moja polska zbrojna
Od 25 maja 2018 r. obowiązuje w Polsce Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych, zwane także RODO).

W związku z powyższym przygotowaliśmy dla Państwa informacje dotyczące przetwarzania przez Wojskowy Instytut Wydawniczy Państwa danych osobowych. Prosimy o zapoznanie się z nimi: Polityka przetwarzania danych.

Prosimy o zaakceptowanie warunków przetwarzania danych osobowych przez Wojskowych Instytut Wydawniczy – Akceptuję

 
Panie bez taryfy ulgowej

Kobiety pełniące służbę w pododdziałach bojowych jednostek specjalnych już za kilka miesięcy przystąpią do rocznego egzaminu z WF-u według nowych wymagań. Będą miały takie same co mężczyźni konkurencje i normy czasowe. Ale wobec pań w innych formacjach również będą większe wymagania na egzaminie sprawnościowym.

Od 1 stycznia obowiązują nowe przepisy dotyczące rocznego egzaminu sprawności fizycznej żołnierzy zawodowych. Najbardziej znaczące dotyczą pań w mundurach. Np. kobiety, które służą w zespołach bojowych i szturmowych jednostek wojsk specjalnych i w oddziale specjalnym Żandarmerii Wojskowej w Warszawie, nie będą mogły liczyć na ulgi ze względu na swoją płeć. Będą musiały wykazać się poziomem sprawności fizycznej identycznym z poziomem sprawności ich kolegów.

Równać w górę

Zmiany w rozporządzeniu dotyczącym zrównania wymagań wobec kobiet i mężczyzn z „bojówek” z zadowoleniem przyjęli… mężczyźni. Uważają, że kobiety, mając w armii takie same obowiązki, takie same zadania, odpowiedzialność i w końcu takie same pensje, powinny również spełniać takie same normy sprawnościowe. – Czy kobiety będą miały jakieś ulgi na polu walki tylko dlatego, że są kobietami? Nie. A może kobiety mają brać udział w innych wojnach niż mężczyźni? – zastanawia się jeden z żołnierzy wojsk specjalnych. – Skrzynka z amunicją waży zawsze tyle samo. I ludzie dzielą się na tych, którzy dadzą radę ją przenieść i tych, którzy tego nie zrobią. Oczywiście, nie każdy w wojsku musi targać amunicję. Ale normy muszą być takie same – dodaje inny z żołnierzy.

Komandosi podkreślają, że nie są przeciwnikami kobiet w wojsku. – Nikt nie kwestionuje, że w armii są specjalności, w których kobiety sprawdzają się lepiej niż mężczyźni. Ale jak chcą stać w okopie ramię w ramię z mężczyznami, to muszą spełniać takie same normy dla żołnierzy bez podziału na płeć, bo walka nie dzieli się na płeć – podkreśla specjals.

Instruktorzy wychowania fizycznego z jednostek specjalnych popierają unifikacje wymagań wobec kobiet i mężczyzn. Zwracają uwagę na to, że „bojówki” to najważniejszy element jednostek specjalnych, więc wymagania wobec służących tam ludzi – niezależnie od płci – muszą być jednakowo wysokie. – Jeśli kobiety chcą służyć w zespołach bojowych i wykonywać naprawdę trudną robotę, to muszą być tak samo sprawne jak ich koledzy z sekcji. Podczas walki wróg nie zapyta o płeć i nie będzie wolniej strzelał do kobiet. – mówi były operator, a dziś instruktor wychowania fizycznego z Jednostki Wojskowej Komandosów. Akurat w JWK żadna kobieta nie służy w „bojówce”. Są za to w pododdziałach zabezpieczenia, sztabie i logistyce. – Wymagania i normy w zespołach bojowych muszą być jednakowe. To powinien być standard, do którego dążą ci, którzy mają ambicje i predyspozycje do służby w „szturmie”. Jeśli ktoś to kwestionuje, to znaczy, że pomylił miejsce służby – podkreśla instruktor WF-u z Jednostki Wojskowej Agat.

Byli operatorzy, opowiadając o swoich zadaniach na misji, np. w Afganistanie, przyznają, że niekiedy w ich operacjach brały udział kobiety i nie zawsze taką współpracę dobrze wspominają. – Niestety, nie były to kobiety, które posiadały podobne wyszkolenie jak my, przez co musiały być objęte specjalną opieką. A to mocno komplikowało nam pracę. Zawsze też musieliśmy uwzględniać możliwości takich ludzi, planując zadania, co nas ograniczało. Z pewnością kobiety o takim samym lub podobnym poziomie wyszkolenia i sprawności fizycznej ułatwiłyby nam działanie – mówi ekskomandos i dodaje: – Jeśli element bojowy ma być zgrany i wartościowy, to jego członkowie muszą podlegać takim samym kryteriom oceny i wymaganiom. Inaczej wojsko się psuje.

