moja polska zbrojna
Od 25 maja 2018 r. obowiązuje w Polsce Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych, zwane także RODO).

W związku z powyższym przygotowaliśmy dla Państwa informacje dotyczące przetwarzania przez Wojskowy Instytut Wydawniczy Państwa danych osobowych. Prosimy o zapoznanie się z nimi: Polityka przetwarzania danych.

Prosimy o zaakceptowanie warunków przetwarzania danych osobowych przez Wojskowych Instytut Wydawniczy – Akceptuję

 
Zbrojeniowe nowości A.D. 2018

Rok 2018 może nie zasługuje na miano przełomowego, jeśli chodzi o rozwój nowatorskich systemów uzbrojenia, jednak postęp, jaki został poczyniony w kilku ich kategoriach, jest bez wątpienia wart odnotowania. Często trudno jest przewidzieć potencjał tkwiący w dopiero co rozwijanej konstrukcji, a także ocenić ryzyko technologiczne, które może sprawić, że dany system zamiast do wyposażenia sił zbrojnych trafi na półki archiwum opracowującego go instytutu. Warto jednak przyjrzeć się broniom, które w kolejnych latach mogą nadać nowy wymiar rywalizacji mocarstw. Czy zrewolucjonizują one przyszłe pole walki, tak jak zrobili to np. następcy pierwszego czołgu – brytyjskiego Mark I? A może okażą się ślepymi zaułkami technologicznymi, jak chociażby projekt amerykańskiego bombowca strategicznego rozwijającego zawrotną prędkość trzech machów – XB-70 Valkyrie?

Lotnicze pociski balistyczne?

1 marca 2018 roku prezydent Władimir Putin poinformował o nowym rodzaju uzbrojenia, który rzekomo uzyskał już gotowość operacyjną i znalazł się w uzbrojeniu sił zbrojnych FR. System Kindżał, bo o nim mowa, to najpewniej nic innego jak pocisk balistyczny konstrukcyjnie wywodzący się z systemu Iskander, jednak przystosowany do przenoszenia przez samoloty. Broń tej klasy rozwijają również Chiny, o czym w 2017 roku informował amerykański Senat ówczesny szef Agencji Wywiadowczej Departamentu Obrony (DIA).

Pociski balistyczne nie stanowiły dotychczas uzbrojenia samolotów. Pewne próby w tym zakresie były podejmowane w USA, ale na początku lat siedemdziesiątych prace przerwano, bo ani ówczesna technologia, ani potrzeby militarne nie uzasadniały ich kontynuacji. Pociski balistyczne były dla obydwu supermocarstw przede wszystkim narzędziem przenoszenia broni jądrowej, a ewentualne integrowanie ich z bombowcami nie mogło wówczas wpłynąć na równowagę strategiczną i uzyskanie przewagi przez jedną ze stron. W zimnowojennym świecie wzajemnego gwarantowanego zniszczenia (Mutually Assured Destruction, MAD) obowiązywała zasada „kto strzeli pierwszy, umrze jako drugi”, a lotnicze pociski balistyczne nie były potrzebne ani w wymiarze operacyjno-taktycznym, ani strategicznym.

Dziś ograniczenia technologiczne związane z opracowaniem broni tej klasy są dużo mniejsze, a potencjalne korzyści operacyjne znacząco większe. Zarówno FR, jak i ChRL obawiają się, że rozbudowywany amerykański system obrony antyrakietowej (Missile Defense, MD) uzyska zdolność do obrony nie tylko przed ograniczonym atakiem rakietowym Korei Północnej czy Iranu, ale także potencjalnym atakiem z ich strony. W efekcie Rosja i Chiny mogą utracić potencjał odstraszania. Dlatego też są zainteresowanie systemami, które dawałyby gwarancję, iż zasada MAD wciąż będzie obowiązywać.

REKLAMA

Lotnicze pociski balistyczne nie muszą być oczywiście uzbrojone wyłącznie w głowice jądrowe. W zależności od rodzaju misji mogą to być również głowice konwencjonalne. Podstawową ich zaletą ma być dużo mniejsza – niż w przypadku pocisków lądowych – podatność na zniszczenie przez systemy antybalistyczne. Dużo trudniej będzie bowiem określić trajektorię ich lotu. W dodatku samo odpalenie będzie mogło nastąpić niemal z dowolnego kierunku (a trzeba pamiętać, że w przypadku zwalczania celów balistycznych lokalizacja pocisków przechwytujących ma podstawowe znaczenie). Jeśli technologia ta jest tak dojrzała, jak twierdzą Moskwa i Pekin, to będzie ona stanowić całkowicie nowe wyzwanie dla systemów obronnych. Wymusi to zmiany w myśleniu na temat ich roli, a także spowoduje rozwój nowych rodzajów systemów obronnych.

