef MON-u z wizytą w Chorwacji
Podpułkownik „Sokole Oko”
Okręty zespołu NATO ćwiczą z polską marynarką
Cel – bezpieczna Europa
Zwiadowcy wkroczyli do miast
Wsparcie Państwa Podziemnego dla zrywu w getcie
Zajrzyj do poniemieckich bunkrów
Do Dęblina przylecą nowe Bieliki
„Marsz ’19”. Systemy rakietowe wyjechały na ulice
Szef NATO w Warszawie
Alarm dla Jastrzębi
Polscy biatloniści wygrali wojskowe zawody
Tarcza przeciwko agresji
Unijny dyżur grupy bojowej V4 w 2023 roku
Leopards in a Trap
Czołgi błota się nie boją
Tryumf w cieniu Jałty
Jakie egzaminy dla kandydatów na podchorążych
Mogiły bohaterów pod szczególną ochroną
W Warszawie rozmawiano o pokoju na Bliskim Wschodzie
Żołnierze z medalami w biegach przełajowych
Błękitna Armia przybywa do Polski
„Sophia” z nową zmianą
Życzenia od zwierzchnika sił zbrojnych i szefa MON
Wodowanie „Artemisa”
Selekcja do Agatu. Zobacz sam!
Irackie zapiski gen. Bieńka
Natowscy żołnierze w Dolinie Rospudy
Bliski Wschód. Region bez klucza
Remont „Piasta” na finiszu
MON planuje zwiększenie pomocy dla weteranów
Kampania wyborcza poza armią

Ministerstwo Obrony Narodowej Sztab Generalny Wojska Polskiego Dowództwo Generalne Rodzajów Sił Zbrojnych Dowództwo Operacyjne Rodzajów Sił Zbrojnych Wielonarodowy Korpus
Północno-
Wschodni
Wielonarodowa
Dywizja
Północny-
Wschód
Centrum
Szkolenia Sił Połączonych
NATO (JFTC)
Żandarmeria Wojskowa Inspektorat Uzbrojenia Inspektorat Implementacji
Innowacyjnych Technologii Obronnych
Dowództwo Garnizonu Warszawa

Wojskowy Instytut Wydawniczy (C) 2015
wykonanie i hosting AIKELO