Niepokój jest

Na razie niewiele jest kobiet, które służą w pododdziałach bojowych i szturmowych wojsk specjalnych i oddziału specjalnego Żandarmerii Wojskowej. Ale panie, które już zajmują takie stanowiska, o nowych przepisach wypowiadają się sceptycznie. – Większość kobiet, które znam, decydując się na służbę w jednostce specjalnej, zdaje sobie sprawę z tego, że nie będzie „szturmanem” i co najważniejsze, nie chce być „szturmanem” – mówi jedna z kobiet operatorów z jednostki specjalnej. – Służąc w strukturze zespołu bojowego, jesteśmy przygotowane do zupełnie innych zadań niż mężczyźni. I to właśnie pod tym kątem profilowana była nasza rekrutacja, a w rezultacie wyszkolenie – podkreśla.

Kobiety zwracają uwagę również na to, że współczesne pole walki nie jest jednorodne. – Narzuca istnienie wielu ról jej uczestnikom, które w ostatecznym rozrachunku są kluczowe dla powodzenia postawionego zadania. Wymogi operacyjne nie zakładają, że kobiety z „bojówek” będą „szturmanami”. Nikt nie mówił, że mamy dorównywać mężczyznom siłowo, bo nasze zadania, podkreślam, mimo że w zespole bojowym, wyglądają zupełnie inaczej. Nasze szkolenie jest profilowane w zupełnie innym kierunku – tłumaczy.

– My, kobiety, będziemy musiały poświęcić dwa razy więcej czasu na przygotowania do rocznego sprawdzianu z WF-u. Tu nasza praca polega na wypełnianiu różnorodnych zadań służbowych, wyjeżdżamy na poligony, szkolenia, co uniemożliwia regularne treningi. Zatem ukierunkowanie przygotowań na uzyskanie jednego konkretnego wyniku w roku jest niezasadne – mówi komandoska.

Panie obawiają się więc majowego egzaminu. Żadna nie wyobraża sobie bowiem służby w zespole bojowym ze słabą oceną z WF-u. Siłą rzeczy, muszą celować w czwórki i piątki. – To kwestia ambicji. Ale przede wszystkim  – słabe oceny mają wpływ na opiniowanie służbowe czy awanse – tłumaczą.

Której konkurencji obawiają się najbardziej? – Chyba każdej po trochu. Mimo że dotychczas osiągałam wyniki znacznie lepsze niż te, które wymagane są w mojej grupie wiekowej, to i tak we wszystkich konkurencjach będę musiała dać z siebie wszystko. BTS czy tor przeszkód na OSF będą wyzwaniami. Obydwie konkurencje są miernikiem sprawności fizycznej, ale biorąc pod uwagę ich kontuzjogenność i techniczność, wymagają więcej czasu i wytrenowania. Stąd, moim zdaniem, nie powinny występować jako element sprawdzianu rocznego z wychowania fizycznego – tłumaczy jedna ze specjalsów.

Jak będzie wyglądał taki egzamin? Chcąc dostać piątkę, operatorzy w wieku 26–30 lat (bez względu na płeć) 3000 m będą musieli przebiec w czasie 12 min 15 s, będą także musieli podciągnąć się 16 razy na drążku, a bieg wahadłowy zaliczyć w czasie 28,9 s, bieg zygzakiem w 23 s, natomiast tor przeszkód OSF pokonać w 1 min i 40 s.

Ale znowelizowane przepisy dotyczące rocznego egzaminu sprawności fizycznej żołnierzy zawodowych dotyczyć będą również pozostałych mundurowych. Kobiety i mężczyźni zostaną ocenieni podczas takich samych konkurencji: marszobiegu na 3000 m (lub pływania w czasie 12 min), podciągania na drążku (lub ugięć ramion na ławeczce – wybór należy do kobiety), biegu wahadłowego, biegu zygzakiem, skłonów tułowia w czasie 2 min (od 31 lat). Zarówno kobiety, jak i mężczyźni zaliczać będą także tor przeszkód OSF lub Biegowy Test Siłowy (do 30. roku życia). Mimo jednakowych konkurencji, wprowadzono dla kobiet i mężczyzn inne normy czasowe.