Broń hipersoniczna

Pociski hipersoniczne to pociski poruszające się z prędkością powyżej 5 Ma, czyli niemal 6 tys. km/h. Jest to również stosunkowo nowa kategoria uzbrojenia, choć nie oznacza to, że pojawiła się w ciągu ostatniego roku czy dwóch. Na przykład w Stanach Zjednoczonych głowice hipersoniczne to jedna z opcji branych pod uwagę przy opracowywaniu systemów natychmiastowego globalnego uderzenia (CPGS), czyli takich, które umożliwiałyby atak na cel w dowolnym miejscu na Ziemi w czasie krótszym niż godzina. Wielkim zwolennikiem CPGS był prezydent G.W. Bush. Prace nad bronią hipersoniczną wciąż trwają, ale prawdopodobnie już w pierwszej połowie przyszłej dekady pojawi się ona w amerykańskim arsenale. Zapewne nie będą to jeszcze wspomniane systemy CPGS, a pociski lotnicze, na których rozwój kontrakt otrzymał Lockheed Martin. Podobny horyzont czasowy wprowadzenia własnych rozwiązań mają Chińczycy. Z kolei Rosjanie już dziś chwalą się wprowadzeniem do służby niektórych typów pocisków przeciwrakietowych.

W sierpniu ubiegłego roku Pekin przeprowadził test pojazdu hipersonicznego Starry Sky-2. Został on wyniesiony w przestrzeń przy pomocy pocisku rakietowego, następnie wykonał lot z prędkością 6 Ma, osiągając zakładany cel. W poprzednich latach testowana była także głowica DF-ZF. Z kolei Rosja rozwija kilka typów i klas broni hipersonicznych. Przykładem może być pocisk przeciwokrętowy Cyrkon, którego ostatni test miał miejsce 10 grudnia ubiegłego roku, a także system Awangard, testowany w obecności prezydenta Putina 26 grudnia. Awangard ma szybować z prędkością 20 Ma i mieć zasięg międzykontynentalny. Produkcja seryjna miała już ruszyć, lecz system nie został jeszcze rozmieszczony i nie uzyskał gotowości operacyjnej (ma to nastąpić w tym roku). Deklaracje polityczne niekoniecznie muszą pokrywać się z faktycznymi terminami wprowadzenia danego systemu do uzbrojenia. Przykład? Jeszcze w latach 2012–2013 podawano, że międzykontynentalny pocisk balistyczny RS-26 Rubież wejdzie do służby w roku 2014. Ten termin był kilkukrotnie przesuwany, a w ubiegłym roku jego program został zawieszony. Bez wątpienia nowe kategorie uzbrojenia są bronią nie tylko w wymiarze militarnym, ale również i propagandowym, a tym samym informacje o ich parametrach i stanie gotowości operacyjnej stają się orężem w walce informacyjnej.

Podobnie jak w przypadku lotniczych pocisków balistycznych, pociski i głowice hipersoniczne to sposób na przełamanie systemów obrony potencjalnego przeciwnika. Będą one niemal idealną bronią pierwszego uderzenia, zarówno w wymiarze konwencjonalnym, jak i jądrowym. Ich rozwój może zagrozić przyszłości systemów obrony antybalistycznej, które znamy, bowiem trudna do wcześniejszego określenia trajektoria lotu oraz olbrzymia prędkość będą stanowić nie lada wyzwanie dla pocisków przechwytujących.

Tarcza vs miecz

Współczesne systemy obrony antybalistycznej opierają się na pociskach rakietowych, które niszczą cel albo poprzez bezpośrednie trafienie (głowice kinetyczne), albo poprzez eksplozję przenoszonego ładunku w bezpośrednim jego sąsiedztwie (głowice fragmentujące). Rosyjskie systemy szczebla strategicznego wykorzystują także głowice jądrowe. Jeśli jednak rozwój nowych kategorii uzbrojenia będzie postępował równie dynamicznie, jak ma to miejsce obecnie, w ciągu kilku,  kilkunastu lat może okazać się, że tego typu rozwiązania staną się nieperspektywiczne. Aby zniszczyć cel nadlatujący z nieokreślonego wcześniej kierunku lub też poruszający się po trajektorii innej niż balistyczna z prędkością co najmniej dorównującą pociskom balistycznym, zwykły rakietowy pocisk przechwytujący może być rozwiązaniem niedostatecznym. Może się zatem okazać, że w celu zwalczenia nowych rodzajów zagrożeń konieczne będzie sięgnięcie po broń wiązkową, a dokładniej lasery.

Idea wykorzystania laserów do zwalczania pocisków balistycznych nie jest niczym nowym, stanowiła ona bowiem podstawę reaganowskiej Strategicznej Inicjatywy Obronnej (SDI), szerzej znanej pod nazwę Gwiezdnych Wojen. Ówczesne uwarunkowania technologiczne nie pozwoliły na wdrożenie tego rodzaju rozwiązań. Program działa laserowego montowanego na samolocie był także częścią systemu MD, w 2009 roku został jednak przez administrację Baracka Obamy częściowo zawieszony, a w 2012 roku całkowicie zaprzestano jego realizacji, pomimo dość obiecujących wyników. Dwa lata później laser o mocy około 30 kW został zamontowany na okręcie USS „Ponce”. Roczne testy podobno wypadły pomyślnie. Nad laserami służącymi do zwalczania pocisków manewrujących, samolotów bezzałogowych czy pocisków artyleryjskich pracuje się m.in. w laboratoriach Boeinga i Lockheeda Martina, a także w Izraelu (Iron Beam), państwach europejskich (MBDA i Rheinmetall), Chinach i Rosji. W ubiegłym roku koncern LM otrzymał także kontrakt o wartości 26 mln USD na rozwój w ramach programu SHiELD lasera, który będzie stosowany początkowo na samolotach transportowych, docelowo również na myśliwskich i będzie służył zarówno do zwalczania celów powietrznych, jak i naziemnych. Pierwsze testy naziemne miały już miejsce, testy w locie mają się zaś rozpocząć w tym roku, tak aby demonstrator technologii był gotowy w roku 2021.

Zagrożenie związane z wprowadzeniem do służby broni hipersonicznej i lotniczych pocisków balistycznych może znacząco przyspieszyć prace nad laserami służącymi do ich zwalczania. Raczej nie zastąpią one klasycznych pocisków antybalistycznych w perspektywie jednej czy dwóch dekad, staną się jednak ich cennym uzupełnieniem. A z czasem, jeśli technologia na to pozwoli, zapewne głównym orężem w nowej wersji odwiecznego wyścigu tarczy i miecza.

Rafał Ciastoń , ekspert Fundacji im. Kazimierza Pułaskiego ds. stosunków międzynarodowych, technologii militarnych i konfliktów zbrojnych

dodaj komentarz

komentarze


Spadochroniarze na kanadyjskich szlakach
IV zmiana PKW Rumunia rozpoczyna misję
„Strzelnica w powiecie” po raz drugi
„Sophia” do końca marca
Cel – bezpieczna Europa
Antoś, symbol Lwowa
Franciszek Jach – pilot z fantazją
Ogniowy sprawdzian zmotoryzowanych
Morze niezgody
Gdynia gościła polsko-szwedzkie forum
Szer. rez. Justyna Święty-Ersetic czwartym sportowcem w kraju
Granice są po to, by je przekraczać
Szturmani pojadą na zawody w Kanadzie
Polscy generałowie w strukturach NATO
See You On The Mat
Wynagrodzenia podchorążych po nowemu
Ogień przez 48 godzin
Mogiły bohaterów pod szczególną ochroną
Centrum w zawieszeniu
Formowanie Żelaznej Dywizji
Minister Błaszczak u żołnierzy w Bośni i Hercegowinie
Więcej ochotników zasili szeregi WOT-u
Militaria z morskiego dna
Album na urodziny „Łuka”
Proobronna „Anakonda”
„Poszli nasi w bój bez broni”
Pożegnanie generała Surawskiego
W Sejmie o formowaniu nowej dywizji
Curse of the Black Gold
Jakie zmiany w programie „Legii Akademickiej”?
Wojsko pomaga w gaszeniu pożaru
W Brukseli o bezpieczeństwie
Plutony podhalańczyków gotowe do szpicy
Pułkownik, który stworzył „Wojownika”
Pierwsze pomruki nadciągającej „Burzy”
ORP „Drużno” po nowemu
Niemcy i Brytyjczycy połączyli siły. Powstał zbrojeniowy gigant
Józef Dowbor-Muśnicki: generał potrzebny od zaraz
Tysiące osób pożegnały prezydenta Gdańska Pawła Adamowicza
Programy NATO dla ukraińskich saperów
Czarter samolotów dla VIP-ów
Zabytkowe czołgi w nowej siedzibie
Zostań żołnierzem Żelaznej Dywizji
Pilot z precyzją chirurga
Buzdygan Internautów – rusza głosowanie
Zrobiłem to, co do mnie należało
13 Desperadoes
Powrót lekkich czołgów w US Army
Szef MON-u z wizytą w Chorwacji
Widzimy się na macie
Cybernetyczna foka lustruje dno
Poszukiwana Harpia
Panie bez taryfy ulgowej
Testament geopolityczny prezydenta
Klątwa czarnego złota
Kolejna zmiana PKW „Orlik” już na Litwie
Komandosi z Agatu na Kaukazie
Playing the World
Pamięć o powstańcach styczniowych jest elementem polskiej tożsamości
Pamiętajmy o grobach bohaterów Niepodległej
Dzieląc się tym, co najcenniejsze
Więcej pieniędzy dla żołnierzy
Patagonia Does not Forgive Mistakes
Polskie święta na misjach
Szpadzistki drugie w Pucharze Świata, a szpadziści tuż za podium

Ministerstwo Obrony Narodowej Sztab Generalny Wojska Polskiego Dowództwo Generalne Rodzajów Sił Zbrojnych Dowództwo Operacyjne Rodzajów Sił Zbrojnych Wielonarodowy Korpus
Północno-
Wschodni
Wielonarodowa
Dywizja
Północny-
Wschód
Centrum
Szkolenia Sił Połączonych
NATO (JFTC)
Żandarmeria Wojskowa Inspektorat Uzbrojenia Inspektorat Implementacji
Innowacyjnych Technologii Obronnych
Dowództwo Garnizonu Warszawa

Wojskowy Instytut Wydawniczy (C) 2015
wykonanie i hosting AIKELO