Magdalena Kowalska-Sendek

autor zdjęć: Michał Niwicz

dodaj komentarz

komentarze

~waldek 84
1572709140
TERAZ PYTANIE KIEDY W KĄCU KOBIETY TAK SAMO BEDA MUSIAŁY PRZYMUSOWO PODDAWAC SIE POBOROWI KWALIFIKACJI WOJSKOWEJ... MAMY ZARAZ ROK 2020 I NADAL ZE MOGA TAK SAMO....NIE MUSZĄ TEGO ROBIC GDY NIE CHCA...A POWINNY TAK SAMO PONOSIC NIEMIŁE KONSENKWENCJE,,!!!
B8-A3-53-23

Gorący lipiec PKW Łotwa
Miliardy dolarów na modernizację polskiej armii
Homar-K coraz bardziej polski
Terytorialsi wykonywali pomiary dla naukowców z PAN-u
„Horyzont” przedłużony
PIAP HUNTeR w nowej odsłonie na MSPO
Zobacz nowoczesny sprzęt polskiego wojska
Kadeci będą uczyć się obsługi dronów
Oręż przeciw dronom
Jest kompromis w sprawie rekompensat za broń dla Ukrainy
Musimy zostać zauważeni
Antydronowe ponczo z Polski
Nowa odsłona Wizjera
Toczki na miny, radary na granicę
Nowości z „Łucznika”
Berlin: Rosja próbowała doprowadzić do zamachu na lotnisku
Polonizacja coraz bardziej oczywista
W wojsku nie wszystkie butelki z kaucją?
Pomorze ma potencjał
Finowie o bezpieczeństwie w Europie do 2040 roku
Agencja Uzbrojenia 2.0 będzie promować polski przemysł obronny
Zbrojeniówka coraz mocniejsza
Prezydencka wizyta na MSPO
MSPO 2026 – serwis specjalny „Polski Zbrojnej”
Armaty do Rosomaków i Borsuków z HSW
Pomerania Has Potential
Przeciwlotnicy i terytorialsi w Brzesku
PZL P.11c – Pościgowy taran!
Bezzałogowy myśliwiec przyleci z Polski?
Battalions of the Future
Jak Polska wykorzystuje unijne pożyczki
Agresja na Polskę nie była „spacerem”
„Polski Semtex”, czyli wybuchowa oferta Łukasiewicza i Nitro-Chemu
Moskwa w poszukiwaniu partnerów
Nowy Warmate i Gladius 2. Premiery Grupy WB na MSPO 2026
Grupa WB i Kongsberg będą rozwijać morskie bezzałogowce
„Agat. Siła i ogień”. Album już w sprzedaży
Saperzy z Ukrainy potrzebują wsparcia
Polska a broń jądrowa – mity i fakty
Łzy na treningu to cena, jaką warto zapłacić za sukces
Prawie 200 mld zł na zbrojenia w projekcie budżetu
Drony i czołgi, czyli nowa jakość prowadzenia działań
Wybuchowe szkolenie podchorążych z WAT-u
Wojskowe MMA dla terytorialsów
Pod okiem Chronosa
Flanka pod strażą
Polska stal dla K2PL
PZL Mielec w planach MON-u
Eksportowy Rosomak
„Zielona lista” już za miesiąc
PGZ stawia na eksport
Walka w dwóch światach
Najpierw poligon, potem studia
Od Warmate po F-16. Pokaz możliwości Wojska Polskiego
Powstanie „Agencja Uzbrojenia 2.0”
Piechur, artylerzysta, lotnik i… hydraulik
Mazurek Dąbrowskiego dla pływaczki „armii mistrzów”
Wyrok po tragedii w Krzekowie
Kolejna rosyjska prowokacja w powietrzu
Rośnie liczba domniemanych aktów sabotażu
Medale kajakarki, wspinaczki i spadochroniarek
Ciężki BWP z Huty Stalowa Wola
Premiery MSPO ‘26: system Gladius 2
Kanada i Polska stawiają na współpracę obronną
Wspólne manewry taktyczno-ratownicze
Abordaż z polskim wsparciem
„Zielona lista” to przełom w przepisach mundurowych
Kolejny incydent z udziałem rosyjskiego samolotu
Z prądem i pod prąd
Pancerna premiera HSW
Rekordowa licytacja „Kasku weterana”
Wystartował MSPO 2026
„Wielka ucieczka” okiem historyka
Donald Tusk: Patrzcie z dumą na polską flotę!
Program SAFE w pytaniach i odpowiedziach
Polska wzmacnia ochronę nieba
Po medale na nartorolkach i w kajaku
MON proponuje zmiany przepisów ubiorczych

Ministerstwo Obrony Narodowej Wojsko Polskie Sztab Generalny Wojska Polskiego Dowództwo Generalne Rodzajów Sił Zbrojnych Dowództwo Operacyjne Rodzajów Sił Zbrojnych Wojska Obrony
Terytorialnej
Żandarmeria Wojskowa Dowództwo Garnizonu Warszawa Inspektorat Wsparcia SZ Wielonarodowy Korpus
Północno-
Wschodni
Wielonarodowa
Dywizja
Północny-
Wschód
Centrum
Szkolenia Sił Połączonych
NATO (JFTC)
Agencja Uzbrojenia

Wojskowy Instytut Wydawniczy (C) 2015
wykonanie i hosting AIKELO